Damy - empik

Niewolnice ojców i mężów. Brutalna prawda o losie kobiet w starożytnym Rzymie

Autor: | 31 października 2015 | 76,783 odsłon

Mars i Wenus (fresk z Pompejów).Gdyby przenieść przeciętną mieszkankę starożytnego Rzymu do naszych czasów, dla uniknięcia szoku kulturowego powinna zamieszkać raczej w Arabii Saudyjskiej niż w krajach europejskich. Małżeństwa z jedenastolatkami, obowiązek zakrywania włosów, zabójstwa honorowe – oto codzienność towarzysząca życiu rzymskich kobiet.

Kobieta rzymska w czasach Cycerona żyła w okresie najwyższego rozwoju cywilizacji antycznej. Był to jednak świat bezlitosny, w którym zaledwie połowa jednostek dożywała dziesiątego roku życia. O ile we współczesnych społeczeństwach zachodnich kobiety żyją średnio ok. sześć lat dłużej od mężczyzn, to w starożytności panował w tym względzie stosunek odwrotny.

Główną przyczyną tego zjawiska była wysoka śmiertelność okołoporodowa, sięgającą nawet 10% ciąż. W początkach małżeństwa było to stale powracające zagrożenie. Wysoka umieralność niemowląt sprawiała, że dla zagwarantowania ciągłości rodu rzymska kobieta rodziła średnio pięcioro dzieci w ciągu pierwszych dziesięciu lat pożycia.

Rzymskie kobiety często potrzebowały opieki bogini Luciny, opiekunki narodzin. Tu ofiarowuje ona dziecko Venus (fot. Carole Raddato, CC BY-SA 2.0).

Rzymskie kobiety często potrzebowały opieki bogini Luciny, opiekunki narodzin. Tu ofiarowuje ona dziecko Venus (fot. Carole Raddato, CC BY-SA 2.0).

O rozmiarach owej „eksploatacji płodności” wiele mówi przykład Kornelii, matki braci Grakchów, reformatorów z II w. p.n.e. Spośród jej dwanaściorga dzieci zaledwie troje dożyło dorosłości, a i tak żadne z nich nie zdołało przeżyć swej rodzicielki.

Pomponio, oddaj jedzenie braciom

Artykuł został zainspirowany powieścią Bena Kane’a pt. „Srebrny orzeł” (Znak Horyzont 2015).

Artykuł został zainspirowany powieścią Bena Kane’a pt. „Srebrny orzeł” (Znak Horyzont 2015).

Kolejną przyczyną wyższej umieralności kobiet było ich częstsze porzucanie i zabijanie w okresie niemowlęcym. Decyzja w tej kwestii należała do głowy rodu, ale już w prawie XII tablic (5 w. p.n.e.) zalecano wychowanie wszystkich synów i przynajmniej jednej córki. Nawet jeśli dziewczynka ocalała, była bardzo narażona na zaniedbanie.

Rozpowszechnione było przekonanie, iż jako istoty słabsze i ułomne kobiety potrzebują mniej pożywienia, co wyraźnie zmniejszało ich szanse na przeżycie. Warto zaznaczyć, że zapoczątkowane przez Publiusza Klodiusza rozdawnictwo darmowego zboża dla rzymskiej biedoty obejmowało tylko mężczyzn. Jeśli kobiety były nawet objęte innymi działaniami socjalnymi władz, z reguły otrzymywały racje pomniejszone nawet o 40%.

Kobieta – dorosłe dziecko

Z powodu słabości intelektu kobieta winna pozostawać pod opieką prawną mężczyzny. To zwięźle wyrażone przez Cycerona przekonanie doskonale ukazuje stosunek Rzymian do kwestii równouprawnienia. Jeszcze wymowniejszy jest fakt, iż większość kobiet nie posiadała nawet indywidualnego imienia.

Muszę wypić to wino za ciebie, Terencjo, wy kobiety nawet bez alkoholu robicie same głupstwa… (fresk z Herkulanum).

Muszę wypić to wino za ciebie, Terencjo, wy kobiety nawet bez alkoholu robicie same głupstwa… (fresk z Herkulanum).

Rzymianie zwykli określać je nazwiskiem rodu ojca (stąd Terencja, Tulia czy Pomponia). Gdy na świat przychodziły kolejne córki, najpraktyczniejsze wydawało się ich numerowanie – Pomponia Prima, Secunda, Tertia itp. Podobne praktyki zacierające indywidualność stosowano wobec niewolników i barbarzyńców.

Nakładane na kobiety ograniczenia prawne tłumaczono ich rzekomo wrodzoną skłonnością do nieodpowiedzialnych zachowań. Aby nie pogarszać jeszcze tej cechy, pod groźbą śmierci zabraniano im spożywania alkoholu. Aulus Gelliusz wyraził przekonanie, iż panujący wśród mężczyzn zwyczaj witania krewnych kobiet pocałunkiem w usta służył upewnieniu się o ich trzeźwości.

