Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Aryjskie bestialstwo wobec polskich kobiet w III Rzeszy. Jaki los im zgotowano?

Warunki bytowe w III Rzeszy były dla Polek bardzo ciężkie. Jednak Niemcy szerzyli propagandę świetlanej przyszłości jaka miała czekać na ludzi.

fot.domena publiczna Warunki bytowe w III Rzeszy były dla Polek bardzo ciężkie. Jednak Niemcy szerzyli propagandę świetlanej przyszłości jaka miała czekać na ludzi.

Głód. Upokorzenia. Praca ponad siły i seksualne wykorzystywanie. To wszystko czekało Polki, które w czasie wojny przymusowo trafiły do hitlerowskich Niemiec. Czy kiedyś dowiemy się, jaka była prawdziwa skala tego zjawiska?Hitlerowski plan eksploatowania, a następnie eksterminowania polskiej ludności nie przewidywał żadnych wyjątków. Brutalne działania objęły wszystkich, także kobiety i dzieci. Potwierdził to sam Hitler, który w słynnej mowie do generałów, wygłoszonej tuż przed atakiem na Polskę, stwierdził, że wysłał na Wschód oddziały SS z rozkazem „zabijania bez litości i pardonu wszystkich mężczyzn, kobiet i dzieci polskiej rasy i języka”. Jaśniej nie można się było wyrazić: polskie kobiety nie mogły liczyć na litość…

Wyrwane z rodzinnego domu

Najpierw zamierzano wykorzystać Polaków i Polki jako siłę roboczą. Niemcy jeszcze podczas trwania kampanii wrześniowej rozpoczęli akcję rekrutowania ich do pracy w rolnictwie i przemyśle. Gdy okazało się, że nabór ochotniczy nie daje odpowiednich rezultatów, sięgnięto po przymus. Ludzi wyznaczano administracyjnie lub po prostu chwytano w ulicznych łapankach.

Warto dodać, że w tej grupie przeważały przedstawicielki płci pięknej. Jak pisze Sophie Hodorowicz Knab, autorka książki „Naznaczone literą P. Polki jako robotnice przymusowe w III Rzeszy 1939-1945”, „ponad połowę polskich cywilnych robotników przymusowych w Niemczech stanowiły kobiety – średnia ich wieku oscylowała wokół dwudziestego roku życia”.

Polki zmuszane do pracy w III Rzeszy otrzymywały specjalne naszywki, które odróżniały ich od ludności niemieckiej.

fot.Sjam2004/CC0 Polki zmuszane do pracy w III Rzeszy otrzymywały specjalne naszywki, które odróżniały ich od ludności niemieckiej.

Już sam proces „rekrutacji” dawał posmak tego, co czekało młode Polki w Rzeszy. Zdarzało się, że niemieccy żandarmi wchodzili w nocy do domów i zabierali wyznaczone osoby, dając im na spakowanie i pożegnanie się zaledwie parę chwil. Inni chwytani byli na ulicach, w kościołach lub kinach. Jak wspominała Alicja Strojnowska z Legionowa:

Widok Niemców stojących na torze kolejowym utwierdził nas w przekonaniu, że to obława. O ucieczce nie było mowy. W pół godziny później przyszli i wyciągnęli nas z domu. Nie pomógł płacz brata ani prośby Mamy. Zabrano Ojca i mnie. Kiedy wychodziłam spojrzałam na Wiesia [brata – przyp. PS] – nie pozwolono nam się pożegnać. Do dziś tkwi mi w oczach scena, jak stał w łóżeczku w koszulce i płacząc, prosił, żeby nas nie zabierano.

Czy wiesz, że ...

...jedną z przyczyn zbrodni katyńskiej mogło być przeludnienie w więzieniach? Według rosyjskiego historyka, prof. Iwanowa, NKWD nie radziło sobie z tak ogromną liczbą polskich jeńców, dlatego konieczna była ich likwidacja.

...w jednym z domów w Oszmianie czerwonoarmiści w 1939 roku spożyli właścicielce cały zapas kremu Nivea? Smarowali nim chleb, sądząc być może, że był to smalec ze specjalnymi dodatkami smakowymi.

...nie wszyscy wierzą, że Hitler i Ewa Braun zginęli w berlińskim bunkrze? Niektórzy uważają, że mogli  wydostać się z oblężonego miasta tajnym tunelem. Następnie wsiedli na pokład samolotu, który zawiózł ich do Danii. Dalej, już na pokładzie łodzi podwodnej, przedostali się do Ameryki Południowej, ulubionej przez nazistów części świata.

…w sowieckich łagrach więźniowie kryminalni mieli zwyczaj grania w karty o wybrane przez siebie kobiety? Zwycięzca mógł zrobić ze swoją wygraną dosłownie wszystko, niezależnie od jej własnej woli.

Komentarze (11)

  1. nie rzucim ziemi... Odpowiedz

    Czyżby redakcja wpisywała się w platformiano- niemiecką poprawność towarzyską??. Co to znaczy „aryjska”??. Już nie znaczy niemiecka?. Nie rozumiem słowa „aryjska?. I proszę o wyjaśnienie.!

  2. Anonim Odpowiedz

    I jeszcze niech polskie pielegniarki i opiekunki tylki podcierają faszystom,milo się usmiechają i glaszczą po główkach

  3. pan tomasz Odpowiedz

    „Aryjskie bestialstwo”? Panie Pawle Stachnik, co to za jedni, ci „Aryjczycy”? Może literówka, miało być „Asyryjczycy”? Zajmuję się językoznawstwem i chętnie dowiedziałbym się o wymarłym, europejskim języku „aryjskim”, przecież Ci Aryjczycy musieli jakoś się dogadywać…

  4. Dyzma Odpowiedz

    Miałem ciocię , która przez 2 lata pracowała przymusowo w Niemczech, po wojnie jak wróciła, nie wyszła za mąż, nie chciała opowiadać co tam przeżyła. Do śmierci w latach 80-tych pozostała panną ( coś jest na rzeczy). Teraz Niemcy to wielka demokracja ale kim byli jedno pokolenie wstecz? Jak bestialsko postępowali z podbitymi narodami to już zapomniano a często pisze się że byli to „Aryjczycy, naziści lub faszyści” ale nie Niemcy.

  5. Anonim Odpowiedz

    O humanizmie Polek swiadczy, ze po wyzwoleniu nie likwidowaly swoich oprawcow. A ja nie darowalbym dla przykladu

  6. Jasiek Odpowiedz

    Opowiadał mi brat mojego ojca. Jego bauer traktował swoich robotników w porządku. Miał zasadę, koń który nie dostanie owsa, nie pociągnie pługa. Ale niedożywiony Polak tegoż pługa nie utrzyma za koniem, a więc o Polaka trzeba dbać. Może nie wszyscy Niemcy tak myśleli, ale większość, tu znów z opowieści stryja wiem, traktowała swoich pracowników, jak inwentarz. Starała się zapewnić im odpowiednie wyżywienie, bo przecież z głodnego, czy chorego pożytku nie będzie, a nowego mogą nie przydzielić. Warto i o tym napisać.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.