Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Mesjasze narodów. Dlaczego wszystkim Słowianom wydaje się, że to oni są narodem wybranym?

Czyje cierpienie było największe i czyja ofiara przyniesie odkupienie? Obraz Konrada Groba "Winkelried pod Sempach" (źródło: domena publiczna).To my jesteśmy prawdziwym depozytariuszem chrześcijańskich wartości. To my cierpimy najbardziej. Oczywiście, całkowicie niewinnie. To u nas ideały przetrwały w najbardziej nieskażonej, krystalicznej formie… To my przyniesiemy światu odkupienie – twierdzą Polacy. I Rosjanie. I Ukraińcy. I Serbowie…

Umówmy się – nie możemy wszyscy być Chrystusami narodów. Koncepcja wybraństwa jest ze swej natury ekskluzywna. A mesjanizm to właśnie przekonanie, że nasz naród zawarł szczególne przymierze z Bogiem ze względu na cechy, które odróżniają go od innych.

Żydowski u swych źródeł, mesjanizm zawędrował aż na Słowiańszczyznę i znalazł tu bardzo podatny grunt. Martyrologia i mistycyzm. Religijność i tęsknota za minionym. Cierpienie i dramatyczna potrzeba podniesienia swojej wartości (choćby tylko we własnych oczach) w oczekiwaniu na przyszłą chwałę, która oślepi świat.

Wiara w szczególne przymierze narodu z Bogiem to podstawa mesjanizmu. Fragment fresku z Kaplicy Sykstyńskiej "Stworzenie Adama" (źródło: domena publiczna).

Wiara w szczególne przymierze narodu z Bogiem to podstawa mesjanizmu. Fragment fresku z Kaplicy Sykstyńskiej „Stworzenie Adama” (źródło: domena publiczna).

Do wyjątkowego posłannictwa czują się powołane niemal wszystkie słowiańskie nacje. Ustalmy raz na zawsze, kto z nas, Słowian, jest Chrystusem narodów?

Polska – cierpi za miliony!

Okoliczności, w których uświadomiliśmy sobie, że jesteśmy Chrystusem narodów, były niewesołe. Polski nie było na mapie Europy. Powstanie listopadowe upadło. Zrozpaczeni romantycy szukali pociechy w chrześcijańskim mistycyzmie, desperacko pragnęli wizji, która dałaby nadzieję na odrodzenie ojczyzny. Mickiewicz nie od parady nazywany jest wieszczem – dał narodowi to, czego mu było trzeba.

Przecież to oczywiste! Niezawinione cierpienie Polaków jest niczym męka Jezusa na krzyżu, po której musi nastąpić zmartwychwstanie. Nie dość, że Polska przez wieki była przedmurzem chrześcijaństwa, to wkrótce będzie też odkupicielką narodów. Zachód zszedł z drogi wiary, hołduje tylko bałwanowi interesu oraz ideologii podboju. Za to my nigdy nikogo nie zniewoliliśmy. Nasz związek z Litwą, oparty na przyjaźni i dobrowolności, był wzorem przyszłej wspólnoty wszystkich chrześcijan.

Myślał, myślał i wymyślił. Wieszcz nadziei na zmartwychwstanie ojczyzny upatrywał w mesjanistycznej wizji Polski jako Chrystusa narodów. "Portret Adam Mickiewicza na Judahu skale" pędzla Walentego Wańkowicza (źródło: domena publiczna).

Myślał, myślał i wymyślił. Wieszcz w mesjanistycznej wizji Polski jako Chrystusa narodów widział jej zmartwychwstanie. „Portret Adam Mickiewicza na Judahu skale” pędzla Walentego Wańkowicza (źródło: domena publiczna).

