Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Indianie wcale nie byli takimi frajerami. Brytyjczycy i Holendrzy też używali paciorków jako waluty

Pasy wykonane z paciorków były przyjętym w Nowym Świecie środkiem wymiany.

fot.Charles Grignion the Elder/domena publiczna Pasy wykonane z paciorków były przyjętym w Nowym Świecie środkiem wymiany.

Dawni Europejczycy patrzyli z góry na kultury nieużywające pieniędzy. Paciorki, koraliki i inne środki wymiany traktowano z pobłażaniem, a nieznajomość kruszcowej waluty bezlitośnie wykorzystywano. Tylko czy nasz system naprawdę jest lepszy? Nie zawsze. Przekonali się o tym pierwsi kolonizatorzy Nowego Świata.

Kiedy Pielgrzymi, czyli angielscy purytanie szukający szczęścia w Nowym Świecie, w 1620 roku przybili do brzegów Ameryki, oprócz zapasów żywności mieli także przedmioty przeznaczone na handel z Indianami. „Przywieźli ze sobą naszyjniki, paciorki i inne towary celem wymienienia ich u Indian na futra i ziarno” – pisze Nathaniel Philbrick w nowej książce „Mayflower. Opowieść o początkach Ameryki”.

Oczywiście, założyciele pierwszej angielskiej kolonii mieli i inne towary, które okazały się dobrą zapłatą dla rdzennych mieszkańców kontynentu. Indianie chętnie sprzedawali skóry upolowanych zwierząt za żelazne narzędzia czy przybory – motyki i kociołki, a także koce, muszkiety i – rzecz jasna – alkohol.

Waluta Nowego Świata

Handel Pielgrzymów z Indianami zrewolucjonizowało jednak dopiero sięgnięcie po przyjętą także przez innych przybyszów z Europy, Holendrów, walutę. Było nią tak zwane wampum, czyli pas wykonany z paciorków. W Nowych Niderlandach wampum stało się powszechnym środkiem wymiany. Zresztą to właśnie jeden z holenderskich agentów handlowych, Isaack de Rasiere, przekonał Anglików do przyjęcia tego rozwiązania.

Do tworzenia wampum używano białych i fioletowych paciorków.

fot.Daderot/domena publiczna Do tworzenia wampum używano białych i fioletowych paciorków.

Odtąd także purytanie z Nowej Anglii używali elegancko splecionych indiańskich paciorków jako pieniędzy. A nie był to wcale środek tak banalny do przygotowania i tak prostacki, jak zawsze nam wmawiano. Philbrick na łamach „Mayflower. Opowieść o początkach Ameryki” opowiada:

Wampum składało się ze sznurów cylindrycznych paciorków, wykonanych z białych skorup pobrzeżek oraz niebieskich części skorup cypriny islandzkiej. Fioletowe skorupy były warte mniej więcej dwa razy tyle co białe. By można było nimi płacić, wampum musiało odpowiadać ścisłym wymogom. Z czasem Anglicy nauczyli się równie biegle jak Indianie oceniać, czy paciorki zostały odpowiednio pocięte, ukształtowane, wypolerowane, przewiercone i nanizane.

Lek w czasach kryzysu

Paciorki na dobre zagościły w „portfelach” kolonizatorów. Używali ich nawet do płacenia za kupowaną od rdzennej ludności ziemię. Teren przyszłej miejscowości Reheboth nabyto na przykład w 1642 roku za dziesięć sążni paciorków, choć Massasoit, wódz Wampanoagów, żądał do tego podobno jeszcze… płaszcza.

Transakcje na tym etapie przeprowadzano jeszcze zupełnie nieformalnie, a ceny – które dzisiaj wydają się wręcz szokująco niskie – były całkowicie uznaniowe.

Ciekawostka powstała w oparciu o książkę Nathaniela Philbricka "Mayflower. Opowieść o początkach Ameryki", która została wydana nakładem Wydawnictwa Poznańskiego.

