Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Falaise 1944. To tam 1. Dywizja Pancerna generała Maczka stoczyła najcięższą bitwę z Niemcami

Polscy pancerniacy podczas szkolenia w Szkocji.

fot.W.T. Lockeyear/domena publiczna Polscy pancerniacy podczas szkolenia w Szkocji.

Pancerniacy Maczka byli jednym z najsłynniejszych polskich oddziałów z czasów II wojny światowej. Pod Falaise pokonali Niemców, biorąc krwawy odwet za kampanię wrześniową. Ale tego oddziału w ogóle by nie było, gdyby nie starania jego dowódcy. Jak Maczek doprowadził do utworzenia 1. Dywizji Pancernej?

Po przegranej wojnie obronnej w 1939 roku pułkownik Stanisław Maczek ze swoją nieustraszoną 10. Brygadą Kawalerii wylądował na Węgrzech. Nie zagrzał tam jednak zbyt długo miejsca. Już 22 października zameldował się w Paryżu u Naczelnego Wodza – Władysława Sikorskiego.

W uznaniu zasług został awansowany na generała brygady i otrzymał funkcję komendanta obozu Coētquidan, gdzie formowano Wojsko Polskie we Francji. W krótkim czasie rozpoczął też starania o reaktywowanie swojej formacji, tym razem w postaci lekkiej dywizji zmechanizowanej.

Zawiedzione nadzieje

Plan ten był tym bardziej realny, że większość jego byłych podkomendnych również przebywała już nad Sekwaną. Jednak dopiero w maju 1940 roku – a więc po inwazji Niemców – Francuzi zgodzili się na utworzenie polskiej jednostki pancernej. Zmusiła ich do tego trudna sytuacja na froncie.

Ostatecznie sformowano z wydzielonych pododdziałów nieistniejącej jeszcze dywizji pancernej zgrupowanie bojowe, któremu nadano szumną nazwę 10. Brygady Kawalerii Pancernej. Jej dowództwo powierzono oczywiście generałowi Maczkowi. Jednostka została skierowana na front do Szampanii, lecz jej aktywność sprowadzała się tam w zasadzie do osłony Francuzów wycofujących się pod naporem Niemców.

W uznanie zasług Maczek został we Francji awansowany przez Naczelnego Wodza na generała. Na zdjęciu Stanisław Maczek jeszcze jako pułkownik.

fot.domnena publiczna W uznanie zasług Maczek został we Francji awansowany przez Naczelnego Wodza na generała. Na zdjęciu Stanisław Maczek jeszcze jako pułkownik.

Jedynym jaśniejszym punktem podczas walk polskich pancerniaków na francuskiej ziemi było zdobycie przez nich miasteczka Montbard 16 czerwca 1940 roku. Ostatecznie jednak brygada znalazła się w okrążeniu i generał został zmuszony do jej rozformowania. Rozkazał wówczas swoim żołnierzom, by przedarli się do niezajętej przez hitlerowców części kraju, a stamtąd przedostali do Wielkiej Brytanii, „wyspy ostatniej nadziei” (sam również tam dotarł).

W Szkocji generał objął początkowo dowództwo nad 2. Brygadą Strzelców, w której szeregach służyło wielu jego byłych podkomendnych. Także na angielskiej ziemi niestrudzenie czynił zabiegi o to, by stworzono polską dywizję pancerną. Efektem tych starań było przemianowanie jego jednostki na 10. Brygadę Kawalerii Pancernej.

Na prawdziwy przełom musiał jednak jeszcze poczekać. Epokowym dniem w historii polskich wojsk pancernych okazał się 25 lutego 1942 roku. Wtedy to Naczelny Wódz, Władysław Sikorski, wydał rozkaz o powołaniu polskiej 1. Dywizji Pancernej z generałem Maczkiem na czele.

Czy wiesz, że ...

...niektóre oddziały Armii Czerwonej poruszały się po Polsce na saniach? Poza czołgami i saniami nie było innych pojazdów. Olbrzymie sanie Sowieci zrabowali z polskich dworów i gospodarstw, które napotykali po drodze podczas „wyzwalania” naszego kraju.

…grupy dezerterów z amerykańskiej armii były postrachem ludności cywilnej w zachodniej Europie? Złą sławą okrył się m.in. zorganizowany przez nich gang, który współpracował z korsykańską mafią i zarabiał na nielegalnym handlu.

...dla Ludwiki Zachariasiewicz, wtyczki AK w strukturach NKWD, punktem kontaktowym z polskimi konspiratorami był… gabinet kosmetyczny na Pradze? W ten sposób młoda kobieta kreowała się jako atrakcyjna, próżna trzpiotka, dla której najważniejszy jest piękny wygląd.

...w jednym z domów w Oszmianie czerwonoarmiści w 1939 roku spożyli właścicielce cały zapas kremu Nivea? Smarowali nim chleb, sądząc być może, że był to smalec ze specjalnymi dodatkami smakowymi.

Komentarze (6)

  1. jozef cz... Odpowiedz

    pod fales walczyl brat mojego tescia jan brabucki -babinski ktory jeszcze zyje ma 99lat duzo mi opowiadal wlasnie o tej bitwie ,mial szczesie jak mowi bo nie zostal nawet drasniety ,,,jozef cz,,

  2. Leszek Wieciech Odpowiedz

    Warto dodać, jakie były straty naszych pancerniaków. Niestety, były olbrzymie – z powodu nieumiejętnego dowodzenia całością przez alianckich dowódców.

  3. A... Odpowiedz

    Oglądałem całkiem niedawno dokument na jednym z kanałów Polsatu, gdzie mieszkający od końca wojny w Falaise, Niemiec mający za sobą nieomal wszystkie kampanie tej wojny w których uczestniczyły wojska III rzeszy, i który jak sam stwierdził „utknął” w Falaise, tak oto ocenił polski udział w bitwie: „Niestety trafiliśmy na Polaków, a nie Amerykanów, i szybko po raz kolejny przekonaliśmy się, że właśnie Polacy to najlepsi, najbardziej nieugięci żołnierze tej wojny (…). Mimo walki do praktycznie ostatniego naboju nie daliśmy im rady, musieliśmy się poddać.”
    …………………..

  4. Kofer Odpowiedz

    Tutaj warto nadmienić,że Alianci popełnili po raz kolejny ten sam błąd tzn.Jednostki lądowe zostały zbombardowane przez lotnictwo i spowodowało to straty rzędu 500 zabitych.Pozatym błąd popełnił dowódca operacji Totalize Guy Simonds oczekiwując na wsparcie lotnictwa zaraz po pierwszej fazie ataku gdy powstała wyrwa w niemieckiej obronie.Ostatecznie przegrana przyczyniła się bardziej do ostatecznego zwycięstwa niż wygrana.

    • Członek redakcji |Maria Procner Odpowiedz

      Drogi Kacprze,
      tak jak odnotowano na końcu artykułu – stanowi on fragment przytoczonej przez Ciebie pozycji, którą serdecznie polecamy wszystkim fanom historii polskiego oręża
      Pozdrawiamy serdecznie

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.