Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Jak dobrym mówcą był Jan Karol Chodkiewicz?

Hetman Jan Karol Chodkiewicz miał gadane jak mało kto.

fot.domena publiczna Hetman Jan Karol Chodkiewicz miał gadane jak mało kto.

Na polu bitwy nie miał sobie równych. Jednak jego wielki talent objawiał się nie tylko w trafnych decyzjach, ale również w słowach, którymi porywał żołnierzy do walki, a także… przeciągał wrogów na swoją stronę!

Poza talentem dowódczym Jan Karol Chodkiewicz wykazywał też nie lada zdolności literackie. Jego przemowy wygłaszane przed bitwami brzmią dziś tak, jakby wyszły spod pióra najlepszych hollywoodzkich scenarzystów.

Mistrz pałasza i słowa

Przed bitwą pod Kircholmem wołał: „Jedyna nadzieja spoczywa w naszych rękach i pomocy Boga!”. Kiedy wczesnym rankiem 2 marca 1609 szturmował Parnawę (dzisiaj popularny kurort turystyczny w Estonii), wziął pałasz do ręki i ruszając na twierdzę, zagrzewał do boju: „Kto cnotliwy, kocha króla i ojczyznę, dla sławy narodu swego niech idzie za mną ochotnie!”.

Duże wrażenie robi też mowa, którą wygłosił na początku bitwy pod Chocimiem w 1621 roku, kiedy na czele armii Rzeczpospolitej przyszło mu stawić opór potężnym wojskom sułtana Osmana II. Oto jej fragment:

Walczymy za wiarę przeciw poganom, krzyża świętego nieprzyjaciołom, walczymy za króla, za naród cały, walczymy za ocalenie na potem życia i majątków! Woła do nas o zemstę krew braci pobitych, jeszcze niedobrze wsiąkła w tę ziemię, po której depczecie!

W 1621 roku pod Chocimiem Chodkiewicz skutecznie zagrzewał do walki swoich podkomendnych. Na ilustracji obraz Józefa Brandta przedstawiający hetmana podczas tej batalii.

fot.Józef Brandt/domena publiczna W 1621 roku pod Chocimiem Chodkiewicz skutecznie zagrzewał do walki swoich podkomendnych. Na ilustracji obraz Józefa Brandta przedstawiający bitwę pod Chocimiem.

Chodkiewicz był mocno wyczulony na punkcie wojskowego honoru. „Nie zwykłem uciekać” – powtarzał. A jego wrogowie byli tego świadomi. Gdy przed bitwą pod Kircholmem (stoczoną nad rzeką Dźwiną) król szwedzki Karol IX snuł wizję uciekających wojsk Chodkiewicza, jeden z dowódców, Anders Lennartsson, odparł: „Prędzej zobaczysz, Wasza Królewska Mość, Dźwinę wstecz płynącą, niż Litwinów i ich hetmana z pola uchodzących”.

Po pierwsze: honor

Szeroko rozumianym honorem kierował się również wobec przeciwnika – nie wykazywał okrucieństwa ani zawziętości. Być może zaważyło na tym wydarzenie z 1601 roku, kiedy jeszcze służył pod komendą Krzysztofa Radziwiłła „Pioruna”.

Szwedzka załoga Kokenhausen skapitulowała w zamian za możliwość swobodnego odejścia. Tymczasem w rozochoconych wygraną oddziałach Rzeczpospolitej wybuchł tumult (odpowiedzialność za niego przypisywano niesłusznie Chodkiewiczowi). W efekcie Polacy wymordowali część poddających się.

Po bitwie pod Kircholmem hetman wyprawił wspomnianemu Lennartssonowi pogrzeb z honorami, a zwłoki księcia Fryderyka Lüneburskiego, zaręczonego z córką króla Karola IX, odesłał do niedoszłego teścia. Służących w szwedzkiej armii Niemców puścił wolno pod warunkiem złożenia przysięgi, że nie będą już walczyć przeciwko Rzeczypospolitej.

O największych wodzach w naszej historii przeczytacie w książce "Polscy bogowie wojny". Już dziś możecie zamawiać w przedsprzedaży.

O największych wodzach w naszej historii przeczytacie w książce „Polscy bogowie wojny”. Już dziś możecie zamawiać z rabatem na empik.com.

Zdarzało się też, że próbował przeciągnąć zagranicznych najemników na swoją stronę – w czym niewątpliwie pomagał mu oratorski talent. W 1604 roku w drodze pod Biały Kamień złożył taką ofertę 500 cudzoziemcom, ale ci odmówili.

Pięć lat później, po zdobyciu Parnawy, pokazał jednak pełnię zdolności perswazyjnych – do służby polskiej wstąpiło wówczas 155 Szkotów, zrekrutowanych prosto z szeregów Szwedów!

***

O tym gdzie krył się sekret sukcesów naszych największych wodzów przeczytacie w książce „Polscy bogowie wojny”. Powyższy tekst stanowi fragment rozdziału poświęconego Janowi Karolowi Chodkiewiczowi. Jeżeli chcesz przeczytać więcej o pogromcy Szwedów zamów już dziś naszą książkę z rabatem na empik.com!

Tytuł, lead, ilustracje wraz z podpisami, wytłuszczenia oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst został poddany podstawowej obróbce redakcyjnej w celu wprowadzenia częstszego podziału akapitów.

Kup książkę z rabatem na empik.com

Czy wiesz, że ...

...XVIII-wieczna polska szkoła uczyła młodzież wszystkich negatywnych zachowań szlacheckich, jakie stały się wtedy przekleństwem Rzeczypospolitej? Wychodzili z niej obywatele przekonani o wyjątkowości swojego stanu i przywiązani do zepsutego ustroju państwa. Nie brakowało też fanatyków religijnych.

...pierwsi świadkowie śmierci pod gilotyną w latach dziewięćdziesiątych XVIII wieku czuli się rozczarowani? Byli przyzwyczajeni do większego dramatyzmu. Maszyna działała zbyt szybko, nie było na co patrzeć.

...Janusza Radziwiłła pamiętamy jako zdrajcę narodowego interesu najpewniej dlatego, że zmarł w niewłaściwym czasie? Wielu magnatów i szlachciców wciąż jeszcze wtedy pozostawało w szwedzkim obozie. Chociażby Jan Sobieski, późniejszy król Polski!

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.