Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Największe bohaterki francuskiego ruchu oporu wcale nie były Francuzkami!

Gdy w 1940 skapitulowała Francja Wielka Brytania stanęła do samotnego boju przeciwko Hitlerowi. Właśnie wtedy Winston Churchil powołał Special Operations Executive. Na ilustracji telegraf napędzany dynamo z roweru (źródło: domena publiczna).

Gdy w 1940 skapitulowała Francja Wielka Brytania stanęła do samotnego boju przeciwko Hitlerowi. Właśnie wtedy Winston Churchil powołał Special Operations Executive. Na ilustracji telegraf napędzany dynamo z roweru (źródło: domena publiczna).

Szpiegowały, ratowały jeńców i lotników, organizowały oddziały partyzanckie, dowodziły w walce. Oto pięć bohaterek francuskiego ruchu oporu, które… wcale nie były Francuzkami.

1. Miła brunetka Dédée

Andrée de Jongh urodziła się w 1916 roku w Belgii. Ta sympatyczna i ładna brunetka nazywana była Dédée. Po zajęciu kraju przez Niemców w 1940 roku rozpoczęła wśród znajomych budowę siatki, mającej ukrywać alianckich żołnierzy. Zbiegli z obozów jeńcy i zestrzeleni lotnicy byli przejmowani przez członków konspiracji i ukrywani w domach wokół Brukseli. Zaopatrywano ich w cywilne ubrania i fałszywe dokumenty, a następnie przerzucano przez Francję i Hiszpanię do brytyjskiego Gibraltaru.

W sierpniu 1941 roku 25-letnia de Jongh dotarła do brytyjskiego konsulatu w hiszpańskim Bilbao, przywożąc ze sobą angielskiego żołnierza. Zażądała tam pomocy przy organizacji ucieczek. Pod swoje skrzydła wzięła ją więc Sekcja 9 Brytyjskiego Wywiadu Wojskowego, zajmująca się m.in. ratowaniem żołnierzy za liniami wroga.

Siatka stworzona przez młodą Belgijkę – nazwana Siecią Komety (Réseau Comète) – okazała się niezwykle sprawna i wartościowa. Do momentu wyzwolenia Belgii w 1944 r. skutecznie przerzuciła do Hiszpanii 400 alianckich żołnierzy. 118 z nich de Jongh osobiście eskortowała w drodze przez Francję i Pireneje. Na początku 1944 roku podczas swojej 35. wyprawy Dédée wpadła w ręce Niemców.

Andrée de Jongh. Zdjęcie pochodzi z 1946 roku (źródło: domena publiczna).

Andrée de Jongh. Zdjęcie pochodzi z 1946 roku (źródło: domena publiczna).

Na gestapo przeszła 20 przesłuchań. Trafiła do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, w którym doczekała wyzwolenia. Po wojnie wyjechała do Afryki, gdzie przez 28 lat pracowała jako pielęgniarka w koloniach dla trędowatych. Zmarła 13 października 2007 r. w wieku 91 lat.

To właśnie jej historia zainspirowała Kristin Hannah do napisania powieści „Słowik”.

2. Paryska Angielka

Pearl Witherington urodziła się w angielskiej rodzinie mieszkającej w Paryżu. W mieście tym wychowywała się, a potem rozpoczęła pracę w brytyjskiej ambasadzie. Nie trzeba chyba dodawać, że świetnie mówiła po francusku i bez trudu mogła uchodzić za rodowitą Francuzkę. Gdy w 1940 roku Niemcy pokonali Francję, Pearl przedostała się na Wyspy Brytyjskie.

Czy wiesz, że ...

...w Auschwitz funkcjonował dom publiczny dla więźniów? Utworzono go, by zmotywować więźniów do cięższej pracy. Wstęp do niego był przywilejem dla wybranych.

...wojska niemieckie w Kurlandii walczyły aż do 13 maja 1945 roku, czyli jeszcze kilka dni po zakończeniu wojny? Jedną z przyczyn tak długiego oporu był strach, że Rosjanie zrobią żołnierzom Wehrmachtu drugi Katyń.

…uciekinier przyłapany na próbie ucieczki z obozu koncentracyjnego był brutalnie bity i ośmieszany. Częstą praktyką było przebieranie go w groteskowy strój błazna. Dawano mu też tabliczkę z kpiącym napisem: „Hurra, hurra ich bin wieder da!” czyli „Hurra, znowu tu jestem!”. 

...brytyjski wywiad – po tym, jak pojmał Rudolfa Hessa, który przybył na Wyspy z "misją pokojową" – zarekwirował współpracownikowi Hitlera jego wełniane kalesony? Agenci przypuszczali, że wysoko postawiony nazista ma na sobie coś luksusowego lub kompromitującego. Byli w błędzie.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.