Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Największe zbrodnie peerelowskiej bezpieki [18+]

Do dzisiaj największe emocje budzi likwidacja przez służby specjalne PRL polskiego podziemia niepodległościowego. Na zdjęciu obchody Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" w Krakowie w 2014 roku.Brutalne tortury fizyczne i psychiczne. Ciężkie pobicia, okaleczanie zwłok, szantaż. Skryte i jawne zabójstwa. Funkcjonariusze peerelowskiej bezpieki nie cofali się przed niczym. W końcu państwowa „sprawiedliwość” zawsze była po ich stronie…

8 maja 1947 roku w kotle założonym przez Urząd Bezpieczeństwa w mieszkaniu przy ulicy Pańskiej w Warszawie aresztowano rotmistrza Witolda Pileckiego. 46-letni Pilecki był bohaterem wojennym, uczestnikiem kampanii wrześniowej i powstania warszawskiego, oficerem Armii Krajowej. Był też dobrowolnym więźniem Auschwitz, gdzie dał się zamknąć, by stworzyć tam ruch oporu. Po wojnie zorganizował podziemną siatkę gromadzącą informacje o sytuacji w Polsce i przekazującą je do II Korpusu Polskiego we Włoszech.

Sześć miesięcy tortur

W więzieniu na Rakowieckiej Pileckiego poddano brutalnemu śledztwu. Przesłuchiwał go między innymi podporucznik Eugeniusz Chimczak, jeden z najokrutniejszych śledczych bezpieki. Rotmistrza bito na różne sposoby. Miażdżono mu genitalia, sadzano na tak zwanym „palu Andersa”, czyli na nodze odwróconego stołka, wyrywano paznokcie u rąk. Dręczono go też psychicznie. Zagrożono na przykład, że jeśli nie zacznie mówić, jego żona i dzieci trafią do więzienia. Śledztwo i przesłuchania ciągnęły się przez sześć miesięcy. Pilecki bezskutecznie próbował się powiesić, a potem udusić. Podczas jednego z widzeń z żoną wyznał jej, że w porównaniu z tym, co przechodzi na UB, „Oświęcim to była igraszka”.

Proces Pileckiego rozpoczął się w marcu 1948 roku. Po trzynastodniowej rozprawie skazano go na karę śmierci. Wyrok wykonano 25 maja 1948 roku w więzieniu na Rakowieckiej. Rotmistrza zabito strzałem w tył głowy. Wykonawcą egzekucji był sierżant Piotr Śmietański zwany „Katem z Mokotowa”. Za wykonanie zadania otrzymał… tysiąc złotych wynagrodzenia.

Witold Pilecki był przesłuchiwany i torturowany przez pracowników Urzędu Bezpieczeństwa przez wiele miesięcy. Wreszcie, po trzynastodniowym procesie, skazano go na karę śmierci.

fot.”Głos Ludu”, marzec 1948 (domena publiczna) Witold Pilecki był przesłuchiwany i torturowany przez pracowników Urzędu Bezpieczeństwa przez wiele miesięcy. Wreszcie, po trzynastodniowym procesie, skazano go na karę śmierci.

W taki oto sposób komuniści zamordowali jednego z najbardziej zasłużonych oficerów konspiracji i jednego z największych polskich bohaterów narodowych. Tą samą metodą mordu sądowego zabitych zostało wielu innych,  takich jak Hieronim Dekutowski „Zapora”, Kazimierz Kamieński „Huzar” i Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”. Podobny los spotkał Stanisława Kasznicę „Wąsowskiego”, Łukasza Cieplińskiego „Pługa” i Augusta Fieldorfa „Nila”.

Bijemy i będziemy bili

Więzienne tortury zastosowane wobec Pileckiego były w okresie stalinowskim na porządku dziennym. Józef Dusza z Departamentu Śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego stwierdził podobno: „w sprawach politycznych bijemy i będziemy bili, bo to jest najlepszy sposób zmuszenia naszych wrogów do mówienia prawdy”. Zanotowano przypadek, że w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Krakowie jeden z przesłuchiwanych został tak zmasakrowany, że w szpitalu więziennym trzeba było mu amputować pół stopy.

Czy wiesz, że ...

...GROM, najlepsza polska jednostka specjalna, dzięki morderczemu szkoleniu wykazuje olbrzymie możliwości? Po 11 września 2001 roku MON mógł wysłać do Afganistanu około stu pierwszych żołnierzy dopiero po trzech miesiącach szkolenia. Tymczasem operatorzy jednostki GROM gotowość bojową osiągali w półtorej godziny!

...PRL-owski rząd zapewniał stypendia dla młodych bliskowschodnich terrorystów? Otrzymywali nawet 500 dolarów miesięcznie, gdy ówczesna średnia pensja w Polsce wynosiła około 30 dolarów. Na koszt państwa jadali w drogich restauracjach, jeździli czarnymi mercedesami, zakupy robili w Pewexach i korzystali z usług ekskluzywnych prostytutek.

...o mieszkańcach Mari El, małej autonomicznej republiki na wschodnim krańcu europejskiej części Federacji Rosyjskiej, mówi się, że są ostatnimi autentycznymi poganami w Europie? Co najciekawsze, wierzenia Maryjczyków pozostały od tysiącleci praktycznie nienaruszone.

