Ciekawostki Historyczne

Przedmiot rytualny, śmiercionośna broń lub dzieło obcej cywilizacji. Czym była Arka Przymierza? Gdzie zaginęła? Czy została ukryta? A może w ogóle nie istniała?

To gotowy scenariusz na film wprost z Hollywood. Mowa o historii Arki Przymierza, tajemniczego artefaktu, który miał dawać Izraelitom idącym do Ziemi Świętej wielką moc.

Wymiary oraz rodzaj materiałów i sposób wykonania Arki podyktował narodowi wybranemu sam Jahwe. Ponoć Mojżesz złożył w niej kamienne tablice dekalogu, które otrzymał od Boga. Czym była Arka Przymierza? Przedmiotem rytualnym, śmiercionośną bronią, a może dziełem obcej cywilizacji? Gdzie zaginęła? Czy została ukryta? Ba, czy w ogóle istniała? To tylko część długiej listy pytań związanych z tym zagadkowym przedmiotem.

Nic dziwnego, że sprawa ta prowokuje do poszukiwań zarówno profesjonalnych naukowców, jak i domorosłych badaczy. Na temat przeznaczenia Arki Przymierza i losu formułowane są najróżniejsze koncepcje – od naukowych po całkowicie fantastyczne, które przypisują jej pozaziemskie pochodzenie.

Również miejsc potencjalnego ukrycia artefaktu jest wiele. Jak dużo? Można się przekonać dzięki kolejnym odcinkom serialu dokumentalnego na Polsat Viasat History, który od 15  listopada zabierze widzów w fascynującą podróż śladami Arki Przymierza.

Z polecenia Jahwe

Wszystko, co wiemy o Arce, pochodzi z Biblii. W Księdze Wyjścia opisany jest los narodu wybranego po opuszczeniu niewoli egipskiej pod wodzą patriarchy Mojżesza i jego brata Aarona. Podczas długiego i męczącego marszu do Ziemi Obiecanej Mojżesz opuścił swój lud, by porozmawiać z Bogiem na górze Synaj. To wtedy Jahwe dał Mojżeszowi dziesięć przykazań na dwóch kamiennych tablicach. Wręczenie tablic wiązało się z nowym przymierzem, które Bóg zawarł z ludem Izraela:

Wyście widzieli, co uczyniłem Egiptowi, jak niosłem was na skrzydłach orlich i przywiodłem was do Mnie. Teraz jeśli pilnie słuchać będziecie głosu mego i strzec mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich narodów, gdyż do Mnie należy cała ziemia.

Wszystko, co wiemy o Arce, pochodzi z Biblii.fot.domena publiczna

Wszystko, co wiemy o Arce, pochodzi z Biblii.

Przymierze zawarte na Synaju dokonało się w okolicznościach niezwykle spektakularnych. Jahwe nakazał Mojżeszowi, by lud przygotował się odpowiednio do uroczystości, wyprał swoje ubrania. Mężczyźni przez trzy dni mieli nie zbliżać się do kobiet. Bóg zapowiedział, że przyjdzie na górę i pozwolił tylko jemu wejść na szczyt. Nakazał Mojżeszowi, by nikt nie podochodził pod górę i jej nie dotykał. Inaczej groziła mu śmierć.

Trzeciego dnia rano rozległy się grzmoty z błyskawicami, a gęsty obłok rozpostarł się nad górą i rozległ się głos potężnej trąby, tak że cały lud przebywający w obozie drżał ze strachu. Mojżesz wyprowadził lud z obozu naprzeciw Boga i ustawił u stóp góry. Góra zaś Synaj była cała spowita dymem, gdyż Pan zstąpił na nią w ogniu (…).

Szczegółowe wytyczne

Bóg podyktował Mojżeszowi nie tylko dziesięć przykazań, ale też cały zestaw praw, regulujących wszystkie aspekty życia Izraelitów – włącznie z rozliczeniami za bydło, kwestią lichwy i szeregiem innych przepisów szczegółowych. Kolejnym poleceniem Jahwe wobec Izraelitów była budowa przenośnej świątyni (Świętego Przybytku) oraz właśnie Arki Przymierza, która miała się w niej znaleźć.

