Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Jak żyły celebrytki w państwie Stalina?

Arcycelebrytka radziecka przełomu lat 30. i 40. Lubow Orłowa na znaczku wydanym w 2001 roku (źródło: domena publiczna).Gdy miliony ludzi umierały z głodu, a przez kraj przetaczały się stalinowskie czystki, one pławiły się w luksusach. Bywały na wystawnych balach, nosiły wspaniałe suknie, miały drogie klejnoty i wytworne wille, żyły jak księżniczki. Ale w każdej chwili mogły wszystko stracić.

Celebrytki z czasów ZSRR były żonami wysoko postawionych dygnitarzy albo gwiazdami kina lub teatru. Ochronę samego generalnego sekretarza często zawdzięczały swoim mężom lub kochankom. Czasem jednak potrafiły zauroczyć nawet Stalina i stać się niemal nietykalnymi. Niewielu udało się zachować te względy na dłużej.

Niech żyje bal!

Związane z radziecką elitą kobiety brylowały w towarzystwie niczym prawdziwe gwiazdy. W stylowych sukniach błyszczały na salonach jak arystokratki za carskiej Rosji.

Bale organizowała między innymi żona słynnego „krwawego karła”, Jewgienija Jeżowa, opiekunka i wielbicielka literatów, a przy tym kobieta próżna i kapryśna. Do jej salonu ściągały same ówczesne sławy. Niewielu mogło sobie pozwolić na odrzucanie jej awansów, a kochanków zmieniała jak rękawiczki.

Próżna, kapryśna i rozpustna. Jewgienija Jeżowa na zdjęciu z adoptowaną córką Nataszą w latach trzydziestych (źródło: domena publiczna).

Próżna, kapryśna i rozpustna. Jewgienija Jeżowa na zdjęciu z adoptowaną córką Nataszą w latach trzydziestych (źródło: domena publiczna).

Słynne partyjne imprezy opisała Agnessa Mironowa we wspomnieniach „Żona enkawudzisty”. Gdy wraz z mężem została zaproszona na bal noworoczny na Kreml w 1938 roku, musiała przyłożyć się do swojego wizerunku: Tam będą same partyjniackie damy, tam trzeba wyglądać jak „błękitna pończocha”, włożyć sztywny kostium, broń Boże, żeby pokazać ramiona czy szyję! Opisała także sam bal sylwestrowy:

Stalin siedział w głębi sali przy szerokim stole. Naprzeciwko Stalina, przy tym samym stole, siedziała żona Mołotowa – Żemczużyna, i inne damy z partii, wszystkie w ciemnoniebieskich kostiumach i sukniach, które różniły się od siebie tylko odcieniami. Służący przynosili nam różne rzeczy – jeden kawior, drugi jesiotra, trzeci gorące szaszłyki i jeszcze inne dania. Potrawy były wyszukane, różnorodne, przeważała ostra kaukaska kuchnia, ale była też masa innych rzeczy. Stoły były zastawione winami.

Czy wiesz, że ...

...radzieckie snajperki uczono walki w każdych warunkach? Zanim wyruszyły na front, kilkanaście godzin dziennie spędzały czołgając się w błocie i przygotowując się do polowania na wroga w najróżniejszych miejscach.

...w czasie Wielkiej Proletariackiej Rewolucji Kulturalnej kanibalizm stał się formą zemsty na wrogach ludu? Zebrania, „na których bawiono się, jedząc ludzkie mięso i sporo pijąc”, zdarzały się niemal codziennie.

...brytyjski wywiad – po tym, jak pojmał Rudolfa Hessa, który przybył na Wyspy z "misją pokojową" – zarekwirował współpracownikowi Hitlera jego wełniane kalesony? Agenci przypuszczali, że wysoko postawiony nazista ma na sobie coś luksusowego lub kompromitującego. Byli w błędzie.

...Stalin flirtował w sposób nieśmiały i niezręczny? Aktorkę, która mu się podobała, adorował podczas kolacji, rzucając w nią kulkami z chleba.

Komentarze (4)

  1. zezowaty fafik Odpowiedz

    „Celebrytki z czasów ZSRR były żonami wysoko postawionych dygnitarzy albo gwiazdami kina lub teatru.” Celebrytkami za czasów ZSRR były żony wysoko postawionych dygnitarzyi gwiazdy kina lub teatru. Lepiej? Proponuje pisać po polsku :-)

    • Nasz publicysta |Anna Dziadzio Odpowiedz

      @zezowaty fajfik: Dziękujemy za przepisanie zdania, jednak zdanie w tekście jest całkowicie poprawne według wszystkich zasad polszczyzny. W artykule nie ma błędu.

Odpowiedz na „zezowaty fafikAnuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.