Damy - empik

Burdele, nierząd i prostytutki. Rozpustna strona dawnego Krakowa

Autor: | 13 lutego 2014 | 81,462 odsłon

Nowożytne prostytutki na obrazie "Mężczyźni wojny w drodze do rozkosznego portu".Jeśli idzie o obyczajność, to nie sądzę, żeby w Sodomie i Gomorze większa była swoboda niż w Krakowie. Gdzie spojrzysz, ujrzysz bez liku wszeteczności. Gdzie skierujesz kroki, w ślad za tobą sunie cały poczet rozpustnic – pisał węgierski podróżnik Marton Csombor, który w 1618 roku odwiedził gród Kraka.

Czy przesadzał? Historyk Andrzej Karpiński odnalazł w źródłach z 2. połowy XVI i z XVII wieku zaledwie 29 prostytutek w Krakowie (dla porównania 113 w Poznaniu, 15 w Lublinie i 3 w Warszawie), jednak opierał się głównie na księgach sądowych. Są to źródła cenne, ale bardzo zawodne przy konstruowaniu różnego rodzaju statystyk. Prostytutek musiało być więcej, na co wskazuje już sama liczba zamtuzów.

Gdy Csombor odwiedzał Kraków, w mieście było 9 domów publicznych. Dawniej sądzono, że 13, ale po dokładniejszych badaniach okazało się, że dwa z nich przeniosły się pod inny adres, a dwa kolejne miejsca prostytutki jedynie odwiedzały w celu zdobycia klientów.

Zamtuzy legalne i nielegalne

Kurtyzana w wyobrażeniu XIX-wiecznego polskiego malarza, Artura Grottgera.

Kurtyzana w wyobrażeniu XIX-wiecznego polskiego malarza, Artura Grottgera.

Najważniejszym domem publicznym był zamtuz miejski. W tym czasie w Polsce miasta czerpały korzyści z nierządu, mając swoje własne „koncesjonowane” przybytki tego typu. Zwykle „znajdowały się w gestii katów, a zarządzały nimi ich żony” (Kamler, Złoczyńcy, s. 161).

U schyłku XVI wieku w Krakowie taki miejski burdel mieścił się w Baszcie Krakowskiej w pobliży kościoła Reformatów, później u wylotu ul. św. Marka, a około 1604 roku u wylotu ul. Siennej, w okolicach Nowej Bramy. W 2. połowie XVII wieku przeniesiono go na ul. Szczepańską.

Oprócz tego działały nielegalne domy publiczne, jak chociażby na ulicy Długiej, którym na przełomie XVI i XVII wieku zarządzał Jan Drygut. Nieco szczegółów dorzuca nieoceniony Walerian Nekanda Trepka, który w swojej słynnej Księdze chamów, rejestrze osób uzurpujących sobie szlachectwo, pomieścił kilku krakowskich sutenerów. I na przykład około 1630 roku na Podzamczu u Smoczej Jamy mieszkał Jan Ceranowski, co „kurwy chował na wyszynk”.

Z kolei około 1617 roku Rokicki, inny uzurpator szlachectwa, wraz z żoną trzymał „skortyzanki” w domu, położonym za bramą Mikołajską. Był to dość operatywny człowiek, bo gdy w Warszawie zjawiali się posłowie na sejm, to on przyjeżdżał tam ze swoimi „luźnymi białogłowami”. Ich klienci byli nie tylko okradani, ale i zabijani, przez co Rokicki musiał uciekać z Krakowa.

Nowa Brama u wylotu ulicy Siennej. Na początku XVII wieku tutaj znajdował się oficjalny miejski burdel.

Nowa Brama u wylotu ulicy Siennej. Na początku XVII wieku tutaj znajdował się oficjalny miejski burdel.

Oprócz tego kwitł nierząd indywidualny, a miejscem nagabywania klientów często były Piwnica Świdnicka (o czym pisał zgorszony Andrzej Frycz Modrzewski) i Smocza Jama (o czym pisał niezgorszony Jan Andrzej Morsztyn).

„…w więzieniu już siedziałam jedenaście razy…”

Karczma, alkohol i dobra zabawa. Nic dziwnego, że jest też nierządnica...

