Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Falanga. Ta wojskowa formacja zapewniała wielokrotne zwycięstwa na polach starożytnych bitew

Powszechnie wiadomo, że falanga to grecka formacja wojskowa, która odnosiła niezwykłe sukcesy militarne. Choć tak znana, to nawet same jej początki owiane są tajemnicą i do dziś wywołują dyskusję wśród historyków.

fot.Ellis, Edward Sylvester; Horne, Charles F./domena publiczna Powszechnie wiadomo, że falanga to grecka formacja wojskowa, która odnosiła niezwykłe sukcesy militarne. Choć tak znana, to nawet same jej początki owiane są tajemnicą i do dziś wywołują dyskusję wśród historyków.

Była jedną z najsłynniejszych formacji wojskowych starożytnego świata. Do dziś pobudza nasze umysły, jest inspiracją popkultury. Fascynująca, wymagająca niezwykłej siły i dyscypliny. Falanga – poznajcie jej historię.

Powszechnie wiadomo, że falanga to grecka formacja wojskowa, która odnosiła niezwykłe sukcesy militarne. Choć tak znana, to nawet same jej początki owiane są tajemnicą i do dziś wywołują dyskusję wśród historyków.

O istnieniu formacji tego typu może świadczyć przechowywana obecnie w Luwrze Stela Sępów. Jest to znalezisko sumeryjskie pochodzące z około 2400 roku p.n.e. Uwiecznione zostało na niej starcie pomiędzy wojownikami miasta Lagasz i Umma. Ci pierwsi przedstawieni zostali w zwartych szeregach, dzierżą włócznie, które wystają pomiędzy zwartym murem z tarcz.

Niezbędnik hoplity

Falanga jako formacja wojskowa wyodrębniła się w Grecji w VIII wieku p.n.e. W jej szeregi przyjmowano jedynie elitę greckich miast-państw – tworzący ją hoplici musieli bowiem sami zaopatrzyć się w zbroje. W skład niezbędnego wyposażenia wojownika wchodziła okrągła tarcza okuta brązem o około metrowej średnicy.

Kolejną niezbędną rzeczą była jednoręczna włócznia o długości 1,8–2,4 metra, zakończona żelaznym grotem. W swojej dolnej części zakończona była szpikulcem, zwanym „zabójcą jaszczurek”. Z całą pewnością jego przeznaczeniem nie było jedynie uśmiercanie gadów. Służył on do dobijania rannych oraz stanowił element izolujący drewniany drzewiec od wilgoci, kiedy włócznia została wbita w ziemię.

Falanga jako formacja wojskowa wyodrębniła się w Grecji w VIII wieku p.n.e. W jej szeregi przyjmowano jedynie elitę greckich miast-państw

fot.Edmund Ollier Publication /domena publiczna Falanga jako formacja wojskowa wyodrębniła się w Grecji w VIII wieku p.n.e. W jej szeregi przyjmowano jedynie elitę greckich miast-państw

Elementem wyposażenia hoplity był również miecz o długości 30–60 cm. Choć konieczny w ekwipunku, miecz był dla wojownika bronią zapasową, a Grecy sięgali po niego dopiero w momencie, kiedy włócznia nie nadawała się już do użytku.

Dla ochrony hoplita zakładał także napierśnik i naplecznik, nagolenice oraz hełm. Dodatkowo można było zaopatrzyć się w miecze i noże innego rodzaju, jednak nie stanowiły one już „must have” hoplity. Całość uzbrojenia jednego wojownika mogła ważyć około 20 kilogramów i była niezwykle cenna dla właściciela.

Czytaj też: Oddziały greckich hoplitów mogły przesądzić o losach imperium perskiego. Wyprawa dziesięciu tysięcy

Szyk idealny

Podstawą sukcesu działania falangi była nierozerwalna ściana tarcz, w którą nie można było wcisnąć nawet szpilki. Ponad tarczami widać było wyłącznie hełmy, poniżej – jedynie nagolenniki. Szyk ten wymagał od żołnierzy nie tylko ogromnej siły, ale także idealnej synchronizacji.

