Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Sukces zniszczył im życie. Poznaj bolesną historię pięciu kobiet, którym sława nie przyniosła szczęścia

Fotografia portretowa jednej z bohaterek artykułu, Elisabeth Taylor, wykonana w 1955 roku.

fot.domena publiczna Fotografia portretowa jednej z bohaterek artykułu, Elisabeth Taylor, wykonana w 1955 roku.

Wielki sukces w życiu zawodowym, a w życiu prywatnym: seria porażek. W przypadku niejednej gwiazdy sława oznacza nie tylko głośne role, wysokie gaże i uwielbienie fanów na całym świecie. Z czym musiały zmagać się legendy kina?

Carrie Fisher można nazwać aktorką jednego filmu. Po kultowej roli księżniczki Lei z „Gwiezdnych wojen”, którą zagrała mając niespełna 20 lat, była raczej aktorką drugiego planu. Zawodowo zajmowała się też pisaniem scenariuszy oraz książek. W późniejszych latach miliony ludzi na całym świecie podziwiały jej otwartość. Nazywano ją wręcz adwokatem osób zmagających się z zaburzeniami psychicznymi. Gwiazda bowiem odważnie i szczerze opowiadała o swoim życiu prywatnym, naznaczonym chorobą dwubiegunową, depresją oraz uzależnieniem od narkotyków.

Fisher nie unikała kontrowersyjnych wyznań. Twierdziła na przykład,  że zagranie w „Gwiezdnych wojnach” i wielka sława, jakiej przysporzyła jej rola Lei miała negatywny wpływ na jej życie. „Jestem Leią, mogę zamieszkać w domu na drzewie i nikt mi tego nie odbierze. Nie mieściło mi się w głowie, że przyjdzie taki dzień, kiedy będę chciała, żeby jednak ktoś to ode mnie zabrał” – czytamy w ostatniej książce Fisher pod tytułem „Pamiętnik księżniczki”, która ukazała się niedługo przed jej śmiercią. A takich jak ona w przemyśle filmowym było więcej.

1. Jazda na rezerwie zdrowia psychicznego

Z perspektywy czasu można ocenić, że Carrie sława bardziej zaszkodziła, niż pomogła. Oczywiście, można wyobrazić sobie ekscytację, jaką czuła młodziutka studentka szkoły teatralnej w Londynie, gdy dowiedziała się, że wygrała hollywoodzki casting do filmu science fiction. Miała wcielić się w rolę międzygalaktycznej księżniczki i zagrać u boku Harrisona Forda, wschodzącej gwiazdy. A kiedy niskobudżetowa produkcja odniosła wielki sukces kasowy, wydawało się, że świat stoi przed nią otworem.

Carrie Fisher w roli, która nieoczekiwanie zmieniła - i zniszczyła - jej życie. Zdjęcie pochodzi z książki "Pamiętnik księżniczki".

Carrie Fisher w roli, która nieoczekiwanie zmieniła – i zniszczyła – jej życie. Zdjęcie pochodzi z książki „Pamiętnik księżniczki”.

Nikt nie spodziewał się sukcesu na taką skalę, a najmniej na sławę, fortunę i uwielbienie fanów była przygotowana Fisher. Młoda aktorka już wtedy brała narkotyki. Z czasem uzależnienie pogłębiało się, a majątek topniał (podobno na skutek złego zarządzania przez menadżera). Tymczasem propozycji filmowych na miarę „Gwiezdnych wojen” ciągle nie było. W efekcie stan psychiczny Fisher pogarszał się z roku na rok. Jej walka z depresją i uzależnieniami trwała przez wiele lat. Najgorsze momenty opisywała w swoich książkach, między innymi w „Pamiętniku księżniczki”:

Jadę na rezerwie fizycznego i psychicznego zdrowia. Ostrożnie dobieram i gromadzę wszystkie składniki do mojego przepisu na ruinę. Histeria domowej roboty. Prosto z mojej głowy, gotowa do podania. Udręka na wynos. Nigdy więcej nie powinnam pakować się w sytuację, która sprawia, że czuję się tak podle.

Czy wiesz, że ...

...w końcowym okresie i tuż po zakończeniu II wojny światowej Amerykanie sprowadzili do Stanów Zjednoczonych blisko 700 hitlerowskich naukowców? Akcja nosił nazwę "Operacji Paperclip" i miała na celu pozyskanie niemieckich inżynierów do prac nad programem lotów kosmicznych.

