Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Zapomniana bohaterka powstania styczniowego. Henryka Pustowójtówna. Kim była i czego dokonała?

Henryka Pustowójtówna w męskim mundurze

fot.Polona/domena publiczna Henryka Pustowójtówna w męskim mundurze

Gdy wybuchło powstanie styczniowe, ta młoda dziewczyna nie chciała się mu tylko bezczynnie przyglądać. Pragnęła walczyć na równi z mężczyznami. Założyła męski mundur i przyjęła nową tożsamość. W powstańczych szeregach była znana jako Michał Smok. Kim była Henryka Pustowójtówna?

Henryka Pustowójtówna była córką Polki i Rosjanina. Choć jej starszy brat był rosyjskim oficerem i tłumił zryw w latach 1863–1864, ona sama w powstaniu styczniowym stanęła po stronie polskiej. Ciekawostką jest, że z powodu mieszanego pochodzenia Henryki Rosjanie uważali ją za Rosjankę, a nie Polkę – Aleksander Hercen pisał o niej, że jest „rosyjską kobietą w szeregach Langiewicza”.

Polsko-rosyjska love story

Rodzicami Henryki byli generał Trofim Pustowojtow i polska szlachcianka Marianna Kossakowska. Para poznała się w lutym 1835 roku na balu w Resursie Obywatelskiej. Śliczna Polka od razu wpadła w oko rosyjskiemu oficerowi, który co rusz zapraszał ją do tańca.

Marianna odwzajemniła sympatię Trofima – ku niezadowoleniu matki, Brygidy z Rzewuskich Kossakowskiej. Nic w tym dziwnego, wszak od stłumienia powstania listopadowego minęły niecałe 4 lata. Ale córka nie chciała słuchać argumentów matki i w lipcu 1835 roku wzięła ślub z Rosjaninem. Marianna wniosła posag w wysokości 35 tys. rubli, młody mąż był właścicielem dwóch majątków pod Żytomierzem.

Gdy wybuchło powstanie styczniowe, ta młoda dziewczyna nie chciała się mu tylko bezczynnie przyglądać. Pragnęła walczyć na równi z mężczyznami.

fot.Biblioteka Narodowa/domena publiczna Gdy wybuchło powstanie styczniowe, ta młoda dziewczyna nie chciała się mu tylko bezczynnie przyglądać. Pragnęła walczyć na równi z mężczyznami.

Para doczekała się najpierw syna Aleksandra, potem córki Julii. Wreszcie w 1838 roku w Wierzchowicach (majątku jej polskiej babki pod Lublinem) urodziła się Henryka, która podczas chrztu otrzymała imiona Anna Henryka. Matka nazywała ją na rosyjską modłę – Aniutką lub Aniutą, babka – Henryczką.

Dionizja Wawrzykowska-Wierciochowa, biografka Pustowójtówny, twierdzi, że babka w tajemnicy ochrzciła dziewczynkę w katolickim porządku. Wydaje się to jednak nieprawdopodobne, bo w 1836 roku wprowadzono nową Ustawę o małżeństwach. Zgodnie z nią dzieci urodzone ze związków mieszanych, w których jeden z partnerów wyznawał prawosławie, były chrzczone w cerkwi. A jako że Trofim Pustowojtow był rosyjskim oficerem, nie mógł złamać prawa, bo groziła mu za to kara pozbawienia wolności.

Czytaj też: Sztyletnicy – egzekutorzy powstania styczniowego

Jak hartowała się Henryka

Można domniemywać, że najstarszy Aleksander znajdował się pod ogromnym wpływem ojca i szybko przyjął rosyjski punkt widzenia. Generał Pustowojtow rzadko bywał w domu pochłonięty służbowy obowiązkami. Zresztą miłość rodziców Henryki nie przetrwała, dlatego siostry więcej czasu spędzały u babki Marianny, która wpajała im patriotyczne wartości.