A Polska szlachecka? Złota wolność? Gdzie indziej na świecie można było spotkać tak rozwinięte idee demokratyczne? Liberum veto – toż to wyraz geniuszu narodu i wszystkich jego cnót! Niestety, rozbiory spadły na Polaków jak niezawiniona męka Chrystusa. Nie ma jednak tego złego – cierpienie oczyszcza i uszlachetnia, siła rodzi się tylko z bólu – perorował Mickiewicz do słuchaczy w College de France. Przyszła zmartwychwstała Polska powiedzie wszystkie narody ku chrześcijańskiej Arkadii równości.

Rosja. Tu władza i lud ufają sobie wzajemnie!

– Wolne żarty. Polska mesjaszem? Jeśli ktoś przyniesie światu odrodzenie, to będzie to Rosja! – odezwał się głos ze wschodu.

Rosyjscy mesjaniści z pewnością zgadzali się ze strofą Norwida: Na zachód: kłamstwo-wiedzy i błyskotność, / Formalizm prawdy – wnętrzna bez-istotność, / A pycha pych! Jednak poprzedzające ją wersy: Od wschodu: mądrość-kłamstwa i ciemnota, / Karności harap lub samotrzask z złota, / Trąd, jad i brud – kompletnie rozmijały się z ich postrzeganiem rzeczywistości.

Tak, świat powinien poszukać zbawienia na Wschodzie. Rozczarowana wielką rewolucją i wojnami napoleońskimi Europa pogrążyła się w suchym racjonalizmie i znalazła się w ślepej uliczce. Bezwiednie szuka nowej, prawdziwej drogi. Tak się składa, że Rosja nigdy z niej nie zeszła.

Już greccy i rzymscy pisarze zauważyli, że Słowianie nie lubili wojen, spokojnie uprawiali rolę i nie wykształcili między sobą arystokracji. Poeta Aleksiej Chomiakow uważał: (…) zaczątki przyszłej cywilizacji tkwią nie w plemieniu germańskim, arystokratycznym i zdobywczem, lecz w Słowianach. Słowianin, rolnik i demokrata, ma przed sobą szczytne zadania i świetną przyszłość.

Święty lud ruski to prawdziwy mesjasz narodów! U nas prawdziwa wolność, równość i braterstwo... Obraz "Święta Ruś" Mychaiła Nesterowa (źródło: domena publiczna).

Święty lud ruski to prawdziwy mesjasz narodów! U nas prawdziwa wolność, równość i braterstwo… Obraz „Święta Ruś” Mychaiła Nesterowa (źródło: domena publiczna).

Tym modelowym demokratą jest właśnie Rosjanin. Czemu nie Polak? Cóż, zachodni Słowianie mieli za dużo styczności z Germanami, czysty słowiański duch zaś przetrwał tylko w Rosji, która zachowała pierwotną niewinność. No i jesteśmy prawosławni, a to religia wolności, w której nie ma papieża. Wszystko ustalane jest na licznych soborach, w których biorą udział również świeccy, nie tak jak w zamordystycznym katolicyzmie.

Tak na marginesie, teologiczne rozprawy Chomiakowa nie były w Rosji dopuszczane do druku przez duchowną cenzurę. Musiał wydawać je za granicą.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Czy wiesz, że ...

...pewna amerykańska kucharka była prawdziwie zabójczą kobietą. Choć sama zdrowa jak rydz, była nosicielką tyfusu. Przenosiła się z domu do domu, zatrudniając się jako kucharka. Niedługo po tym, jak poczęstowała swoich pracodawców swoimi pysznymi potrawami, zaczynali umierać ludzie.

...XIX-wieczni mężczyźni powszechnie przyjmowali, że seks to sprawa, która nie dotyczy ich partnerek? Kobietom odmawiano prawa do jakiejkolwiek erotycznej satysfakcji. Święcie wierzono, że bez penisa nie da się osiągnąć orgazmu.

...walka o odkrycie bieguna południowego była prawdziwym morderczym wyścigiem dwóch podróżników? Wygrał Amundsen, który postawił na psy oraz wytrawnych narciarzy, podczas gdy jego rywal Scott zabrał na pokład... mandżurskie kucyki.

