Promo40

Królewska poradnia małżeńska: Aleksander Jagiellończyk i Helena Moskiewska

Autor: | 28 grudnia 2011 | 27,170 odsłon

Aleksander i Helena. Każdy próbował im uprzykrzyć życie!Polska i Moskwa nigdy nie umiały się dogadać. Próbowano i mieczem i dobrym słowem, ale bez skutku. Wreszcie wytoczono ciężkie, matrymonialne działa. Z myślą o zaprowadzeniu trwałego pokoju zeswatano wnuka Jagiełły z córką Iwana III Srogiego. Z politycznych układów wyszło całkiem udane stadło, choć każdy starał się uprzykrzyć życie nowożeńcom…

Helena Rurykowiczówna urodziła sięw 1474 roku. Jej matka Zofia pochodziła z ostatniej dynastii władającej w Bizancjum − Paleologów i została adoptowana przez papieża. Prawdopodobnie Helena, tak jak matka, otrzymała na moskiewskim dworze staranne wykształcenie. Kochała też muzykę.

Młodziutka księżniczka szybko stała się obiektem politycznych targów. Wokół domu Jagiellonów zaczęło się robić gorąco, gdy rękę Heleny próbowali pozyskać Habsburgowie. Ich intrygi miały doprowadzić do habsbursko-moskiewskiego sojuszu przeciw Polsce.

Gdyby do niego doszło, Korona i Litwa znalazłyby się w niezłych opałach i niechybnie zostałyby zaatakowane z dwóch stron. Dlatego już w 1484 r. rozpoczęto starania o mariaż księżniczki z polsko-litewskim księciem (tudzież królewiczem), Aleksandrem Jagiellończykiem.

Ani Aleksander nie miał lekko z teściem (z lewej), ani Helena z teściową (z prawej). Bo kto to widział, żeby zbrojnie najeżdżać ziemie zięcia i zmuszać synową do zmiany religii?

Ani Aleksander nie miał lekko z teściem (z lewej), ani Helena z teściową (z prawej). Bo kto to widział, żeby zbrojnie najeżdżać ziemie zięcia i zmuszać synową do zmiany religii?

Wyznaniowa kość niezgody

Dopiero w 1495 r. Iwan zgodził się na małżeństwo córki, ale wyłącznie pod warunkiem, że pozostanie ona przy swoim wyznaniu (prawosławiu). Aleksander – wówczas zasiadający już na tronie Wielkiego Księstwa Litewskiego – przystał na to, a nawet podpisał specjalny akt gwarantujący żonie wolność wyznania, w którym odżegnywał się od wszelkich prób nakłaniania jej do konwersji na katolicyzm.

Dużo mniejszą tolerancją wykazała się już na wstępie teściowa Heleny, Elżbieta Rakuszanka. Stara królowa od razu zaczęła namawiać synową, by ta się nawróciła. Mimo słusznego wieku pojechała nawet w tym celu na Litwę.

Niewiele wskórała, bowiem Helena uparcie trwała przy swojej wierze. Równie stanowczy był papież Aleksander VI, który wręcz domagał się, aby żona Aleksandra zmieniła wyznanie. Groził, że uzna ją za schizmatyczkę i żądał, by Jagiellończyk przemówił kobiecie do rozsądku. Na szczęście dla władcy, kolejny papież − Juliusz II − pod wpływem Erazma Ciołka odstąpił od stanowiska poprzednika.

Koń trojański, czyli Helena Moskiewska?

Kiedy 15 lutego 1495 r. Helena przybyła do Wilna, towarzyszył jej, jak na książęcą córkę przystało, świetny i bardzo liczny orszak. Niedługo później odbył się ślub, na który Jagiellończyk uzyskał specjalną zgodę papieża.

Liturgia odprawiana była w obrządku łacińskim, jednak duchowni prawosławni przemycili w niej kilka własnych akcentów. W tym wypadku obyło się bez konfliktów. Odnośnie przybyłej z Moskwy świty swojej żony Aleksander był jednak nieugięty.

Artykuł powstał w oparciu o książkę Urszuli Borkowskiej pt. Dynastia Jagiellonów w Polsce, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2011.