W 1848 roku Henryka wraz z siostrą Julią rozpoczęły naukę w Instytucie dla Szlachetnie Urodzonych Panien w Lublinie. Choć była to rosyjska placówka, to – jak pisze historyk Nikołaj Berg – „na trzysta Polek było w Puławach zaledwie 50 wychowanek rosyjskiego pochodzenia, i to przeważnie mówiących lepiej po polsku niż po rosyjsku. Wykłady odbywały się w językach polskim lub francuskim, na rosyjski przeznaczono zaledwie 1 godzinę w tygodniu”. Wśród 13 dam klasowych była tylko 1 Rosjanka.

W szkole Henryka zaprzyjaźniła się z Ludwiką Sierzputowska, córka polskiego generała w służbie rosyjskiej. Koleżanka wprowadziła ją do swoistej konspiracji na terenie placówki – dziewczynki m.in. w tajemnicy odmawiały modlitwy po polsku.

W 1861 roku Henryka pojechała do Lublina, by wraz z koleżankami z tamtejszego Instytutu dla Szlachetnie Urodzonych Panien wziąć udział w żałobnej manifestacji na cześć poległych w Warszawie.

fot.Karol Beyer/domena publiczna W 1861 roku Henryka pojechała do Lublina, by wraz z koleżankami z tamtejszego Instytutu dla Szlachetnie Urodzonych Panien wziąć udział w żałobnej manifestacji na cześć poległych w Warszawie.

Po ukończeniu nauki Pustowójtówna wyjechała do Żytomierza, gdzie jej matka prowadziła otwarty dom. Bywali w nim Polacy i Rosjanie. Jednym z gości był Jarosław Dąbrowski – oficer carskiej armii, który zdążył wsławić się bohaterskimi wyczynami podczas walk na Kaukazie.

W 1861 roku Henryka pojechała do Lublina, by wraz z koleżankami z tamtejszego Instytutu dla Szlachetnie Urodzonych Panien wziąć udział w żałobnej manifestacji na cześć poległych w Warszawie. Pozostała w mieście przez kilka miesięcy i organizowała wydarzenia o wydźwięku patriotycznym.

Władze szybko zauważyły jej działalność. Ukarano ją poprzez wysłanie do klasztoru w głębi Rosji – miał to być sposób na „uspokojenie” dziewczyny. Ale Pustowójtówna uciekła stamtąd i znalazła się na terenach dzisiejszej Mołdawii, skąd po wybuchu powstania styczniowego przedostała się do Królestwa Polskiego.

Czytaj też: Czy polskie powstania narodowe miały jakikolwiek sens?

Michał Smok

W lutym 1863 roku Henryka znalazła się w Staszowie, w oddziale Mariana Langiewicza. Już wtedy miała na sobie męskie ubranie i przedstawiała się jako Michał Smok. Podczas pierwszego wymarszu zagadnął ją stary żołnierz, który zauważył brak zarostu na twarzy młodego człowieka: „Kolega to pewnie z trudem uzyskał od mamy zezwolenie na pójście do wojska? Jeszcze mutacji nie przeszliśmy?”. Pustowójtówna odparła: „ A gdzie tam! Nie tylko matka, ale i babka dały swoje błogosławieństwo. Głos mam naturalny, bo jestem kobietą”.

Widok kobiety w szeregach powstańczych zapadł w pamięć wielu uczestnikom tamtych wydarzeń. Jeden z nich wspominał, że podczas defilady „szeregowy Michał Smok maszerował na prawym skrzydle w prawym szeregu”. Wkrótce Langiewicz mianował Henrykę adiutantem generała Czachowskiego, który był człowiekiem porywczym i nierzadko bił Pustowójtównę batogiem.

Michał Smok stał się dla Henryki integralną częścią jej osobowości. Pewnego dnia spotkała znajomego, który miał udać się do Lublina, gdzie wówczas przebywała jej matka. Poprosiła go, by ten przekazał Mariannie, że „Michał Smok ma się dobrze”.

