Ciekawostki Historyczne
Druga wojna światowa

Codzienność za murami: jak naprawdę wyglądało życie w getcie warszawskim

Głód, choroby i ciągły strach były nieodłączną częścią życia w getcie warszawskim. Zamknięci za murami ludzie każdego dnia walczyli o przetrwanie, próbując jednocześnie zachować resztki normalności w nieludzkich warunkach okupacyjnej rzeczywistości.

W lipcu 1940 roku wydane zostaje zarządzenie Stadthauptmanna Warszawy Leista dotyczące utworzenia dzielnicy żydowskiej. Z terenów przyszłego getta musiało się wynieść ok. 113 tysięcy Polaków, za mury wepchniętych zostało ok. 138 tysięcy Żydów, mieszkających dotąd w Warszawie ‘aryjskiej”. Dnia 2 października 1940 roku gubernator dystryktu warszawskiego Fischer podpisuje oficjalne zarządzenie (w wigilię żydowskiego Nowego Roku) o utworzeniu getta w Warszawie.

Zarządzenie ogłoszono 12 października (w święto Jom Kipur) przez megafony uliczne. Wciąż wprowadzano zmiany granic, co powodowało chaos i falę powtórnych przeprowadzek. Wreszcie 16 listopada 1940 roku getto warszawskie zostaje zamknięte.

Największe getto w Europie

W październiku 1939 roku w Warszawie było ok. 360 tys. Żydów. Do chwili zamknięcia getta do miasta przybyło ok. 90 tys. uchodźców żydowskich z ziem wcielonych do III Rzeszy. W styczniu 1941 ludność getta liczyła ok. 400 tys. mieszkańców, zaś latem 1941 – w okresie największego zagęszczenia – sięgała do 460 tys. Do czasu rozpoczęcia deportacji do Treblinki 22 lipca 1942 roku za murami zmarło z chorób i głodu około 90 tysięcy Żydów. Było to największe getto w okupowanej przez Niemców Europie.

Władzę nad gettem sprawowali Niemcy – panowie życia i śmierci Żydów Warszawy. Bezpośrednie zarządzanie masą stłoczonych za murami ludzi okupant oddał samym Żydom. Niemcy powołali Judenrat (Radę Żydowską) mającą reprezentować społeczność żydowską wobec władz okupacyjnych, a będące de facto wykonawcami poleceń okupanta.

fot.Bundesarchiv, Bild 101I-134-0782-24 / Knobloch, Ludwig / CC-BY-SA 3.0

Przeludnienie dzielnicy zamkniętej (ul. Smocza, 1941)

Już 4 października 1939 r. Niemcy zatwierdzili inż. Adama Czerniakowa na stanowisku przewodniczącego warszawskiego Judenratu. Strukturę Judenratu, niezmiernie rozbudowaną, skomplikowaną i zmieniającą się w czasie, tworzyły liczne wydziały, komisje, referaty i agendy obejmujące niemal wszystkie aspekty życia społecznego, ekonomicznego, religijnego.

Na rozkaz władz niemieckich Judenrat utworzył Żydowską Służbę Porządkową (SP), zwaną powszechnie policją żydowską. Do jej obowiązków należało przede wszystkim patrolowanie granic getta oraz pilnowanie porządku na ulicach. Przychylny początkowo stosunek do SP zmienił się, kiedy wiosną 1941 policjanci wzięli udział w brutalnych łapankach mieszkańców getta, uchylających się od przymusowych wyjazdów do obozów pracy. Czarną kartę zapisała policja żydowska podczas akcji wysiedleńczej między lipcem i wrześniem 1942 roku, biorąc czynny udział w wyłapywaniu, tropieniu i selekcji mieszkańców getta, doprowadzaniu ich na Umschlagplatz i ładowaniu do wagonów.

fot.eneralne Gubernatorstwo/domena publiczna

Obwieszczenie w sprawie utworzenia „dzielnicy żydowskiej” w Warszawie ukazało się 18 października 1940 roku.