...w Republice Rosyjskiej w latach 80. rocznie umierało z powodu powikłań poaborcyjnych 600-700 kobiet? Wiele pacjentek po zabiegach w ogóle nie mogło już mieć dzieci. Inne, gdy zachodziły w kolejną ciążę i decydowały się ją donosić, rodziły przed terminem.

...we współczesnych środowiskach mafijnych zjawisko pobierania haraczu nadal ma się dobrze? Północnowłoskie przedsiębiorstwa, prowadzące działalność w Kalabrii, nawet nie zgłaszają prób wymuszeń na policję. Haracz jest określany jako „wydatki na bezpieczeństwo”.

...GROM, najlepsza polska jednostka specjalna, dzięki morderczemu szkoleniu wykazuje olbrzymie możliwości? Po 11 września 2001 roku MON mógł wysłać do Afganistanu około stu pierwszych żołnierzy dopiero po trzech miesiącach szkolenia. Tymczasem operatorzy jednostki GROM gotowość bojową osiągali w półtorej godziny!

Komentarze (12)

  1. Anonim Odpowiedz

    Wkradła się pomyłka w części o Carrie Fisher – „Niestety, aktorka dostała zawału serca w ostatnich dniach 2017 roku i zmarła w szpitalu nie odzyskawszy przytomności.” Ostatnie dni 2017 jeszcze przed nami ;)

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Drogi Anonimie, pięknie dziękujemy za zauważenie tej pomyłki – już została poprawiona. Pozdrawiamy :)

  2. Anonim Odpowiedz

    „A kiedy niskobudżetowa produkcja odniosła wielki sukces kasowy, wydawało się, że świat stoi przed nią otworem.” – 11 mln dolarów w 77 roku to nie był niski budżet

    • Nasz publicysta | Agnieszka Wolnicka Odpowiedz

      Biorąc pod uwagę ilość efektów specjalnych w filmie, to budżet był niesamowicie niski…

  3. Jarek Odpowiedz

    „W ostatnich latach zagrała epizod polskim hicie „Samotność w sieci”.

    Czy autor ma jakieś limity na ilość przyimków w zdaniu?

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny Panie, bardzo dziękujemy za zwrócenie uwagi, błąd został już poprawiony. To nie wina Autora. Każdy ma prawo do błędów, a my jako Redakcja jesteśmy odpowiedzialni za ich wychwytywanie przed publikacją tekstu. Pozdrawiamy.

  4. BM Odpowiedz

    Nigdy nie zrozumiem tych sławnych ludzi. Mają tyle hajsu, że mogą kiedy tylko zechcą znaleźć się w dowolnym miejscu na świecie i wykonywać dowolną czynność na jaką przyjdzie im ochota. Stać ich na wszystko co ma ludzka cywilizacja i planeta Ziemia do zaoferowania, a oni co? Wolą się zaćpać na śmierć.

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny BM, poruszył Pan ogromnie ważną kwestię, ale o której można dyskutować miesiącami. Może chodzi właśnie o to, że nie potrafią udźwignąć ciężaru sławy? Chociaż brzmi to pewnie banalnie, presja a z drugiej strony miłość do sławy mogą być mieszanką dosłownie zabójczą.

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowna Pani Jolanto, zgadza się, błąd już został poprawiony. Bardzo dziękujemy za czujność. Pozdrawiamy serdecznie.

  5. Evii Odpowiedz

    Monroe niekoniecznie przedawkowała – odnośnie jej śmierci pojawiło się wiele kontrowersji, sugerowano powiązania z klanem Kennedych, co jest dosyc dobrze udokumentowane. Warto byłoby o tym wspomniec, tym bardziej, że wskazywałoby na kolejne niebezpieczeństwa związane ze sławą – wysoko postawionych znajomych, którzy niekoniecznie chcieliby jedynie ogrzac się w cieniu sławy, ale też traktowali jak własnośc, której łatwo można się pozbyc.

  6. Leszek Odpowiedz

    Wszystkie te/i inne/ „gwiazdy” to kompletne pustaki intelektualne. Żadnych zainteresowań pozazawodowych.Tylko „bywanie” szczerzenie zębów do kamer,oraz,co oczywiste,ćpanie,chlanie i narzekanie na „pustkę”.Jakoś mi ich nie żal.Tu można zacytować klasyka „tu l’as voulu,George Dandin”.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.