...we współczesnych środowiskach mafijnych zjawisko pobierania haraczu nadal ma się dobrze? Północnowłoskie przedsiębiorstwa, prowadzące działalność w Kalabrii, nawet nie zgłaszają prób wymuszeń na policję. Haracz jest określany jako „wydatki na bezpieczeństwo”.

Komentarze (11)

  1. Andrzej T Odpowiedz

    Wojna domowa jest najokrutniejszą z wojen. Obie strony dorównywały nw tym sobie. trzeba jednak pamiętać, że PO WOJNIE żołnierze podziemia zabili więcej Polaków (z kobietami i dziećmi włącznie), niż całe wojsko konspiracyjne zabiło Niemców w ciągu 6 lat okupacji. A jeśli chodzi o tortury, to Amerykanie uruchomili dla Polaków szkołę torturowania w Klewkach…

    • Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny Anonimie, jeśli masz odwagę wpisywać takie komentarze podpisz się z imienia i nazwiska. Takie wpisy, nie ważne czy odnoszą się do zbrodniarzy wojennych czy morderców nie powinny być zamieszczane. Nienawiść rodzi nienawiść.

      • Mówca Odpowiedz

        Pani Anno, ma Pani rację. Nienawiść komunistów wobec wolności Polaków do życia jak chcą bez ruskiego buta nad sobą zrodziła nienawiść Polaków do komunistów. Tak to działało, działa i będzie działać.

        • Członek redakcji | Anna Dziadzio

          Drogi Mówco, dziękujemy, że jest Pan naszym Czytelnikiem i dzieli się z nami swoimi refleksjami. Pozdrawiamy serdecznie.

  2. Anonim Odpowiedz

    tak mocno sie zastanawiam nad siejaca przez piszacych nienawiscia do wszystkiego i wszystkich, z bandytow robi sie bohaterow a z bohaterow bandytow, rodacy opamietajcie sie i gloscie zasady szacunku nie tylko do samych siebie ale i do innych, nauczmy sie zyc jak bracia i siostry by w przeciwnym razie nie zginac w otchlani nienawisci. arkady

  3. Prawdziwa historia Odpowiedz

    Jak to wspaniale ze BOHATEROWIE z MBP,KBW i LWP wygrali walkę z ty mi zwyrodnialcami PRZEKLĘTYMI którzy po wojnie zabili dziesiątki tysiecy niewinnych chłopów i to za to tylko ze ośmielił sie wziąć ziemię z reformy rolnej.Ci degeneraci nie pragnęli wcale wolnej Polski a Wielkiej polski katolickiej dalej zacofanej i jeszcze bardziej podporządkowane watykanowi gdzie dalej zwykły człowiek w polu u jasniepana pracował by cały dzień za złotówkę a na widok księdza padał na ryj w błoto.Słusznie zrobiła władza ludowa z tymi zabojcami dzieci,choć była za dobrą i za mało było wyroków bowiem te nazistowskie bandy już w czasie wojny współpracowały z Niemcami od których otrzymywali broń w celu napaści na Polskich Patriotów z Narodowowyzwolenczej ARMII LUDOWEJ i na naszych obrońców i wyzwolicieli z Armii Czerwonej zabiłi tez tysiące a może i dziesiątki tysięcy Żydów,wiec po wojnie się bali sprawiedliwości i uciekali po lasach i plebaniach ,bowiem to Watykan jako spadkobiercy nazizmu przejął pałeczkę od Niemców i to Watykan koordynował wszelkiej maści powojennych nazistow w Europie takich jak „nasi”przekleci ,Ustasze,strzalokrzyzowcy czy UPA które to UPA na rozkaz kleru kumało się z PRZEKLĘTYMI i wspólnie po wojnie napadli na niewinnych Polaków. Myślę że tu nie ma cenzury i Pani nie usunie.

  4. Konrad Odpowiedz

    Pana opis porwania x.Popiełuszki jest daleki od prawdy – jest to powielenie wersji z tzw. „procesu toruńskiego” – sfabrykowanej komunistów.

  5. BM Odpowiedz

    To jest straszne, okrutne i zasługuje wyłącznie na potępienie, to nie ulega wątpliwości. Ale…

    ” W pewnym momencie do rozbawionych chłopców podeszli milicjanci i zażądali wylegitymowania się. Na uwagę Przemyka, że po zawieszeniu stanu wojennego nie ma już obowiązku noszenia dowodu przy sobie, milicjanci postanowili zabrać go na pobliski posterunek przy ulicy Jezuickiej.”

    Co ten chłopak sobie myślał? Wiedział przecież, że milicja to bandyci i wiedział co robią i co mogą zrobić każdemu kto im się nie spodoba, więc po co im „pyskował”? Nikogo innego nie zabrali, tylko jego. Zdrowy rozsądek nakazuje, że jak masz do czynienia z bandytą to robisz to co ci każe i nie prowokujesz go, żeby nie zrobił ci krzywdy. Jakby się nie odezwał, to by go wylegitymowali i na tym by się skończyło.

  6. Anonim Odpowiedz

    Dlaczego nie piszecie o zbrodniach wyklętych na Podhalu czy Podlasiu ? Dla mnie nie byli lepsi od banderowców

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.