Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Obżartuch, ślusarz, myśliwy. Czy wiesz, o którego europejskiego króla chodzi?

Ludwik XVI

fot.H.F. Helmolt (ed.): History of the World. New York, 1901 Ludwik XVI

Prof. Janusz Tazbir stwierdził, iż “Ten poczciwy i głupawy król po prostu trafił na fatalne czasy. W spokojnych, cichych czasach on by przeżył aż do końca swoich dni bez wielkiego wzburzenia”. Jadł dużo, kochał polowania, lubił pracę fizyczną. I nie nadawał się na króla.


Ludwik XVI objął rządy w wieku dwudziestu lat. Młody król nie został odpowiednio przygotowany do pełnienia tej funkcji i nie miał umiejętności rządzenia tak potężnym krajem. Cechował go brak zdecydowania i nieśmiałość. Jednocześnie był jednak dobroduszny, lubił łacinę, historię, geografię i astronomię, znał języki obce. Okres jego panowania przypadł na niezwykle dramatyczne czasy w historii Francji a sam koniec okazał się tragiczny. Jak wyglądało prywatne życie władcy, który swój żywot zakończył na gilotynie 21 stycznia 1793 roku? Skupmy się na trzech bardzo charakterystycznych aspektach.

Król tyje

W krótkim czasie od objęcia tronu Ludwik XVI zaczął tyć. Lubił dobre jedzenie i nie odmawiał go sobie. Jan Baszkiewicz w biografii władcy przytoczył taki opis z korespondencji wersalskiej:

O 6 godzinie król dzwoni i pyta, co jest na śniadanie. – Sire, jest tuczony kurczak i kotlety. – To za mało, niech mi zrobią jajka w sosie.

oraz

sam król prezyduje przygotowaniom, zjada cztery kotlety, kurczaka, sześć jaj w sosie, plaster szynki i wypija półtorej butelki szampana. Ubiera się, wyjeżdża na polowanie i wraca z nieprawdopodobnym apetytem.

Ludwik faktycznie jadł dużo. Jego otoczenie zdawało się być zaniepokojone tą sytuacją. Niektórzy starali się przeciwdziałać skutkom obżarstwa:

Ponieważ król poważnie przybiera na wadze, lekarze poradzili mu dużo chodzić i Jego Królewska Mość postępuje za tą dobrą radą… Król tyje w oczach i medycy zalecają mu pić wodę Vichy, by powstrzymać, jeśli się da, nadmierną i niebezpieczną otyłość.

Okazało się to jednak nieskuteczne. Mercy-Argenteau w 1787 r. zapisał, iż:

Fizyczne przyzwyczajenia króla wpływają nań coraz bardziej niekorzystnie: robi się coraz grubszy, a powroty z polowań pociągają za sobą tak nieumiarkowane posiłki, że aż powodują zatratę rozsądku i niedbałą szorstkość, bardzo przykre dla tych, którzy muszą to znosić.

Ludwik XVI

Ludwik XVI

Hrabia Feliks d`Hezecques – bezkrytyczny wobec króla – bronił go jednak, twierdząc, iż otyłość “bynajmniej mu nie szkodziła, dając raczej jego osobie to dostojeństwo, którego nie miał, póki był delfinem”. Znana jest anegdota, zgodnie z którą drabina załamała się pod jego ciężarem, gdy wchodził na dach w Wersalu, by odpocząć od towarzystwa i popatrzeć na pracujących robotników.

Gwałtowne tycie dało pretekst do niewybrednych komentarzy:

Od pewnego czasu widać, że jego inteligencja, która zapowiadała się jako bardzo światła, staje się ociężała, podobnie jak I jego ciało w rezultacie otyłości.

Królowi towarzyszyła również opinia lubiącego nadużywać alkoholu. Podobno pił w samotności. Przywarę tę podkreślano w rewolucyjnych pamfletach, nazywając władcę “pijakiem z Temple”. Nie do końca wiadomo, czy plotki o pijaństwie władcy są prawdziwe. Wspomniany już hrabia D`Hezecques twierdził, iż król może i jadł dużo, ale pił mało”. Niektórzy twierdzili, iż opinia o pijaństwie władcy ta spowodowana była błędną interpretacją zachowań króla przez służbę, zwłaszcza, gdy słaniał się na nogach po długich polowaniach. Co ciekawe Katarzyna II miała o nim powiedzieć: “Co wieczór jest pijany i każdy, kto chce, może nim powodować. Paryż jest zresztą znanym schronieniem przestępców i zbrodniarzy”.

