Damy - empik

Nikt nie był bezpieczny. Ilu mężczyzn zgwałcili naziści w okupowanej Polsce?

Autor: | 26 listopada 2016 | 86,841 odsłon

gwalty-niemieckiGwałty, wykorzystywanie, przemoc seksualna? Wydaje nam się, że nic więcej nie trzeba dopowiadać. Jeśli gwałt – to gwałt na kobiecie. Błąd. Bo w okupowanej Polsce gwałcono także mężczyzn.

75 lat temu wiele wiele osób nie wiedziało nawet, że istnieje coś takiego jak homoseksualizm. Przypadki molestowania Polaków przez Niemców i Volksdeutschów zwyczajnie nie mogły się zdarzać. A przynajmniej… nie oficjalnie.

Wśród osób, których naziści nie mieli zamiaru tolerować byli przede wszystkim Żydzi i Romowie, ale też geje. W kodeksie karnym Trzeciej Rzeszy znajdował się nawet specjalny zapis penalizujący homoseksualizm. Słynny paragraf 175 głosił:

Przeciwny naturze nierząd, do którego dochodzi pomiędzy osobami płci męskiej albo między człowiekiem i zwierzęciem, jest karany więzieniem z możliwością utraty praw obywatelskich

Homoseksualista = zoofil?

Okupanci nie tylko zrównywali stosunki seksualne pomiędzy mężczyznami z zoofilią, ale też zakazywali ich pod groźbą utraty wolności. Warto zaznaczyć: w żadnym wypadku nie był to martwy przepis. Świadczy o tym dobitnie spora grupa osadzonych na jego podstawie w KL Auschwitz homoseksualistów. Więźniów tych wyróżniał różowy trójkąt naszyty na ubraniu oraz wzmożone szykany ze strony zarówno personelu obozowego, jak i współwięźniów.

Oznaczenia obozowe. Różowym trójkątem znakowano homoseksualistów.

Oznaczenia obozowe. Różowym trójkątem znakowano homoseksualistów.

W obozach znalazł się jednak zaledwie promil niemieckich homoseksualistów. Ci pozostający na wolności i nieprzyznający się otwarcie do swojej orientacji, a nawet ukrywający się w szeregach partii nazistowskiej mogli żyć względnie spokojnie.

Bez względu na orientację seksualną, wojna i poczucie wyższości oraz władzy nad mieszkańcami podbitego kraju odzierały ludzi z człowieczeństwa i wyzwalały w wielu z nich zwierzęce instynkty. Niemieccy żołnierze, cywile i Volksdeutsche, zaczęli niemal bezkarnie zaspokajać swoje popędy przemocą.

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę „Wojenne związki. Polki i Niemcy podczas okupacji”. Kup ją w księgarni Świata Książki.

W ogromnej większości ich ofiarami padały kobiety bez względu na narodowość, jednak szczególnie sadystycznie wyżywali się na złapanych Żydówkach. Michaela Hampf zauważa, że temat kobiet, jako ofiar różnych form przemocy seksualnej, bada się od początku istnienia studiów kobiecych. W pracy „Release a Man for Combat. The Women’s Army Corps during World War II” stwierdza wprost: […] inne aspekty, takie jak przemoc seksualna wobec mężczyzn […] poddaje się studiom dopiero od niedawna.

W oficjalnych podręcznikach i opracowaniach dotyczących tego okresu próżno szukać relacji mężczyzn, którzy padli ofiarą przemocy seksualnej.  Z kwestii tej należy zdjąć odium wstydu i otwarcie o tym mówić, w końcu takich przypadków nie brakowało zarówno na wolności, jak i w obozach koncentracyjnych.

nazisci-w-norymberdze

W tych ostatnich zdarzało się, że stojący wysoko w hierarchii więzień, kapo, a nawet niemiecki strażnik, wybierali młodych przystojnych chłopców spośród nowoprzybyłych osadzonych, niczym na targu niewolników w starożytnym Rzymie.

Maren Roger, autorka książki „Wojenne związki”, przytacza historię pewnego niemieckiego piekarza, który podczas wojny służył jako kucharz w Polsce. Jego ofiary, młodzi polscy mężczyźni, w obawie przed represjami nigdy nie złożyliby skargi, ani doniesienia. Już pierwszego dnia zwracał się do nich per „Liebling” (niem. kochanie) i łapał za genitalia.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Aleksandra Zaprutko-JanickaAleksandra Zaprutko-Janicka - Krakowska historyczka i publicystka, współzałożycielka „Ciekawostek historycznych”. Autorka ponad 200 artykułów popularnonaukowych.We wrześniu 2015 roku wydała książkę „Okupacja od kuchni” poświęconą kulinarnemu obliczu II wojny światowej.. Więcej informacji o autorze.

