Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Trener nazista i brytyjskie fochy. Burzliwa historia pierwszych mundiali

Plakat pierwszych piłkarskich mistrzostw świata. Urugwaj 1930.Cały świat przygląda się mistrzostwom w Brazylii. Dawniej nie było tak medialnie, choć futbol wzbudzał ogromne emocje, zwłaszcza zatopiony w bagnie wielkiej polityki. Jak mundial wyglądał na początku i skąd w ogóle wzięło się słowo na M? Dlaczego Anglia, kolebka futbolu, triumfowała tylko raz? I jaki jest najsłynniejszy pies w historii piłki nożnej?

Przed pierwszym turniejem w roku 1930 reprezentacje mogły ze sobą rywalizować na dwa sposoby: w meczach towarzyskich lub podczas igrzysk olimpijskich. Te pierwsze cieszyły się wprawdzie dużą popularnością, jednak była to gra o nic. Z kolei na igrzyska wstęp mieli tylko amatorzy, tymczasem w wielu krajach rozwijało się już zawodowstwo. Kto by chciał oglądać amatorów, skoro na arenie klubowej grali piłkarze o kilka klas lepsi?

W 1904 roku powstała FIFA , czyli Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej . Decyzję o zorganizowaniu mistrzostw podjęto w 1928 roku. Wpadnięcie na tak prosty i jednocześnie genialny pomysł zajęło więc miłośnikom piłki ponad 20 lat.

Piłka, którą kopali na boisku piłkarze na pierwszym mundialu. (zdjęcie opublikowane na licencji CCA-SA, autor Oldelpaso)

Piłka, którą kopali na boisku piłkarze na pierwszym mundialu. Zdjęcie opublikowane na licencji CC BY-SA, autor: Oldelpaso.

Kto wymyślił „mundial”?

Gospodarzem i jednocześnie triumfatorem pierwszych mistrzostw świata był Urugwaj. Dlaczego Urugwaj? Argumentów było kilka. Po pierwsze, Urugwajczycy kopali piłkę bardzo dobrze (mistrzowie olimpijscy z lat 1924 i 1928). Po drugie, reprezentował ich bardzo wpływowy delegat, Enrique Buero.

Trzecim argumentem była chęć uczczenia setnej rocznicy ogłoszenia tamtejszej konstytucji. Wybudowany w Montevideo stadion na 80 tysięcy widzów nazwano zresztą Centenario (czyli: Stulecia). Wnoszenie go zajęło rok. Można? Można.

A jak wyglądały mistrzostwa? Mecze rozgrywano na dwóch stadionach, położonych w jednym mieście. Na turnieju zagrało tylko trzynaście reprezentacji, ponieważ nie każdego było stać na podróż do Urugwaju, tym bardziej podczas panującego wówczas kryzysu gospodarczego. Co ciekawe, reprezentacje Belgii, Francji oraz Rumunii do Urugwaju płynęły jednym parowcem. W Rio de Janeiro do drużyn europejskich dołączyła Brazylia.

Pierwsze mistrzostwa świata dały światu coś, co przetrwało do dziś. Nie chodzi tutaj o tradycję, pamiątkowe fotografie znajdujące się w muzeach, ani tym bardziej o stadiony. Chodzi o… słowo „mundial”.

Stadion piłkarski w Montevideo wzniesiony w rok na mistrzostwa w 1930 r.

Stadion piłkarski w Montevideo wzniesiony w rok na mistrzostwa w 1930 r.

Urugwaj jest krajem hiszpańskojęzycznym, turniej nazywał się więc: Campeonato Mundial de Futbol. „Mundial” oznacza „światowy”. Może gdyby w latach trzydziestych pracowali dziennikarze z bardziej giętkimi językami, niebojący się dłuższych słów o egzotycznym brzmieniu, dziś oglądalibyśmy campeonato, a nie mundial.

Mistrzostwa dla Duce

Organizacji mistrzostw cztery lata później podjęli się Włosi. Mussolini, mistrz propagandy, nie mógł przepuścić takiej okazji do udowodnienia wyższości Włoch i faszyzmu nad resztą świata. Oczywiście, udało mu się.

Czy wiesz, że ...

...krakowski lotnik, podporucznik Jan Kremski, w związku z zestrzeliwaniem wrogich samolotów wespół z kolegami, miał zaliczone łącznie… 4 i 14/15 zwycięstwa pewnego? Do zaszczytnego tytułu asa, który przysługiwał od 5 zwycięstw wzwyż brakło mu tylko 1/15.

...chcąc zwrócić na siebie uwagę i skłonić Hitlera do małżeństwa z nią, Ewa Braun dwukrotnie próbowała popełnić samobójstwo, w 1932 i 1935 roku. Mimo to Hitler pozostawał niewzruszony na jej wołanie o uwagę i nie zamierzał wchodzić z nią w formalny związek.

…grupy dezerterów z amerykańskiej armii były postrachem ludności cywilnej w zachodniej Europie? Złą sławą okrył się m.in. zorganizowany przez nich gang, który współpracował z korsykańską mafią i zarabiał na nielegalnym handlu.

...Stalin flirtował w sposób nieśmiały i niezręczny? Aktorkę, która mu się podobała, adorował podczas kolacji, rzucając w nią kulkami z chleba.

Komentarze (9)

  1. Bartłomiej Odpowiedz

    „Mundial” jako określenie Pucharu Świata (bo tak w rzeczywistości jest) nie pochodzi od pierwszego turnieju w Urugwaju ale od Argentina’78

    • Ryx Odpowiedz

      I tak i nie. W 78, 82 i 86 mistrzostwa świata rozgrywano w krajach hiszpańskojęzycznych (Argentyna, Hiszpania, Meksyk), więc to raczej kwestia przyzwyczajenia. Po drugie nie zgadzam się aby to słowo było powszechnie używane. Mam wrażenie, że używają go osoby nie interesujące się piłką nożną na co dzień.

  2. Członek redakcji | Redakcja Odpowiedz

    Komentarze z naszego profilu na Fb

    P.: Solidna dawka informacji na temat mundiali. Teraz można obejrzeć mecz finałowy. Tak swoją drogą, obecnie narzekamy na przekręty w piłce, a dawniej działy się takie rzeczy, że te dzisiejsze nieprawidłowości to przy nich pikuś

    Sywlia K.: Jeśli ktoś lubi stare fotki to polecam jeszcze przegląd zdjęci z Mundiali
    //zalajkowane.pl/zatrzymane-w-kadrze-pilkarskie-mistrzostwa-swiata-1930-2010/

  3. Anonim Odpowiedz

    Jeśli zastosować dzisiejszy przepis z naszej Konstytucji o prawie ziemi i urodzenia , to jak najbardziej byli by obywatelami polskimi.

  4. gucio Odpowiedz

    Widziałem niedawno program na TVP Sport (niestety nie pomnę tytułu i nazwiska dziennikarza, który go prowadził) o Złotej Jedenastce Węgier. Powiedziano w nim, że niedawno ukazała się monografia naukowa na temat dopingu w RFN w latach powojennych. Stwierdzono w niej wyraźnie, że Niemcy „koksowali się” różnymi specyfikami i na pewno dotyczyło to piłkarzy – ponoć wszyscy, czy prawie wszyscy (dokładnie nie pamiętam) reprezentanci chorowali potem na żółtaczkę z tego powodu.

    No, ale wiadomo jak to w życiu: przyczyny porażki nie ograniczały się tylko do jednej – jak to zresztą wskazano w artykule.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.