Ciekawostki Historyczne

Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Magia, pijaństwo i las płynący krwią dziewic. Jak starożytni Rzymianie wchodzili w nowy rok?

fot.Guercino, domena publiczna Anna Perenna opuściła Kartaginę po tym jak jej siostra – królowa Dydona popełniła samobójstwo

Nowy rok w starożytnym Rzymie był związany przede wszystkim z dniem, w którym konsulowie obejmowali swoje urzędy. Początkowo obchodzono go 1 marca, czyli w dniu święta ku czci Marsa i Junony, później świętowanie przeniesiono na 1 stycznia. W jaki sposób świętowano nowy rok zanim Rzym stał się Imperium?

Nowy rok był dla Rzymian niezwykle ważnym wydarzeniem. W tradycji sięgającej jeszcze czasów królewskich przypadał on na dzień 1 marca, kiedy to natura po zimie powoli zaczynała budzić się do życia. Wraz z pierwszymi powiewami wiosny oczyszczano też Wieczne Miasto. Tego dnia w kalendarzu rzymskim obchodzono święta ku czci Marsa i Junony. Był to także jedyny dzień w roku, kiedy w świątyni Westy na Forum Romanum gasł święty ogień i był ponownie zapalany, aby przynieść Rzymowi pomyślność w nowym roku.

Święty ogień i oczyszczanie miasta

Podczas obchodów święta ku czci Marsa, trwających aż 24 dni, najbardziej spektakularny był, odbywający się w tym czasie trzykrotnie, rytualny taniec wojenny Sali (kapłanów Marsa). Odziani w zbroję nawiązującą do czasów późnej epoki brązu mężczyźni wykonywali rytualny taniec przez miasto, uderzając jednocześnie mieczami o tarcze i zatrzymując się w określonych miejscach, aby przy dźwiękach fletu i śpiewu odtańczyć niezbędne partie procesji. Rytuał ten interpretowany jest obecnie różnie – jako przygotowanie do sezonu wojennego, wypłoszenie z miasta złych duchów, a nawet jako magiczne wsparcie wzrostu zbóż. Jedno jest pewne – było to tak ważne wydarzenie w życiu obywateli, że Scypion Afrykański (będący jednym z członków kolegium Sali) odroczył o miesiąc z jego powodu przejście przez Hellespont w 190 r. p.n.e.
Równolegle w mieście odbywały się obchody święta ku czci Junony – bogini kobiet w połogu, narodzin, życia seksualnego i małżeństwa. Junona według mitologii była także matką Marsa, który miał przyjść na świat właśnie 1 marca. W obchodach odbywających się w jej świątyni na Eskwilinie brały udział wyłącznie kobiety, które w tym czasie musiały rozpuścić włosy i poluzować suknie, aby nawet w sposób symboliczny nic nie mogło spowodować zablokowania choćby potencjalnego porodu. Od czasów Serwiusza Tuliusza po narodzinach dziecka w świątyni deponowano monetę, co pozwalało zliczyć populację mieszkańców miasta.