Ciekawostka powstała w oparciu o książkę Nathaniela Philbricka „Mayflower. Opowieść o początkach Ameryki”, która została wydana nakładem Wydawnictwa Poznańskiego.

Nadszedł jednak moment, gdy także przybysze ze Starego Kontynentu docenili stałość i wartość „prymitywnej” waluty amerykańskiej. Kolonia, która zwłaszcza na początku nie przynosiła zysków, wielokrotnie sięgała po kredyty. Środki na dalszą działalność zdobywano w dalekiej ojczyźnie. Kryzys nadszedł, gdy te możliwości nagle zniknęły. Jak pisze Philbrick:

Gdy w czasie kryzysu lat czterdziestych XVII wieku trudno było uzyskać pożyczki w Anglii, kolonie złagodziły problemy finansowe Nowej Anglii, wykorzystując wampum jako legalny środek płatniczy. W tym przypadku Indianie dali Anglikom możliwość wykorzystania amerykańskiego sposobu do prowadzenia interesów.

Był więc taki czas, kiedy założyciele Stanów Zjednoczonych także między sobą wymieniali się paciorkami z muszelek. I to one, a nie pieniądze, z których kultura europejska jest tak dumna, pozwoliły kolonizatorom przeżyć.

Źródło:

Ciekawostki to kwintesencja naszego portalu. Krótkie materiały poświęcone interesującym anegdotom, zaskakującym detalom z przeszłości, dziwnym wiadomościom z dawnej prasy. Lektura, która zajmie ci nie więcej niż 3 minuty, oparta na pojedynczych źródłach. Ten konkretny materiał powstał w oparciu o:

Kup książkę z rabatem na stronie empik.com

640x340 rebaner Mayflower

Czy wiesz, że ...

...gdy w 1556 roku do Siedmiogrodu wróciła Izabela Jagiellonka, najstarsza córka Zygmunta Starego i Bony Sforzy oraz matka tamtejszego księcia, z okazji jej przyjazdu Izabeli 23-letni Stefan Batory wygłosił w nienagannej łacinie mowę powitalną? Nie mógł jeszcze wiedzieć, że dwie dekady później ożeni się z jej młodsza siostrą, Anną Jagiellonką, i zasiądzie na polskim tronie!

...do dzisiaj nie wiadomo, co stało się z mieszkańcami Zaginionej Kolonii na wyspie Roanoke? Gdy w 1590 roku dotarła tam kolejna ekspedycja, zastała osadę całkowicie opuszczoną. Mieszkańcy zniknęli. Nie było zwłok ani śladów walki. Jedyną wskazówkę dla poszukiwaczy stanowiło wyryte na palisadzie słowo „Croatoan”. 

...w 1680 roku szczytem mody w Moskwie był… polski kontusz? To, co polskie, uchodziło za lepsze i bardziej wyrafinowane. Nawet prosty lud wtrącał w rozmowach polskie słówka, a znajomość polskich obyczajów i literatury była w dobrym tonie.

...pierwsi świadkowie śmierci pod gilotyną w latach dziewięćdziesiątych XVIII wieku czuli się rozczarowani? Byli przyzwyczajeni do większego dramatyzmu. Maszyna działała zbyt szybko, nie było na co patrzeć.

Komentarze (6)

  1. Żniwiarz Odpowiedz

    Doktor nauk społecznych przemyca gwarę więzienną do artykułów historycznych?
    Tytuł na siłę prowokacyjny, można było użyć określenia „naiwni”, „nierozgarnięci”, „zacofani”, „prymitywni” itp. Doktor jakichkolwiek nauk powinien używać kwiecistej polszczyzny, bo tytuł naukowy zobowiązuje (a przynajmniej powinien) do bycia wzorem dla młodzieży.

    Jak wykształcony akademik źle używa języka, to kto powinien wyznaczać standardy?

  2. Nieta Odpowiedz

    Czym innym są dzisiejsze banknoty, jak nie paciorkami… Jedyną różnicą jest to, że obecnie mamy tylko jednego wytwórcę paciorków.

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.