Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Ten hitlerowski feldmarszałek zrobił zawrotną karierę u komunistów. Jak do tego doszło?

Powojenne losy Friedricha Paulusa do dzisiaj wzbudzają wiele kontrowersji i wątpliwości.

fot.Bundesarchiv Bild/ CC BY SA 3.0 de Powojenne losy Friedricha Paulusa do dzisiaj wzbudzają wiele kontrowersji i wątpliwości.

Był jednym z najwyższej postawionych niemieckich wojskowych. Należał do grona najbardziej zaufanych ludzi Hitlera. Na procesach norymberskich pojawił się jednak… u boku bolszewików, jako świadek oskarżenia. 

Na początku 1943 roku sytuacja Niemców na froncie wschodnim była beznadziejna. 6. Armia, dowodzona przez generała Friedricha Paulusa, od miesięcy stała już pod Stalingradem. Mimo ponawianych wysiłków nie mogła sforsować radzieckiej obrony miasta. Na dodatek od końca listopada 1942 roku wojsko zamknięte było w kotle. Żołnierze cierpieli też z powodu fatalnego zaopatrzenia. Zamiast jedzenia i sprzętu, w transportach znajdowali ordery i… prezerwatywy.

Nie zważając na opłakane położenie swojej armii, marszałek bronił się do samego końca. Tym samym przyczynił się do śmierci wielu tysięcy żołnierzy. Zarzuty głupiej defensywy i zbyt późnej kapitulacji wracały do niego jak bumerang przez całe życie.

Słabeusz w niewoli

Paulus poddał się 31 stycznia 1943 roku. Niedługo wcześniej został awansowany przez Hitlera na feldmarszałka. Nominując go, Führer chciał sprawić, by generał razem ze swoją armią popełnił zbiorowe samobójstwo. Tak się jednak nie stało i resztki 6. Armii trafiły do radzieckiej niewoli. Wprawiło to wodza w prawdziwą wściekłość. „Żaden niemiecki feldmarszałek nie poszedł do niewoli! Paulus to słabeusz!” – krzyczał podobno Hitler. Propaganda zdążyła tymczasem podać, że żaden z niemieckich żołnierzy nie przeżył bitwy pod Stalingradem.

W pierwszych miesiącach niewoli Paulus sprawiał wrażenie nieugiętego i niedostępnego. Mimo przebytej wcześniej depresji nie dawał się złamać groźbom NKWD. Liczył na to, że Niemcy wymienią go na syna Stalina, porucznika Jakowa Dżugaszwilego. Ale przywódca ZSRR nie chciał o tym słyszeć. Stwierdził, że nie wymienia się marszałka na porucznika. Sami Niemcy też nie byli zbytnio zainteresowani wymianą. Liczyli przecież na to, że Paulus popełni samobójstwo…

Wilhelm Adam był jednym z najbliższych współpracowników Friedricha Paulusa podczas wojny z ZSRR.

fot.Bundesarchiv Bild/ CC BY SA 3.0 Wilhelm Adam był jednym z najbliższych współpracowników Friedricha Paulusa podczas wojny z ZSRR.

Marszałek trafił do obozu jenieckiego w Krasnogorsku. Tak pierwsze dni obozowe relacjonował generał Wilhelm Adam w książce „Trudna decyzja. Z Paulusem pod Stalingradem”:

Pobyt w niewoli przynosił z sobą zrazu jakiś rodzaj napięcia i oczekiwania. Z pewnym podnieceniem oczekiwaliśmy na niewiadome – więcej: na niepewne. Uczucie to minęło jednak szybko w monotonii przyzwyczajeń: wstawanie, trzy posiłki, spacery, odpoczynek poobiedni i nocny stanowiły główne punkty porządku dziennego. Wcześnie rano i późnym wieczorem oficer służbowy robił obchód kwater. Raz w tygodniu szliśmy do kąpieli, do „bani”.

Czy wiesz, że ...

...zdobywanie środków umożliwiających funkcjonowanie czeczeńskiego batalionu Dudajewa na Ukrainie polegało na… napadaniu na nielegalne kasyna w Kijowie? Przebrani w mundury bojownicy wpadali do środka, patroszyli kasy i automaty do gry.

...w powstańczej Warszawie nie brakowało spekulantów, z którymi polska żandarmeria nie mogła sobie poradzić? Tylko w połowie sierpnia ceny żywności były od 2 do 5 razy większe niż pod koniec lipca. Potem jedzenie sprzedawano jedynie za złote monety lub biżuterię.

...w jednym z domów w Oszmianie czerwonoarmiści w 1939 roku spożyli właścicielce cały zapas kremu Nivea? Smarowali nim chleb, sądząc być może, że był to smalec ze specjalnymi dodatkami smakowymi.

...podczas powstania warszawskiego dowództwo niemieckie wiedziało o tym, że Polacy używali kanałów, i postanowiło to wykorzystać? Z rozkazu Ericha von dem Bach-Zelewskiego mówiący po polsku Volksdeutsche mieli infiltrować środowisko jako przemytnicy żywności w sieci kanałów.

Komentarze (13)

  1. jaca_placa Odpowiedz

    Luksusowe warunki pobytu feldmarszałka w niewoli, jakże odmienne od warunków milionów zwykłych Niemców w gułagach i kopalniach Workuty!