fot.CC BY-SA 4.0 Wizerunek Anny Perenny na monecie rzymskiej

Panta rhei – ale lepiej mieć pewność

Starożytni Rzymianie chcieli mieć pewność nawet co do tego, że czas się nie zatrzyma i dlatego w idy marcowe obchodzili święto ku czci Anny Perenny. Bogini ta była personifikacją roku (annus) i dbałości o ciągłość lat (perennis) i łączona jest z podstawowymi mitami o założeniu Rzymu. W jednym z nich przedstawiana jest jako stara kobieta, która w trakcie buntu plebejskiego przeciwko podniesieniu podatków sprzedawała rebeliantom placki, aby ci nie umarli z głodu. W innym miała być siostrą królowej Kartaginy, Dydony. Kiedy ta odebrała sobie życie po tym, jak na polecenie Jowisza została porzucona przez Eneasza, Anna Perenna opuściła ojczyznę i dotarła do Lacjum. Podczas ponownego spotkania z Eneaszem została zaproszona do pozostania w jego domu wbrew jego żonie, Lawinii. Zazdrosna małżonka spowodowała, że Anna musiała uciekać aż do pobliskiego strumienia, którego bożek przyjął ją w orszak swoich nimf.
Z tego właśnie powodu festiwal ku jej czci odbywał się nad rzeką. Całe rodziny zbierały się w tym czasie w gaju niedaleko Tybru. Od Owidiusza dowiadujemy się, że kobiety i mężczyźni w parach rozpraszali się po okolicy, aby ucztować. Wypijano tyle kubków wina, o ile lat życia się modlono. Ucztom towarzyszyły tańce i modlitwy za pomyślność nowego roku, a w powietrzu czuć było napięcie seksualne. Miłosny aspekt tego święta podkreślił Marcjalis, dzieląc się swoją obserwacją, że w tym czasie gaj „rozkoszuje się krwią dziewic”.
W 1999 roku podczas wykopalisk ratowniczych przy starożytnej Via Flamina w Rzymie odkryto prostokątną fontannę, która funkcjonowała tu pomiędzy IV w. p.n.e. a VI w. n.e. Odkryte w niej i jej pobliżu przedmioty potwierdziły opisane powyżej obyczaje. Co więcej, las Anny Perenny był także sceną praktyk magicznych. Odnalezione lampy oliwne, miedziana misa, tabliczki z zaklęciami i ołowiane pojemniki z figurkami dowodzą, że w tym miejscu rzucano zarówno dobre, jak i złe uroki.

Obchody nowego roku w Rzymie początkowo nierozerwalnie związane były z cyklem natury. Ich istota i znaczenie były tak głęboko zakorzenione w świadomości społeczeństwa, że przetrwały nawet przeniesienie nowego roku na dzień 1 stycznia. Ich pozostałości moglibyśmy doszukiwać się we współczesności, choć może to przypadek, że mocno zakrapianie alkoholem obchody święta ku czci św. Patryka przypadają na dzień 17 marca.

fot.Anna Jankowiak W świątyni Westy na Forum Romanum przez cały rok nieprzerwanie płonął święty ogień, który raz do roku – 1 marca był gaszony i rytualnie ponownie zapalany dla zapewnienia pomyślności Rzymowi.

Bibliografia:

  1. J. Horowski, „Nowy rok w starożytnym Rzymie”, Filomata 1934 L.56.
  2. G. McIntyre, S. McCallum, „Uncovering Anna Perenna. A focused study of Roman Myth and Culture”, Londyn 2019.
  3. M. Piranomonte, „The Discovery oft he Fountain of Anna Perenna and ist influence on the study of Ancient Magic”, Archeopress Publishing LTD, Oxford 2015.
  4. M. Piranomonte, F. M. Simón, „The daemon and the nymph: Abraxas and Anna Perenna, Bolletino di Archeologia on Line”, volume Speciale, Rzym 2008.
  5. W. Warde Fowler, „The Roman Festivals oft he period of the Republic. An introduction to the study of the religion of the Romans” n, Port Washington, N.Y./London 1969.

Czy wiesz, że ...

...rzymskiemu wodzowi przysługiwało prawo do triumfu tylko, jeśli jego armia zabiła w bitwie co najmniej 5000 wrogów?

...Święty Hieronim miał co najmniej kontrowersyjne poglądy na wychowanie? Uważał, między innymi, że rodzona matka powinna oddać swoje dziecko teściowej, która na pewno wychowa je lepiej.

...z powodu zatrucia grzybami zmarł sam Budda? Nastąpiło to po tym, jak zjadł potrawkę z grzybami podaną mu przez pewnego kowala. Zanim jednak następnego dnia wyzionął ducha, to przebaczył temu, kto zaserwował mu przez pomyłkę toksyczne danie.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.