Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Jedna z najgorszych seryjnych morderczyń w dziejach. Zabiła ponad 2500 dzieci, a ich zwłoki wykorzystywała podczas czarnych mszy

fot.Henry de Malvost/domena publiczna La Voisin była jedną z najgorszych zabójczyń w dziejach.

W domu tej XVII-wiecznej „fabrykantki aniołków” znaleziono szczątki ponad 2500 noworodków i płodów, na których dokonała nielegalnych aborcji. Ciała dzieci były jej potrzebne do satanistycznych rytuałów. Do historii przeszła jednak z zupełnie innego powodu – jako trucicielka, która chciała zabić króla.

Ta sprawa wstrząsnęła XVII-wieczną Francją. Catherine Monvoisin, znana jako La Voisin, bez wątpienia była prawdziwą diablicą w ludzkiej skórze. Funkcjonariusze wyznaczeni do przeprowadzenia śledztwa w jej sprawie byli przerażeni potworną skalą zbrodni.

Na terenie jej posiadłości w Paryżu znaleźli szczątki ponad 2,5 tysiąca płodów i noworodków. Część zwłok była zakopana w ogródku, resztę morderczyni spaliła w piecu. Jak tłumaczyła podczas procesu, krew dzieci i popiół z ich ciał były jej niezbędne do odprawiania czarnych mszy.

Kobieta renesansu

Być może La Voisin nigdy nie zajęłaby się zbrodniczym procederem, gdyby nie nieudane małżeństwo. Jej mąż lubił wystawne życie, ale sam nie rwał się do pracy. Ciężar utrzymania rodziny spoczął więc na barkach Catherine. Jak relacjonuje Mario Martin Merino:

Zaczęła oferować swoje usługi jako wróżbitka i uzdrowicielka, by w ten sposób podreperować rodzinne finanse. Używała rozmaitych sztuczek, by zwabić klientów, sporo przy tym wydawała na stworzenie odpowiedniej otoczki (…).

Po kilku latach rozszerzyła działalność o handel truciznami. Uczestniczyła też w czarnych mszach i innych satanistycznych rytuałach u boku okultysty Adama Lesage’a i trucicielki Catherine Trianon.

Z tą ostatnią dziedziną wiązała się najbardziej mroczna strona działalności La Voisin. Otóż na potrzeby bluźnierczych liturgii dostarczała niezbędnego składnika ceremonii – krwi niewiniątek. Poza przepowiadaniem przyszłości plebejuszkom i znudzonym damom z dworu królewskiego Catherine „na boku” parała się bowiem również przeprowadzaniem nielegalnych aborcji w pustym pomieszczeniu na poddaszu – tuż nad pokojem, w którym pracowała jako wróżbitka.

La Voisin zabiła ponad 2500 noworodków

Kiedy praca akuszerki przestała przynosić wystarczającą ilość zwłok, zaczęła szukać nowych „źródeł” – przygarniała niechciane maluchy, a nawet posuwała się do porywania dzieci z ulicy! Szczątki ofiar aborcji i noworodków przydawały się jej zresztą nie tylko do przywoływania szatana, używała ich również do produkcji afrodyzjaków oraz śmiercionośnych specyfików. W czasach Króla Słońce, gdy francuski dwór żył intrygami i skandalami, a arystokratki i zwyczajne kobiety za pomocą akuszerek pozbywały się niechcianych owoców swych romansów, usługi La Voisin były w cenie…

Pobożna diablica

Co ciekawe, morderczyni – przynajmniej z zewnątrz – utrzymywała pozory uczciwej, pracującej kobiety. Na dodatek na każdym kroku podkreślała swoją… religijność. Tak opisał ją Helmut Werner:

Była osobą pobożną. Nowo narodzone dzieci były przed zabiciem chrzczone przez księdza, który także należał do owej grupy. Wszystkim, którzy nabywali u niej kawałki zwłok, radziła, aby często pościli i chodzili na mszę świętą (…).

Pomimo ordynarnej natury i odrażających manier traktowano ją jak wielką damę; była tak bogata, że stać ją na było, aby wesprzeć finansowo pewnego alchemika, który wynalazł nowe srebro. (…) Miała do niego wyraźną słabość.

Gorliwe chrześcijaństwo było jednak jedynie pozą. Prywatnie La Voisin nieszczególnie przejmowała się bowiem przykazaniami. Pod okiem Adama Lesage’a studiowała czarną magię. Zauroczona nauczycielem okultyzmu w pewnym momencie z nim zamieszkała. Podobno utrzymywała też intymne relacje z miejskim katem, wspomnianym alchemikiem – Louisem de Vanensem – oraz… rektorem paryskiego uniwersytetu.