... pewna bakteria była tak zjadliwa, że wystarczył łyk wody ze strumienia by się nią zarazić. Nic dziwnego, że ta choroba rozprzestrzeniała się z niesamowitą prędkością. Dziesiątkowała biedotę, ale zabijała też koronowane głowy. Kto padł jej ofiarą i czy nadal powinniśmy się jej bać?

Komentarze (33)

      • Czytacz Odpowiedz

        Wybaczcie, szanowni przedmówcy. Wszystkie narody uważają się za wyjątkowe. Tacy Francuzi, czy Anglicy o Włochach nie wspomnę. Od czasów bitwy pod Lepanto uważają się za zbawców Chrześcijaństwa i przedmurze Europy. Mesjanistyczne ciągoty mają więc wszyscy tylko się z nimi tak nie afiszują jak my;-)

  1. idja Odpowiedz

    Strasznie ciężko się to czyta, nieprzyjemnie. Mam wrażenie, jakbym czytała brednie. Wolę tradycyjną formę artykułów, nie takie eksperymenty :)

  2. Anonim Odpowiedz

    Autorka, według mnie, słusznie dowodzi, że mesjanizm jest cechą wielu narodów słowiańskich. Jednakże, nie dotyczy to tylko Słowian. Wiele innych nacji i grup etnicznych ma przekonanie o swojej wyjątkowości, o jakiejś szczególnej łączności z opatrznością.
    A prawda może być taka, że opatrzność patrzy na nas z politowaniem i myśli: ” jakież z was głuptasy, toż nie wiecie, ze każdy z was będzie zbawiony indywidualnie?”

  3. Nasz publicysta | Autor publikacji | Katarzyna Barczyk Odpowiedz

    Szanowni Państwo,
    Oczywiście, mają Państwo rację, że poczucie wybraństwa nie jest wyłączną domeną narodów słowiańskich. Równie często występuje w Europie Zachodniej. Temat mesjanizmu połączonego z ideologią narodową jest niezwykle szeroki. Samo porównanie XIX-wiecznych wizji mesjanistycznych na Słowiańszczyźnie to temat na dysertację. Nasze słowiańskie wizje łączy w większości poczucie niezawinionego cierpienia i to wydało mi się szczególnie ciekawe – każdy uważa, że to jego naród zbiera wyjątkowe cięgi, sam pozostając niewinny, a poszczególne narodowe wariacje na temat mesjanizmu wzajemnie się wykluczają. Rzecz jasna, forma stosunkowo krótkiego artykułu nie wyczerpuje tematu i wymusza pewne uproszczenia. Być może stąd wynikają trudności w odbiorze, choć oczywiście rozumiem, że wiele osób może odrzucać sama tematyka czy też styl pisania. Natomiast z niektórych komentarzy widzę, że główna teza mojego tekstu została zrozumiana zgodnie z intencją.
    Pozdrawiam Państwa serdecznie i dziękuję za komentarze, również te niepochlebne.

    • Anonim Odpowiedz

      Cytat pani K. Barczyk; „Nasze słowiańskie wizje łączy w większości poczucie niezawinionego cierpienia…” przepraszam; a Pani to tez niewinna cierpistka i poszkodowana?
      Na Holokauście zarabiają, kancelarie żydowskie w Nowym Jorku miliardy dolarów. Może Polacy im zazdroszczą? Aha, od Ruskich tez się nam należny 54 mld. (oczko)

  4. Czytacz Odpowiedz

    Drogi Janie, każda polemika jest formą kontaktu i potwierdzeniem więzi z autorem (nieważne jakiej!). Mi się artykuł podobał. Pozdrawiam

  5. Szlonzok Odpowiedz

    Dobry i pożyteczny artykuł.
    Żali się człowiek w rynsztoku Londynu na swój los; nikt mnie nie lubi, nikt mi nie pomoże, nikt mnie nie chce….. Jasna postać pyta go; może ja ci pomogę?, a on dalej to samo, powiedz synu kto jesteś a na pewno ci pomogę, mówi postać, a kto ty? pyta żalący, ja jestem Bóg i na pewno ci pomogę, a ja Polak Panie, Bóg; to i ja ci na to nie pomogę.
    Wiecie może co to polski kocioł?
    Polska to pępek świata i jest większa jak maszt w Raszynie.