Inspirację dla tekstu stanowi powieść Conna Igguldena „Bramy Aten”, pierwszy tom „Ateńczyka” – nowej trylogii autora bestsellerowych powieści o Juliuszu Cezarze z serii „Imperator” oraz „Sokoła spartańskiego”!

Inspirację dla tekstu stanowi powieść Conna Igguldena „Bramy Aten”, pierwszy tom „Ateńczyka” – nowej trylogii autora bestsellerowych powieści o Juliuszu Cezarze z serii „Imperator” oraz „Sokoła spartańskiego”!

 

Ważąca około 8 kilogramów tarcza musiała być utrzymana na wyciągniętej lewej ręce. Przedstawienia na ceramice czarno- i czerwonofigurowej wskazują, że hoplici nie posiadali dla tarczy żadnego dodatkowego podparcia. Wizerunki falangi ukazują ich w pozycji, w której tarcza oddalona jest od ciała. Utrzymanie zwartego szyku z wyciągniętą do przodu ośmiokilogramową tarczą wymagało od wojownika niezwykłej kondycji i wytrzymałości.

Wojenna ewolucja

Falanga w swojej wersji klasycznej była zwróconą do przodu formacją, opierającą się na ścianie tarcz. Składała się w swojej podstawowej postaci z 8–16 szeregów hoplitów, którzy wymieniali się w razie potrzeby lub śmierci towarzyszy. Miała jednak pewien punkt trudny do przeskoczenia i pisał już o nim Tukidydes w „Wojnie Peloponeskiej”:

Można w każdej armii zauważyć, że podczas ataku prawe skrzydła mają skłonność do wysuwania się w prawą stronę, tak że obie strony walczące wysuwają swe prawe skrzydła poza lewe skrzydła przeciwników. Wynika to z tego, że każdy żołnierz w obawie o odsłoniętą prawą część ciała stara się podsunąć jak najbliżej pod tarczę sąsiada z prawej strony, uważając, że zwartość szyku jest najlepszą osłoną.

Rozpoczyna się ten ruch od pierwszego żołnierza stojącego na samym końcu prawego skrzydła, który chce jak najdalej od nieprzyjaciół odsunąć prawą część swego ciała nieosłoniętą tarczą, za nim zaś, kierując się tą samą obawą, idą wszyscy inni.

Taktyka ta po raz pierwszy zastosowana została w bitwie pod Leuktrami w 371 roku p.n.e. Tebańskie wojsko pokonało wtedy Spartan pomimo przewagi liczebnej tych drugich.

fot.Ellis, Edward Sylvester; Horne, Charles F./domena publiczna Taktyka ta po raz pierwszy zastosowana została w bitwie pod Leuktrami w 371 roku p.n.e. Tebańskie wojsko pokonało wtedy Spartan pomimo przewagi liczebnej tych drugich.

Pierwszej rewolucji w szyku falangi dokonał najprawdopodobniej Epaminondas, wprowadzając szyk ukośny. Dzięki temu wzmocnione do pięćdziesięciu szeregów lewe skrzydło szybciej mogło osłabić prawe skrzydło przeciwnika. Taktyka ta po raz pierwszy zastosowana została w bitwie pod Leuktrami w 371 roku p.n.e. Tebańskie wojsko pokonało wtedy Spartan pomimo przewagi liczebnej tych drugich.

Kolejne reformy falanga zawdzięczała Ifikratesowi, który wydłużył włócznie do 2,5 metra. Zwiększył tym samym dystans dzielący wrogie armie. Dzięki temu wyeliminował możliwość użycia mieczy podczas pierwszego starcia, które do tej pory odbywać się miało w zderzeniu tarcz.

Reforma ta pociągnęła za sobą jednak konsekwencje w uzbrojeniu. Dłuższa włócznia oznaczała konieczność użycia dwóch rąk do walki. W związku z tym należało zmienić tarczę na lżejszą i mniejszą. W tym czasie wydłużone zostały także miecze. Zmieniono również pancerze i obuwie.