Artykuł powstał w oparciu o książkę Urszuli Borkowskiej pt. Dynastia Jagiellonów w Polsce, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2011.

Obawiając się ze strony członków moskiewskiego orszaku działalności szpiegowskiej na rzecz Iwana III, odesłał wszystkich do domu. W otoczeniu księżniczki znaleźli się zamiast tego Polacy, Litwini i Rusini. W zasadzie podejrzenia o szpiegostwo były słuszne, bo tego właśnie oczekiwał ojciec panny młodej.

Iwan próbował za wszelką cenę zrobić z Heleny swoją agentkę na dworze zięcia. Ku niezadowoleniu ojca, księżniczka miała co do tego coraz większe opory. Powoli wchodziła w role żony i wielkiej księżnej litewskiej i zaczynała się z nimi identyfikować.

Co bardzo ciekawe, Helena posiadała niebywale dużo taktu i wyczucia politycznego. Dzięki temu pozostawała lojalna zarówno wobec ojca, jak i wobec męża i w miarę swoich możliwości łagodziła napięcia na linii Moskwa−Wilno. W 1502 r. włożyła naprawdę wiele wysiłku w starania o pokój z Iwanem III.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Aleksandra Zaprutko-JanickaAleksandra Zaprutko-Janicka - Krakowska historyczka i publicystka, współzałożycielka „Ciekawostek historycznych”. Autorka ponad 200 artykułów popularnonaukowych.We wrześniu 2015 roku wydała książkę „Okupacja od kuchni” poświęconą kulinarnemu obliczu II wojny światowej.. Więcej informacji o autorze.

Okupacja
Komentarze do artykułu (4)
  1. Ignorowana raczej nie dlatego, że była kobietą, lecz dlatego, że była prawosławna. Tak oto jeden z polskich historyków napisał:
    „Wielkiem nieszczęściem dla Polski się stało, że Aleksander Jagiellończyk ożenił się z Heleną moskiewską, córką Iwana a siostrą Wasila.”
    Jej protektorat nad Cerkwią prawosławną był solą w oku szlachty, panów i duchowieństwa katolickiego.
    Papież dopiero 10 lat po ślubie zgodził się łaskawie na pozostanie Heleny w wierze prawosławnej, rok przed śmiercią Aleksandra.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

Poznaj sekret nieskazitelnej urody naszych babć. Jak one to robiły?

nad-rzeczka

Nasze babcie i prababcie nie mogły przebierać w całych stosach drogich smarowideł, palet do makijażu z dziesiątkami odcieni, przyborów do konturowania i hybrydowego manicure. A jednak posiadły sekret nieskazitelnej urody. Na czym on polegał?

21 września 2016 | Czytaj dalej...

Piękno bez konserwantów. O sekretach urody naszych prababek

Piekno zapowiedz

Fotografie przedwojennych elegantek olśniewają. Żyły niemal przed stuleciem, a przecież prezentują się często lepiej niż my same! Mają pięknie wypielęgnowane dłonie i perfekcyjnie ułożone fryzury. Ich cera promienieje. Aż trudno w to uwierzyć.

6 września 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Piękno - pion

Czy wiesz że...

Samochody elektryczne - ciche, proste w obsłudze i nie śmierdziały.
…jeszcze na początku XX wieku na drogach można było spotkać samochody o napędzie parowym oraz elektrycznym i nie było wcale przesądzone, że przegrają one konkurencję ze śmierdzącymi i trudnymi w obsłudze automobilami spalinowymi.

Sztokholm-600x398
…w 1598 roku potrzeba było zaledwie 12 Polaków, aby opanować Sztokholm? Po dokonaniu tego niezwykłego wyczynu dowódca oddziału rotmistrz Samuel Łaski wysłał do króla Zygmunta III wiadomość: „Zająłem Sztokholm samodwunast”.

Tygrys na niemieckim plakacie propagandowym.
…choć potężnie opancerzony i uzbrojony Tygrys Królewski budził postrach amerykańskich żołnierzy, jeden z tych czołgów został zniszczony przez maleńki samochód pancerny? Niewykluczone jednak, że jego załoga pomyliła niemieckiego potwora z Pzkpfw IV.