Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

„Marihuana w dziecięcym pokoju” i „drukowane obsceniczności”. Wrogiem amerykańskiego społeczeństwa były… komiksy

fot.domena publiczna Kapitan Ameryka

„Zło na tyle potężne, że stanowi poważne zagrożenie dla społecznego i moralnego ładu w kraju” – tym dla niektórych były wydawnictwa komiksowe. Wobec takich zarzutów bezsilni byli najwięksi bohaterowie: Kapitan Ameryka czy Superman.

Ale nagonka na komiksy sięga czasów jeszcze przed Kapitanem Ameryką i przed II wojną światową. W latach trzydziestych XX wieku za wroga uważały je chociażby katolickie organizacje – jak powstała w 1938 roku Narodowa Organizacja na rzecz Przyzwoitej Literatury (National Organization for Decent Literature, w skrócie: NODL). Biskupi twierdzili, że komiksy to „drukowane obsceniczności” i publikacje, które „osłabiają moralność i w efekcie niszczą religię i doprowadzają do wywrócenia społecznego ładu”. NODL było tak przejęte swoją misją, że pokusiło się nawet o wyliczenia – w wydawano 15 milionów niemoralnych pism, które docierały do 60 milionów czytelników miesięcznie, a biskup John F. Noll porównywał treści komiksów do infiltrowania amerykańskiego społeczeństwa przez ideologię komunistyczną. NODL wydawało nawet własną gazetkę – „Priest”, w której co miesiąc publikowało subiektywną listę niemoralnych tytułów komiksowych.

Drapieżne kobiety i tania propaganda

W 1940 roku w „The Chicago Daily News” pojawił się artykuł pod tytułem „A National Disgrace” („narodowa hańba”). Jego autor – Sterling North – zauważał, że w komiksach znajdują się „materiały, których nie zaakceptowałaby żadna szanująca się gazeta”, a także:

Niemal na każdej stronie natrafiałem na heroiczne wyczyny w stylu Supermana, drapieżne kobiety w skąpym odzieniu, plujące ogniem lufy, akty sprawiedliwości wymierzane przez zamaskowanych typów i tanią polityczną propagandę.

Tekst ten przedrukowało wiele amerykańskich gazet. Niektóre z wydawnictw pod naciskiem opinii publicznej podjęły wówczas zdecydowane kroki — m.in. DC Comics w 1941 roku utworzyło specjalny komitet redakcyjny, który miał dokonać przeglądu komiksowych treści.

fot.domena publiczna Crimes by Women

Czy wiesz, że ...

...w dwudziestoleciu międzywojennym żartowano, że "najbezpieczniejszym miejscem dla komunisty polskiego jest polskie więzienie"? Nienawidzący Komunistycznej Partii Polski Stalin postanowił ją zlikwidować, w wyniku czego zginęli wszyscy czołowi jej przywódcy.

...piosenkarz Wojciech Gąssowski oraz tancerka Małgorzata Potocka z grupą baletową „Sabat” omal nie zginęli w 1985 roku na porwanym przez palestyńskiego terrorystę Abu Abbas statku wycieczkowym? Bandyci w odwecie zamordowali na pokładzie Leona Klinghoffera, zanim władzom Egiptu udało się wynegocjować uwolnienie zakładników w zamian za samolot.

...podczas powstania warszawskiego dowództwo niemieckie wiedziało o tym, że Polacy używali kanałów, i postanowiło to wykorzystać? Z rozkazu Ericha von dem Bach-Zelewskiego mówiący po polsku Volksdeutsche mieli infiltrować środowisko jako przemytnicy żywności w sieci kanałów.

...brat Hermanna Göringa Albert pomagał w ucieczkach więźniów z obozów koncentracyjnych? Nazistowski dygnitarz próbował wykorzystać ten fakt jako okoliczność łagodzącą w trakcie procesu norymberskiego. Bezskutecznie.

Komentarze (3)

  1. Marek Lewandowski Odpowiedz

    „Jeśli w 1955 roku komiksy Goodmana rozchodziły się w liczbie 15 milionów egzemplarzy miesięcznie, tak w 1954 roku liczba ta spadła do 4,6 miliona.” Coś nie tak z datami.

  2. Komiksomianak Odpowiedz

    Warto pamiętać, że oskarżenia pod adresem komiksów nie były wcale bezpodstawne – wystarczy chociażby zajrzeć do komiksów o Wonder Woman spod pióra Wiliama Marstona, gdzie wątki erotyczne pojawiają się non stop. W sume antagoniści wolnej amerykanki w komiksach wygrali dzięki ustanowieniu CCA, który zaczęto łamać powszechnie dopiero w latach 80 (Powrót mrocznego rycerza Franka Millera).

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.