Niezależne środowiska w getcie reprezentowała Żydowska Samopomoc Społeczna, przy której powstała Sekcja Pracy Społecznej. Przewodniczył jej Emanuel Ringelblum. Podlegały jej Komitety Domowe, które stały się podstawowym ogniwem działalności opiekuńczej w getcie. Powołano też Zespół Przedstawicieli Stronnictw Politycznych – nieformalną instytucję skupiającą reprezentantów różnych środowisk i stanowiąca najszerszą platformę polityczną w getcie warszawskim.

Przeczytaj także: Władysław Szpilman – biografia

Samopomoc… i dokumentacja

Działalność samopomocowa koncentrowała się wokół trzech wielkich wyzwań: głodu, napływu uchodźców oraz tragicznego losu dzieci. Pomoc żywnościową w getcie niesiono przede wszystkim poprzez sieć różnego rodzaju kuchni społecznych oraz organizując dożywianie w ramach akcji pomocy sąsiedzkiej prowadzonej przez Komitety Domowe.

Do zamkniętego już getta wciąż napływali Żydzi wysiedlani z gett prowincjonalnych, a wiosną 1942 roku także z III Rzeszy. Wobec katastrofalnej sytuacji mieszkaniowej, problem ulokowania dziesiątków tysięcy ludzi napływających za mury był nie do rozwiązania. Na potrzeby przesiedleńców adaptowano najróżniejsze pomieszczenia zwane punktami dla uchodźców, których mieszkańcy masowo wymierali.

Najtragiczniejszy był los dzieci. W getcie było ok. 30 sierocińców i internatów, w tym Domu Sierot Janusza Korczaka, przeniesiony z macierzystej siedziby na Krochmalnej 92 za mury, najpierw na Chłodną 33, potem na Sienną 16. Pomimo nadludzkich wysiłków rzesz wychowawców, świetliczanek, działaczy społecznych – dzieci ginęły. „Oto raz widziałam na własne oczy – zapisuje w dzienniku Rachela Auerbach – trupa dziecięcego przykrytego płachtą plakatu Miesiąc Dziecka, z napisem: Ratujmy dzieci! nasze dzieci muszą żyć!”.

Fenomenem bez precedensu jest liczący 35 tysięcy kart zbiór różnego typu dokumentów, świadectw, relacji, druków i zdjęć, gromadzony z narażeniem życia przez sztab konspiratorów działających pod kierunkiem Emanuela Ringelbluma, którzy nazwali się grupą „Oneg szabat” (Radość Soboty). Kolekcja archiwalna, tworzona według ścisłych zasad metodologicznych przez zespół fachowców-dokumentalistów oraz przez ludzi nauki, literatury, kultury, społeczników, nie ma sobie równych w Europie.

fot.Bundesarchiv, Bild 101I-134-0791-29A / Knobloch, Ludwig / CC-BY-SA 3.0

By nikt nie mógł samowolnie opuścić getta, otoczono je murem. Za próbę ucieczki groziła kara śmierci.

Archiwum ukryto w piwnicach szkoły im. Borochowa przy ul. Nowolipki 68, prowadzonej przez partię Poalej Syjon-Lewicę. Akcją kierował nauczyciel tej szkoły Izrael Lichtenstein. Pierwszą część umieszczono w dziesięciu metalowych pudłach i zakopano 3 sierpnia 1942, część drugą w dwóch bańkach na mleko złożono w tej samej kryjówce pod koniec lutego 1943 roku. Obie części wydobyto po wojnie spod zwału gruzów: pierwszą – 18 września 1946 roku, drugą – 1 grudnia 1950 roku.

Od 15 października 1941 roku Żydom grozi kara śmierci za samowolne opuszczenie getta, śmiercią karani mają być też Polacy, którzy udzielają Żydom pomocy. W świecie, którym praktycznie wszystko jest zabronione, w którym Żydowi zabroniono żyć, już sama decyzja, by przetrwać – jest aktem oporu.

W sferze materialnej było to zdobywanie jedzenia i środków do życia, a więc szmugiel, handel uliczny, ale także wytwórczość, usługi, przemysł gettowy. W sferze duchowej – konspiracyjne życie religijne, edukacja, działalność polityczna, ale także rozrywka i kultura: koncerty, recitale, spektakle teatralne. Wreszcie, kiedy przyszedł czas – opór zbrojny.

