Damy - empik

Operacja „Thief”. To od niej zaczęła się historia izraelskiego wywiadu

Autor: | 15 czerwca 2014 | 17,461 odsłon

Operacja "Thief" była jedną z najbardziej spektakularnych akcji Hagany.Sierpień 1948 r. Sytuacja między nowopowstałym państwem Izrael i Syrią jest napięta niczym struna. Właśnie w tym czasie izraelski wywiad postanawia przechwycić na Morzu Śródziemnym syryjski transport broni. Towarzyszące operacji wydarzenia mogłyby stać się kanwą dla doskonałego filmu akcji. I aż trudno uwierzyć, że ten film jeszcze nie powstał.

W lutym 1948 r. do Czechosłowacji udał się przedstawiciel Syrii, kpt. Abdul-Aziz Kerine. Jego zadaniem był zakup znacznych ilości uzbrojenia w tamtejszych zakładach Česká zbrojovka. Syria chciała w ten sposób wzmocnić siłę ofensywną swojej armii przed spodziewanym konfliktem z przyszłym państwem żydowskim. Kapitan nabył m.in. 10 tys. karabinów i 8 mln sztuk amunicji.

Na zakupy? Tylko do Czechosłowacji!

Zbieg okoliczności sprawił, że w tym samym czasie i w tym samym celu do Czechosłowacji udał się Ehud Aviel, wysłannik Agencji Żydowskiej. Zakupił on także podobną ilość uzbrojenia.

Kiedy David Ben-Gurion dowiedział się o transporcie broni dla Syryjczyków od razu zrozumiał, że musi zostać on przechwycony za wszelką cenę.

Kiedy David Ben-Gurion dowiedział się o transporcie broni dla Syryjczyków od razu zrozumiał, że musi zostać on przechwycony za wszelką cenę.

Na miejscu dowiedział się również o misji syryjskiego kapitana. Bardzo go to zaniepokoiło. Gdyby zakupiona przez Kerine’a broń trafiła w ręce syryjskich żołnierzy, mogła w istotny sposób zmienić układ sił na Bliskim Wschodzie na niekorzyść żydowskiego państwa. O całej sprawie szybko poinformowano Davida Ben-Guriona. Przyszły premier Izraela nie wahał się ani przez chwilę. Nakazał zatrzymać przesyłkę za wszelką cenę. Tak rozpoczynała się pierwsza z serii niezwykłych akcji izraelskiego wywiadu.

Szukanie igły w stogu siana

Tymczasem niczego nieświadomi Arabowie wyczarterowali stary włoski parowiec „Lino”, którym miano przetransportować zakupioną broń z adriatyckiego portu Rijeka do Bejrutu. Ich poczynania były cały czas bacznie obserwowane przez Ehuda Aviela. Informował on na bieżąco o wszystkim kwaterę główną Hagany – ówczesnej żydowskiej organizacji zbrojnej. Szybko podjęto decyzję o zatopieniu SS „Lino” na pełnym morzu. Zadanie to miał wykonać weteran kanadyjskich sił powietrznych Freddy Fredkens, pilotując transportowy Avro „Anson”.

Przez trzy kolejne noce Fredkens startował z lotniska pod Rzymem i patrolował dalmatyńskie wybrzeże, próbując odnaleźć i zbombardować parowiec. Nic z tego jednak nie wyszło. „Lino” przepadł jak kamień w wodzie.

Wszystkiemu winni są komuniści

Tajemnica jego zaginięcia wyjaśniła się niebawem. Okazało się, że 1 kwietnia statek znalazł się w strefie silnego sztormu. W następstwie tego doszło do problemów z napędem i parowiec musiał zawinąć do małego włoskiego portu Molfetta. Izraelczycy zareagowali szybko. Powstał plan wysadzenia „Lino” w powietrze w samym porcie.

Pojawienie się statku wyładowanego syryjską bronią we włoskim porcie omal nie wywróciło tamtejszej sceny politycznej. W owym czasie na Półwyspie Apenińskim szykowano się do przeprowadzenia pierwszych po wojnie wolnych wyborów. Dużą popularność zyskiwali komuniści.