Ta przesadna dbałość o skromne prowadzenie się kobiet świadczy jednak o podświadomym lęku przed silnymi, wyzwolonymi jednostkami. Oddajmy głos niezawodnemu Katonowi, który tak oto kreślił przed senatem wizję czyhających z tej strony zagrożeń:

Jeśli tylko zaczną mieć równe nam prawa, staną się naszymi panami. Skoro tylko prawo przestanie ograniczać ekstrawagancje waszych żon, nie będziecie w stanie im niczego narzucić.

Dziewica – kapitał podwyższonego ryzyka

W czasach republiki najstarszy męski przedstawiciel rodu (pater familias) sprawował niemal absolutną władzę nad pozostałymi jego członkami. W sposób najbardziej dotkliwy odczuwały ową kuratelę kobiety.

Zabójstwo Wirginii, fragment obrazu Sandro Botticellego.

Zabójstwo Wirginii, fragment obrazu Sandro Botticellego.

Historycy spierają się, czy za czasów Cezara senior rodu wciąż decydował o ich życiu i śmierci. Z pewnością pamiętano wówczas o głośnych zabójstwach honorowych z czasów archaicznych. Ojciec słynnej Werginii zyskał podziw potomnych, gdy zabił córkę, aby ta nie została pohańbiona przez gwałtownego Appiusza, jednego z twórców „prawa XII tablic”.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Łukasz Kowalczyk - Historyk, absolwent KUL-u (specjalizacja: mediewistyka). Zainteresowania: starożytny Rzym, historia Kościoła, reformacja, rewolucje, historia społeczna, antropologia historyczna.

Okupacja
Komentarze do artykułu (11)
  1. „na długo przed chrześcijaństwem to właśnie rzymscy myśliciele ukuli pojęcie wstydliwych części ciała”

    W innym artykule napisaliście, że niewolnicy (obu płci) wystawiani byli na aukcję kompletnie nago. To jak to jest z tymi genitaliami, były wstydliwe czy nie? A może były wstydliwe tylko u ludzi wolnych, a nie wstydliwe u niewolników?

  2. „na długo przed chrześcijaństwem to właśnie rzymscy myśliciele ukuli pojęcie wstydliwych części ciała”

    Zupelnie nie ma Pan racji, o czym mozna sie przekonac czytajac tzw Stary Testament.

  3. Wybrane komentarze do artykułu z serwisu wykop.pl
    //www.wykop.pl/link/2834079/ofiary-pedofilii-i-klacze-rozplodowe-o-losie-kobiet-w-starozytnym-rzymie/