Przeczytaj także: Most nad Chłodną w getcie

Dalsza część artykułu pod ramką
Zobacz również:

Czasy wywózki

Od 22 lipca 1942 roku, wraz z rozpoczęciem wielkiej akcji wywożenia Żydów z warszawskiego getta do komór gazowych Treblinki, radykalnie zmienia się wygląd dzielnicy zamkniętej. Hałaśliwe i zatłoczone dotychczas ulice, pełne przechodniów, handlarzy, żebraków, umierających z głodu – stają się martwe i puste. Suną nimi kolumny Żydów gnanych na Umschlagplatz. Jedyne, co po nich zostaje, to porzucone na ulicach rzeczy: tobołki, węzełki, walizki, sprzęty domowego użytku.

Według niemieckich rozporządzeń z wysiedlenia zwolnieni mieli być Żydzi zatrudnieni w warsztatach działających w getcie (tzw. szopach), produkujących na potrzeby Wehrmachtu. Początkowo praca w szopie wydawała się dawać szansę ratunku. Jakże złudne, Niemcy bowiem w ostatecznym rachunku nie zwracali uwagi na żadne legitymacje. Ci, którzy mieli takie możliwości, starali się przedostać na „stronę aryjską”.

Ratunkiem przed wywiezieniem, często skutecznym, była dobra kryjówka. Udawały się też niektórym ucieczki z samego Umschlagplatzu, dzięki ogromnym łapówkom wręczanym strażnikom. Pracownicy szpitala usytuowanego w obrębię Umschlagplatzu usiłowali przemycać niektórych w przebraniach lekarzy. Inni ryzykowali wyjazd poza bramę pod zwałami trupów transportowanych na cmentarz. Kiedy pociąg ruszał z bocznicy kolejowej, pozostawała już tylko jedna droga – skok z zatłoczonego wagonu.

W święto Jom Kipur, 21 września 1942 roku, odchodzi ostatni transport z Umschlagplatzu. Oznacza to koniec wielkiej akcji wysiedleńczej w getcie warszawskim. Według raportu listopadowego żydowskich organizacji podziemnych akcja pochłonęła ok. 275 tys. ofiar, natomiast generał Stroopa szacuje liczbę wywiezionych i zabitych na 310 tys.

Po wysiedleniu zaczyna się okres tzw. getta szczątkowego, zmniejszonego o część na południe od Leszna (z wyjątkiem obszaru szopu Toebbensa na ul. Prostej). Składało się ono z wydzielonych enklaw, w których mieszkali skoszarowani pracownicy oficjalnie działających szopów, zamienionych w swoiste obozy pracy. Pomiędzy nimi były tzw. tereny dzikie, na których nie wolno było przebywać. Szacuje się, że za murami pozostało ogółem ok. 60 tys. Żydów, w tym ok. 35 tys. „legalnych”, czyli zarejestrowanych w szopach. Reszta ukrywała się. Po aryjskiej stronie Warszawy mogło ukrywać się ok. 20 tys. Żydów.

W stronę powstania

Faktyczną władzą za murami przejęło podziemie polityczne. Żydowska Organizacja Bojowa (ŻOB), zawiązana w formie zalążkowej przez organizacje młodzieżowe w pierwszych dniach wielkiej akcji likwidacyjnej, została rozszerzona w październiku 1942. W jej skład weszli członkowie Haszomer Hacair, Droru, Akiby, Gordonii, Bundu, Poalej-Syjon Lewicy, Poalej-Syjon Prawicy, Hanoar Hacyjoni i PPR.

Poza ŻOB istniała w getcie druga organizacja bojowa, po styczniu 1943 r. używająca nazwy Żydowski Związek Wojskowy (ŻZW). Reprezentowała zdecydowanie odmienną niż ŻOB orientację polityczną, wywodziła się mianowicie z radykalnej prawicowej partii żydowskiej (rewizjoniści) i związanej z nią młodzieżowej organizacji Betar.

