Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Taki awans był możliwy tylko w Ameryce. Jak Tadeusz Kościuszko trafił do Departamentu Wojny USA?

Tylko w Ameryce Tadeusz Kościuszko mógł zrobić taką karierę.

fot.Benjamin West/domena publiczna Tylko w Ameryce Tadeusz Kościuszko mógł zrobić tak zawrotną karierę.

Nie miał żadnego doświadczenia bojowego. Nie ukończył wojskowej szkoły inżynierskiej. Nie znał nawet języka angielskiego. Jak to możliwe, że amerykański Kongres niemal od razu powierzył mu zadanie budowy rewolucyjnych fortyfikacji?

Tadeusz Kościuszko, nie widząc dla siebie w Polsce żadnych perspektyw, jesienią 1775 roku wyjechał do Drezna, gdzie bezskutecznie próbował uzyskać etat w armii saskiej. Później postanowił powrócić do Francji, licząc, że tam znajdzie zatrudnienie. Wieści zza oceanu zmieniły jednak jego plany. Na fali rewolucyjnego entuzjazmu, który dotarł także do Europy, zdecydował o zaciągnięciu się do armii amerykańskiej.

Uczynił to przede wszystkim z przyczyn ideowych. Wierzył głęboko w ideały oświeceniowe i pragnął przyczynić się do uzyskania przez brytyjskie kolonie niepodległości. Jednocześnie chciał się jednak także sprawdzić na polu walki – jego wykształcenie pozostawało jedynie teoretyczne. Nie bez znaczenia był i fakt, że w nowo tworzonych amerykańskich siłach zbrojnych inżynierowie byli poszukiwani – Polak mógł więc oczekiwać, że ze swoimi kwalifikacjami otrzyma stosunkowo wysokie stanowisko oficerskie.

Decydujący test

Do Ameryki Kościuszko dotarł w sierpniu 1776 roku, a więc miesiąc po ogłoszeniu Deklaracji Niepodległości. Postanowił zaoferować swoje usługi dowódcy Armii Kontynentalnej – George’owi Washingtonowi. Jednak zanim się z nim spotkał, trafił przed oblicze Benjamina Franklina, który wówczas koordynował działania w zakresie zapewnienie bezpieczeństwa Pensylwanii.

David Rittenhouse był zachwycony kompetencjami Kościuszki.

fot.Charles Willson Peale/domena publiczna David Rittenhouse był zachwycony kompetencjami Kościuszki.

To na prośbę tego ostatniego David Rittenhouse – polityk z Pensylwanii, astronom i twórca pierwszego amerykańskiego teleskopu – sprawdził kompetencje polskiego oficera. Zachwycony jego umiejętnościami, niemal natychmiast polecił go do prac na rzecz Pensylwańskiego Komitetu Bezpieczeństwa. W efekcie już 30 sierpnia Kongres Kontynentalny przydzielił Kościuszkę do Departamentu Wojny Stanów Zjednoczonych, do prac przy fortach.

Był to sukces, a jednocześnie ogromny awans, niemożliwy gdziekolwiek indziej. Kościuszko, choć utalentowany, był przecież zupełnie nieznany. Nie miał doświadczenia bojowego, nie ukończył wojskowej szkoły inżynierskiej, nie posługiwał się nawet językiem angielskim! Amerykanie nie mieli jednak wyboru.

Francuski inżynier, pułkownik Gilles Jean Marie Rolland Barazer de Kermorvan, który miał opracować plan fortyfikacji i zabezpieczeń Filadelfii, gdzie obradował Kongres, nie potrafił podjąć konstruktywnej współpracy z władzami. A tymczasem Brytyjczycy pokonali siły amerykańskie pod Long Island i zajęli Nowy Jork. Washington został zmuszony do odwrotu do Pensylwanii. Kościuszko był jedyną nadzieją rewolucjonistów.

Sytuacja była poważna. Gdyby wojska brytyjskie generała Williama Howe’a dotarły do Filadelfii przed przygotowaniem fortyfikacji, ich atak mógłby spowodować zajęcie miasta. Byłby to ogromny cios dla walczących o wolny kraj Amerykanów.

O największych wodzach w naszej historii przeczytacie w książce

O największych wodzach w naszej historii przeczytacie w książce „Polscy bogowie wojny”.

Pierwsze zadania

Kościuszko wraz z Benjaminem Franklinem od razu wzięli się do pracy. Polak, na rozkaz Washingtona, zaczął od wzniesienia fortu Billingsport. Brak materiałów i presja czasu spowodowały jednak, że trzeba było zrezygnować z pierwotnych planów. Zbudowano ostatecznie niewielką redutę ze stanowiskiem na 5 dział. Następnie młody inżynier skutecznie ufortyfikował rzekę Dalaware.

To z jego rozkazu w dno rzeki wbito palisady, które ograniczały swobodę ruchu brytyjskich okrętów. Zamaskował też stanowiska ogniowe i zabezpieczył pozycje amerykańskie przed desantem od strony wody przez linie kozłów hiszpańskich. Następnie zbudował jeszcze dwa forty obronne: fort Mercer, usytuowany od strony New Jersey, i fort Mifflin od strony Pensylwanii. Co więcej, by ułatwić ostrzał Brytyjczyków, rozkazał powycinać wszystkie drzewa z okolicznych sadów, które natrafiały na linię ostrzału.

Budowa filadelfijskich umocnień zajęła ponad pół roku. Od października 1776 roku do kwietnia 1777 roku Kościuszce pomagał francuski oficer artylerii, Charles Noel Romand de Lisle. Efekt ich prac zachwycił Amerykanów. Polaka uznano za najzdolniejszego inżyniera w wojsku amerykańskim! Nic dziwnego, że już 18 października 1776 roku został mianowany pułkownikiem inżynierii w Armii Kontynentalnej.

***

O tym gdzie krył się sekret sukcesów naszych największych wodzów przeczytacie w książce Polscy bogowie wojny”. Powyższy tekst stanowi fragment rozdziału poświęconego Tadeuszowi Kościuszce.

Sprawdź, gdzie kupić „Polscy bogowie wojny. Najwspanialsi dowódcy w dziejach”:

Czy wiesz, że ...

... gdy angielski król Jakub I Stuart zaniemógł w 1616 roku, jego nadworny lekarz zaordynował mu specyfik, którego głównym składnikiem była sproszkowana, niepogrzebana ludzka czaszka, pomieszana z białym winem. Nie był to jedyny władca spożywający „dla zdrowia” kanibalistyczne lekarstwa.

...do dzisiaj nie wiadomo, co stało się z mieszkańcami Zaginionej Kolonii na wyspie Roanoke? Gdy w 1590 roku dotarła tam kolejna ekspedycja, zastała osadę całkowicie opuszczoną. Mieszkańcy zniknęli. Nie było zwłok ani śladów walki. Jedyną wskazówkę dla poszukiwaczy stanowiło wyryte na palisadzie słowo „Croatoan”. 

...26 maja 1604 roku król Francji Henryk IV cudem uniknął śmierci w wyniku otrucia. Zabójczy specyfik próbował mu podać ksiądz – podczas komunii. Władcę uratował jego pies, który chwycił zębami królewskie szaty i go odciągnął. Do spożycia trucizny zmuszono za to duchownego. Mężczyzna zmarł na miejscu. 

...sułtan Mehmed II Zdobywca wał się do ataku na Konstantynopol już w wieku 14 lat? Na przeszkodzie tym planom stanął bardziej powściągliwy ojciec. Dopiero po jego śmierci mógł spełnić swoje marzenia o podbojach.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.