Karczma, alkohol i dobra zabawa. Nic dziwnego, że jest też nierządnica…

Nierząd był legalny, a prostytutki co do zasady stawały przed sądem z innych powodów – najczęściej kradzieży. W 1598 roku niejaka Agnieszka Korendówna z Kazimierza zeznawała: „kiedy była dziewką, tedym brała chłopom z mieszka pieniądze […] co się trafiło” (Kamler, Złoczyńcy, s. 174).

Czasami w ten sposób musiały regulować należność, przykładowo w 1582 roku na Kazimierzu Neta z Tyńca, jak sama mówiła, „wzięła u kanonika misę cynową za nocleg, bo mi nic nie dał” (Kamler, Złoczyńcy, s. 175).

Karano za to stręczycielki. W 1597 roku Szczęsna Barwierka, która zwiodła pewną młodą dziewczynę do karczmy, została wychłostana pod pręgierzem i wypędzona z miasta, a na dodatek ucięto jej ucho. Rok później sądzono Jana Kucharza z Podlasia (albo Jana, kucharza z Podlasia) za to, że „zwodzieł małe dzieweczki od miasta do miasta wespołek z żoną swoją” (Karpiński, Prostytucja, s. 283).

Ratusz krakowski na rysunku z XIX wieku. Szczególnie częstymi gośćmi w ratuszowym loszku były dziwki.

Ratusz krakowski na rysunku z XIX wieku. Szczególnie częstymi gośćmi w ratuszowym loszku były dziwki.

Nie zawsze kary spełniały rolę prewencyjną. Wprawdzie dopiero z 1778 roku pochodzą zeznania Magdaleny Otwinowskiej, prostytutki działającej w Krakowie i na Kazimierzu, ale są one dość charakterystyczne: „na ratuszu krakowskim w więzieniu już siedziałam jedenaście razy i tam mnie karano tak na deresiu [dereś to ławka, na której kładziono chłostane osoby – przyp. aut.] przed ratuszem, jako pod pręgierzem i wyświecano z miasta” (Kracik, Rożek, Hultaje, s. 164).

Sytuacja zresztą była absurdalna, bo kat, wykonujący karę na prostytutkach, sam prowadził dom publiczny i nieraz prowadził rekrutację wśród skazanych kobiet.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Michael Morys-Twarowski - Absolwent prawa i amerykanistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, na tej samej uczelni obronił doktorat z historii. Współautor 3 monografii i kilkudziesięciu publikacji naukowych, poświęconych głównie historii Śląska Cieszyńskiego. W lutym 2016 ukazała się jego najnowsza książka pod tytułem "Polskie Imperium". Stały współpracownik Polskiego Słownika Biograficznego. Publikuje m.in. w "Focusie Historia".

Okupacja
Komentarze do artykułu (19)
  1. Komentarze do artykułu z naszego profilu na FB //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne:

    Mateusz W.:morał z tego taki że kur***wa nie wytępisz

    Maciej Józef K.: Watykan ! To był Burdel !!!! I jest nadal……

    Szymon K.: Panie wyglądają jakby miały silikony

    Jakub G.: to dużo wyjaśnia

    Michał A.: Najlepszy jest kat, dorabiał jako alfons. Dziewki do burdelu rekrutował ze skazanych.

    Bartek K.K.: Dzisiaj w sumie tylko smog dorzucili…

    • Naiwne pytanie.Przede wszystkim chciwość,będąca skutkiem chęci zaspokajenia wygórowanych aspiracji życiowych bez uczciwej pracy,która tego by im nie zapewniła(stroje,zabawa,łatwy zarobek,większa swoboda życiowa,wesołe towarzystwo,lepsza kondycja finansowa i łatwość zaspokajania swoich potrzeb seksualnych)Te powody są nadal przyczyną obecnej prostytucji,która staje się jeszcze bardziej rozwinięta ilościowo na skutek seksualizacji społecznej poprzez akceptację zachowań seksualnych przekazywanych i publikowanych we wszystkich mediach.

