Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Prohibicja po skandynawsku

Fragment szwedzkiego plakatu namawiającego do odrzucenia ustawy o prohibicji w 1922 roku.

Fragment szwedzkiego plakatu namawiającego do odrzucenia ustawy o prohibicji w 1922 roku.

Prohibicja nasuwa na myśl przede wszystkim dość nieudany epizod z międzywojennej historii Stanów Zjednoczonych. Tymczasem to nie za oceanem, ale w leżącej niemal po sąsiedzku Skandynawii ruch abstynencki osiągnął prawdziwe sukcesy. Pozostałości nordyckiej prohibicji istnieją po dziś dzień.

Ruch wstrzemięźliwości rozwijał się w XIX i pierwszej połowie XX wieku w całej Europie, ale chyba nigdzie nie okazał się tak trwały i wpływowy, jak w krajach nordyckich. Pierwsze w tym regionie towarzystwo abstynenckie założono już w 1819 roku w Växjö w Szwecji. Kolejne rosły i rozprzestrzeniały się niczym grzyby po deszczu. Należeli do nich konserwatywni ziemianie, lekarze, działacze społeczni z miast, skandynawskie sufrażystki i aktywiści robotniczy.

W 1900 roku już co drugi szwedzki parlamentarzysta uważał się za abstynenta. W 1911 roku – sześć lat wcześniej niż w Stanach Zjednoczonych! – powołano komisję rządową, mającą przygotować projekt ustawy o prohibicji. Wprawdzie w ogólnonarodowym referendum zwolennicy wstrzemięźliwości ponieśli porażkę, ale była to przegrała dosłownie o włos: stosunkiem głosów 49,3% do 50,7%.

Tak sprzedawano alkohol w Växjö wiek po tym, jak rozpoczął się w tym mieście szwedzki ruch abstynencki (źródło: domena publiczna).

Tak sprzedawano alkohol w Växjö wiek po tym, jak rozpoczął się w tym mieście szwedzki ruch abstynencki (źródło: domena publiczna).

Ostatecznie wprowadzono częściową prohibicję, czyli tak zwany system Bratta, od nazwiska lekarza Ivara Bratta. Zgodnie z nim określono tygodniowy limit spożycia alkoholu na osobę wynoszący 1 litr. Każdy dorosły Szwed otrzymywał tzw. motbok, gdzie umieszczano wpis przy każdym zakupie napoju wyskokowego. Aby nie dochodziło do żadnych machlojek, zakazano sprzedaży alkoholu wszędzie poza monopolem państwowym – Systembolagetem.

"Wieczór wypłaty. Głosuj na tak!" Szwedzki plakat namawiający do poparcia prohibicji w referendum

„Wieczór wypłaty. Głosuj na tak!” Szwedzki plakat namawiający do poparcia prohibicji w referendum

Prościej niż w Szwecji poszło w Finlandii. Tam całkowity zakaz spożywania alkoholu został ustanowiony już w 1906 roku, a zaczął obowiązywać po uzyskaniu niepodległości w 1919 roku. W przeciwieństwie do Polaków Finowie nie mieli więc okazji oblać swojego narodowego zwycięstwa. Także Islandczycy wprowadzili prohibicję i to jako pierwsi w krajach skandynawskich. Odpowiednie referendum odbyło się 1908 roku, a zakaz wszedł w życie w 1915.

Jak sprawa się skończyła? W Finlandii całkowita prohibicja doprowadziła do takich samych skutków, co w Stanach Zjednoczonych. Nie mogąc zwalczyć przemytu rząd zniósł zakaz spożycia alkoholu w 1932 roku – parę miesięcy wcześniej niż w Ameryce. Tyle tylko, że regulacje rozluźniono wyłącznie względem mieszkańców miast. Na wsi alkohol był zakazany aż do 1968 roku. Jeszcze większe kuriozum uchowało się w Islandii. Wprawdzie pełna prohibicja obowiązywała na wyspie do 1933 roku, ale zakaz spożycia piwa zniesiono dopiero… w marcu 1989 roku!

