Ciekawostki Historyczne
Nowożytność

Tadeusz Kościuszko w USA

Tadeusz Kościuszko był bohaterem narodowym nie tylko w Polsce, ale i w Stanach Zjednoczonych. Jednak niewiele brakowało, by... w ogóle tam nie dotarł.

16 kwietnia 1777 roku w wydawanej w Polsce gazecie „Nowiny” opublikowano historię, którą sam Kościuszko przekazał w liście księciu Czartoryskiemu. Statek, którym płynął polski bohater, został zepchnięty z kursu przez Golfsztrom. Roztrzaskał się o rafę koralową nieopodal wybrzeży Martyniki. Kościuszko wraz z pięciorgiem Polaków (byłych konfederatów barskich) zdołał się uratować. Rozbitkowie chwycili za maszt i powiosłowali do brzegu. Gdy nieco doszli do siebie, wsiedli na małą łódź rybacką. Pod koniec sierpnia 1776 roku zacumowali w porcie filadelfijskim. Alex Storożyński referuje:

Wiele lat później w rozmowie ze swoim osobistym sekretarzem Kościuszko wspominał swoje pierwsze kroki w Nowym Świecie. Opowiadał, że po wyjściu na brzeg udał się do sklepu najsławniejszego Amerykanina – Benjamina Franklina. (…) Kościuszko przedstawił się łamaną angielszczyzną, po czym przeszedł na francuski i wyjaśnił, że pragnie zaoferować swoją pomoc nowemu narodowi. Sądząc, że amerykańskie siły zbrojne są zorganizowane tak jak w Europie, poprosił o pozwolenie na zdawanie egzaminu oficerskiego, dzięki czemu mógłby zaciągnąć się do Armii Kontynentalnej.

Problem w tym, że z inżynierii i architektury militarnej (co chciał zdawać Kościuszko) nie miał go kto egzaminować. Na dodatek Polak nie posiadał żadnych listów polecających. (Według części źródeł przed wyjazdem do Ameryki otrzymał taką rekomendację od księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego. List miał być zaadresowany do dowódcy wojsk amerykańskich gen. Charlesa Lee, lecz brakuje dowodów, że w ogóle powstał). Ostatecznie przystąpił do testu z geometrii. Zdał go celująco i zaczął… budować amerykańskie forty.

Czytaj też: „Za wolność trzeba dać sobie połamać kości i upuścić krwi”. Gdzie „oberwał” Kościuszko za wolność Ameryki?

Błyskawiczna kariera

W dzisiejszych warunkach wydaje się to wręcz nieprawdopodobne, ale w drugiej połowie XVIII wieku w nowo utworzonym kraju nikomu nieznany i niemówiący po angielsku Kościuszko z miejsca otrzymał przydział do Departamentu Wojny Stanów Zjednoczonych. Jego pierwszym zadaniem było wzniesienie z rozkazu George’a Washingtona fortu Billingsport na brzegu rzeki Delaware.

Zbudowane przez Kościuszkę fortyfikacje polowe walnie przyczyniły się do zwycięstwa Amerykanów w przełomowej bitwie pod Saratogąfot.John Trumbull/domena publiczna

Zbudowane przez Kościuszkę fortyfikacje polowe walnie przyczyniły się do zwycięstwa Amerykanów w przełomowej bitwie pod Saratogą

Prace zaplanował z rozmachem. Aby ochronić Filadelfię przed brytyjskim atakiem, zamierzał wznieść redutę o powierzchni 17 metrów kwadratowych ze stanowiskami dla 18 dział. Ostatecznie – z braku materiałów – stanęło na mniejszej budowli wyposażonej w 5 dział. Mimo to Kościuszko zyskał renomę najzdolniejszego inżyniera armii amerykańskiej. 18 października 1776 roku otrzymał nawet nominację na pułkownika Armii Kontynentalnej! Przyznano mu też gażę w wysokości 60 dolarów miesięcznie, ale Polak konsekwentnie odmawiał jej przyjęcia przez cały okres trwania wojny o niepodległość USA.