Żydzi oczekujący na transport na Umschlagplatzu. Autor zdjęcia nieznany / domena publiczna

Dla ocalałych po wielkiej akcji likwidacyjnej – a byli to przeważnie ludzie młodzi i samotni, którzy stracili rodziny i bliskich – stało się oczywiste, że przesiedlenie oznacza śmierć i że przerwa w wysiedlaniu jest tylko tymczasowa. Świadomość tych faktów miała zasadniczy wpływ na dalsze losy getta. Rozpoczęła się masowa budowa bunkrów i schronów.

Organizacje zbrojne przygotowywały się do walki, zdobywając fundusze na zakup broni, nawiązując kontakty z polskim podziemiem. Kiedy 18 stycznia 1943 roku Niemcy znów wtargnęli go getta, aby wywieźć kolejny kontyngent Żydów, po raz pierwszy napotkali zbrojny opór. Od kul bojowców padli pierwsi Niemcy. Wywołało to euforyczne nastroje wśród Żydów.

Przeczytaj także: Nie tylko getto warszawskie. Zapomniane żydowskie powstanie w Treblince

Źródło:

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie w ramach monumentalnej pracy, porządkującej najważniejsze ze zjawisk i idei funkcjonujących w polskiej pamięci historycznej: Węzły pamięci niepodległej Polski. Publikacja ta ukazała się w 2014 roku nakładem Wydawnictwa Znak, Muzeum Historii Polski oraz Fundacji Węzły Pamięci.

Tytuł, lead, ilustracje wraz z podpisami, wytłuszczenia oraz śródtytuły pochodzą od redakcji. Tekst został poddany podstawowej obróbce redakcyjnej w celu wprowadzenia częstszego podziału akapitów.

Zobacz również

Druga wojna światowa

Likwidacja getta krakowskiego

Getto w Krakowie istniało przez dwa lata. 13 marca 1943 roku rozpoczęła się jego likwidacja, którą prowadził komendant obozu w Płaszowie Amon Göth.

28 kwietnia 2025 | Autorzy: Renata Baume

Druga wojna światowa

Most nad Chłodną w getcie

Kładka istniała tylko kilka miesięcy, ale stała się jednym z symboli warszawskiego getta. Miała usprawnić komunikację, ograniczyć przemyt – i upokorzyć Żydów.

12 września 2024 | Autorzy: Anna Baron-Jaworska

Druga wojna światowa

Miłość zostawiłam w getcie

Dramatyczna i wzruszająca historia dwóch Żydówek, które rozdzielił mur getta

9 września 2024 | Autorzy: Redakcja

Druga wojna światowa

Powstanie w getcie warszawskim

Pistolety przeciw artylerii. Koktajle Mołotowa przeciw miotaczom ognia. W ostatnim bohaterskim zrywie powstańcy z getta warszawskiego przeciwstawili się nazistom.

19 kwietnia 2024 | Autorzy: Herbert Gnaś

Druga wojna światowa

Władysław Szpilman – biografia

Naziści zamordowali jego najbliższych.  Jego samego ocalił jeden z wrogów. Świat poznał tragiczną historię Władysława Szpilmana dzięki oscarowemu „Pianiście”.

4 kwietnia 2024 | Autorzy: Herbert Gnaś

Druga wojna światowa

Nie tylko getto warszawskie. Zapomniane żydowskie powstanie w Treblince

Losy ludności żydowskiej w czasie II wojny światowej były wyjątkowo tragiczne. Cały naród został skazany na zagładę. W zbiorowej pamięci utrwalił się obraz narodu pogodzonego...

27 kwietnia 2021 | Autorzy: Stanisław Jankowiak

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W tym momencie nie ma komentrzy.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Przeglądaj książki historyczne w najlepszych cenach

Odkryj najciekawsze książki historyczne w atrakcyjnych cenach. Sekcja powstała we współpracy z Lubimyczytac.pl, największą społecznością miłośników literatury w Polsce – dzięki temu możesz wybierać spośród tytułów najwyżej ocenianych przez czytelników.