Francuzi jednak byli gotowi umierać za Gdańsk? |
Autor: Kamil Janicki | Data publikacji: 28 lutego 2012
We wrześniu 1939 roku, kiedy nadeszła chwila próby, rząd Francji zapomniał o swoich traktatowych zobowiązaniach i nie wsparł Polski w walce z Hitlerem. Do dzisiaj panuje przekonanie, że to francuskie społeczeństwo – złożone z ludzi apatycznych i strachliwych – nie chciało „umierać za Gdańsk”. W rzeczywistości chciało. I są na to dowody.
Na rok przed wybuchem wojny we Francji utworzono (istniejący zresztą do dzisiaj) IFOP – Institut Français d’Opinion Publique, czyli Francuski Instytut Opinii Publicznej. Do września 1939 roku zdążył on przeprowadzić kilka ważnych sondaży. Rzucają one nieco światła na to, co myśleli o sytuacji w Europie zwykli Francuzi, a nie polityczne elity.
Zacznijmy od konferencji monachijskiej (29-30 września 1938). Jesteśmy przyzwyczajeni do wizji, zgodnie z którą przepełnieni ulgą Francuzi fetowali wracającego z Niemiec prezydenta Daladiera, który oddał Czechosłowację w łapy nazistów, byle kupić nieco spokoju Zachodniej Europie. Rzeczywiście tłumy w Paryżu wiwatowały, ale aż 37% badanych przez IFOP było przeciwnych hańbiącemu porozumieniu. Jednocześnie aż 70% respondentów stwierdziło, że jeśli Hitler wysunie kolejne żądania, to Francja i Wielka Brytania powinny odpowiedzieć na nie siłą.
Dodajmy, że nie były to wcale opinie osadzone w próżni. Zwyczajni Francuzi autentycznie spodziewali się wojny. Jak przypomina Daniel Hucker w książce „Public Opinion and the End of Appeasement in Britain and France”, w kwietniu 1939 roku 45% respondentów przewidywało, że europejski konflikt zbrojny wybuchnie w ciągu kilku miesięcy.
Kolejny sondaż, z czerwca 1939 roku, przyniósł nawet bardziej zaskakujące wyniki. Podczas gdy atmosfera na kontynencie zagęszczała się, a wojna dosłownie wisiała na włosku, IFOP postanowił sprawdzić czy Francuzi są gotowi umierać za Gdańsk i czy trzymają się swojej deklaracji sprzed paru miesięcy (bo przecież Hitler właśnie wysunął nowe żądania!). Fundamentalne pytanie brzmiało: „Czy Francja powinna użyć siły zbrojnej, by utrzymać dotychczasowy status Gdańska?”. Szokujące rezultaty podaje w swojej książce pt. „Zatruty pokój” Gregor Dallas. 76% respondentów odpowiedziało „tak”. Tylko 17% było przeciw, a 7% nie miało zdania.

Jean Stoetzel. Ojciec francuskich badań opinii publicznej i założyciel Institut Français d’Opinion Publique. Dzięki niemu wiemy, że Francuzi jednak byli gotowi umierać za Gdańsk...
We Francji jednak, w przeciwieństwie na przykład do Stanów Zjednoczonych, władze nie przywiązywały żadnego znaczenia do badań opinii publicznej. Wspomniany Gregor Dallas komentował:
Zatem w ostatnich miesiącach poprzedzających wojnę powstała przepaść między społeczeństwem a politykami wybranymi w 1936 roku („Zatruty pokój”, s. 700).