Zachwyceni jego talentem Amerykanie zlecili Kościuszce zbudowanie innych umocnień wokół Filadelfii – pierwszej stolicy USA. Do wiosny 1777 roku postawił fort Mercer w Red Bank w New Jersey, wyposażony w ciężkie działa skierowane w stronę Delaware, oraz fort Mifflin po drugiej stronie rzeki. Ba, posunął się nawet do tego, że kazał ściąć drzewa owocowe w sadach znajdujących się na północ od fortu, by oczyścić linię ognia.

Jego wysiłki zostały docenione. W maju 1777 roku został wysłany nad granicę kanadyjską, gdzie miał nadzorować prace nad fortyfikowaniem obozów wojskowych Armii Kontynentalnej. Generał Horatio Gates pisał o nim: „Pułk. Kusiusco, który towarzyszy Wilkinsonowi, jest zdolnym inżynierem i jednym z najlepszych i najstaranniejszych rysowników, jakich kiedykolwiek znałem”. Wkrótce Polak dowiódł prawdziwości tych słów – to właśnie zbudowane przez niego fortyfikacje polowe walnie przyczyniły się do zwycięstwa Amerykanów w przełomowej bitwie pod Saratogą jesienią 1777 roku.

Czytaj też: Taki awans był możliwy tylko w Ameryce. Jak Tadeusz Kościuszko trafił do Departamentu Wojny USA?

Zobacz również:

Dziurka do klucza Ameryki

W nagrodę za ten niewątpliwy sukces Kościuszko otrzymał… więcej pracy. Ale nie byle jakiej. Powierzono mu budowę najsłynniejszej amerykańskiej twierdzy – West Point nad rzeką Hudson. O jej znaczeniu najlepiej świadczą słowa, które Cezary Harasimowicz wkłada w usta narratora książki „Testament, czyli opowieść o Tadeuszu Kościuszce słowami jego ordynansa, syna afrykańskiego księcia Agrippy Hulla”:

West Point to ja nie wiem, jak wam to opowiedzieć, żebyście zrozumieli, jakie to ważne miejsce było i jest na mapie Nowej Anglii. Może tak: to dziurka od klucza do całej naszej Ameryki. Jakby brytole wetkli swój klucz do tej dziurki, toby odryglowali całkiem wejście do naszego młodziuchnego kraju.

West Point leży niedaleko, ino jakie pińćdziesiąt mil, od Nowego Jorku, patrząc w dół, na południe, a jeszcze niżej, jakie sto pińćdziesiąt mil, od naszej byłej stolicy Filadelfii. West Point leży nad rzeką Hudson. Hudson idzie do samiuśkiego morza. Jakby torysi wdarli się okrętami od morza przez Hudson w głąb lądu i nas zaatakowali, to klęska jak ament w pacierzu. To tera już rozumiecie, że trza było tę dziurkę od klucza zatkać, tak uzbroić, żeby angole się nie wdarli do Ameryki z nowymi wojskami. No i właśnie Pan Pułkownik Kościuszko miał swoim inżynierskim okiem i umysłem uzbroić West Point, tę dziurkę od klucza.

I z tego zadania wywiązał się wzorowo, choć nie obyło się bez przeszkód. Benedict Arnold usiłował sprzedać sporządzone przez Kościuszkę plany twierdzy Brytyjczykom. Ostatecznie ten haniebny akt zdrady został powstrzymany, a ukończona West Point została uznana za najlepszą amerykańską twierdzę. George Washington w 1779 roku urządził w niej swoją kwaterę główną. Tymczasem Kościuszko ani myślał spocząć na laurach. Poprosił o przydział na Południe, gdzie „obficie lała się krew”.