I uczynią arkę z drzewa akacjowego; jej długość będzie wynosiła dwa i pół łokcia; jej wysokość półtora łokcia i jej szerokość półtora łokcia. I pokryjesz ją szczerym złotem wewnątrz i zewnątrz, i uczynisz na niej dokoła złote wieńce. Odlejesz do niej cztery pierścienie ze złota i przymocujesz je do czterech jej krawędzi: dwa pierścienie do jednego jej boku i dwa do drugiego jej boku.

Rozkażesz zrobić drążki z drzewa akacjowego i pokryjesz je złotem. I włożysz drążki te do pierścieni po obu bokach arki celem przenoszenia jej. Drążki pozostaną w pierścieniach arki i nie będą z nich wyjmowane (…). 

I uczynisz przebłagalnię ze szczerego złota: długość jej wynosić będzie dwa i pół łokcia, szerokość zaś półtora łokcia; dwa też cheruby wykujesz ze złota. Uczynisz zaś je na obu końcach przebłagalni. (…) Umieścisz przebłagalnię na wierzchu arki, w arce zaś złożysz Świadectwo, które dam tobie.

Jahwe dał Mojżeszowi bardzo konkretny „projekt”.fot.Rembrandt /domena publiczna

Jahwe dał Mojżeszowi bardzo konkretny „projekt”.

Szczegółowość opisu zadziwia historyków i biblistów. Jahwe dał Mojżeszowi bardzo konkretny „projekt”. Arka Przymierza miała 140 cm długości na 80 szerokości i 80 wysokości. Już sam materiał, z którego była wykonana, sprawiał, że była przedmiotem niezwykle cennym. Wewnątrz i na zewnątrz została obita złotem, posiadała do tego złotą, zdobioną pokrywę.

Czym było owo Świadectwo, o którym wspomina Biblia, a które znalazło się wewnątrz Arki? Uważa się, że chodzi o tablice z przykazaniami. To by wskazywało, że Arka to artefakt okolicznościowo-religijny, będący wyrazem podziękowania, a zarazem dowodem zawarcia przymierza z Bogiem. To jednak daleko niewystarczająca charakterystyka. Z opisów biblijnych wynika, że pełniła ona znacznie ważniejszą rolę.

Czytaj też: Gdzie podziali się świadkowie tajemniczych początków chrześcijaństwa? Historia biblijnych artefaktów

Broń masowego rażenia

Izraelici dążący do Ziemi Obiecanej używali Arki Przymierza jako… broni. Armia Izraelitów woziła ją ze sobą na wszystkie kampanie wojenne. Używano do tego specjalnego wozu, na którym znajdowała się zagadkowa skrzynia, zakryta przed oczami ciekawskich.

Podczas oblężenia Jerycha Arkę wśród dźwięku trąb z rogów baranich (szofarów) obnoszono przez tydzień wzdłuż potężnych murów. „Instrukcję” zdobycia miasta około 1220 roku przed naszą erą podyktował Jozuemu sam Jahwe. W końcu siódmego dnia, po siedmiu okrążeniach w wykonaniu siedmiu kapłanów z 40 tysięcy gardeł izraelskich wojowników dobył się głośny okrzyk wojenny. Wówczas mury Jerycha runęły jak domek z kart. Izraelici wdarli się do środka i dokonali rzezi mieszkańców.

Arka przed murami Jerychafot.Jacques J. Tissot/domena publiczna

Arka przed murami Jerycha

Z opisu wynika więc, że Arka miała tajemniczą moc. Nie służyła jednak wszystkim. Filistyni, zaciekli wrogowie Izraelitów, w pewnym momencie zdołali ją przejąć, ale ostatecznie oddali oni artefakt prawowitym właścicielom, przekonani, iż działa na ich szkodę.

Terminal telekomunikacyjny

Tajemnicza skrzynia była nie tylko bronią. To za jej pomocą Jahwe kontaktował się z Mojżeszem. Służyła więc również do komunikacji. W czasach wędrówki do Kaananu znajdowała się w Świętym Przybytku, a więc przenośnej świątyni, której „projekt” znów niezwykle dokładnie podyktował Mojżeszowi Jahwe.