  6. Anonim Odpowiedz

    Katarzyna Barczyk animuje czytelnika do poszerzanie wiedzy i to jest OK. Zobaczcie w Internecie Wikipedia pod „Słowianie”

  7. Anonim Odpowiedz

    O Słowianach wiem tylko, że ta nazwa, to wymyślona w IXX , Łacińska – Sclavi , Sclaveni . Jakby nie Cyryl i Metody to nie mieliby pisma do dzisiaj. Jakby nie uciekli z niewoli do Germanii (552 p. Ch.) to by ich Chazarowie wyłapali i sprzedali. Z okresu niewolnictwa mają dużo wrodzonych kompleksów; mniejszości, poszkodowania, szacunek do prawa i porządku, poszanowania granic państwowych, własności państwowej i prywatnej itd itp. Z tamtego czasu pozostał im wstręt do pracy zarobkowej i twórczej. Ci z domieszką krwi żydowskiej, romańskiej i germańskiej mniej więcej (rzadziej więcej), są rozsądni. Niebezpieczni i nieobliczalni są tak czy tak.

  8. Radek23 Odpowiedz

    Brednie a nie ciekawostki Historyczne . żeby zrozumieć słowian trzeba zrozumieć i wiedzieć czym była Lechia i kim są Lechici ;) Pozdrawiam

  9. Edyta Machura Odpowiedz

    Ciekawe zestawienie słowiańskich typów, nie myślałam nigdy, że inni Słowianie też mają kręćka na punkcie cierpiętnictwa. Jakby Jezus kochał tylko nieszczęśliwych:)
    Swoją drogą ciekawe, że Słowianie zmieniając wiarę ze starej na narzuconą/ chrześcijańską, wybrali z tej nowej akurat ten aspekt. Przecież Perun ani Świętowid nie oczekiwali od wiernych męczeństwa. Czemu więc akurat w tą stronę wszyscy Słowianie poszli? Inne narody przyjmując chrześcijaństwo widziały w tym nowy porządek świata, ideał demokracji, równości obywateli, bez względu na hierarchie społeczne. Polacy widzieli równość -ale tylko wśród równych sobie….

    Wspomniane w artykule Liberum Veto było przecież przywilejem każdego- ale spośród tych, którzy urodzili się w określonym stanie. Obywatelami nie byli przecież wszyscy mieszkańcy kraju, jak to dziś rozumiemy w Europie (Polska wciąż ma z tym problem, kobiety wciąż nie mają takich samych praw jak mężczyźni, np. ich emerytury są o prawie połowę niższe). Obywatelami z prawem wyborczym, prawem do Liberum Veto byli wtedy tylko „wysoko urodzeni” mężczyźni. Nie pamiętam statystyk, ale to było jakieś 30 proc. społeczeństwa, może mniej. Przecież większość Polaków wtedy to chłopi.

    Jednak chrześcijańskie wartości, strikte z Pisma Świętego, się w Polsce nie przyjęły: wiara w Boga w naturze, solidarność, braterstwo, miłość bliźniego itd. A one przecież najlepiej korespondowałyby z dawnymi wierzeniami.

    • Anonim Odpowiedz

      Myślę, że większość ówczesnych mocartsw nie bardzo przejmowało się ideałami demokracji ;)
      A nasze 30% to i tak więcej, niż w większości państw ówczesnego świata.

