Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Zdrady, oszustwa i kazirodztwo. Mroczne sekrety Habsburgów

Karol II Habsburg, najbardziej znana ofiara polityki dynastycznej jego rodziny (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Karol II Habsburg, najbardziej znana ofiara polityki dynastycznej jego rodziny (fot. domena publiczna)

Koronowane głowy od zawsze miały niejedno na sumieniu, ale chyba żadna dynastia nie pobłądziła tak bardzo, jak Habsburgowie. Grzechy i grzeszki tych trzęsących Europą władców do dziś stawiają ich w niechlubnej czołówce zdegenerowanych arystokratycznych rodów. Co takiego wyprawiali?

Podobno z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach – ale w przypadku tej potężnej dynastii nawet utalentowany malarz, tworząc bardziej niż pochlebny obraz, nie uratowałby sytuacji. Zdeformowani przez genetyczne schorzenia, żeniący się ze swoimi kuzynkami i siostrzenicami, zdradzający, mordujący i nie cofający się przed niczym Habsburgowie mieli naprawdę nieczyste sumienia. Ich wstydliwymi sekretami można by obdzielić niejeden arystokratyczny ród, a grzechy, które popełniali, dyskwalifikowały ich w kolejce do zbawienia. Co ciekawe, niektórych z nich nawet nie próbowali ukryć…

Śmierć na zlecenie (i bez)

Droga na szczyt usłana jest trupami. Habsburgowie doskonale zdawali sobie z tego sprawę i bez mrugnięcia okiem wydawali wyroki śmierci na swoich politycznych wrogów, którzy odważyli się pokrzyżować im szyki. Ofiarą ich nieokiełznanej żądzy władzy padła między innymi polska królowa, Bona Sforza.

Władczyni przez dekady konsekwentnie realizowała własne polityczne zamiary, nie oglądając się na potężnego sąsiada. Żądny zemsty Filip II Habsburg – w ogóle się z tym nie kryjąc – wydał więc na nią wyrok śmierci, a do jego wykonania oddelegował jej przyjaciela i doradcę, Jana Wawrzyńca Pappacodę. Morderca pisał potem do jednego z królewskich ministrów, że: „Przez śmierć królowej polskiej wywiązałem się z obietnicy, uczynionej dworowi króla Jego Miłości Katolickiego”.

Królowa Bona została otruta, a jej sprawcy włos z głowy za to morderstwo nie spadł.

fot.Jan Matejko/domena publiczna Królowa Bona została otruta, a jej sprawcy włos z głowy za to morderstwo nie spadł. Wszystko na zlecenie Habsburgów.

W ogniu krzyżowym brutalnych gier o tron ginęli też często „swoi”, jak choćby Albrecht I Habsburg, którego w maju 1308 roku nad rzeką Reuss zamordował jego własny bratanek, Jan Parricida. Osiemnastoletni książę, pogrobowiec po Rudolfie II, marzył o przejęciu władzy w Czechach lub chociaż w majątkach rodowych matki, Agnieszki Przemyślidki. I jednego, i drugiego wuj mu jednak odmówił, nie szczędząc młodzieńcowi przykrych słów. Kara za tę „zniewagę” mogła być tylko jedna: śmierć.

Habsburska porywczość niekiedy przybierała także inną formę. Tak było w przypadku arcyksięcia Rudolfa Habsburga. 30 stycznia 1889 roku został on znaleziony martwy w swojej komnacie w zamku myśliwskim w Mayerling. Oficjalnie jako przyczynę zgonu podano udar mózgu (w wersji dla opinii publicznej) lub atak serca (według informacji przesłanej do koronowanych głów). W rzeczywistości następca austriackiego tronu popełnił samobójstwo, wcześniej zabijając swoją młodziutką kochankę, Marię Vetserę.

Czy wiesz, że ...

...najsłynniejszy diament świata, Koh-i-noor, wcale nie spodobał się Brytyjczykom, gdy zobaczyli go po raz pierwszy na wystawie w 1851 roku? Zanim uzyskał nowy szlif, dziennikarze pisali, że „jest w tym kamieniu coś odpychającego, bo im bardziej się go podświetla, tym mniej jest skłonny do pokazywania swojej wspaniałości”. 

...podczas pobytu w Polsce słynny Giovanni Casanova najwięcej czasu spędzał w bibliotece biskupa kijowskiego? Przebywał tam prawie każdego poranka, przeglądając autentyczne dokumenty dotyczące intryg i tajemnych spisków mających na celu obalenie starego porządku w Polsce, którego biskup był jednym z głównych orędowników.

...XVIII-wieczna polska szkoła uczyła młodzież wszystkich negatywnych zachowań szlacheckich, jakie stały się wtedy przekleństwem Rzeczypospolitej? Wychodzili z niej obywatele przekonani o wyjątkowości swojego stanu i przywiązani do zepsutego ustroju państwa. Nie brakowało też fanatyków religijnych.

...za konstrukcję wodociągu między podnóżem Wawelu a zamkiem odpowiadał Jan z Dobruszki? Określano go w źródłach mianem ”magister cannalium” czy „rurmistrzem”. Do jego obowiązków należało również utrzymanie wszystkich instalacji kanalizacyjnych w dobrym stanie.

Komentarze (5)

  1. Amber Odpowiedz

    Zastanawia mnie, czy autorka wie, że pisze o de facto dwóch dynastiach. Bo jednak po Karolu VI mówimy o dynanstii Lotaryńskiej, która przyjęła nazwisko Habsburg. Ale na tej samej zasadzie można by nazywać Wazów Jagiellonami, bo po matce Zygmunt III był Jagiellonem.

    • Członek redakcji | Autor publikacji |Maria Procner Odpowiedz

      Szanowna (Szanowny?) Amber – tak, autorka zdaje sobie z tego sprawę, że męska linia Habsburgów austriackich wówczas wygasła, co nie oznacza, że kobiety (pochodzące z tej rodziny) nie przekazywały dalej swoich genów, bądź że polityka dynastyczna się zmieniła. W XVII wieku uważano jeszcze wprawdzie, że córki są „gorszym” potomstwem, ale wciąż mówimy tu o Habsburgach – i to nie tylko z uwagi na fakt zmiany nazwiska. Wszak w żyłach Franciszka również płynęła Habsburska krew, także nie był to człowiek całkowicie z zewnątrz!
      Pozdrawiam serdecznie

  2. Mirtoma Odpowiedz

    Do autorki: do zakończenia artykułu bardziej pasuje określenie „władza deprawuje” niż „korumpuje”. Ale może autorka miała coś innego na myśli?

    • Członek redakcji | Autor publikacji |Maria Procner Odpowiedz

      Faktycznie słowo „deprawuje” nawet lepiej oddaje sens tego, co miałam na myśli. Z drugiej strony cesarzowe Habsburgów nieprzypadkowo były najbogatszymi kobietami na kontynencie – ostatecznie właśnie z uwagi na te majątki zdobywały swoje tytuły i mężów.
      Pozdrawiam serdecznie!

  3. lavinka Odpowiedz

    Jagiellonowie nie byli tacy źli, chów wsobny to przede wszystkim Piastowie, z Habsburgami nawet częściowo spokrewnieni przez liczne córki wydawane za mąż za szlachtę niemiecką, zresztą te same córki wżeniono potem w Jagiellonów.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.