Damy - empik

Wyzysk pełną gębą! Monopole skarbowe w międzywojennej Polsce

Autor: | 14 października 2012 | 12,598 odsłon

Logo Polskiego Monopolu Tytoniowego. To właśnie on dostarczał największych dochodów do budżetu spośród wszystkich monopoli skarbowych.Monopol. Wyraz na dźwięk którego jeży się włos na głowie każdego zwolennika wolnego rynku. Co musieli zatem czuć liberałowie gospodarczy w międzywojennej Polsce, gdzie jedna trzecia dochodów budżetowych pochodziła właśnie z monopoli skarbowych?

W wydanej u schyłku II Rzeczpospolitej „Nowoczesnej Encyklopedii Ilustrowanej” hasło poświęcone monopolom skarbowym zajmowało całe dwie strony i zaczynało się od słów: MONOPOLE SKARBOWE, monopole, które państwo eksploatuje ze względów fiskalnych, są specjal[ną] formą pobierania podatków spożywczych (-> Akcyzy).

Mówiąc bardziej zrozumiałym językiem, monopolami były państwowe firmy posiadające na wyłączność jakiś wycinek rynku lub prawo świadczenia określonych usług.

Pierwszy monopol, którego nie było

W literaturze historycznej można spotkać się z informacją, że pierwszym monopolem skarbowym był powołany do życia w 1919 r., monopol eksploatacji gazu ziemnego. Miał on jednak ulec szybkiej likwidacji ze względu na nikłe dochody, jakie przynosił. Przeczytamy o tym chociażby w haśle zamieszczonym w „Encyklopedii Historii Drugiej Rzeczpospolitej”.

Budynek przy pl. Bankowym 3 w Warszawie. To w tym gmachu urzędował w II RP minister skarbu, któremu podlegały tak dochodowe monopole skarbowe.

Budynek przy pl. Bankowym 3 w Warszawie. To w tym gmachu urzędował w II RP minister skarbu, któremu podlegały tak dochodowe monopole skarbowe.

Jest jednakże pewien szkopuł. Takiego monopolu nigdy nie było, co zresztą podkreśla w książce „Od marki do złotego. Historia finansów Drugiej Rzeczypospolitej” prof. Wojciech Morawski. Dlatego też za pierwszy monopol skarbowy należy uznać, zorganizowany w 1920 r., monopol loteryjny, kontrolujący loterie numeryczne.

Początkowo była to Polska Klasowa Loteria Państwowa, przekształcona w 1936 r. w Polski Monopol Loteryjny. Klasowość w nazwie nie miała oczywiście nic wspólnego z ideologią socjalistyczną czy komunistyczną. Wynikała z faktu, iż każda loteria podzielona była na cztery klasy.

Poza monopolem pozostawał totalizator oraz loterie fantowe i pieniężne organizowane na cele dobroczynne i użyteczności publicznej. W tym wypadku potrzebne były natomiast pozwolenie udzielane przez odpowiednią instytucję (na przykład Ministerstwo Skarbu lub Urząd Akcyzowy).

Tak wyglądał los w Polskiej Państwowej Loterii Klasowej - w tym wypadku II klasy.

Tak wyglądał los w Polskiej Państwowej Loterii Klasowej – w tym wypadku II klasy.

W drugiej połowie lat 30. odbywały się trzy ogólnopolskie loterie rocznie podlegające pod monopol loteryjny. Opłata monopolowa wynosiła aż 20% ceny kuponu – 18% trafiało do Skarbu Państwa. W roku budżetowym 1935/36 dochód z tego tytułu wyniósł 22 miliony złotych. Suma całkiem niezła, ale to nic w porównaniu z wpływami generowanymi przez Polski Monopol Tytoniowy.

Palenie i napoje wyskokowe

Egipskie Przednie, czyli papierosy ze średniej półki, za które w 1933 r. płaciło się dziewięć groszy za sztukę.

Egipskie Przednie, czyli papierosy ze średniej półki, za które w 1933 r. płaciło się dziewięć groszy za sztukę.

Monopol tytoniowy był spuścizną po zaborcach. Przed rokiem 1918 funkcjonował w Galicji oraz terenach znajdujących się pod kontrolą Rosji. Ustawa z czerwca 1922 r. rozciągała go na cały kraj. Polskiemu Monopolowi Tytoniowemu podlegała produkcja, import oraz sprzedaż tytoniu i wyrobów tytoniowych.

W 1924 r. jego majątek oraz dochody ze sprzedaży wyrobów tytoniowych posłużyły jako zabezpieczenie – bardzo niekorzystnego – kredytu zaciągniętego przez rząd Władysława Grabskiego w Banca Commerciale Italiana.