Przybytek został wykonany w najmniejszym szczególe zgodnie z „zamówieniem”. Bóg określił nie tylko jego wymiary, ale i rodzaj materiałów, z których miał być zrobiony, liczbę warstw tkanin, typ haczyków służących do ich podwieszenia, rozmiary dziedzińca i poszczególnych części świątyni i wiele innych szczegółów.

Najważniejszą część Przybytku – tzw. Najświętsze Miejsce – zajmowała Arka. W jej wnętrzu, oprócz tablic z przykazaniami, miało znajdować się również wiadro z manną, a więc specjalnym pokarmem, który dał Izraelitom Pan podczas wędrówki przez pustynię, a także laska Aarona – która z mocy Jahwe zakwitła, by uciszyć szemrania buntujących się Izraelitów.

Bezpośrednio nad Arką, pomiędzy dwoma złotymi cherubinami, unosiło się według Biblii nadprzyrodzone światło, jedyne w całym pomieszczeniu. To światło – będące bezpośrednią obecnością Jahwe – to Szechina. Przez nie Jahwe kontaktował się z Mojżeszem i kapłanami.

Czytaj też: Rycerze Templum. Sekrety najbardziej tajemniczego zakonu rycerskiego w dziejach

Nie dla każdego

Prawo wejścia do Najświętszego Miejsca mieli wyłącznie konsekrowani arcykapłani, wśród których był Aaron. Każde wejście i wyjście z Przybytku wiązało się z szeregiem czynności, które miały zapewnić, że kapłan przeżyje. Inaczej, mogła mu grozić śmierć:

Dzwonek złoty i jabłko granatu będą następowały na przemian dokoła na dolnych krajach sukni. I będzie miał ją na sobie Aaron podczas pełnienia służby, aby słyszano dźwięk, gdy będzie wchodził do Miejsca Świętego przed oblicze Pana i gdy będzie wychodził – aby nie umarł (…).

Gdzie przepadła Arka Przymierza? Potencjalnych lokalizacji można wskazać kilka.fot.James Tissot/domena publiczna

Gdzie przepadła Arka Przymierza? Potencjalnych lokalizacji można wskazać kilka.

Także dla synów Aarona zrobisz tunikę i uczynisz im pasy oraz mitry na cześć i ku ozdobie. I ubierzesz w nie twego brata Aarona i synów jego razem z nim, namaścisz ich, wprowadzisz ich w czynności kapłańskie i poświęcisz ich, aby mi służyli jako kapłani. (…) uczynisz im spodnie lniane, aby od bioder aż do goleni okryli nimi nagość ciała. I będą je nosić Aaron i jego synowie, ile razy będą wchodzić do Namiotu Spotkania lub będą zbliżać się do ołtarza dla spełnienia służby w Miejscu Świętym, aby nie ściągnęli na siebie grzechu i nie pomarli.

Czytaj też: Tajemnica Arki Przymierza rozwiązana – czy to już koniec poszukiwań?

Poszukiwacze zaginionej Arki

Gdzie przepadła Arka Przymierza? Potencjalnych lokalizacji można wskazać kilka. Wiadomo, że w czasach pielgrzymki do Ziemi Świętej była przez jakiś czas przechowywana w Przybytku mojżeszowym, który miał się znajdować w starożytnym mieście Szilo (16 km na północ od Bet El na Zachodnim Brzegu Jordanu).

W czasach królów Dawida i Salomona miała znajdować się w Jerozolimie. Zaginęła, gdy w VI wieku p.n.e. wojska babilońskie najechały państwo Izraelitów, burząc pierwszą świątynię. Po raz drugi – ponad pół tysiąclecia później – zniszczyli ją Rzymianie. Nie znaleźli Arki. Prawdopodobnie została wywieziona 500 lat wcześniej, przed zdobyciem miasta przez wojska Nabuchodonozora II.

Dokąd ją zabrano? Nie wiadomo. Magia Arki przez stulecia działała tak silnie na wyobraźnię kolejnych pokoleń, że poszukiwali jej nie tylko naukowcy. W czasach II wojny światowej stała się – wraz z innymi biblijnymi artefaktami – przedmiotem zainteresowania nazistów.