Ludwik XVI lubił pracę fizyczną i majsterkowanie

Ludwik XVI lubił pracę fizyczną i majsterkowanie

Pasjonat polowania

Jako dziecko Ludwik August uwielbiał aktywność fizyczną – przede wszystkim polowania z dziadkiem, królem Francji Ludwikiem XV. Pasja ta towarzyszyła mu przez całe życie. W jego skrupulatnych zapiskach odnaleźć można wiele informacji dotyczących ulubionej rozrywki. Wiemy więc, iż polował na jelenie, dziki, jelonki, ptactwo (w tym jaskółki!). Z notatek władcy znamy problemy pogodowe, gdyż odnotowywał je gdy uniemożliwiały mu wzięcie udziału w ulubionej rozrywce. Dzień bez polowania uważał za stracony, stąd w jego notatkach słowo rien – “nic”, oznaczający brak polowania. I tak przeczytać możemy: “nic, umarł pan Maurepas”, “nic, nabożeństwo żałobne”. „Rien” pojawiło się również w dniu upadku Bastylii.

Król podobno strzelał bardzo celnie:

Mimo kiepskiego wzroku strzelała bardzo precyzyjnie I widziałem często, jak wraca z całą twarzą czarną od prochu.

Wiele opowieści o królu rozpoczynało się właśnie od słów “w czasie polowania….

Majsterkowicz

Ludwik XVI wcześnie zainteresował się ślusarstwem, które było uznawane za pożyteczne zajęcie dla rozwijającego się chłopca. Jego ulubionym nauczycielem był zwykły majster, Gamain, z którym pracował w specjalnie zaaranżowanej “kuźni” nad apartamentami królewskimi. Zainteresowania te były jak woda na młyn licznym szydercom. Nawet Maria Antonina żartowała z męża:

Przyzna pan, że źle bym wyglądała w kuźni: Wulkanem bym nie była, rola zaś Wenus mogłaby królowi nie spodobać się dużo bardziej niż me upodobania, które aprobuje.

Wyidealizowane posągi Ludwika XVI i Marii Antoniny w Saint Denis

fot.domena publiczna Wyidealizowane posągi Ludwika XVI i Marii Antoniny w Saint-Denis

Ludwik XVI interesował się również zegramistrzostwem, lubił roboty budowlane – czasami pomagał robotnikom w pracy! Wbijał gwoździe, sprzątał i układał posadzki. Próby zainteresowania króla tematami rzemiosła, marynarki w  czy przemysłu kontekście państwa spełzały jednak na niczym.

Prof. Jan Baszkiewicz w biografii Ludwika XVI napisał: „Wolno współczuć losowi tego przeciętnego człowieka, dobrego ojca rodziny, władcy pozbawionego demonicznych wad i wybitnych zalet. Prawa sukcesji dynastycznej odebrały mu szansę powodzenia na miarę jego możliwości. Mógł być przecież bardzo dobrym kartografem, zegarmistrzem albo ślusarzem”. I stanowi to chyba najlepsze podsumowanie rządów tego króla.

Źródło:

Ciekawostki to kwintesencja naszego portalu. Krótkie materiały poświęcone interesującym anegdotom, zaskakującym detalom z przeszłości, dziwnym wiadomościom z dawnej prasy. Lektura, która zajmie ci nie więcej niż 3 minuty, oparta na pojedynczych źródłach. Ten konkretny materiał powstał w oparciu o książkę:

Czy wiesz, że ...

... pewna bakteria była tak zjadliwa, że wystarczył łyk wody ze strumienia by się nią zarazić. Nic dziwnego, że ta choroba rozprzestrzeniała się z niesamowitą prędkością. Dziesiątkowała biedotę, ale zabijała też koronowane głowy. Kto padł jej ofiarą i czy nadal powinniśmy się jej bać?

...podczas pobytu w Polsce słynny Giovanni Casanova najwięcej czasu spędzał w bibliotece biskupa kijowskiego? Przebywał tam prawie każdego poranka, przeglądając autentyczne dokumenty dotyczące intryg i tajemnych spisków mających na celu obalenie starego porządku w Polsce, którego biskup był jednym z głównych orędowników.

...współczynnik wsobnego rozmnażania wśród hiszpańskich Habsburgów w ciągu 200 lat wzrósł z 0,025 do 0,254. Na 11 zawartych w tym czasie małżeństw do 9 doszło pomiędzy bliskimi krewnymi! Kazirodztwo nie było jednak jedynym grzechem tej dynastii.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.