Pożyczka opiewająca raptem na równowartość 87 milionów ówczesnych złotych była horrendalnie wysoko oprocentowana. Co gorsza zmuszała stronę polską do zakupu sporych ilości słabego gatunkowo włoskiego tytoniu.

Mimo to – jak pisano w „Nowoczesnej Encyklopedii Ilustrowanej” : Mon[opol] Tyt[oniowy] jest jednym z najważniejszych źródeł dochodów Skarbu Polsk[iego], nigdy nie zawodzącym, jakkolwiek poważnie zmniejszonym w okresie kryzysu gospodar[czeg]. Słowa te doskonale oddają znacznie monopolu dla finansów państwa. W samym tylko roku budżetowym 1935/36 wpływy z tego tytułu wyniosły aż 340 milionów złotych.

Fragment rozporządzenie ministra skarbu z 31 grudnia 1932 r., w którym ustalano taryfę na wyroby tytoniowe. W tym wypadku są to papierosy.

Fragment rozporządzenie ministra skarbu z 31 grudnia 1932 r., w którym ustalano taryfę na wyroby tytoniowe. W tym wypadku są to papierosy.

Jako ciekawostkę należy dodać, że ceny wyrobów tytoniowych ustalał specjalnym rozporządzeniem minister skarbu. I tak w 1933 r. palacz gustujący w naprawdę dobrych papierosach płacił na przykład za sztukę Egipskich Specjalnych bagatela 20 groszy (w przybliżeniu dwa współczesne złote). Ci, których nie było stać na takie luksusy musieli zadowoli cię Sportami czy Sokołami, kosztującymi odpowiednio pięć i dwa grosze za sztukę.

Kolejnym monopolem przynoszącym Skarbowi Państwa duże dochody był powołany do życia w lipcu 1924 r. Państwowy Monopol Spirytusowy. Za jego utworzeniem stał Władysław Grabski, chcący zwiększyć wpływy do budżetu po dopiero co przeprowadzonej reformie walutowej.

Pomysł nie był jednak specjalnie oryginalny, gdyż od 1896 r. monopol taki funkcjonował w zaborze rosyjskim. Jak możemy przeczytać w „Encyklopedii Historii Drugiej Rzeczpospolitej:

Przedmiot monopolu stanowiły: zakup i sprzedaż spirytusu do zużycia w granicach państwa, wyrób i sprzedaż wódek czystych, skażanie spirytusu i jego rozlewanie; zezwolenia wymagał wyrób, oczyszczanie i odwadnianie spirytusu, produkcja wódek gatunkowych, octu, kwasu octowego, drożdży oraz magazynowanie spirytusu i jego przetworów.

Obostrzenia te nie dotyczyły napojów alkoholowych mających mniej niż 4,5%.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Rafał KuzakRafał Kuzak - Magister historii, fan muzyki rockowej i dobrej książki. Współautor "Wielkiej Księgi Armii Krajowej". Autor ponad stu artykułów poświęconych głównie przedwojennej Polsce i II wojnie światowej. Obecny zastępca redaktora naczelnego „Ciekawostek historycznych”. Więcej informacji o autorze.

Okupacja
Komentarze do artykułu (6)
  1. @Krzysztof Wójtowicz: Oczywiście, że za sztukę ;). Czyli paczka w której było 20 papierosów kosztowała 4 zł (w przybliżeniu 40 współczesnych złotych). No ale Nile i tak były droższe, bo za paczkę trzeba było zapłacić 5 zł!. Na zestawieniu masz ceny innych papierosów. Są tam też takie naprawdę tanie, ale te to pewnie nie bardzo nadawały się do palenia ;)

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Pogrzeb
w drugiej połowie XIX wieku w Galicji z powodu głodu umierało nawet 50 tysięcy osób rocznie? Przeciętna długość życia wynosiła zaś 27 lat dla mężczyzny i niewiele więcej dla kobiety.

stalin_childhood-340x340
Stalin jako dziecko przeżył wypadek, który zakończył się atrofią mięśni lewej ręki i jej trwałą niesprawnością? To właśnie inwalidztwo uchroniło go przed służbą wojskową i prawdopodobną śmiercią na polach bitew I wojny światowej.

miniaturka
…bohater legend arturiańskich czarodziej Merlin miał swój historyczny pierwowzór? Najprawdopodobniej był nim Myrrdin Wyllt żyjący w VI wieku w Walii, bard króla Gwenddolau. Jego imię zostało zmienione, bo wymową przypominało francuskie słowo… gówno.