Damy - empik

Nożyczki kościelnego cenzora. Co wycinano z klasztornych ksiąg?

Autor: | 15 sierpnia 2015 | 4,135 odsłon

Cenzura mogła przybierać różnorodne formy (il. domena publiczna).Wszyscy słyszeli o indeksie ksiąg zakazanych. Jak jednak kościelna cenzura wyglądała w praktyce? Jak oficjalne zakazy wprowadzano w życie, by uchronić niewinne dusze przed grzeszną lekturą? Odpowiedzi na te pytania nie są oczywiste nawet dla historyków. Dzięki badaniom Izabeli Wiencek wiemy przynajmniej, co robiono z nieprawomyślnymi księgami w klasztornych bibliotekach.

Kościelne ograniczenia w dostępie do publikacji umieszczonych „na indeksie” dotykały w pierwszej kolejności samych duchownych. W okresie reformacji obowiązkowej cenzurze poddawane były m.in. zbiory bibliotek klasztornych.

W Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego zachował się zbiór 63 starodruków z biblioteki klasztoru jezuitów w Łomży, które poddane zostały „oczyszczaniu” przez jednego zakonnika, Andrzeja Obrębskiego. Dzięki nim uzyskaliśmy unikalną możliwość przyjrzenia się pracy kościelnego cenzora.

Liczne i różnorodne znaki cenzury, pozostawione na książkach przez jezuitę, są niespotykanym świadectwem realizacji ówczesnych zaleceń kościelnych i zakonnych odnośnie ksiąg zakazanych – pisze Izabela Wiencek w „Studiach Źródłoznawczych”.

Alegoria wiary: anioł podpala heretyckie pisma Marcina Lutra. Fresk Johanna Michaela Rottmayra w kościele św. Karola Boromeusza w Wiedniu (il. domena publiczna).

Alegoria wiary: anioł podpala heretyckie pisma Marcina Lutra. Fresk Johanna Michaela Rottmayra w kościele św. Karola Boromeusza w Wiedniu (il. domena publiczna).

Nici, nożyczki i klej

Pierwszym krokiem była selekcja. Książki zakazane w całości czy też napisane przez potępionych autorów odpowiednio oznaczano i trafiały one do wydzielonej sali czy też szafy. Po jej zawartość mogły sięgnąć jedynie osoby posiadające specjalne zezwolenie.

Wychwycić należało również te druki, które można było udostępnić po ich odpowiednim „oczyszczeniu”. Oznaczało to zabiegi takie jak wykreślanie i zaklejanie szkodliwych fraz oraz zaszywanie i wycinanie nawet wielostronicowych bloków tekstu. Pomocne w tym procesie okazywały się specjalne indeksy, wskazujące konkretne fragmenty książek wymagające usunięcia.

Materiał powstał w oparciu o artykuł naukowy opublikowany w periodyku „Studia Źródłoznawcze”.

Materiał powstał w oparciu o artykuł naukowy opublikowany w periodyku „Studia Źródłoznawcze”.

Sprawdzić i ewentualnie ocenzurować trzeba było także wszelkiego rodzaju przedmowy i komentarze do niezakazanych dzieł napisane przez heretyckich autorów. Czyszczeniu podlegały nawet wszelkiego rodzaju odręczne adnotacje na marginesach, jeśli tylko zawierały niewłaściwe myśli.

Cenzor książce nie przepuści

Kontrola była bardzo skrupulatna. Jak pisze Izabela Więcek, Obrębski:

(…) zamazywał (lub przerabiał) nazwiska nieprawowiernych wydawców, komentatorów, drukarzy i innych współtwórców dzieła widniejące na kartach tytułowych oraz wewnątrz książki. W podobny sposób eliminował dysydenckie miejsca druku wymienione w adresie wydawniczym.

Cenzor dopisywał również własne komentarze. W jednym z wydań „Historii” Polibiusza zakonnik usunął nazwisko protestanckiego teologa, jednego z dwóch tłumaczy dzieła. Nie poprzestał jednak na tym i dodał notę biograficzną na temat greckiego historyka wraz z informacją o drugim autorze przekładu, katoliku.

Czasem cenzura była mniej restrykcyjna. W traktacie teologa protestanckiego Melanchtona pt. „O duszy” pozaklejano wszędzie nazwisko autora oraz usunięto wstęp, ale reszta książki ocalała. Być może Obrębskiemu szkoda było komentarzy naniesionych na marginesie przez poprzedniego właściciela.

Marcin Luter nie był wcale zwolennikiem wolności słowa. Obok katolickiej istniała też oczywiście cenzura protestancka (il. domena publiczna).

