Historia z mniej (choć nie zawsze) poważnej strony. Ciekawostki, odkrycia, kontrowersje, czyli „jak to naprawdę było” w formie przystępnej dla każdego.

Właśnie tak ludzie reagowali na zakończenie II wojny światowej. Porównujemy zdjęcia z całego świata

Koniec II wojny światowej w Europie wywołał eksplozję radości w wielu zakątkach świata, a świętowanie trwało jeszcze długo po zakończeniu walk. Niektórzy nie mieli jednak zbyt wielu powodów do szczęścia. Inni zaś uznali, że zwycięstwo nad Hitlerem to dobry pretekst do… rabowania sklepów.

Wóz biorący udziału w paradzie z okazji wyzwolenia, 1945 r. (fot. Pieter K, domena publiczna).

Wóz biorący udziału w paradzie z okazji wyzwolenia Holandii, 1945 rok (fot. Pieter K, domena publiczna).

Większość Europy obchodzi dzień zwycięstwa w II wojnie światowej 8 maja, jednak w Holandii główne uroczystości odbywają się trzy dni wcześniej, kiedy świętuje się Dzień Wyzwolenia. Bowiem już 5 maja 1945 roku kanadyjski generał Charles Foulkes i naczelny dowódca Festung Holland, Johannes Blaskowitz, podpisali porozumienie o kapitulacji sił niemieckich w tym kraju. Stało się to w Hotelu de Wereld w miejscowości Wageningen.

Defilada z okazji zwycięstwa przed pałacem sprawiedliwości w Reims, 8 maja 1945 roku (fot. ze zbiorów Musée de la Reddition, CC BY-SA 4.0).

Defilada z okazji zwycięstwa przed pałacem sprawiedliwości w Reims, 8 maja 1945 roku (fot. ze zbiorów Musée de la Reddition, CC BY-SA 4.0).

Akt bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy został podpisany 7 maja 1945 roku o godzinie 2.41 nad ranem we francuskim Reims, gdzie mieściło się Naczelne Dowództwo Alianckich Sił Ekspedycyjnych, na którego czele stał amerykański generał Dwight Eisenhower.

Dokument podpisali: szef Sztabu Operacyjnego Wehrmachtu generał Alfred Jodl, przedstawiciel Eisenhowera generał Walter Bedell Smith oraz reprezentant dowództwa radzieckiego generał Iwan Susłoparow. Kapitulacja miała wejść w życie następnego dnia, ale już siódmego maja zaczęło obowiązywać zawieszenie broni.

Winston Churchill pozdrawia tłumy z jednego z budynków rządowych na ulicy Whitehall (fot. domena publiczna).

Winston Churchill pozdrawia tłumy z jednego z budynków rządowych na ulicy Whitehall (fot. domena publiczna).

Winston Churchill poinformował rodaków o niemieckiej kapitulacji w przemówieniu radiowym 8 maja, ale nie omieszkał przypomnieć, że wojna nie była jeszcze skończona:

Możemy pozwolić sobie na krótki czas radości, ale nie zapomnijmy ani na chwilę o trudach i wysiłkach, które wciąż są jeszcze przed nami. Japonia, jakże zdradziecka i chciwa, pozostaje nieposkromiona. Rany, jakie zadała Wielkiej Brytanii, Stanom Zjednoczonym i innym państwom, a także jej ohydne okrucieństwa, domagają się sprawiedliwości i kary. Teraz musimy użyć wszystkich naszych sił i zasobów do ukończenia zadania, zarówno w kraju, jak i za granicą. Naprzód, Brytanio! Niech żyje wolność! Boże, chroń króla!

Prezydent Harry S. Truman ogłasza koniec II wojny światowej w Europie (fot. ze zbiorów National Archives and Records Administration, domena publiczna).

Prezydent Harry S. Truman ogłasza koniec II wojny światowej w Europie (fot. ze zbiorów National Archives and Records Administration, domena publiczna).

Podobne przemówienie wygłosił też oczywiście prezydent USA Harry Truman:

Generał Eisenhower poinformował mnie, że wojska niemieckie poddały się Narodom Zjednoczonym. Flagi wolności powiewają nad całą Europą. (…) Nasza radość jest tłumiona i ograniczona przez przytłaczającą świadomość strasznej ceny, jaką zapłaciliśmy, by pozbyć się ze świata Hitlera i jego nikczemnej bandy. Nie zapomnijmy, drodzy rodacy, o smutku i bólu, jaki mieszka dziś w domach tak wielu naszych sąsiadów. Sąsiadów, którzy poświęcili to, co mieli najcenniejszego, by ratować naszą wolność.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Artykuł porusza następujące tematy:

    Czas akcji:

    Miejsce akcji:

    Komentarze

    1. Dariusz Rowicki Odpowiedz

      Mam wątpliwości co do dobrej woli Brytyjczyków w sprawie defilady Polaków. Moim zdaniem był to celowy zabieg z ich strony, mający na celu wyeliminowanie Polaków. Znali stanowisko ZSRR i wiedzieli dużo wcześniej, że satelickie państwo PRL nie weźmie udziału w defiladzie. Sprytne tłumaczenie to wszystko.

    Dodaj komentarz