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Pani Edyto, bardzo dziękujemy za ten komentarz. Pozwolę sobie odnieść się do ostatniego Pani zdania: dodałabym „niestety się w Polsce nie przyjęły”. A może przyjęłyby się gdyby nie lata zaborów? Niewola „wypacza” i to pod wieloma względami. Pozdrawiamy serdecznie.

  10. Jarema Odpowiedz

    Państwa słowiańskie mają trudną i często jeszcze skomplikowaną historię. Nie tylko Rosji ,,umom nie poniat” bo jak się spojrzy na naszą polską historię to wiele rzeczy jest pozbawionych logiki. Narody zachodnioeuropejskie nie zachowałyby się tak jak nasi przodkowie i my bo kierowały się i kierują w dużej mierze rachunkiem zysków i strat. Przy takich dziejach jak nasze trzeba znaleść jakieś wytłumaczenie i pocieszenie. Najlepiej powiedzieć że Bóg nas wybrał do odegrania ważnej roli, że mamy zbawić świat itp…Chociaż jak się popatrzy na dzieje Rosji to pewne fatum widać. Po prawdzie to samo takie sformułowanie że istnieje naród wybrany przez Boga jest niechrześcijańskie chociażby ze względu na to że w Piśmie Świętym nie ma ani słowa o odpowiedzialności narodu i państwa przed Bogiem, jest tylko o tym ze będziemy sądzeni za indywidualne postawy. No, jak ktoś się uprze to w Biblii odpowiednie fragmenty ,,znajdzie”. Nie ma co przesadzać z mistyką, tylko trzeba się wziąć za budowanie bogatych społeczeństw to i wtedy Bóg pomoże. Tak jak zmądrzeliśmy po 1864 i wzieliśmy się za pracę organiczną, w 1914 chcieliśmy już tylko autonomii a tu Bóg mądremu narodowi zrobił prezent- niepodległość i największy sukces w militarny dziejach.
    Ps. Pani Edyto, wie Pani dlaczego kobiety mają niższe emerytury? to proszę policzyć ile statystyczna kobieta pracuje na emeryturę i jak to wygląda w porównaniu ze statystycznym mężczyzną. To jest naprawdę prosta matematyka.

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Drogi Panie Jaremo, wszystko prawda, ale może Pan jednak przybliżyć tę prostą ponoć matematykę? Proszę nie uwzględniać urlopu macierzyńskiego, ponieważ to tak jakbyśmy stwierdzili, że kobiety rodzą nie, bo natura im to przypisała, ale bo same wybrały możliwość dawania życia.

  11. Jarema Odpowiedz

    Ech, jak zacząłem to trzeba zakończyć tą myśl. Otóż zauważmy że zróżnicowanie wiekowe emerytur jest złamaniem konstytucji i czegoś co się nazywa prawami człowieka. Jeśli przyjmiemy że śr. długość życia dla mężczyzn jest 73 a dla kobiet 80 to:
    – mężczyzna zaczyna pracę w wieku ok. 22 lat, pracuje do 65 roku czyli ok. 43 lata i na emeryturze siedzi ok. 8 lat, czyli na rok emerytury pracuje 5 lat.
    – kobieta zaczyna pracę w wieku 22 lat, pracuje do 60 roku życia czyli ok 38 lat i na emeryturze siedzi ok. 15-20 lat, czyli na rok emerytury pracuje 2-2.5 lat
    Ponadto to mężczyżni z reguły biorą nadgodziny, pracują w cięższych warunkach i mają większą presje. Wiem że jest to temat delikatnie rzecz biorąc kontrowersyjny bo w krajach słowiańskich które są rodzaju żeńskiego panuje przekonanie że kobieta to właśnie matka Polka i personifikacja wszelkich ideałów. I może właśnie stąd się bierze pewien mistycyzm naszych narodów. Kiedyś Boy Żeleński napisał że z Polakami jest ten problem że jesteśmy narodem kobiecym. I coś w tym jest. W wielu krajach zróżnicowanie wieku emerytalnego ze względu na wiek uznano by za skandal i przestępstwo. W Polsce znajduje się na to przyzwolenie.