„Najczystszy syn wolności”

W książce Cezarego Harasimowicza adiutant Kościuszki relacjonuje moment ich przybycia do Karoliny Północnej:

No i tam oczom naszym ukazała się żałość i nędza Armii Kontynentalnej pod dowództwem pana George’a Washingtona. Jeszcze do teraz, po latach, widzę łzy, jakie się w oczach Pana Generała zakręcili, kiedy zobaczył, co się z ludźmi wyprawia na plantacjach bawełny w Karolinie Południowej. Nawet żeśmy byli świadkami buntu tych niewolników i jak te ludzie byli gotowe oddać życie w zamian za wolność od kajdanów.

Mi mówił Pan Generał, że tam, gdzie się urodził, to też jest taka niewola, bo chłopi to są przez panów szlachciców traktowani jak tutej my. I to go bardzo bolało. Bo Pan Generał najmocniej to wolność umiłował. Pochodził z kraju, co ta wolność mu była odebrana. Ten kraj się Polska nazywa i natenczas ta republika szlachecka była rozbierana na trzy kawałki. To jakby pokroić cóś żywe i patrzeć, jak krew z niego wypływa.

Czy faktycznie Kościuszko płakał – nie sposób stwierdzić. Ale niewątpliwie był przejęty losem czarnoskórych niewolników.fot.Karl Gottlieb Schweikart/domena publiczna

Czy faktycznie Kościuszko płakał – nie sposób stwierdzić. Ale niewątpliwie był przejęty losem czarnoskórych niewolników.

Czy faktycznie Kościuszko płakał – nie sposób stwierdzić. Ale niewątpliwie był przejęty losem czarnoskórych niewolników. Do tego stopnia, że postanowił zawalczyć o ich prawa. Podczas drugiego pobytu w Stanach Zjednoczonych w latach 1797–1798 sporządził testament, w którym zobowiązywał Thomasa Jeffersona do wyzwolenia tylu niewolników, na ilu wystarczy pieniędzy z jego zaległego żołdu. W chwili, gdy Kościuszko opuszczał Amerykę jego majątek wynosił ok. 17 tys. ówczesnych dolarów. Nic dziwnego, że Jefferson nazwał Polaka „najczystszym synem wolności, jakiego poznał, wolności dla wszystkich, a nie tylko dla nielicznych lub bogatych”.

Inna rzecz, że gdy przyszło co do czego, odmówił egzekucji testamentu Kościuszki. Czy gdyby się na to odważył, niewolnictwo zniesiono by w Ameryce już w drugiej dekadzie XIX wieku?

Czytaj też: Nieznany testament Kościuszki – polski bohater mógł zapobiec segregacji rasowej w USA

Narodowy bohater

Jeszcze zanim w 1784 roku Kościuszko po raz pierwszy opuścił Amerykę, by wzniecić w Polsce ogień insurekcji, został awansowany na generała brygady amerykańskiej armii. Otrzymał też od Kongresu wyrazy „wysokiego uznania dla jego długiej, wiernej i pełnej zasług służby”. Gdy 13 lat później powrócił, witano go z otwartymi ramionami jako bohatera narodowego.

O tym, jak bardzo go ceniono, najlepiej świadczy fakt, że przyjęto go – jako jednego z zaledwie trzech obcokrajowców – do Towarzystwa Cyncynatów. Nazwa tej organizacji, założonej przez amerykańskich weteranów, nawiązywała do imienia Lucjusza Kwinkcjusza Cyncynata, rzymskiego patrycjusza, obwołanego dyktatorem na czas wojny, który po zwycięstwie powrócił do uprawy roli. Jakże inaczej potoczyły się jego losy od losów wielkiego Polaka, który z jednej wojny udał się prosto na drugą…

Inspiracja:

Inspirację do tekstu stanowiła książka Cezarego Harasimowicza „Testament, czyli opowieść o Tadeuszu Kościuszce słowami jego ordynansa, syna afrykańskiego księcia Agrippy Hulla” (Wydawnictwo Agora, 2022).