Bardzo sprytnie wykorzystali to Izraelczycy. Włoska współpracowniczka Hagany, Ada Sereni, poinformowała redakcję „Corriere della Sera”, iż komuniści gromadzą broń i przygotowują się do puczu. W ciągu dwunastu godzin wiadomość ta znalazła się na czołówkach wszystkich gazet w kraju. Komuniści oczywiście zaprzeczyli i oskarżyli o próbę przewrotu prawicę. Rozpoczęło się wzajemne przerzucanie oskarżeniami. W końcu zareagował włoski rząd i nakazał aresztować jednostkę. „Lino” został przeprowadzony do włoskiego portu wojennego w Bari. Izraelczykom wydawało się, że dzięki temu zyskali czas, tak potrzebny do zorganizowania akcji.

Dzięki pomysłowości Ady Sereni, o rzekomym transporcie broni dla włoskich komunistów dowiedział się cały kraj.

Dzięki pomysłowości Ady Sereni, o rzekomym transporcie broni dla włoskich komunistów dowiedział się cały kraj.

Tymczasem dowódca parowca ujawnił władzom pochodzenie broni oraz powody, które zmusiły go do zawinięcia do portu. W tej sytuacji niemal pewne było, że gospodarze, chcąc pozbyć się kłopotu, zwolnią jednostkę. Pojawiły się również naciski na Włochów ze strony przychylnych Syrii Brytyjczyków. Wkrótce w pobliżu „Lino” zacumował nawet brytyjski niszczyciel. Sytuacja znacząco się skomplikowała.

Wybuchowe prezerwatywy

Mimo wszystko Izraelczycy nie zrezygnowali z przeprowadzenia dywersji. Dowódcą operacji został szef rzymskiej placówki Hagany, Munia Mardor. Wyznaczono też wykonawców. Byli to: wywodzący się z Palmach – czyli sił specjalnych Hagany – Yosef Dror oraz dwaj nurkowie – Benni Kravitz i Meir Falick.

Mardor zorganizował dla swojej grupy amerykańską wojskową półciężarówkę marki Dodge, komplet mundurów armii amerykańskiej oraz fałszywe dokumenty. Dzięki temu mogli przeniknąć na teren portu. Posiadali również ponton i prymitywną minę wykonaną z TNT, dętki samochodowej i prezerwatyw.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Dariusz Kaliński - Specjalista od II wojny światowej i działań sił specjalnych, a także jeden z najpoczytniejszych w polskim internecie autorów z tej dziedziny. Od 2014 roku stały publicysta "Ciekawostek historycznych.pl". Wielbiciel zlotów militarnych, zespołu Dżem i talentu aktorskiego Clinta Eastwooda.

Okupacja
Komentarze do artykułu (7)
  1. Świetny artykuł, cieszę się że znalazłem tą stronę, szkoda tylko że tak rzadko są wrzucane nowe artykuły, niestety wszystkie artykuły które mnie interesowały już przeczytałem;/ czekam na nowe

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

German-soldiers-eat-enjoying-ice-cream-Brussels-17-May-1940__-340x177
podczas II wojny światowej Niemcy nazywali okupowany przez siebie Paryż „miastem bez spojrzenia”? Francuzi woleli udawać, że nie widzą okupantów, aby zachować pozory normalnego życia.

mini3
… według obliczeń Teresy Prekerowej, odznaczone medalem Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata, dzięki bezpośredniej pomocy Polaków wojnę przeżyło od trzydziestu do sześćdziesięciu tysięcy Żydów?

Bartoszewski-miniatura-2
Władysław Bartoszewski nie wyszedł z Auschwitz dzięki wstawiennictwu siostry-żony SS-mana, bo tak naprawdę… był jedynakiem? Opowieść o niemieckim szwagrze to jedno z kłamstw, powielanych w Internecie.