Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Najkrótsza noc w roku, czyli noc świętojańska. Jak chrześcijaństwo zawłaszczyło słowiańskie tradycje?

Noc Kupały

fot.Henryk Siemiradzki/domena publiczna Noc Kupały

Noc Kupały obchodzona w dniu przesilenia letniego ma niezwykle długą tradycję. Była ona tak ważna, że chrześcijaństwo musiało zaakceptować ją także w swoim kalendarzu w niemal niezmienionej formie. Jak to się stało, że pogańskie święto nie poddało się chrystianizacji?

Rosnące w siłę chrześcijaństwo od samego początku obawiało się pogańskich zwyczajów, które mogłyby przeszkadzać w szerzeniu nowej religii pośród kolejnych narodów. Kiedy nie udawało się wyrwać z korzeniami przejawów starej wiary, po prostu wciągano je do obrzędów, adaptując do obyczajów chrześcijańskich.

Właśnie w ten sposób do kalendarza obchodów trafiła noc świętojańska, celebrowana w wigilię świętego Jana Chrzciciela, która przypada z 23 na 24 czerwca. Obchody różnią się od siebie w zależności od regionu, ale zazwyczaj związane są z paleniem ognisk, kąpielami, skokami przez płomienie i puszczaniem wianków na wodzie.

Brzmi znajomo? Jak zatem wyglądały obchody nocy Kupały – pierwowzoru nocy świętojańskiej?

Przejęcie żywiołu

Najbardziej znane elementy obchodów nocy Kupały związane są z wodą i ogniem. Oba żywioły posiadają w wielu kulturach oczyszczającą moc; nie inaczej było także u Słowian! Dokładnie taką samą funkcję żywioły te pełnią w chrześcijaństwie.

To właśnie w najkrótszą noc w roku woda stawała się przyjazna człowiekowi. Znikał zakaz kąpieli, a władające rzekami i jeziorami demony oddawały je niejako w użytkowanie ludziom. Dla porównania – w wigilię św. Jana Chrzciciela odprawiano rytuał święcenia wody, który miał przynieść dokładnie taki sam skutek.

Obrzędy podczas nocy Kupały

fot.Kławdij Lebiediew /domena publiczna Obrzędy podczas nocy Kupały

Z wodą wiązane były także obrzędy puszczania wianków. Według jednej z teorii związanych z tą tradycją wianki poza swoją konotacją miłosną miały służyć także jako ofiara składana w celu obłaskawienia wody.

A skoro już woda została oddana ludziom, to mogła nastąpić rytualna kąpiel! Kąpiel podczas nocy Kupały zapewnić miała nie tylko oczyszczenie ciała i duszy. Wierzono, że wzmocni ona także płodność i zdrowie! A jeśli dołożymy jeszcze do tego spacer boso po zroszonej trawie, to szanse na podniesienie swojej atrakcyjności w oczach płci przeciwnej wzrastały do maksimum.

Czytaj też: Czy pradawni Słowianie składali ofiary z ludzi?

Rytuał oczyszczenia

Drugim żywiołem wykorzystywanym podczas nocy Kupały był ogień. Najkrótszą noc w roku rozświetlały rytualne ogniska. Ogień silnie związany jest z elementem oczyszczenia i ochrony. Podczas obchodów skakano przez niego, aby zmazać winy i zapewnić sobie pomyślność. W ogniskach spalano też zioła i tańczono wokół płomieni.

Wrzucanie różnych przedmiotów do ognia miało puścić w niepamięć to, co działo się w przeszłości, i zrobić miejsce na nowe. Symbolicznie spalano w ten sposób również wiedźmy, które szkodziły społeczeństwu poprzez uroki czy kradzież mleka.

Czytaj też: Sproszkowane jądra dzika i picie krwi położnicy, czyli historyczne sposoby na kłopoty z prokreacją

Wianuszku przynieś mi pięknego chłopca

Podczas nocy Kupały odbywały się także wróżby i zaklinanie przyszłości, obecnie kojarzone głównie ze sferą miłosną. Najbardziej popularną przepowiednią była ta z wianków puszczanych na wodę.

Puszczanie wianków

fot.Simon Kozhin/CC BY-SA 3.0 Puszczanie wianków

Wianek szybko oddalający się od brzegu miał zwiastować rychłe zamążpójście. Jeśli płynął wolno lub zatrzymał się w zaroślach, wróżba interpretowana była odwrotnie. Czasem doszukiwano się w tym nawet zapowiedzi nieślubnej ciąży. Co ciekawe, z wianków wróżyli też panowie! Im więcej ich wyłowili, tym szybciej mieli spotkać swoją wybrankę.

Ale zwyczaj ten mógł także posłużyć zakochanym do spełnienia swojej miłości. Noc Kupały była bowiem tym momentem w roku, kiedy młodzi mogli skutecznie przeciwstawić się postanowieniom matrymonialnym, uzgodnionym wcześniej przez ich rodziny.

