Damy - empik

Starożytny Stalingrad. Oblężenie Tyru

Autor: | 8 stycznia 2016 | 18,224 odsłon

Zdobycie Tyru było jednym z największych sukcesów Aleksandra Wielkiego (źródło: domena publiczna).

To jedna z najkrwawszych batalii starożytności i jedno największych zwycięstw Aleksandra Wielkiego. Co więcej, współcześni dowódcy mogliby pozazdrościć pomysłowości obydwu walczącym stronom. Podczas oblężenia Tyru użyto oddziałów inżynieryjnych, okrętów desantowych, a nawet nurków bojowych!

Po odniesionym pod Issos zwycięstwie nad wojskami króla perskiego Dariusza III, Aleksander Wielki powiódł swoje oddziały wzdłuż wybrzeży Morza Śródziemnego, w kierunku Egiptu. Tam bez walki poddawały mu się kolejne miasta: Trypolis, Bejrut i Sydon. Godziły się one uznać zwierzchnictwo macedońskiego władcy oraz płacić nałożone przez niego daniny, w zamian za co zdobywca respektował miejscowe prawa i dotychczasową administrację.

W styczniu 332 roku p.n.e. armia Aleksandra stanęła pod murami Tyru, jednej z najpotężniejszych fortec starożytności. W tym przypadku zwycięskiego wodza spotkał zawód. Mieszkańcy miasta odmówili podporządkowania się jego władzy. Oświadczyli, że zachowają neutralność dopóki trwa wojna Persów z Macedończykami.

Pokonanie wojska Dariusza III pod Issos otwarło Aleksandrowi drogę do Egiptu. Na ilustracji bitwa na obrazie autorstwa Albrechta Altdorfera (źródło: domena publiczna).

Pokonanie wojska Dariusza III pod Issos otwarło Aleksandrowi drogę do Egiptu. Na ilustracji bitwa na obrazie autorstwa Albrechta Altdorfera (źródło: domena publiczna).

Wściekły Aleksander wysłał do miasta swoich parlamentariuszy, proponując pokojowe załatwienie konfliktu. Dufni Tyryjczycy, wierząc w potęgę swoich murów obronnych, stracili wysłanników macedońskiego zdobywcy na oczach jego żołnierzy. W obozie najeźdźców zawrzało. Dotychczas byli niechętnie nastawieni do szturmowania fortyfikacji, teraz zapragnęli zemsty. Na to właśnie liczył ich wódz.

Najpotężniejsza twierdza starożytności

Mieszkańcy Tyru byli pewni, że grube mury zapewnią im bezpieczeństwo (źródło: domena publiczna).

Mieszkańcy Tyru byli pewni, że grube mury zapewnią im bezpieczeństwo (źródło: domena publiczna).

Miasto podzielone było wówczas na dwie części. Pierwsza z nich, położona na stałym lądzie, nazywana była „starym Tyrem”. Druga znajdowała się na skalistej wysepce o średnicy około trzech kilometrów, 800 metrów od brzegu. To właśnie tam znajdował się główny punkt oporu i baza fenickiej floty. Garnizon liczył około 35 tys. mieszkańców i żołnierzy. W porcie bazowało 80 okrętów.

Mury, których wysokość dochodziła do 45 m, wznosiły się nad samym morzem. Podejścia do nich broniły liczne katapulty, kusze, a nawet machiny w kształcie obracających się kół niszczące nadlatujące pociski. Nie sposób było zdobyć taką twierdzę, stosując konwencjonalne wówczas metody: za pomocą drabin i taranów. Potrzeba było jakiegoś sposobu oraz floty, której chwilowo Aleksander nie posiadał.

Według przekazów, macedoński wódz osobiście oglądał podwodne umocnienia twierdzy, wykorzystując dzwon nurkowy. Być może to wówczas przyszedł mu do głowy pomysł usypania grobli prowadzącej pod same mury. Oblegający szybko przystąpili do działania.

Aleksander Wielki w dzwonie nurkowym. Grafika prezentowana w Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku (fot. Dariusz Kaliński).

