Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Przypalanie kwasem i wąchanie podpaski. Niezawodne sposoby na złamane serce

Amor już czeka żeby Cię ustrzelić!Miłość może być jak choroba. Dosłownie. Przez stulecia lekarze dwoili się i troili, aby pomóc jej ofiarom. Przypalanie rozżarzonym do białości żelazem, upuszczanie krwi, przystawianie pijawek lub biczowanie. Te i wiele innych drastycznych metod stosowano by wyleczyć złamane serce.

Już od starożytności rozmaitej maści uzdrowiciele, felczerzy i lekarze doskonale zdawali sobie sprawę, że najważniejszą czynnością prowadzącą do wyleczenia pacjenta jest postawienie właściwej diagnozy. W tym celu chętnie spędzali czas w domu zamożnych pacjentów. Raczyli się wykwintnymi trunkami, napełniali żołądki i powoli dumali nad napotkanym przypadkiem.

Miłość to straszna przypadłość!

Gdy objawy były trudne do zidentyfikowania, a bliscy i krewni chorego zaczynali wykazywać oznaki zniecierpliwienia, doświadczony medyk chwytał się ostatniej deski ratunku. Ogłaszał zwykle, że przyczyną całego zamieszania jest miłosna melancholia, i wdrażał odpowiednie leczenie.

Zdiagnozowanie Antiocha I Sotera, który jak się okazało był chory z miłości.

Zdiagnozowanie Antiocha I Sotera, który jak się okazało był chory z miłości.

Co zdolniejsi następcy wielkiego Hipokratesa w toku swej medycznej kariery wypracowali wręcz detektywistyczne metody diagnozowania owej jakże ciężkiej ludzkiej przypadłości. Perski medyk i filozof Awicenna (X-XI w. n.e.) doszedł w tym niemal do perfekcji. Ujmował zwykle dłoń pacjenta i wymawiał kolejno nazwy dzielnic, czekając na reakcję badanego. W ten sposób był w stanie z niezwykłą precyzją określić nie tylko dzielnicę, ale także ulicę i numer domu, by w konsekwencji poznać imię obiektu westchnień pacjenta.

Zakochany wyje jak wilk, a potem umiera…

Spotykający się często z objawami miłosnej melancholii medycy pokusili się wkrótce o opisanie przebiegu tej groźnej choroby. Już w IX wieku pochodzący również z Persji niejaki Rhazes z wielką pieczołowitością opisał kolejne stadia przypadłości, przez które w jego mniemaniu przechodził zarażony. Z całym swym autorytetem stwierdził:

Czy wiesz, że ...

...Jan Długosz uważał, że dawni Polacy musieli wierzyć w… to samo, co starożytni Grecy czy Rzymianie? Opisując panteon słowiańskich  bóstw uznał, że nasi przodkowie jedynie nadali bogom inne, rodzime imiona.

...papież Stefan VI „wsławił się”, każąc ekshumować swego dawnego wroga papieża Formozusa, po czym ubrać trupa w pontyfikalne szaty i osądzić? Wyrok na zmarłym brzmiał: poćwiartowanie  i wrzucenie w fale Tybru.

...święta Jadwiga śląska znalazła nietypowe zastosowanie dla wody, w której obmywały nogi mniszki? Mianowicie polewała nią swoją twarz i głowę, a w dodatku urządzała w niej kąpiel dla... swoich wnucząt!

Komentarze (5)

    • Członek redakcji |Rafał Kuzak Odpowiedz

      Tak, ale był jednocześnie i lekarzem. W gruncie rzeczy nic nie stoi na przeszkodzie, aby odpisać informację o tym, że zajmował się również filozofią.

  1. Anonim Odpowiedz

    Pewien młody człowiek, na skutek cierpień spowodowanych nieszczęśliwą miłością próbował się powiesić. Na szczęście gałąź się złamała i skończyło się na zwichnięciu nogi.

    Mądry ojciec dał synowi następującą radę:
    „jedynym właściwym miejscem na którym powinien się powiesić mężczyzna po doznanym zawodzie miłosnym jest szyja kolejnej kobiety.”

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.