Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Najbardziej brawurowe ucieczki z obozów koncentracyjnych

Obóz w Auschwitz otaczał drut kolczasty pod napięciem. Czy wydostanie się na wolność było w ogóle możliwe? (fragment zdjęcia, fot. Pimke, lic. CC BY 2.5 PL)Piekło bez drogi ucieczki. I ludzie, gotowi podjąć walkę o niemożliwe. Te opowieści zasługują, by przenieść je na ekrany kin. A już na pewno – zasługują na naszą pamięć.

W czerwcu 1942 roku czterech więźniów zdecydowało się zbiec z KL Auschwitz. Byli to uwięziony w obozie za próbę przedostania się do polskiej armii we Francji Kazimierz Piechowski, młody uczestnik konspiracji Stanisław Jaster, ukraiński mechanik Eugeniusz Bendera i ksiądz z Wadowic Józef Lempart. Ich plan był prosty, ale spektakularny: włamali się do magazynu SS, skąd zabrali mundury, broń i żywność. Następnie przebrani za strażników ukradli z garażu oficerski samochód osobowy Steyr 220 i ruszyli nim ku głównej bramie obozu.

Jak w hollywoodzkim filmie…

Nie mieli żadnych przepustek, ale dzięki świetnej niemczyźnie Piechowskiego, który pochodził z Tczewa na Pomorzu, bez trudu mijali kolejne posterunki. Gdy przy ostatnim szlabanie wartownik ociągał się z jego podniesieniem, ubrany w oficerski mundur Piechowski wrzasnął do niego: Do jasnej cholery! Śpisz tam dupku czy co? Otwieraj ten szlaban, bo ja ciebie obudzę!

Ucieczka z obozu w samochodzie esesmanów? Taki manewr udał się Kazimierzowi Piechowskiemu i jego trzem towarzyszom, którzy wyjechali przez bramę w samochodzie Steyr 220 (źródło: domena publiczna).

Ucieczka z obozu w samochodzie esesmanów? Taki manewr udał się Kazimierzowi Piechowskiemu i jego trzem towarzyszom, którzy wyjechali przez bramę w samochodzie Steyr 220 (źródło: domena publiczna).

Gdybyśmy tak pokazaną ucieczkę z budzącego grozę obozu Auschwitz zobaczyli w amerykańskim filmie, uznalibyśmy ją za fantazję nieznających realiów wojny hollywoodzkich scenarzystów. Tymczasem to zdarzyło się naprawdę! Po minięciu ostatniego szlabanu byli już więźniowie szczęśliwie dotarli w okolice Makowa Podhalańskiego, gdzie się rozdzielili.

I co dalej?

Niemcy, zauważywszy ucieczkę czterech więźniów, zorganizowali szeroką akcję poszukiwawczą. Wyznaczyli za nich nagrodę w wysokości 500 tys. zł. Z Berlina przysłano specjalną komisję badającą okoliczności zdarzenia. Siedmiu oficerów i podoficerów SS, których obarczono odpowiedzialnością za dopuszczenie do ucieczki, wysłano karnie na front wschodni. Kapo magazynu SS, z którego uciekinierzy ukradli mundury, został skazany na śmierć.

Co tymczasem działo się z uciekinierami? Piechowski wstąpił do oddziału partyzanckiego i służył w nim do końca wojny. Po 1945 r. za przynależność do AK został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa i skazany na 10 lat więzienia. Jaster wywiózł z Auschwitz i przekazał przedstawicielom tajnych struktur państwa polskiego raport o obozie przygotowany przez Witolda Pileckiego. Sam został potem w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach oskarżony o zdradę i zlikwidowany… przez AK. Lempart i Bendera przeżyli wojnę i zmarli dopiero w latach 70. i 80.

Wolność dla zakochanych

Równie filmowa była ucieczka zakochanej pary więźniów: Polaka Jerzego Bieleckiego i Żydówki Cyli Cybulskiej-Stawiskiej. Bielecki trafił do Auschwitz w czerwcu 1940 roku w pierwszym transporcie, za próbę przedostania się do polskiej armii we Francji. Powitanie tych pierwszych więźniów przez oficera SS Karla Fritzscha cytują w książce „Dobranoc, Auschwitz” Aleksandra Wójcik i Maciej Zdziarski:

Wy sobie nie zdajecie sprawy, gdzie jesteście. To nie jest sanatorium. Tu jest niemiecki obóz koncentracyjny. Tu się żyje najwyżej trzy miesiące, a jak są między wami Żydzi albo księża, mogą żyć sześć tygodni.

Nic dziwnego, że Bielecki szybko zaczął myśleć o ucieczce. Szczególnie, że w obozie poznał Żydówkę Cylę Cybulską-Stawiską, która do Auschwitz II-Birkenau trafiła w styczniu 1943 roku z Łomży. Młodzi zakochali się w sobie, a Jerzy obiecał dziewczynie, że wydostanie ich z obozu. W tym celu zaczął stopniowo kompletować esesmański mundur, buty, pas z kaburą i chlebak. Zdobył przepustkę na wyjście z obozu, zgromadził też żywność i ubranie dla Cyli. Na dzień ucieczki wybrał 21 czerwca 1944 roku.

Artykuł porusza następujące tematy:

    Czas akcji:

    Miejsce akcji:

    Czy wiesz, że ...

    ...polscy oficerowie zamordowani w Katyniu do końca nie wiedzieli co ich czeka? Świadczą o tym ich spisane tuż przed śmiercią notatki, które odnaleziono podczas ekshumacji. 

    ...jedną z przyczyn zbrodni katyńskiej mogło być przeludnienie w więzieniach? Według rosyjskiego historyka, prof. Iwanowa, NKWD nie radziło sobie z tak ogromną liczbą polskich jeńców, dlatego konieczna była ich likwidacja.

    ...podczas powstania warszawskiego dowództwo niemieckie wiedziało o tym, że Polacy używali kanałów, i postanowiło to wykorzystać? Z rozkazu Ericha von dem Bach-Zelewskiego mówiący po polsku Volksdeutsche mieli infiltrować środowisko jako przemytnicy żywności w sieci kanałów.

    Komentarze (8)

    1. polak Odpowiedz

      To były polskie obozy koncentracyjne gdzie Polacy zatrudniali Niemców.To Polacy palili Polaków, Żydów, cyganów.Nie Niemcy (naród bardzo tolerancyjny) Przykładem jest pomoc dla uchodźców z Syrii, awganistanu,itp.To my Polacy jesteśmy zbrodniarzami nie kochany naród niemiecki

    2. Retro Odpowiedz

      „Bielecki trafił do Auschwitz w czerwcu 1940 roku w pierwszym transporcie…” „Nic dziwnego, że Bielecki SZYBKO zaczął myśleć o ucieczce. SZCZEGÓLNIE, że w obozie poznał Żydówkę Cylę Cybulską-Stawiską, która do Auschwitz II-Birkenau trafiła w styczniu 1943 roku”.

    Dodaj komentarz

    Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

    Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



    Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

    Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Lubimyczytać.pl sp. z o.o. i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

    Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

    Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

    Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.