Dziś najróżniejsze – mniej lub bardziej sensowne – teorie o dalszych losach Arki formułują często zwolennicy wiedzy tajemnej, teorii spiskowych, a także badacze UFO i zwolennicy tzw. paleoastronautyki. Według nich Arka Przymierza była zaawansowanym technologicznie urządzeniem, które kosmici, podający się za bóstwo, wręczyli Izraelitom, a które służyło m.in. do produkcji manny oraz miało tajemniczą, obezwładniającą, śmiertelną moc – być może promieniotwórczą.

Cóż, pewne jest jedno. Jeszcze nie raz usłyszymy o tym zagadkowym artefakcie sprzed tysiącleci, który zaginął w mrokach dziejów.

Tajemnice zaginionej Arki . Premiera Polsat Viasat History w dni powszednie od poniedziałku 15 listopada, godz. 21:00

Bibliografia:

  1. Biblia Tysiąclecia, Wydawnictwo Pallottinum, 1965.
  2. Erich von Däniken, Antyczni Kosmonauci, Wydawnictwo Świat Książki 1995.
  3. Janusz Lemański, Arka Przymierza w dziejach narodu wybranego: pomiędzy historią a teologią, Szczecin, WT US, 2006.
  4. Roderick Gierson, Stuart Muntro-Hay, Arka Przymierza, Warszawa, Amber, 20​00.

KOMENTARZE (2)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

myślący

Ja, osobiście, wierzę nawet we wróbelki które ważą po 50 kg i latają do tyłu ! Wierzę w moją rodzinę którą kocham i uwielbiam ponad wszystko na tym ziemskim łez padole !

tamtaramtamtam

Jeśli wszystko co wiemy, pochodzi z biblii, a biblia napisana została przez ludzi, to również wszystko, co w tej biblii jest, pochodzi z ludzkich umysłów. I nie jest żadnym dowodem na to, co powiedział Bóg i czy w ogóle cokolwiek do Mojżesza powiedział.

Jeśli Bóg dał Mojżeszowi kamienne tablice z Dekalogiem, to przecież Mojżesz nie musiał nic sam zapisywać. („Bóg podyktował Mojżeszowi nie tylko dziesięć przykazań […]” i Mojżesz tak na szybko potrafił to wykuć w kamieniu?)

Jeśli Bóg miałby wybrać tylko jeden „naród” i jemu podporządkować inne narody, to oznaczało by, iż Bóg stworzył niewolników mających być podległymi żydom. A przecież Bóg dał ludziom – wszystkim bez wyjątku! – wolną wolę, czyli możliwość decydowania o własnym losie. I to wyklucza panowanie jednych ludzi nad innymi.

Jeśli Bóg nakazał, by żydzi wyprali swoje ubrania, to znaczy, iż były one brudne, ci ludzie chodzili brudni.

Jeśli Bóg nakazał wstrzemięźliwość płciową mężczyznom to znaczy, że przedtem spółkowali niczym zwierzęta bezrozumnie.

Jeśli cała góra Synaj była w ogniu, to nie mogła być spowita dymem. Płomienie ognia są przezroczyste, są one formą plazmy.

Jeśli arka przymierza była zrobiona z drewna akacjowego, to ono jest drewnem dość ciężkim, twardym. Nabicie na to blachy ze złota zdecydowanie zwiększyłoby ciężar tej arki, a do tego jeszcze złote wieńce? I pierścienie ze złota? Waga tego musiała być kolosalna. Metr sześcienny złota waży prawie 20 ton, a dla przykładu metr sześcienny żelaza waży ok. 9 ton.

Jeśli Bóg stworzył wszystko i do Boga wszystko należy, jaki jest sens, by ludzie „dawali” Bogu złoto?

Jeśli Bóg stworzył wszystko, także i ludzi, to dlaczego miałby Bóg czynić jednych podległymi drugim?

Jeśli Bóg stworzył wszystko ze swojej miłości, to nikogo nie mógłby czynić niewolnikiem dla innego człowieka.

