Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Najbardziej zabójcze kosmetyki w dziejach

Dziewiętnastowieczna aktorka musiała starannie nakładać grubą warstwę makijażu (fot. domena publiczna).

fot.domena publiczna Dziewiętnastowieczna aktorka musiała starannie nakładać grubą warstwę makijażu (fot. domena publiczna).

Ołów, arszenik, rtęć… To nie lista trucizn, a substancje, po które sięgały dawne piękności. Traciły nie tylko pieniądze, czas i wygodę, ale zdrowie, a nawet życie. Co jeszcze były gotowe znieść w pogoni za urodą i wieczną młodością?

Stare porzekadło głosi, że piękno wymaga poświęceń. Ale nie precyzuje, jak wielkich. Nawet dzisiaj marzenie o idealnej cerze, zgrabnej sylwetce czy młodym wyglądzie często wygrywa ze zdrowym rozsądkiem. A współczesne inwazyjne zabiegi wydają się błahostką w porównaniu z tym, co kobiety znosiły w przeszłości. Przede wszystkim, nie mając świadomości lub zwyczajnie o to nie dbając, aplikowały sobie codziennie szereg niebezpiecznych substancji. Czym dokładnie się truły?

Nieskazitelnie ołowiana cera

Ołów posiada długą i barwną – nomen omen – historię w kosmetyce. Wchodził na przykład w skład kohlu, rodzaju czerniącej kredki do oczu, za pomocą której nadawano oczom migdałowy kształt. Przede wszystkim stosowano go jednak do wybielania cery. Robiły to już Egipcjanki i Rzymianki. Aby twarz była nieskazitelna, nakładały na nią silnie toksyczną biel ołowianą zwaną cerusytem lub bielą wenecką. Tak o działaniu tego specyfiku opowiada w książce: „Facepaint. Historia makijażu” Lisa Eldridge:

Dzięki zawartości czystego ołowiu, właściwościom matującym i satynowemu wykończeniu, które nadawał, cerusyt wenecki stał się najbardziej pożądanym białym podkładem. Preferowała go głównie europejska arystokracja, która mogła sobie na taki wydatek pozwolić. Problem polegał na tym, że im więcej cerusytu się używało, tym więcej trzeba go było nakładać, aby ukryć przykre skutki jego działania.

Długotrwałe stosowanie powodowało przebarwienia skóry, cera stawała się szara, zmęczona, nabierała odcieni żółci, zieleni i fioletu, przez co twarz w końcu zaczynała wyglądać jak wysuszony stary owoc. Ciągłe używanie specyfiku było również przyczyną próchnicy zębów, nieświeżego oddechu i wypadania włosów, a nawet trwałego uszkodzenia płuc.

Ninon de Lenclos. Kosmetyk nią inspirowany miał usuwać piego. (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Ninon de L’Enclos. Kosmetyk nią inspirowany miał usuwać piegi. (fot. domena publiczna)

Renesansowe piękności, na czele z królową Elżbietą I Tudor, zapamiętale stosowały szkodliwe kosmetyki. Ołowica z czasem zaczęła zbierać wśród nich śmiertelne żniwo. I choć negatywne efekty nadmiernego upodobania do stosowania kosmetyków na bazie ołowiu było widać gołym okiem, to i tak szybko trafiły one do masowej sprzedaży.

W czasach wiktoriańskich rynek zalały produkty takie jak „Bloom of Ninon de L’Enclos”, które rzekomo usuwały piegi czy blizny, a skórze twarzy, dekoltu i rąk nadawały niezwykłą białość i gładkość. Słynny preparat nosił imię siedemnastowiecznej kurtyzany Anny „Ninon” de L’Enclos i był podobno sporządzany według jej receptury. Ponoć stosowała go z upodobaniem sama Maria Antonina. Popularność takich produktów utrzymywała się przez cały XIX wiek, zwłaszcza wśród arystokracji i artystów.

Czy wiesz, że ...

...polski podróżnik Stefan Szolc-Rogoziński omal nie pokrzyżował imperialnych planów kanclerza Bismarcka? W trakcie swojej wyprawy do Afryki wyprzedził  on Niemców i w porozumieniu z lokalnymi wodzami, przekazał górzyste tereny Kamerunu pod angielskie władanie. Ostatecznie jednak w wyniku międzynarodowej konferencji przypadły one II Rzeszy.

...w pewnych polskich kręgach narodowy socjalizm spod znaku Hitlera uważany był za naszą autorską koncepcję? W "Swastyce" z 1933 roku autorzy pisali: Hitler (...) wystąpił ze swoją ideą dopiero w 1919 roku. Do swego „natchnienia” zaczerpnął jednak wzorów (...) w Polsce.

...największy zjazd monarchów przed I wojną światową odbył się z okazji pogrzebu króla Wielkiej Brytanii Edwarda VII? Zgromadzeni władcy dalecy byli jednak od żałobnego nastroju.

...walka o odkrycie bieguna południowego była prawdziwym morderczym wyścigiem dwóch podróżników? Wygrał Amundsen, który postawił na psy oraz wytrawnych narciarzy, podczas gdy jego rywal Scott zabrał na pokład... mandżurskie kucyki.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.