Artykuł powstał głównie na podstawie książki "Historia państw i narodów Morza Bałtyckiego" wydanej przez PWN w 2007 roku.

Artykuł powstał głównie na podstawie książki „Historia państw i narodów Morza Bałtyckiego” wydanej przez PWN w 2007 roku.

Bodaj największy sukces częściowa prohibicja odniosła w Szwecji. Wprawdzie system Bratta zniesiono w 1955 roku, ale do dziś alkohol jest sprzedawany wyłącznie przez Systembolaget. W ślady Szwecji poszła Finlandia, gdzie wszystkie napoje o zawartości alkoholu powyżej 4,8% można obecnie kupić tylko w państwowych punktach sprzedaży.

Źródła:

  1. Wolfgang Froese, Ruch abstynencki i ograniczenie sprzedaży alkoholu [w:] Historia państw i narodów Morza Bałtyckiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2007, s. 276-277.
  2. Beer (Soon) for Icelanders, „New York Times”, 11 maja 1988.

Zobacz też:

  1. W Polsce też była prohibicja
  2. Korea, Amerykanie i drobny błąd w ocenie sytuacji…
  3. Dolary, lekkie obyczaje i kubańska rewolucja. Prostytucja w PRL-owskiej Warszawie
  4. Francuzi jednak byli gotowi umierać za Gdańsk?
  5. Lustracja w II Rzeczpospolitej?
  6. Gołąb antyburżuazyjny: tajna broń polskich komunistów!

Kup książkę autora artykułu (dużo taniej niż inni):

Komentarze (17)

    • Anonim Odpowiedz

      Finlandia i Islandia to kraje nordyckie ale nie Skandynawia – do Skandynawii zalicza się Norwegię, Szwecję i Danię

        • Członek redakcji | Anna Dziadzio

          Próbując rozwiać wątpliwości, należy podkreślić, że Skandynawia to region. Obejmuje część krajów nordyckich, ale nie wszystkie. Kraje nordyckie to zatem szerszy termin niż kraje skandynawskie. Norwegia, Szwecja i Dania są uznawane za kraje skandynawskie, tak jak napisał @Anonim.

  1. slania Odpowiedz

    Artykuł ciekawy, nie powiem ;)
    Z tego co wiem, to w Norwegii też trzeba się wybierać po coś mocniejszego do monopolowych. W Finlandii taka sieć nazywa się Alko, a w Szwecji prohibicja faktycznie utrzymuje się w jakimś stopniu do dziś – w supermarkecie nie da rady kupić nic mocniejszego od 3,5%, trzeba zasuwać do Systembolaget po coś bardziej kopiącego.

  2. Dorota Odpowiedz

    W Islandii lubią chyba takie ograniczenia na używki, gdyż obecnie ich parlament zajmuje się ustawą o całkowitym zakazie sprzedaży papierosów :D (niby tylko ci z papierami od lekarza o uzależnieniu od nikotyny będą mogli je kupować).

  3. Członek redakcji | Autor publikacji | Redakcja Odpowiedz

    Komentarze z naszego profilu na Facebooku (do linka z opisem „Al Capone równie dobrze mógł się urodzić na Islandii”):

    Hristo Konrad Dimitrov: Każdy, kto zna choć trochę Skandynawów wie, że nie mógłby tam się urodzić;)

    Ciekawostki historyczne: Każdy kto zna historię Skandynawów wie też, że to „zmienni” ludzie ;-). Chociażby między żłopiącymi i ćpającymi grzybki wikingami a członkami towarzystw wstrzemięźliwości z początków XX wieku trudno znaleźć wspólny mianownik ;-)

    Hristo Konrad Dimitrov: W takiej sytuacji ,,za Wikingów,, Al Capone urodzić się mógł;)

  4. Członek redakcji | Autor publikacji | Redakcja Odpowiedz

    Komentarz z serwisu Klid.pl (//klid.pl/link/2094/prohibicja-po-skandynawsku/):