Jeśli z Kairu do Jerozolimy jest ok. 1000km, to idąc 25km dziennie można dojść z Egiptu do Izraela w 40 dni. Bez pomocy arki przymierza.

Jeśli arka przymierza była wożona na specjalnym wozie i używana była do robienia wojen, co oznacza napaści na plemiona sąsiednie i rabunek ich mienia, nie mogło to być w żadnym razie robione z polecenia Boga – Twórcy Wszechrzeczy.

Jeśli Bóg stworzył wszystko, stworzył także i Jerycho. I jeśli w Jerycho zamieszkiwali ludzie nie chcący dać się podbić żydom, a żydzi ich napadli i wymordowali, to również nie mogło się odbyć z polecenia Boga – Twórcy Wszechrzeczy. Gdyby Bóg chciał mieć innych mieszkańców Jerycho, to by ich innymi zrobił, gdyby chciał zniszczyć Jerycho, to by je zniszczył i bez pomocy żydów. Dokonywanie rzezi podbitych ludów nie może być w żadnym razie dokonywane z „polecenia Boga”, ponieważ wszystko jest Jego Dziełem.

Jeśli Filistyni mogli przejąć arkę to oznaczało by, iż nie była ona wyłącznie dla żydów i mógł mieć ją ten, kto ją zdobył.

Jeśli Filistyni byli złymi ludźmi, arka przymierza nie mogła ich przekonać, że im ona nie służy i by ją oni żydom zwrócili. Aż tak subtelni nie są „źli ludzie”.

Jeśli Izraelici się buntowali, to przeciw czemu? Dlaczego miał ich Aaron uciszać laską? Na czym to polegało?

Jeśli Mojżesz i kapłani kontaktowali się ze światłem Jahwe, to znaczy, że była już struktura dzieląca żydów na kastę kapłanów i na wiernych.

Jeśli do Najświętszego Miejsca mogli wchodzić wyłącznie kapłani, w tym Aaron, to znaczy że rytuały były tajne i miały takie pozostać dla reszty wyznawców mojżeszowych.

Jeśli kapłanami byli także synowie Aarona, to znaczy, iż kasta kapłańska była interesem rodzinnym.

Jeśli arka przymierza miała by mieć takie właściwości, jak opisane w biblii, to nikt oprócz żydów nie mógłby wejść w jej posiadanie, ani nie mogłaby ona „zaginąć bez wieści”.

Jeśli arka przymierza miała dawać nadprzyrodzoną moc jej posiadaczom w celu zniewalania i podbijania innych ludów i plemion, to bardzo dobrze, że jej już nie ma. Ludzie są tym samym zmuszeni do szukania środków i możliwości, by żyć w pokoju i spokoju.

Zobacz również

Starożytność

Gdzie podziali się świadkowie tajemniczych początków...

„Grabież jeszcze nie dobiegła końca, gdy Alaryk włożył piękne szaty i zasiadł na tronie cesarskim. Nasadził złotą koronę na głowę i wziął do ręki Świętą...

13 grudnia 2020 | Autorzy: Piotr Dróżdż

Starożytność

Mędrcy, magowie, monarchowie? Kim byli Trzej...

Mówiono, że byli władcami potężnych krain. Innym razem przedstawiano ich jako mędrców, którzy posiedli wiedzę niemal całego świata. Niekiedy przypisywano ich do profesji magicznej… kim...

6 stycznia 2020 | Autorzy: Marcin Waincetel

Starożytność

To nie było jabłko. Jaki owoc...

Jabłko, a może raczej figa albo cytryna? Stary Testament nie precyzuje, jaki owoc skusił Adama i Ewę. Nic dziwnego, że pojawiło się wiele spekulacji. Niektórzy...

24 stycznia 2018 | Autorzy: Łukasz Kępski

Średniowiecze

Czy najważniejszy polski święty był nekromantą?

Wskrzeszony trup jako świadek w sądzie? Nekromancja jako powód do dumy i metoda na zbicie kasy? Kiedy chodziło o prywatę, żadne środki nie wydawały się...

18 maja 2016 | Autorzy: Adam Węgłowski

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Najciekawsze historie wprost na Twoim mailu!

Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.