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Drogi Panie Jaremo, dziękuję za uzupełnienie. Sam jednak musi Pan przyznać, że mniejsze emerytury właśnie w tym przypadku są nieludzkie. Bo jeśli kobiety żyją dłużej i ledwie na co im starcza to, co to za życie? Ale ma Pan rację – w wielu krajach to niedopuszczalne, w Polsce – jest uznawane za logiczne i normalne. Pozdrawiam serdecznie.

  12. Jarema Odpowiedz

    Według zasad kapitalizmu powinniśmy pracować dłużej jeśli chcemy wyższych emerytur. Tylko dlaczego my mamy cierpieć za lata kiedy Polska była krajem młodych rencistów i emerytur bo pamiętam że nawet nauczycieli szli na emeryturę w wieku 50 lat. Emerytury policji i wojska to już w ogóle jakiś absurd. Ale nie ma co tematu drążyć. Weżmy się po prostu za naprawę naszego systemu a nie płaczmy wiecznie jacy to jesteśmy poszkodowani przez historie doszukując się przy tym jakiś pozaziemskich przyczyn.

    • Nasz publicysta | Michał Dębski-Korzec Odpowiedz

      Święta racja Jarema, wszyscy są winni jeśli nam się nie powiedzie oprócz nas samych. Ja najbardziej lubię sformowanie „zwycięstwo moralne”. Pocieszamy się ty sformowaniem w przypadku wielu przegnanych bitew czy powstań. Jednak nigdy ani słowa o naszej nieudolności.

  13. Jarema Odpowiedz

    Odwoływanie się do Boga i sił nadprzyrodzonych nie jest samo w sobie złe pod warunkiem że nie jest to takie działanie bezrefleksyjne i że samemu coś się robi dla ewentualnego sukcesu a nie zostawia wszystko opatrzności boskiej. A my no cóz… rozbiory i utrata niepodległości nie wzięły się tylko dlatego że nasi sąsiedzi byli żli a klęska w II wś nie była wynikiem tylko i wyłącznie brutalności wrogów i zdrady sojuszników. Problemy z jakimi od zarania boryka się III RP też nie mogą być usprawiedliwione tylko komuną bo od tego czasu minęło już trochę czasu. Bóg może nam pomóc ale za nas nic nie zrobi.

    • Czytacz Odpowiedz

      To prawda, Jaremo. Uważam jednak, że zrównanie wieku emerytalnego i pensji kobiet i mężczyzn byłoby dobrym początkiem wprowadzania równości. Podobnie rzecz ma się przywilejami pewnych grup zawodowych (policjanci, et cetera) tj. likwidacją owych przywilejów. Sądzę, że mamy bardzo poważny problem z klasą polityczną jako taką w Polsce po 1989 roku. Sąsiedzi też nam nie pomagają (ci z lewej i prawej strony mapy), a wręcz podkładają nogi. Pozdrawiam.

      • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

        Drogi Czytaczu, trafna uwaga. Chociaż bardziej polityczna, niż historyczna trudno zaprzeczyć, że wciąż mamy problem z równouprawnieniem w Polsce. Pozdrawiam serdecznie.

        • Czytacz

          Bo i temat zszedł na politykę, Pani Anno. Najgorsze jest to, że do władzy pchają się ludzie, hm… o wątpliwej moralności, podczas kiedy „dobrzy ludzie milczą”. i kilka cytatów dla refleksji:”Czymże są bowiem przysięgi władców, jeśli nie kurzem, który można z siebie strząsnąć w każdej dogodnej chwili?”, „Każda władza degraduje człowieka”, „Lud podąża za tymi, którzy mają władzę, a władzę skłonni są oddać w ręce kogokolwiek”.

        • Nasz publicysta | Anna Dziadzio

          Drogi Czytaczu, niestety ma Pan rację. Dziękuję za cytaty i pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.