      • Nie masz racji, albo ta prostytucja w Polsce to jakis ewenement na tle europejskim.
        U nas dla „latwego zycia i pieknych strojow” panny raczej staraja sie „wykosic” pilkarza, albo jakiegos pop-muzyka, albo samej zostac „naturszczyczka” w serialu TV, modelka czy fotomodelka, chocby i porno. Lub chocby zalapac sie do „Big Brothera”. Albo po prostu dobrze wyjsc za maz, chocby i za duzo starszego pana, a jesli sie nie uda, to ostatecznie moze byc staly „sponsor”, a nawet dwoch czy wiecej. Najlepiej z „ukladami”, co wlasna kariere pozwola „ustawic” i zapewnia na przyszlosc pozycje, uzyteczne znajomosci, niezaleznosc, dobra posade i wlasne przyzwoite pieniadze (studentki itp – hetery z najwyzszej VIPowskiej polki); ma to zreszta i swoj meski odpowiednik. W obu przypadkach w wersji hetero- i homo.
        „Typowa” prostytucja to ciezki i niebezpieczny kawalek chleba, i bierze sie za nia ta, ktora musi – zwykle, by zdobyc pieniadze na codzienna „dzialke” (z badan wynika, ze wszystkie cpaja). Jasne, bywaja i 100% „profesjonalistki” z czystego wyboru, ale te … najczesciej same seksu nie lubia – przynajmniej tego platnego, bo swego kochasia od serca mozna przy tym miec i to niekoniecznie alfonsa. Traktuja one seks na zimno, jak „usluge sanitarna” z odpowiednimi ku temu zabezpieczeniami, i specjalizuja sie zazwyczaj w kosztownych „uslugach nietypowych” – zawsze lepiej zgarnac 200 funtow za „numerek”, nizli 20. Mowie serio, byly badania, choc ludziom twego pokroju (tj.wyraznie przerazonym seksualnoscia czlowieka) nie pomiesci sie w glowie, ze prostytutka – prywatnie hetero – moze swiadczyc, dajmy na to, uslugi lesbijskie.
        A czemu u was Krakow? Dokladnie tak samo jak Praga – atrakcja turystyczna, co ludzi przyciaga, w tym samotnych mezczyzn, ale od Pragi pod kazdym wzgledem jednak tansza, stad i niedawny krakowski boom na „stag parties”, choc Krakow z wolna traci te pozycje na rzecz najpierw Prybaltyki, teraz Bulgarii. Rumunia pozostaje w tyle ze wzgledu na slawe „VD gratis” (polskie prostytutki sa uwazane za „czyste”, choc slabo wykwalifikowane, a po pijaku zabezpieczenie moze nie wyjsc, lepiej glupio nie zwiekszac ryzyka).
        A jesli chodzi o „seksualne publicity” w mediach to nie wiem, czy kpisz, czy o droge pytasz? Na Wyspach akurat prostytucja miala sie najlepiej, gdy damie nie bylo wolno pokazac chocby kostki u nozki, a nawet i wlosow ufarbowac, by jej opinia publiczna z mieszczanskimi mediami na czele za to nie potepily, a samo slowo „sex” wypowiadano szeptem.:)

        • Ciotka- Jeżeli nie wiesz jak jest na prawdę w prostytucji to proszę nie wypowiadaj się.
          To co napisałaś, to są informacje od ludzi, którzy sugerowali się badaniami.
          Napisałaś wszystkie prostytutki ćpają, i tutaj niestety rozmija się to z prawdą.
          Bardzo duża część prostytutek ćpa, ale są też prostytutki, które nie ćpają, nie piją ( jeżeli jest to klub nocny to zamawiany drink, wymieniają na sok, tak żeby klient nie widział, np. w kuchni) oraz nie palą. I takie na prawdę spotykałam na swojej drodze życia ( prostytutką byłam 6 lat).
          Takie prostytutki z regóły mają cel, uzbierać pieniądze na mieszkanie, na otwarcie jakiejś firmy, itd.
          W tej pracy trzeba wiedzieć kiedy przestać być prostytutką. Po kilku latach siada psychika.
          Można też pracować w ten sposób 6 miesięcy ( np. 2 tygodnie praca, 2 tygodnie przerwa) i następnie 6 miesięcy przerwa. Ale o tym wiedzą te mądrzejsze prostytutki.
          Te głupsze wdają pieniądze, i w ten oto sposób są zmuszone do tej pracy.
          A żeby wytrzymać w tym zawodzie, po roku lub 2 latach zaczynają ćpać.
          Nie żałuję, że byłam prostytutką. Zarobiłam bardzo dużo pieniędzy. W dwa tygodnie potrafiłam zarobić ponad 20 tysięcy złotych. Dziennie miałam ponad 2 tysiące złotych, czasem 1000 zł. ( ale rzadko).
          Pozdrawiam i proszę nie wypowiadać się słowami innych ludzi, przede wszystkim badaczy, którzy robią badania na małej grupie ludzi. Zauważ, że w prostytucji pracuje bardzo dużo osób.

