Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Prawda o unii w Krewie. Czy Władysław Jagiełło oszukał Litwinów i zdradziecko zaprzedał swoje państwo Polakom?

Władysław Jagiełło na nieukończonym szkicu Jana Matejki.

Władysław Jagiełło na nieukończonym szkicu Jana Matejki.

Polscy historycy nadal utrzymują, że w 1386 roku państwo litewskie zniknęło z mapy Europy. Litwini mówią o fałszerstwie, wielkim ludobójstwie i polskich kłamstwach. Co naprawdę nastąpiło w Krewie? I jak rozumieć dokument stojący u podstaw unii polsko-litewskiej?

Akt krewski to bez dwóch zdań jeden z najdziwaczniejszych dokumentów w polskiej historii. U podstaw unii między Królestwem Polskim i Wielkim Księstwem Litewskim, która przetrwała cztery stulecia i zupełnie odmieniła obraz europejskiej polityki, stoi krótki i niekonkretny świstek pergaminu.

Nie był to nawet akt unii, choć często tak się o nim mówi. 14 sierpnia 1385 roku w Krewie na Litwie (dzisiejsza Białoruś, mniej więcej w pół drogi między Wilnem a Mińskiem) zawarto wyłącznie umowę przedślubną, w której litewski książę Jogaila składał szereg zobowiązań w zamian za zgodę polskich możnowładców na oddanie mu ręki młodej królowej Jadwigi Andegaweńskiej.

Dokument miał długość ledwie 26 linijek i 560 słów. Żadnego innego układu jednak nie zawarto: cały związek między państwami zasadzał się na tej zwięzłej notatce.

Jogaila (u nas znany jako Jagiełło) zobowiązał się spłacić roszczenia dotychczasowego narzeczonego Jadwigi Wilhelma, przyjąć chrzest wraz rodziną, zaprowadzić chrześcijaństwo na ziemiach całego swojego państwa i zwolnić polskich jeńców przebywających w litewskiej niewoli. Wszystkie te obietnice nie budzą wątpliwości ani kontrowersji. Wielki książę Jagiełło zrobił jednak coś jeszcze.

Na koniec przyrzekł, że „wieczyście przyłączy swoje ziemie litewskie i ruskie do Korony Królestwa Polskiego”.

Oryginał aktu krewskiego przechowanych w archiwum katedralnym w Krakowie

Oryginał aktu krewskiego przechowanych w archiwum katedralnym w Krakowie.

Likwidacja Litwy i wielkie królestwo. Polskie spojrzenie na akt krewski

To zdanie wywołało burzę trwającą w świecie nauki od całych pokoleń. Spór na dobrą sprawę toczy się nawet nie o całe zobowiązanie, ale o pojedynczy wyraz. W łacińskim oryginale aktu, na określenie tego, co miał uczynić Jagiełło, pada nie do końca czytelny czasownik „applicare”.

Polscy historycy już w XIX wieku zaczęli przekonywać, że słowo „applicare” stanowiło synonim terminu „incorporare”. To by zaś oznaczało, że Jagiełło zgodził się w Krewie nawet nie na unię między krajami, ale – na zupełną likwidację państwa litewskiego i „inkorporowanie” go do Królestwa Polskiego.

Czy wiesz, że ...

...Bizantyńczycy przez cały okres istnienia swojego imperium nazywali się „Rzymianami”? Uważali, że po upadku Wiecznego Miasta centrum cesarstwa przeniosło się do Konstantynopola. Nie we wszystkich aspektach dorastali jednak do poziomu swoich poprzedników - zwłaszcza, jeśli chodzi o armię.

... gdy angielski król Jakub I Stuart zaniemógł w 1616 roku, jego nadworny lekarz zaordynował mu specyfik, którego głównym składnikiem była sproszkowana, niepogrzebana ludzka czaszka, pomieszana z białym winem. Nie był to jedyny władca spożywający „dla zdrowia” kanibalistyczne lekarstwa.

...Zawisza Czarny sporą część kariery wojskowej spędził pod obcymi sztandarami? Zaczynał w oddziałach margrabiego Prokopa Luksemburskiego, a potem zaciągnął się na służbę u węgierskiego króla Zygmunta Luksemburskiego.

...wikingowie wcale nie byli rosłymi, niebieskookimi blondynami – a przynajmniej nie wszyscy. Mit o ich ponadprzeciętnym wzroście narodził się w 1880 roku, kiedy znaleziono grób nordyckiego wojownika mierzącego 181 cm. Dopiero później okazało się, że mężczyzna cierpiał na gigantyzm.

Komentarze (2)

  1. Miciek Odpowiedz

    I była by przyjaźń obu narodów gdyby nie „przychylność sąsiadów””głownie z zachodu jak i wschodnich . Nikomu nie wsmak silne , duże państwo w środku europy zarówno przed wojną jak i teraz !!!

  2. Adam Maruszewski Odpowiedz

    I tu się z Tobą zgadzam w 100 % Chwała Wielkiej Rzeczypospolitej. Pozdrawiam braci Litwinów i wszystkich Rusinow (nie mylić z Rosjanami), walecznych Tatarów którzy służyli z nami wiernie. Mooże kiedyś przypomną sobie że łączą nas więzy krwi i wspólna chwalebna historia. Pozdrawiam Adam Maruszewski

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.