  2. bezpodpisu Odpowiedz

    Nie miał odwagi przeciwstawić się Fuhrerowi i wyrwać się z domykającego się okrążenia, mimo że miał na to dość czasu i mógł ocalić dziesiątki tysięcy swoich żołnierzy. Były zaś do tego prawne podstawy, m.in. dekret OKW mówiący o tym że oficer ma prawo odmówić wykonania rozkazu jeśli bazując na posiadanych przez niego danych dojdzie do wniosku że jest on kontrproduktywny. Były też i precedensy, wbrew rozkazom Fuhrera swoje wojska z pułapki wyprowadzili między innymi von Reichenau, Guderian, Manstein i Hoth. Wszystko co ich za to spotkało to bura i co najwyżej dymisja, najczęściej później i tak anulowana. Niewielka cena za życie tysięcy wiernych, oddanych i bitnych żołnierzy, których strata przyczyniła się zresztą walnie do Endniederlage. Nie miał odwagi odejść wraz ze swoimi żołnierzami, których jego, powiedzmy eufemistycznie, niezdecydowanie kosztowało śmierć. Najczęściej w męczarniach. Miał natomiast odwagę zdradzić i na bolszewickiej smyczy zeznawać przeciwko własnemu narodowi podczas parodii sprawiedliwego procesu zwanego norymberskim. „Drecksau und Verrater!” wrzasnął Goring słysząc jego wywody i trudno się w tym punkcie z Reichsmarshallem nie zgodzić.

    • Jarek Odpowiedz

      Nie „Verrater” lecz „Verräter”, nie „Reichsmarshall” lecz „Reichsmarschall”.

      Takie błędy popełnia folksdojcz usiłujący coś napisać po niemiecku.

      • adi Odpowiedz

        nie podniecaj się tak Jareczku, przecież to nie ma wpływu na sens tego wpisu, który jest dobry. Pytanie trzeba by zadać autorowi książki i jego roli w wydarzeniach pod Stalingradem

  3. Gdynowski Odpowiedz

    Przykład Hotha jest tutaj jak najbardziej na miejscu. Wiec dlaczego Paulus trwal nadal w kotle ślepo wykonując rozkazy Hitlera?

    • Bombacjusz Odpowiedz

      Myslę, że cały dowcip w tym, że Paulus był oficerem sztabowym, a nie liniowym. Sztabowiec to zupełnie inna mentalność, inny sposób działania. A 6 Armia w ogóle pod tym względem była postawiona na głowie, bo szefem sztabu był oficer liniowy, ale kiepski sztabowiec

  4. marinero Odpowiedz

    No ! i pojechali,Jak falszowac historie to falszowac.Zygac sie chce na te farmazony be zpokrycia.Autor – fanatyczny narodowiec an adodatek studencina bez grosz przy duszy juz odbyl praktyke jak nadstawiac odbytu aby sie oplacalo :)
    Paulus po wojnie nie wspolpracowal z komunistami.Byl przez nich caly czas bacznie obserwowany bo n ie ufali mu.Trzymali go krotko. Jakasie wychylil to odmawiano mu opieki medycznej.Jest na YTB klip gdzie opowiada o nim jego corka, z ktora sie spotkal 1 raz przed smiercia i opowiedzial co przezywal w NRD.
    No! ale przeciez mamy nowy kurs w historii narodowej i mozna pisac co slina na papier nacieknie .Grochot jest studentem wiec jak mu zaplacili to napisal .Troche przesadzil bo klamac trzeba umiec. i okazuje sie ze jest gluprzy od czyelnikow.
    Zastanawiam sie kiedy ten portal zacznie pisac ze Gomulka to nie byl Polak ale Zyd ! Ten portal juzu niczym nie zaskoczy. Kompletne dno! jako zrodlo informacji,Za to znakomite jako dezinformacji bo pomysly maja nawet niezle !LOL Goebbels by im dal bonusa ! za kreatywnosc.LOL

    • Arkadiusz Grochot Odpowiedz

      Po pierwsze to w tekście nie ma kłamstw, a wszystko jest oparte na źródłach, które ma pan podane w bibliografii. A po drugie proszę sprawdzić pisownię słowa „głupszy”. Przyda się w kolejnych komentarzach.

    • Zbytni Odpowiedz

      Całkowicie się z Tobą zgadzam. Ale co może wiedzieć przepisujący na zasadzie kopiuj-wklej, student pasjonat, realizujący się w zmianie historii, na zalecaną. Polecam tobie, studencie książki Sven-a Hassel-a. Potem podkoloruj, oprzyj się na Suworowie, takiemu ..jak kukliński i będziesz błyszczał na salonach. Może wziętym autorytetem zostaniesz?
      Ps. Pisarz Sven Hassel jest ok, walczył w przeciwieństwie do Grochota.

  5. satyr Odpowiedz

    Paulus wypełniał swój żołnierski obowiązek do końca. A na jego postawę należy spojrzeć również z drugiej strony. Zamiast tchórzliwie palnąć sobie w łeb, udał się do niewoli wraz ze swoimi żołnierzami. No imała dygresja: Goering, Jodl i Keitel i wielu innych feldmarszałków i generałów również nie „palnęli sobie w łeb”. W „nagrodę” zostali powieszeni (oprócz Goeringa, który się otruł). Będąc w niewoli, siłą rzeczy zorientował się w bezmiarze hitlerowskich zbrodni (o sowieckich siłą rzeczy nie miał informacji). To mogło mieć wpływ na jego postawę. Za to dla Rosjan był bezcenny. Jako jeniec, a w późniejszym okresie jako „obywatel” socjalistycznego państwa niemieckiego DDR. Do Republiki Federalnej i tak by go nie wypuszczono

    • Zbytni Odpowiedz

      Na pewno mniej niż ci twórcy artykułów, którym wydaje się, że pomagając prostować, przeinaczać historię, dorobią się”nazwiska”

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.