    • Odp: PIENIĄDZE. Naprawdę duże pieniądze. Min. 1 000zł. dziennie.
      Czasami jest to 3 000 (trzy tysiące złotych) dziennie. Jeżeli umiesz liczyć, to orientacyjnie będziesz wiedzieć ile w skali miesiąca może zarobić prostytutka. Jeżeli zarabia również głową (klienci z grubym portfelem preferują ładne i inteligentne, oczytane – tak, takie też się zdarzają, i to nawet często! ) może naprawdę bardzo dużo zarobić.
      Moja była znajoma, 40- letnia prostytutka (bardzo zadbana, wygląda na 25 lat) w jeden miesiąc zarobiła ponad 80 000 zł.! Słownie: osiemdziesiąt tysięcy złotych.
      Jest na stawce od 400 – 600 zł. za godzinę. Zarabia się też na napiwkach, kwestia orientacji z dziedziny psychologii.

  2. Wybrane komentarze do artykułu z portalu Wykop.pl //www.wykop.pl/link/1865778/burdele-nierzad-i-prostytutki-rozpustna-strona-dawnego-krakowa/:

    Turian: Burdele, nierząd i prostytutki… Czy coś się zmieniło ?

    MMaros: @Turian: Miecze ustąpiły maczetom.

    Turian: @MMaros: Ewolucja

    Ahquiel5: @MMaros: Ciekawe, co będzie w Krakowie w XXII wieku. Działka laserowe autonomiczne, zadające głupie pytania i karające śmiercią za złe odpowiedzi? :)

    BrewNet: @Turian: na szczęście nie

    paaszczaktaxi: @Ahquiel5: swietlne miecze. Bo teadycja zobowiazuje:)

    Al_Ganonim: Burdele, nierząd, prostytutki, rozpusta, maczety, zatrute powietrze, gangi, jedne z najdroższych mieszkań w Polsce, przeciętne średnie wynagrodzenie, stereotypowy konserwatyzm, połowa Śródmieścia oddana Komisji Majątkowej, polityczne przepychanki na Wawelu…
    Moje miasto ^^ Za nic bym go nie zamienił na inne w Polsce :D

    vdr: Przez kilka lat mieszkałem w kamienicy przy Placu Matejki. Kamienica jest z przełomu XIX i XX wieku. Z tego co się dowiedziałem na początku był tam właśnie burdel. Później biblioteka, a następnie po II WŚ zamieniono ją na kamienicę z mieszkaniami komunalnymi.

  3. Kolejna porcja komentarzy z naszego profilu z Fb //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne:

    Zbigniew B.: To tak jak dziś… nic się nie zmieniło

    Ciekawostki historyczne: Kraków wierny tradycji

    Zbigniew B.: Z tradycjami to bardzo dobrze… Do dziś bandy uzbrojone w tasaki i maczety kontynuują tradycje sąsiedzkich zajazdów…

    Piotr J.: A i przepraszam za wyrażenie „burdel” pojawił się na Rynku, na rogu z ulicą Grodzką. Przykra sprawa. Coraz więcej tych przybytków w centrum.

    Krzysztof K.: ” została wychłostana pod pręgierzem i wypędzona z miasta, a na dodatek ucięto jej ucho ” srogie te kary były..

    Polacy na całym świecie: A niektórzy twierdzą, że to współcześnie taka rozpusta nastała .

    Jelena P.: Opa ciekawie!

    Anna D.: A teraz mamy Cocomo i kluby dla dżentelmenów …

    Maciek G.: teraz to sa same dziewice

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

russian-1
zachodni korespondenci ukrywali przed światem klęskę głodu na Ukrainie w latach 1932-33 i powielali radziecką propagandę o sukcesach pięciolatki bo… bali się o swoje akredytacje prasowe?

Na-ksiezycu
udział Polaków w podboju kosmosu był większy, niż powszechnie się sądzi? Bez pracy takich naukowców jak Mieczysław Bekker czy Wojciech Rostafiński człowiek nie postawiłby stopy na Księżycu.

Une_leçon_clinique_à_la_Salpêtrière
na przełomie XIX i XX wieku wielu naukowców dało się porwać modzie na spirytyzm? Konstruktorzy i wynalazcy, umysły ścisłe, wieczorami brali udział w seansach mediumicznych!