Aleksander Wielki w dzwonie nurkowym. Grafika prezentowana w Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku (fot. Dariusz Kaliński).

Oddziały inżynieryjne wykorzystywały kamienie i gruz pozyskany z zajętego i zburzonego starego Tyru. Z głębi lądu ściągano drewniane bale na podpory. Ponadto, aby przyspieszyć postęp prac, na miejsce budowy spędzono tysiące okolicznych mieszkańców w charakterze robotników przymusowych.

Grobla

W swoim ostatecznym kształcie grobla miała mieć około 60 metrów szerokości. Aleksander chciał zaatakować na jak najszerszym froncie. Dla ochrony swoich żołnierzy, pracujących pod gradem pocisków wystrzeliwanych z fortecy, rozkazał wykonać dwie wielkie wieże oblężnicze.

Z ich szczytów łucznicy i procarze mogli razić załogę twierdzy. Ponadto zbudowano potężny taran, wyposażony w długi pień zakończony kamienną głowicą, mający posłużyć do rozbicia murów.

W tym samym czasie działania tyryjczyków nie ograniczały się wyłącznie do ostrzeliwania Macedończyków. Obrońcy przeprowadzali liczne wypady poza swoje umocnienia, nękając nieprzyjaciela. Wysłali m.in. osiem okrętów, które z dwóch stron zaczęły ostrzeliwać robotników i żołnierzy pracujących na grobli. Zginęło wówczas wielu ludzi.

Mimo tych krwawych strat budowa postępowała i grobla coraz bardziej zbliżała się do murów Tyru. W odpowiedzi na atak Macedończycy zaczęli chronić się przed pociskami za pomocą zasłon ze skór i płótna.

Tyr kontratakuje

Załoga Tyru postanowiła wówczas zniszczyć samą konstrukcję grobli. W charakterze brandera użyto statku do przewozu koni. Wyładowano go trocinami, smołą, siarką i różnymi łatwopalnymi materiałami. Dwie fenickie triery zaholowały go w kierunku macedońskiej budowli.

Obrońcy Tyru postanowili zniszczyć groblę przy pomocy wypełnionego trocinami, smołą, siarką i różnymi łatwopalnymi materiałami brandera (źródło: domena publiczna).

Obrońcy Tyru postanowili zniszczyć groblę przy pomocy wypełnionego trocinami, smołą, siarką i różnymi łatwopalnymi materiałami brandera (źródło: domena publiczna).

Statek rozpędzono, a tuż przed zderzeniem obydwa fenickie okręty rozeszły się na boki. Nieliczna załoga brandera podpaliła go i wyskoczyła za burtę. Rozpędzona pływająca bomba wyrżnęła w groblę, zapalając drewniane elementy konstrukcji. Spłonęły również obie wieże oblężnicze.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Dariusz Kaliński - Specjalista od II wojny światowej i działań sił specjalnych, a także jeden z najpoczytniejszych w polskim internecie autorów z tej dziedziny. Od 2014 roku stały publicysta "Ciekawostek historycznych.pl". Wielbiciel zlotów militarnych, zespołu Dżem i talentu aktorskiego Clinta Eastwooda.

Okupacja

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Impotent
średniowieczni władcy często nosili bardzo niepochlebne przydomki? Król Kastylii Henryk IV Bezsilny zawdzięczał swe miano zerowemu zainteresowaniu żoną, która narodziny trójki dzieci zawdzięczała zaangażowaniu kochanków…

Dywizjon_303_in_color
brytyjscy piloci myśliwców, by podrywać kobiety, podszywali się pod Polaków? Polscy piloci mieli takie powodzenie u płci pięknej, że ich angielscy koledzy musieli nosić naszywki „Poland” na mundurach, by zdobywać serca dam.

Elzbieta
podejrzewano Elżbietę I o bycie… mężczyzną? Według te teorii pod ciężkim makijażem ukrywała zarost, a olbrzymie kołnierze maskowały jabłko Adama.