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Gregora Dallasa pt. "Zatruty pokój" (Bukowy Las, 2012).
Na koniec warto dodać, że w Wielkiej Brytanii także przeprowadzano przed wojną sondaże, które – pomimo rzekomego zdystansowania i flegmatyczności Brytyjczyków! – przyniosły identyczne rezultaty. Na stronach „Public Opinion and the End of Appeasement…” czytamy, iż 76% respondentów w Wielkiej Brytanii, przepytanych przez Gallupa, zgodziło się, że ich kraj powinien walczyć za Gdańsk (s. 236).
Jak widać zarówno we Francji, jak i Wielkiej Brytanii to nie narody zdecydowały o rzucenie Polski na pożarcie Hitlerowi. W obydwu przypadkach politycy nie chcieli sobie brudzić rąk.
Źródła:
- Gregor Dallas, Zatruty pokój. 1945 – wojna, która się nie skończyła, Bukowy Las, 2012.
- Daniel Hucker, Public Opinion and the End of Appeasement in Britain and France, Ashgate Publishing, 2011.
Zobacz też:
- Kto prześladował Żydów we Francji Vichy? Niemcy czy jednak Francuzi?
- Warszawa już w 1939 roku była „miastem skazanym na zagładę”?
- Może Polski nie ma, ale propagandy nikt nam nie odbierze!
- Największe zbrodnie niemieckie podczas kampanii wrześniowej
- Zwykli Niemcy wcale nie chcieli wojny z Polską?
- Krótka rzecz o tym jak walczono kosą w 1939 roku

Jeżeli na podstawie ankiety mamy sądzić o postawach narodów, to boję się że za 100 lat nas będą oceniać na podstawie ankiet z Familiady. Nie zapominajmy że nawet gdyby mówić o woli obrony Gdańska przez Francuzów (czy Brytyjczyków) to nie z wielkiej miłości do tego portowego miasta, tylko dlatego, że kraje te nie chciały konkurencji. Zwłaszcza takiej jak Hitler. W czym konkurencji? Ano w kolonializowaniu świata. Pamiętajmy, że przed II Wojną Światową nasz glob był praktycznie podzielony pomiędzy kilkoma europejskimi nacjami a przegranym germańskim nacjom po I Wojnie Światowej Hitler uzmysłowił, że Niemcy powinni się liczyć w Europie i w Świecie i w tej skali stanowiłoby to zagrożenie dla już „podzielonego tortu”. Co więcej, ideologia Nadczłowieka do pewnego momentu pasowała także aliantom, gdyż niemieckimi rękami „sprzątała” kontynent z „gorszych nacji”, przy czym liczyli na tym że na wschodnim Lebensraum się ten temat zakończy. I dopiero inwazja III Rzeszy na zachód pokazała że ani nie chcieli umierać za Gdańsk ani nawet za Paryż.
Wybrane komentarze do artykułu z serwisu wykop.pl (http://www.wykop.pl/link/1059675/francuzi-jednak-byli-gotowi-umierac-za-gdansk/):
fafner
Niby chcieli no ale co z tego? Prawda jest taka, że zostawili nas na pastwę (i to nie raz)
MarMac
@fafner: Tylko, że mówienie, że to Francuzi zostawili nas na pastwę jest krzywdzące dla nich. To politycy decydowali a nie cały naród. Równie dobrze można mówić, że za decyzje Tuska odpowiadają wszyscy Polacy.
hurukan
gdyby sondaże wygrywały wojny
elczikeno
76% we Francji, 76% w Anglii, coś to dziwne
muminisko01:
W podobnym sondażu przeprowadzonym we wrześniu 1940r 76% Polaków odpowiedziało „nie płakałem po linii Maginota”, 7% „nie mam zdania” a pozostali „nie strzelajcie!”.
Innvisio
Tak naprawdę, to wydymali nas wszyscy: USA, UK, Francja, wielcy „sojusznicy”. I powiem Wam, że nie mogę się oprzeć wrażeniu, że gdyby znowu wybuchł konflikt, to też by nas wydymali. I wyśmieję każdego, kto powie, „ale przecież teraz jesteśmy w NATO”.
Opornik
@Innvisio: Dokładnie. Najwyższa pora przestać się na nich oglądać, i przejmować tym co o nas mówią i myślą.
DonHash
@Innvisio: Po II Wojnie Światowej najbardziej wydymali nas Amerykanie i Anglicy oddając Rosji zwierzchnictwo nad Polską.
baron_von_Qlos
Francuzi może i chcieli ale piękne sny polityków o pokoju w Europie przesłoniły smutną rzeczywistość i nie dały przygotować się do wojny, czy potem zaatakować Niemców.