Bibliografia:

  1. Edwin Bendyk, Dlaczego testament Kościuszki nie został wykonany?, Polityka.pl (dostęp: 30.08.2022).
  2. Tadeusz Korzon, Kościuszko, biografia z dokumentów wysnuta, Muzeum Narodowe w Rapperswilu 1906, Polona.pl (dostęp: 30.08.2022).
  3. Alex Storożyński, Kościuszko. Książę chłopów, W.A.B. 2011.
  4. Tadeusz Kościuszko – Człowiek Idei, Muzeum Historii Polski (dostęp: 30.08.2022).
  5. Tadeusz Kościuszko – człowiek, który wyprzedzał swoje czasy, Muzeum Historii Polski (dostęp: 30.08.2022).

KOMENTARZE (3)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ann

Państwa korektor chyba ma wakacje. Daty się nie zgadzają. Migrują państwo między 1977 a 1777. Pozjadane przecinki oraz końcówki rzeczowników… Co się dzieje? Jakbym czytała opowiadanie gimnazjalisty korzystającego z wiki.

zibi

17 metrowa reduta dla 18 dział….
Miał rozmach.

Wiechura

,,Rozbitkowie chwycili za maszt i powiosłowali do brzegu. Gdy nieco doszli do siebie, wsiedli na małą łódź rybacką. ,, Co to jest za bełkot aż czytać dalej się nie chce. Gdzie sens tego zdania. Chwycili za maszt i powiosłowali ….

Zobacz również

Nowożytność

„Za wolność trzeba dać sobie połamać kości i upuścić krwi”. Gdzie „oberwał” Kościuszko za wolność Ameryki?

Zanim stanął do walki o Polskę w insurekcji, Kościuszko bił się o wolność Ameryki – i przelał za nią krew, która popłynęła z... raczej wstydliwego...

27 sierpnia 2022 | Autorzy: Cezary Harasimowicz

Nowożytność

Niespełniona miłość Tadeusza Kościuszki. Nasz bohater narodowy był… zbyt ubogi, by poślubić ukochaną, więc postanowił ją porwać!

Tadeusz Kościuszko – bohater dwóch narodów, jedna z najwybitniejszych postaci polskiej historii, nie miał szczęścia do kobiet. Jego wielka miłość zakończyła się nie lada skandalem...

7 lipca 2020 | Autorzy: Agnieszka Jankowiak-Maik

Nowożytność

Nieznany testament Kościuszki – polski bohater mógł zapobiec segregacji rasowej w USA

Zdewastowanie waszyngtońskiego pomnika Tadeusza Kościuszki stanowi wymowny symbol społecznych napięć, niesprawiedliwości, ale też historycznego nieporozumienia. Bo przecież polski bohater narodowy, a przy okazji generał Armii...

26 czerwca 2020 | Autorzy: Marcin Waincetel

Nowożytność

Taki awans był możliwy tylko w Ameryce. Jak polski oficer trafił do Departamentu Wojny USA?

Nie miał żadnego doświadczenia bojowego. Nie ukończył wojskowej szkoły inżynierskiej. Nie znał nawet języka angielskiego. Jak to możliwe, że amerykański Kongres niemal od razu powierzył...

13 czerwca 2019 | Autorzy: Rafał Kowalczyk

Nowożytność

To jedna z najbardziej niewygodnych prawd o polskiej historii. Zdaniem sławnego historyka przyczyną upadku Rzeczpospolitej i rozbiorów była...

Co roku obchodzimy ten dzień jako jeden z najważniejszych w historii Polski. Zdaniem prof. Andrzeja Chwalby - wcale nie ma czego świętować.

31 stycznia 2019 | Autorzy: Rafał Kuzak

Nowożytność

Dotąd twierdziłeś, że to NAJNUDNIEJSZA postać w polskiej historii. W 10 punktach udowodnimy Ci w jak wielkim byłeś błędzie

Nosił włosy sięgające niemalże do pasa i chciał się ożenić z własną uczennicą. Choć kreowano go na herosa bez skazy, w tajemnicy spłodził przynajmniej jedno...

25 listopada 2017 | Autorzy: Michael Morys-Twarowski

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Najciekawsze historie wprost na Twoim mailu!

Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.