Pustowójtówna zmarła nagle, w wieku 43 lat, najprawdopodobniej wskutek ataku serca. Pochowano ją na Cmentarzu Montparnasse.

fot.Stefs/CC BY-SA 3.0 Pustowójtówna zmarła nagle, w wieku 43 lat, najprawdopodobniej wskutek ataku serca. Pochowano ją na Cmentarzu Montparnasse.

Henryka świetnie strzelała, a podczas potyczek z Rosjanami wykazywała się niezwykłą odwagą. Jak wspominała po latach, w czasie powstania styczniowego najgorsze były całonocne marsze, sypianie na słomie w cudzych stodołach i drzemki w pozycji półsiedzącej. Nierzadko powstańcy musieli spędzać wiele dni pod gołym niebem, nie zważając na śnieg i deszcz. Z biegiem czasu Langiewicz przeniósł Pustowójtównę do swojego sztabu.

Wiadomość o kobiecie w męskim przebraniu walczącej w powstaniu styczniowym rozeszła się po całej Europie. Zachwycał się nią mieszkający na emigracji opozycyjny pisarz Aleksander Hercen. Napisał o niej w wydawanym przez siebie czasopiśmie Kołokoł”: „Cześć i chwała jej! Pozdrawiamy ją serdecznie!”.

Czytaj też: Prawda ciekawsza niż legenda. Emilia Plater – kim była i co osiągnęła?

Emigracja

Po klęsce powstania Henryka udała się na emigrację. Najpierw mieszkała w Pradze, potem przeniosła się do Wiednia. Znalazła pracę przy wyrabianiu krawatów. Pomagała też powstańcom, którzy znaleźli się w ciężkim położeniu. Budziła zaciekawienie wśród polskich emigrantów, z których większość stanowili młodzi ludzie. Bohaterka powstania budziła w niech niekoniecznie patriotyczne uczucia. Chcieli ją adorować, lecz ona im na to nie pozwalała.

Po pewnym czasie Pustowójtówna przeniosła się do Paryża. Podczas wojny francusko-pruskiej była sanitariuszką. Za osiągnięcia bojowe została nagrodzona francuskim Krzyżem Zasługi. Walczyła też na barykadach Komuny Paryskiej. Na jej rękach umarł Jarosław Dąbrowski, jeden z przywódców zrywu.

W 1873 roku Henryka poślubiła Stanisława Loewenharda, lekarza z oddziału Langiewicza. Para doczekała się czworga dzieci. Pustowójtówna zmarła nagle, w wieku 43 lat, najprawdopodobniej wskutek ataku serca. Pochowano ją na Cmentarzu Montparnasse.

Bibliografia: 

  1. Wawrzykowska-Wierciochowa, Najdziwniejszy z adiutantów. Warszawa, 1984.
  2. Боцяновский В., Анна Пустовойтова. „Мир приключений”, nr 3/1928.
  3. Закшевски П., Женское лицо независимости, Culture.pl (dostęp: 21.07.2021).

Czy wiesz, że ...

...zesłańcy na Syberię podążali w miejsce odbycia kary, tak zwaną Władimirką? Droga ta budziła grozę w więźniach, ponieważ cała usiana była kośćmi.

...Zofia Glavani była bohaterką najbardziej spektakularnego awansu społecznego w historii Polski? Od kochanki polskiego posła w Stambule przez ślub z komendantem Józefem Wittem aż po związek z arcybogatym arystokratą i targowiczaninem Stanisławem Szczęsnym Potockim.

...Napoleon Bonaparte przywrócił we Francji niewolnictwo? Zostało ono zniesione przez jakobinów w 1794 roku. Już osiem lat później Napoleon kilkoma dekretami powstrzymał wprowadzanie tych ustaleń w życie przynajmniej w części francuskich kolonii.

...pewna amerykańska dziennikarka postanowiła sprawdzić, czy rzeczywiście da się objechać świat w 80 dni, jak to opisał w swej powieści Juliusz Verne. I... poprawiła ten wynik, okrążając glob w zaledwie 72 dni.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.