Czytaj też: Nałożnice, wojowie i kastraci. Słowiańscy niewolnicy w krajach arabskich

Na golasa w las

Jednym z najbardziej znanych elementów nocy Kupały było poszukiwanie kwiatu paproci. W powszechnym przekonaniu miało być to związane z leśnymi schadzkami. Jednak Słowianie głęboko wierzyli w to, że ten mityczny kwiat istniał, a znalazcy miał przynieść szczęście – i znacznie więcej.

Kwiat paproci

fot.Witold Pruszkowski/domena publiczna Kwiat paproci

Miał on obdarowywać znalazcę tak wielką mocą, że warto było narażać się na niebezpieczeństwa związane z jego poszukiwaniem. A było się czego bać! Pojawieniu się kwiatu towarzyszyć miały straszne okoliczności, w tym zastępy demonów, trzęsienia ziemi i kataklizmy. A sam kwiat pojawiać się miał jedynie na mgnienie oka.

Czytaj też: Panteon słowiańskich bogów. Czy Jan Długosz naprawdę opisał system wierzeń dawnych Polaków?

Święte ziele

Zarówno w obchodach nocy Kupały, jak i świętojańskiej niezwykle ważny element stanowiły zioła. Wplatano je w wianki, wrzucano do ognia. W Kościele katolickim zioła nawet się święci! Najważniejsze z nich to dziurawiec i macierzanka. Dla Słowian ważna była także bylica.

Dziurawiec wykorzystywany był nie tylko w medycynie ludowej ale także w praktykach magicznych. Zresztą znany jest także pod nazwą guślarskiego lub świętojańskiego ziela.

Jak to dobrze, że nie udało się nowej religii w pełni wykorzenić rodzimych pogańskich zwyczajów. Świętowanie przesilenia letniego weszło do chrześcijańskiej tradycji i umożliwiło tym samym zachowanie pamięci o dawnych obrzędach. Noc Kupały to święto nadchodzącego lata, płodności i miłości. To święto żywiołów ognia i wody. Czas łączenia się przeciwieństw.

Noc świętojańska przypadająca z 23 na 24 czerwca nie jest tożsama z nocą Kupały. Nie można już łączyć ich nierozerwalnie. Współcześnie odradza się słowiańska tradycja, a grupy rodzimowiercze oraz zafascynowane słowiańskością społeczeństwo na nowo celebrują najkrótszą noc w roku zgodnie ze stanem naszej wiedzy na temat dawnych obrzędów.

Literatura:

  1. A. Gieysztor, Mitologia Słowian, Warszawa 2020.
  2. J. Krzyżanowski, Słownik folkloru polskiego, Warszawa 1965.
  3. A. Paluch, Etnologiczny atlas ciała ludzkiego i chorób, Wrocław 1995.
  4. A. Woźniak, Żeńskie istoty mityczne w folklorze Polskim i Białoruskim, Roczniki Humanistyczne 50: 2002, z. 7, s. 146–157.

Czy wiesz, że ...

...król Anglii Ryszard Lwie Serce zdobył pieniądze na udział w wyprawie krzyżowej, sprzedając Szkotom… niepodległość? Potężna suma, wypłacona w 1189 roku przez króla szkockiego uwolniła kraj od angielskiego zwierzchnictwa. I pozwoliła angielskiemu monarsze wyruszyć w upragnioną pielgrzymkę.

...odnaleziona we Wrocławiu rzekoma świątynia pogańska najprawdopodobniej była po prostu siedzibą miejscowego  wodza? Według Dariusza Andrzeja Sikory wszystkie dowody wskazują właśnie na tę funkcję odkrytego budynku.

...jednym z najbardziej intratnych zawodów w średniowiecznej Polsce było aptekarstwo? XIV-wiecznych farmaceutów stać było np. na nieruchomości w mieście czy rozkręcenie dochodowego handlu saletrą.

...w angielskich średniowiecznych klasztorach stosowano praktykę emerytalnego kontraktu, polegającego na dożywotnich dostawach porcji chleba i alkoholu? Zazwyczaj były to dwa bochenki oraz siedem i pół litra piwa dziennie na głowę jednego mnicha!

Komentarze (4)

    • Przemko z Sianowa Odpowiedz

      Adaptowało, jeśli już. W rzeczywistości ani nie adaptowało, ani nie zawłaszczyło, tylko dorobiło fałszywą legendę. Podobnie współcześnie w Polsce święto robotników – 1 Maja, sekta katolicka przerabia na „Józefa rzemieślnika”. Jak widać święto, jakiekolwiek, jest zbyt ważne aby zostawić je celebrantom i nie uszczknąć choćby tysiączka, na remont dachu.

      Co do 1 Maja. Proszę sobie darować ględzenie o komunistycznym rodowodzie i zapoznać się z genezą powstania tego święta.

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.