    Matips:
    Fajna ciekawostka. Pokazuje przy okazji parę absurdów:
    Demokracji – wystarczy by ruch abstynentów stał się dość silny (50%) a pozostała połowa zostanie zmuszona do niepicia.
    Propaganda i odpowiednio kreowana „moda” jest potężniejsza niż aparat policji. W Szwecji polowa ludzi była abstynentami. Gdyby poszli tą drogą i dalej przekonywali, że nie trzeba pić osiągnęliby więcej niż zakazując sprzedaży alkoholu. Podobna jest sytuacja z papierosami – palenie jest niemodne a celebryci nie pokazują się z papierosami. Uświadomiono ludzi co tytoń robi ze zdrowiem, a zdrowie w społeczeństwie XXI wieku jest bardzo wysoko „modne”. Po dobroci można osiągnąć więcej niż zakazami. Zmuszanie ludzi przynosi skutek odwrotny – rozwija się element przestępczy i brak poszanowania do nierealnego prawa.

  5. Członek redakcji | Autor publikacji | Redakcja Odpowiedz

    Nowe komentarze z naszego profilu na Facebooku (http://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne):

    Hubert Dęby Za to wiekoszość mieszkanców Skandynawi prowadzi swoje wytórnie , wieć po co mają dorabiać państwa

    Mateusz Stefański tam piwo ma 2,5 % to woła o pomstę do nieba !!!

    Hubert Dęby za to biber I klasa:)

    Mateusz Stefański hehe tego niczym nie zastąpisz:D piona :)

    Igor Kuczera Smutny kraj.

    Hubert Dęby dlaczego smutny kraj?

    Mateusz Stefański bardzo nowoczesny lecz ma swoje warunki :D

    Sławomir Wójcik prohibicja była też w latach 30 w podwarszawskim Pruszkowie, bo kobiety wymogły ją na burmistrzu Józefie Cicheckim. Prasa w całej Polsce o tym pisała.

    Ciekawostki historyczne Oj nie tylko tam Sławomirze. W co dziesiątej polskiej gminie! Mamy o tym artykuł: //ciekawostkihistoryczne.pl/2011/01/27/w-polsce-tez-byla-prohibicja/

  6. Sprostowanie Odpowiedz

    Finlandia jest krajem nordyckim a nie skandynawskim. Proszę sprawdzić choćby w Wiki. Pozdrawiam „mondrali”. ;)

  7. murem Odpowiedz

    niestety Kamilu Janicki i reszta opornych – Finlandia rzeczywiście leży na Półwyspie Skandynawskim (ściślej – Fennoskandzkim) i jest krajem nordyckim, ale nie jest zaliczana do Skandynawii. ma to podłoże historyczne. do Skandynawii zalicza się wyłącznie Danię, Szwecję, Norwegię oraz Islandię.
    Za norweską wikipedią:
    Disse landene (Finland og Island) har begge en viss historisk og kulturell tilknytning til Skandinavia, men er ikke selv del av Skandinavia.

    możecie sobie przekopiować do google.translatora, bo, choć nie chcę obrażać, nie wydaje mi się, by tacy ignoranci znali któryś ze skandynawskich języków.

    serdecznie pozdrawiam „mondralę prostowacza”, reszta powinna spędzić trochę więcej czasu na geografii oraz historii, zamiast pisać brednie w internecie.

    to tyczy się również autora artykułu.

  8. Funio Odpowiedz

    Baju baj na temat ,,sukcesów otrzeźwienia”. :) Widział ktoś pijanych Finów w Leningradzie, później Petersburgu? Albo nawalonych Szwedów w Swinoujściu w latach 70.? Po co uruchomiono te tanie połączenia promowe? Nie w celu vodka/sex wycieczek? Koncert obłudy i hipokryzji, nic więcej! :(

  9. Junior Odpowiedz

    Szwedzi mieli prohibicję – 1 litr na tydzień, a my mieliśmy kartki – pół litra na miesiąc. I prohibicji nie było!

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.