Czytaj też: Święty Zastęp z Teb. Trzystu homoseksualnych wojowników, którzy zdołali rozgromić niepokonanych Spartan

Macedońska perfekcja

Kulminacją opisanych powyżej reform była falanga macedońska. Formacja ta dzięki kolejnym zmianom w uzbrojeniu mogła rozrosnąć się do szesnastu szeregów.

Włócznia została wydłużona do około 5–6,5 metra i jako taka była niezwykle trudna w transporcie. Wyniki badań archeologicznych sugerują, że była ona przechowywana w dwóch częściach, które następnie łączono przed bitwą za pomocą specjalnej metalowej tulejki.

Atak na taki las broni był misją samobójczą.

fot.domena publiczna Atak na taki las broni był misją samobójczą.

Włócznie wyposażone były w dość mały żelazny grot, który nie tylko odciążał górną część broni, ale także idealnie nadawał się do przebijania pancerza przeciwnika. Wydłużenie podstawowej broni zapewniło falandze możliwość zaangażowania szeregów ustawionych z tyłu. Od tego momentu nieprzyjaciel, który przedarł się przez pierwszą linię, nadziewał się na kolejne włócznie. Atak na taki las broni był misją samobójczą.

Dodatkowo żołnierze nadal uzbrojeni byli w miecze oraz odziani w zbroje, które także ewoluowały w swoim kształcie. Uzbrojenie ochronne składało się nadal z pancerza, hełmu i nagolenic oraz płytkiej tarczy o średnicy około sześćdziesięciu centymetrów.

Czytaj też: Kot o dziewięciu ogonach i hiszpański osioł, czyli kary cielesne w wojsku

Falanga w praktyce

Ta niezwykła formacja wojskowa była jednym z największych atutów armii. Dopiero starcie w rzymskimi legionami, które wprowadziły nowy rodzaj taktyki, przyniosło schyłek jej potęgi. Niemniej jednak w okresie swojej świetności musiała ona stanowić niezwykłe widowisko siły, zręczności i synchronizacji.

Jak w praktyce mogło wyglądać funkcjonowanie falangi na polu bitwy? Fabularyzowany obraz walki odnajdziemy w książce Conna Igguldena „Bramy Aten”. Autor barwnie opisuje taktykę falangi wykorzystaną w bitwie pod Maratonem:

– Na mój sygnał! Sześć kroków o tyłu! Sześć kroków na mój sygnał. Przygotować włócznie! – wrzasnął nad ich głowami.

W ferworze walki trudno go było usłyszeć. Poza tym nikt nie chciał się teraz cofać. Ludzie ogarnięci byli morderczym szałem, odbierali życie ciężko dyszącym Nieśmiertelnym, którzy jeszcze przed chwilą mieli nadzieję, że są bliscy przełamania frontu wroga.

Bitwa pod Maratonem

fot.John Steeple Davis/domena publiczna Bitwa pod Maratonem

– Sześć kroków… teraz!

Dobywszy z gardeł wściekłe wycie, ludzie Temistoklesa się cofnęli. Za drugim razem wymiana szeregów przebiegła sprawniej, nikt się nie odwrócił i wszyscy cofający się wbijali spojrzenia w Persów, którzy na próżno cięli mieczami powietrze. Kiedy Temistokles liczył kroki, hoplici się wymienili. Wznieśli tarcze, a niektórzy zdołali sięgnąć po włócznie z ziemi.

Literatura:

  1. Tukidydes, „Wojna Peloponeska”, przeł. Kazimierz Kumaniecki, Warszawa 1988.
  2. Cole, „Legion kontra falanga. Epicka walka piechoty starożytnego świata“, Poznań 2020.
  3. Hanson, „Hoplites: The Classical Greek Battle Experience”, Londyn 1993.
  4. Iggulden, „Bramy Aten”, Poznań 2021.

Czy wiesz, że ...

...Aleksander Wielki kazał zamordować swojego przyrodniego brata Karanosa? Biednego chłopca podobno wrzucono do rozgrzanego pieca.

…istnieje teoria, że Aleksander Wielki trafił pod nóż balsamistów jeszcze żywy? Podobno tkwiący w letargu władca wybudził się podczas cięcia, jednak jego krzyków nikt już nie usłyszał...

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.