    GeraltRedhammer:
    Bardzo dużo miesza ten artykuł. Nie rozgranicza np. zwyczajów z czasów republiki i dyktatury a były one skrajnie różne, to tak jakby do jednego worka wrzucać obyczaje współczesne Polaków i sarmatyzm :-D
    Zupełnie też wypaczone
    Zapewne zaskoczy Was fakt, iż w przekonaniu większości Rzymian jedynym celem małżeńskich kontaktów seksualnych była prokreacja. Za czasów Augusta stała się ona zresztą obywatelskim obowiązkiem wymuszanym sankcjami natury ekonomicznej.
    „Obowiązek” narzucony przez Oktawiana wynikał z względów praktycznych – Rzym się rozrastał, potrzebował dowódców, zarządców, urzędników a nie było odpowiedniej ilości kandydatów na te stanowiska, bo klasa wyższa przestała chcieć się rozmanażać – i był narzucony tylko na patrycjuszy. Otóż rządy Cezara i Augusta doprowadziły do olbrzymiego wzbogacenia się klasy wyższej, która w ciągu 50 początkowych lat dyktatury kilkukrotnie powiększyła swoje majątki. Doprowadziło to do pewnej dekadencji a właściwie rozleniwienia. Patrycjusze nie chcieli się żenić bo już i tak mieli odpowiedni majątek a małżeństwa były aranżowane, więc o miłości nie było mowy, woleli wolność i możliwość korzystania z usług prostytutek i niewolnic, gdyż za to nie groziły żadne sankcje, natomiast skoki w bok w małżeństwie były już bardzo niemile widziane, zazwyczaj przymykano na nie oko, ale jak ktoś odpadł w niełaskę to każdy pretekst był dobry do kary a te nie należały do najłagodniejszych (zwłaszcza, że każde uchybienie zwyczajowi można było podciągnąć jako obrazę religijną określonego bóstwa)
    Patrycjuszki nie chciały brać ślubu, bo zawsze był to dla nich skok w nieznane. W domu ojca miały już pozycję, zazwyczaj nikt nie działał w złej woli, a mąż mógł być zupełnie inny i zamienić ich komfortowe życie w piekło. Nie jest też tak, że rodzice nie pytali się swoich dzieci czy chcą wsiąść ślub z tym i z tym, często się pytali, źródła nie porządkują jak często dzieci miały wpływ na decyzję o ślubie, ale są zgodne, że często i im były starsze tym ich wpływ był większy (dlatego też co bardziej zapobiegliwi rodzice/głowy rodów, zaręczali dzieci w bardzo młodym wieku aby nie miały nic do powiedzenia w sprawie, bo zaręczyny się odbyły).
    Kary do skarbca płacili więc niezamężni patrycjusze, którzy nie spełniali obywatelskiego obowiązku wspierania rozwoju Rzymu i uczynienia go wiecznym poprzez zapewnienie godnych dla siebie następców.
    Aster1981:
    @GeraltRedhammer: forma bykowego.
    Nic dobrego dla singli
    trymvs:
    @Aster1981: co właściwie artykuł miesza? Wyraźnie piszę, że kwestia zabojstwa honorowego jest przedmiotem sporów, a przekazy o jego istnieniu pochodzą z czasów archaicznych czy wczesnorzymskich. Reszta pochodzi z czasów Cezara i wczesnego Augustwa głównie z pism Seneki, ale wcześniej z Katona czy Cycerona . Porównując różnicę między sarmatyzmem a Polską współćzesną i z drugiej strony Rzymem archaicznym i późnorepublikańskim albo stosujesz hiperbolę, albo nie wiesz o czym mówisz. Starożytne społeczeństwa były ogólnie bardzo konserwatywne w kwestiach społecznych, rodzinnych, religijnych etc. W Rzymie ale i później w średniowieczu nawet gdy wprowadzano jakiś nowy element instytucji społecznej, prawnej czy ustrojowej powoływano się całkiem serio na zwyczaje przodków mos maiorum, które właściwie odnawiano tym „nowym” elementem. Wartość nowinkarstwa samego w sobie była skrzętnie dysredytowana. Rzymskie społeczeństwo naprawdę za Cezara nie różniło się tak bardzo od tego za Werginiusza jak sarmatyzm od współczesnej polskości.
    Motywy legislacji Augusta są bardzo symptomaczne i zupełnie konserwatywne. Szerzej wypływały z przekonania Rzymian, że jedną z przyczyn ich potęgi są zasoby ludzkie, pozwalające na wygrywanie wojen przy przegrywaniu bitew. Bojaźń przed spadkiem liczby obywateli sięga III wieku p.n.e. i tzw. kryzysu agrarnego po zakończeniu wojny z Hannibalem. Z drugiej strony wychodzi u Augusta ów konserwatyzm, gdy chce uchronić i tak przetrzebioną przez wojny domowe arystokrację przed dezintegracją. Stąd dbałość o podtrzymanie dawnych ideałów rzymskiej rodziny z władzą patriarchalną jako zwornikiem całego systemu rzymskiego. Stąd późniejsze rozgraniczenia prawne między honestiores i humiliores wzmacniające dodatkowo supremację tej nowej-starej elity. Sam August nie przypadkiem przyjął tytuł Pater Patriae by rozszerzyć symbolicznie ten model na całe imperium i nie przypadkiem zachowywał cały republikański sztafaż, aby nie szokować przyzwyczajonych do dawnych ideałów Rzymian.
    Przecież patrycjuszki miały doskonałą alternatywę dla przejścia pod władzę nowego męża w pozostaniu pod władzą ojca co umożliwiało małżeństwo tzw. matrimonium sine manu. Dzięki temu mieszkała u męża ale podlegała władzy ojca, który fizycznie był dalej- było to dużo wygodniejsze rozwiązanie niż pozostawanie pod bezpośrednią kuratelą męża, pozwalało przy tym na prokreację, a ta jednak w ówczesnej mentalności pozostawała atrakcyjna również dla kobiet. Ojciec rodu rzadko mógł sobie pozwolić na trzymanie córek, z których nie miał żadnego pożytku, bo bez małżeństwa nie dawały mu chociażby wzmocnionych koneksji z innymi rodami etc. Poza tym w stosunku do bezdzietnych kobiet ustawodawstwo Augusta różnież przewidywało pewne kary jak chociażby utrudnienia w dziedziczeniu etc.
    Wątpię zatem czy zupełnie wypaczyłem opisane przeze mnie kwestie, chociaż trudno je ująć w tak krótkiej formie, to tu jestem w stanie obronić swoje tezy należycie.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Egyptian_chess_players
…starożytni Rzymianie praktykowali kazirodcze małżeństwa? Czy winić można wpływ zdegenerowanego Egiptu? A może było na odwrót i to Rzymianie wepchnęli Egipcjan w objęcia swoich braci i sióstr?

Two_Seapoy_Officers_A_Private_Seapoy
…nie było w dziejach świata imperium większego niż Brytyjskie? W szczytowym okresie obejmowało prawie jedną czwartą lądów i jedną piątą ludności na Ziemi.

Zbrodnie-miniatura
…krwawe stłumienie Powstania Warszawskiego miało stać się przestrogą dla Banditen z innych krajów. Plan zrównania z ziemią dużego europejskiego miasta od zawsze zaprzątał obłąkany umysł Adolfa Hitlera.