La Voisin została aresztowana w związku z oskarżeniem o czary w ramach procesu w sprawie tzw. L’affaire des poisons

Jednocześnie zmuszała urodzoną w 1658 roku córkę, Marguerite, do asystowania w świętokradczych liturgiach, na co ta potulnie się godziła. Do czasu, gdy sama zaszła w ciążę i z obawy przed matczynymi zakusami względem nienarodzonego dziecka uciekła z domu. Zeznania Marguerite okazały się gwoździem do trumny La Voisin podczas jej procesu, który rozpoczął się w 1679 roku.

Śmierć „fabrykantki aniołków”

W końcu Catherine „wpadła” – choć bynajmniej nie w związku z działalnością aborcyjną. Została aresztowana w związku z oskarżeniem o czary w ramach procesu w sprawie tzw. L’affaire des poisons (afery trucicielskiej) po tym, jak podczas tortur doniosła na nią jedna z rywalek – Marie Bosse.

Sądzono ją jako trucicielkę (poza dostarczaniem zabójczych preparatów takim ówczesnym sławom na francuskim dworze, jak hrabina Olimpia Mancini, księżna Maria Anna Mancini, książę Franciszek Henryk de Montmorency-Bouteville czy markiza de Monespan Franciszka-Atena de Rochechouart, sama również mordowała na zlecenie, pobierając za to sowite opłaty).

Jej „grzechem głównym” miała być próba zabicia samego Króla Słońce, Ludwika XIV. Ponoć usiłowała – bezskutecznie – dostarczyć władcy list nasączony trucizną, za co obiecano jej wynagrodzenie w wysokości 100 tysięcy talarów. A przynajmniej tak zeznawała przed sądem jej córka.

Catherine nie doczekała końca procesu w 1692 roku. Już dwa lata wcześniej została spalona na stosie za czarownictwo, dokonywanie aborcji, dostarczanie trucizn oraz porywanie i mordowanie dzieci. Ponurą ironią losu jest fakt, że jej życie zakończył ten sam kat, który wcześniej korzystał z wdzięków La Voisin (i przy okazji dostarczał jej makabryczne składniki do trucizn i afrodyzjaków, m.in. ludzkie trzewia, tłuszcz i krew skazańców).

Bibliografia:

  1. M. M. Merino, The Affair of the Poisons : satanism, witchcraft and black magic in the Court of the Sun King, „Vavel” 2017.
  2. L. W. Mollenauer, Strange Revelations: Magic, Poison, and Sacrilege in Louis XIV’s France, Pennsylvania State University Press 2007.
  3. H. Werner, Tyranki. Najokrutniejsze kobiety w historii, Wydawnictwo Jeden Świat 2005.

Czy wiesz, że ...

...Pietro Aretino, papieski kronikarz piszący zwykle utwory głęboko religijne, zasłynął jako ojciec literatury pornograficznej? Stało się tak za sprawą jego „Ragionamenti” i „Żywotów kurtyzan”, czyli dialogów opisujących życie kobiet lekkich obyczajów.

...porażkę w pierwszej bitwie z Polakami pod Chocimiem w 1621 roku turecki sułtan Osman II przypłacił życiem? Po starciu chciał zreformować korpus janczarów, który oskarżył o tchórzostwo. Jednak to podwładni wykazali się inicjatywą, uwięzili swojego władcę i zamordowali go.

...sułtan Mehmed II Zdobywca wał się do ataku na Konstantynopol już w wieku 14 lat? Na przeszkodzie tym planom stanął bardziej powściągliwy ojciec. Dopiero po jego śmierci mógł spełnić swoje marzenia o podbojach.

...za konstrukcję wodociągu między podnóżem Wawelu a zamkiem odpowiadał Jan z Dobruszki? Określano go w źródłach mianem ”magister cannalium” czy „rurmistrzem”. Do jego obowiązków należało również utrzymanie wszystkich instalacji kanalizacyjnych w dobrym stanie.

Komentarze (7)

    • Powściągliwy Odpowiedz

      Dobrze wiemy do czego mógł posunąć się kościół i co wyprawiał z niewygodnymi osobami. Zawsze przypisano coś jeszcze, a bogobojne pospulstwo klaskało ku uciesze i zadowolenia kleru. Święta inkwizycja nigdy nie minęła.

      • Alchemik Odpowiedz

        Inkwizycja minęła, minęła. Pospólstwo piszemy przez „ó” zamknięte. We Francji wybuchła rewolucja która obaliła rządy kościoła. Nie widzę zresztą związku przyczynowego w twojej wypowiedzi między kościołem, a postępowaniem tej Francuski.

  1. Wojtek Odpowiedz

    Radzę rozróżniać gorliwy katolicyzm od gorliwego chrześcijaństwa, wtedy można lepiej rozumieć niejedną historię.

  2. Evii Odpowiedz

    Książka „Czara wyroczni” J. Merkle Riley fabuła opiera się na podobno na dokumentach sądowych ze wspomnianych śledztw.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.