Czytasz artykuł z epoki: , . Oznaczyliśmy go kategoriami: Kontrowersje, Wszystkie artykuły.
Okupacja
Komentarze do artykułu (20)
  1. Bardzo ciekawa kwestia. W sumie to dość częste, że ci, którzy najgłośniej potępiają homo sami nie raz współżyli z osobnikiem tej samej płci. Ot, chociażby więzienia, klasztory czy nawet biurowce na relacji pracownik-szef.

  2. Moja teściowa wywodzi się z takiego ojca Niemca w dodatku jest z tego dumna.Szwab miał kochankę babcie potem jej córkę i z tej córki urodziła się teściową.
    A żeby było śmieszne używa jego nazwiska . I o czym to świadczy ?

  3. ,,Przeciwny naturze nierząd, do którego dochodzi pomiędzy osobami płci męskiej albo między człowiekiem i zwierzęciem, jest karany więzieniem z możliwością utraty praw obywatelskich”. Czyli że lesbijki były jak najbardziej w porządku?

  4. A u nas w miasteczku na początku lat 60 jak mi opowiadała i babcia i ciocia taki Niemiec przyjechał po swoją narzeczoną z tamtych lat ,którą miał syna.Dzieciak dopiero wtedy dowiedział się czyim jest synem.Papiery na wyjazd załatwione,ślub rodziców też,wszyscy czekają na dzieciaka ,który był w maturalnej klasie ,a jego nie ma. Popełnił samobójstwo.

  5. I to właśnie lubię na tym portalu – obiektywizm. Krąg się dopełnił, „seksualnych zbrodni wojennych” dokonywano na wszystkich (mężczyznach, kobietach, dzieciach), niezależnie od wieku. Dokonywały ich wszystkie strony biorące czynny udział w II wojnie. I tego wszystkiego dowiedziałem się dzięki serii artykułów na Ciekawostkach Historycznych. Oby tak dalej!

  6. co za idiota to pisał?
    „Jak wielką traumą i jak głębokim tabu było molestowanie i przemoc seksualna mężczyzny wobec mężczyzny świadczy historia dwóch braci, którzy trafili na praktyki do oprawcy. Starszy, który wcześniej przebywał w jego gospodarstwie i został przez niego zgwałcony, nie pisnął ani słowa o tym, co go spotkało, gdy jego młodszy brat trafił pod opiekę tego samego zwyrodnialca i także został wykorzystany.”
    jeśli nikt nie pisnął ani słowa, to skąd wiadomo o takim zajściu?!
    w ostatecznym rozrachunku z całego artykułu wychodzi na to, że wiemy tyle, że nic nie wiemy, ale napiszemy, że tak i tak było, bo pewnie wpadł grant „naukowy” od jakiegoś zj*banego pseduo-profesura typu senyszyn, hartman czy środa.
    mam wrażenie, że tego typu publikacje powstają na podstawie chorych, sadystycznych wyobrażeń i pragnień ich autorów, którym marzy się by być ostro zruchanym/zruchaną przez żołnierza, albo jeszcze lepiej: przez cały pułk albo batalion – coś jak w bredniach pt. „malowany ptak” psychopaty i degenerata kosińskiego vel levinkopfa.
    w zasadzie w ciemno można napisać wszystko, bo oczywistym jest, że jeśli armia hunów okupuje jakieś państwo, ma nad ludźmi całkowitą władzę, łącznie z możliwością mordowania kogo popadnie, to zdarzały się wszystkie okropieństwa, tortury, zbrodnie jakie można sobie wyobrazić i jeszcze więcej – ale nie róbcie z tego pseudo-naukowej analizy.
    i módlcie się, żeby nigdy więcej wojna nie dosięgła naszego kraju.

        • To może teraz zrozumiesz cyt.”…oczywistym jest, że jeśli armia hunów okupuje jakieś państwo…” porównałem okupacyjną armię niemiecką do armii Hunów (poza tym Hunów piszemy z wielką literą). Nie odnosiłem się do reszty twojego bełkotu zwracając tylko uwagę, że o zbrodniach niemieckich należy pamiętać, także tych nieujawnionych. Mam nadzieję, że teraz zrozumiałeś? Co do fantazji Kosińskiego, a właściwie Lewinkopfa to jest bardziej znany na świecie niż niejeden polski pisarz (co konstatuje ze smutkiem).

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Impotent
średniowieczni władcy często nosili bardzo niepochlebne przydomki? Król Kastylii Henryk IV Bezsilny zawdzięczał swe miano zerowemu zainteresowaniu żoną, która narodziny trójki dzieci zawdzięczała zaangażowaniu kochanków…

Dywizjon_303_in_color
brytyjscy piloci myśliwców, by podrywać kobiety, podszywali się pod Polaków? Polscy piloci mieli takie powodzenie u płci pięknej, że ich angielscy koledzy musieli nosić naszywki „Poland” na mundurach, by zdobywać serca dam.

Elzbieta
podejrzewano Elżbietę I o bycie… mężczyzną? Według te teorii pod ciężkim makijażem ukrywała zarost, a olbrzymie kołnierze maskowały jabłko Adama.