Marcin Luter nie był wcale zwolennikiem wolności słowa. Obok katolickiej istniała też oczywiście cenzura protestancka (il. domena publiczna).

Na stronie tytułowej jednej z ocenzurowanych książek jezuita dopisał słowa z biblijnej Księgi Syracydesa: nie mów: mam dostatek, a cóż mi się odtąd złego zdarzy? Było to ostrzeżenie przed zagrożeniami, jakie niesie ze sobą wiedza w zbyt dużej ilości. Indeks ksiąg zakazanych miał chronić właśnie przed tą groźbą. Miejmy nadzieję, że w naszych czasach większy strach budzić będzie niewiedza…

Źródłem powyższego newsa jest:

Izabela Wiencek, O jezuicie Andrzeju Obrębskim (ok. 1567–1639). Przyczynek do dziejów klasztornej cenzury bibliotecznej, „Studia Źródłoznawcze”, t. 52, r. 2014, s. 7389.

Więcej niezwykłych ciekawostek:

Newsy historyczne. O co chodzi?

1 Rubryka „newsów historycznych” to najnowsze doniesienia ze świata historii. Szukamy przegapionych i przemilczanych odkryć polskich (i nie tylko) naukowców. Pokazujemy, że w badaniach nad przeszłością nieustannie coś się dzieje.
2-news Nasze newsy są krótkie i przystępne. Na 2-3 tysiącach znaków streścimy dla Was odkrycia, które naukowcy zawarli na dziesiątkach stron hermetycznych prac. Piszemy tylko o tym, co naprawdę ma znaczenie. Bez przynudzania.
3 Opieramy się na publikacjach naukowych z ostatnich 18 miesięcy. W świecie historii newsy rozchodzą się powoli, a prace akademickie trafiają do potencjalnych odbiorców z dużym opóźnieniem. To co w innych dziedzinach przestaje być newsem po 24 godzinach w historii może nim być nawet rok później.
4-news Przygotowując newsy kierujemy się listą najbardziej prestiżowych periodyków historycznych. Jeśli jesteś wydawcą lub autorem i chciałbyś, abyśmy sięgnęli do konkretnej publikacji – wyślij ją na adres naszej redakcji.

 

Powiedz innym co myślisz:

Roman Sidorski - Historyk, redaktor, współautor książki „Źródła nienawiści”. Nasz człowiek w Poznaniu i specjalista od tematów wschodnich: od Kozaków i Łukaszenki, po Józefa Stalina. Jego przodkowie zabili Henryka Pobożnego pod Legnicą.

Czytasz artykuł z epoki: , . Oznaczyliśmy go kategoriami: Newsy historyczne.
Okupacja
Komentarze do artykułu (3)
  1. a tu w konkordacie kwiatki typu
    „stwierdzając doniosły wkład Kościoła w rozwój osoby ludzkiej i umacnianie moralności;”
    „podkreślając posłannictwo Kościoła Katolickiego, rolę odegraną przez Kościół w tysiącletnich dziejach Państwa Polskiego…”

    brakuje jeszcze „potępiając za tysiąclecia zacofania, blokowania postępu, masowe mordy w imie religii, zabijanie za głoszenie niewygodnej prawdy, tortury i wyzysk”

  2. Wybrane komentarze do artykułu z naszego facebookowego profilu, które mogą Was zaciekawić
    //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1130616833633641

    To ci historia:
    Za pisanie i posiadanie bezbożnych ksiąg przez całe wieki groziła śmierć w potwornych męczarniach

    Urszula K.:
    …a dzisiejsza cenzura pseudo-poprawności zmienia teksty Astrid Lindgren …Pipi Langstrumpf jest uznawana za rasistkę, bo mówi o Murzynach i pokazuje jakie skośne oczy mają Chińczycy…. Paranoja

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Pogrzeb
w drugiej połowie XIX wieku w Galicji z powodu głodu umierało nawet 50 tysięcy osób rocznie? Przeciętna długość życia wynosiła zaś 27 lat dla mężczyzny i niewiele więcej dla kobiety.

stalin_childhood-340x340
Stalin jako dziecko przeżył wypadek, który zakończył się atrofią mięśni lewej ręki i jej trwałą niesprawnością? To właśnie inwalidztwo uchroniło go przed służbą wojskową i prawdopodobną śmiercią na polach bitew I wojny światowej.

miniaturka
…bohater legend arturiańskich czarodziej Merlin miał swój historyczny pierwowzór? Najprawdopodobniej był nim Myrrdin Wyllt żyjący w VI wieku w Walii, bard króla Gwenddolau. Jego imię zostało zmienione, bo wymową przypominało francuskie słowo… gówno.