Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Książę „warchoł”, który pobił Krzyżaków. Jak doszło do tego, że Władysław Łokietek został królem?

Władysław Łokietek w grocie Ojcowa

fot.Maria Magdalena Andrzejkowicz-Buttowt/domena publiczna Władysław Łokietek w grocie Ojcowa

W ostatnim tomie cyklu piastowskiego „Odrodzone królestwo” Elżbiety Cherezińskiej Władysław Łokietek przygotowuje się do wielkiej wojny z zakonem krzyżackim. Przypomnijmy zatem jak to się stało, że podrzędny książę dostał się na szczyt i wypowiedział wojnę Krzyżakom.

Władysław Łokietek był co prawda pierwszym synem Kazimierza I Kujawskiego z jego drugiego małżeństwa z Eufrozyną opolską, jednak jako trzeci w ogóle syn nie był nawet brany pod uwagę jako dziedzic, a co dopiero pretendent do tronu polskiego! Co więcej, po śmierci ojca miał zaledwie 7 lat i pewnie nie otrzymałby nic ze spadku, gdyby nie jego matka, pragnąca zapewnić swoim dzieciom jak najwięcej schedy po ojcu. W ten sposób przejęła regencję nad Brześciem Kujawskim i ziemiami łęczycką oraz dobrzyńską.

Możliwe, że w swoich planach chciała posunąć się nawet do otrucia potomstwa Kazimierza z pierwszego małżeństwa. Lecz jeśli rzeczywiście miała takie plany, to nigdy nie zostały one zrealizowane. Eufrozyna szybko bowiem zaczęła się zmagać z najazdami Litwinów oraz niechęcią sąsiadującego Mazowsza. Swoje plany wobec jej ziem zaczynali także snuć Krzyżacy. Wszystko to spowodowało, że oddała się ona pod opiekę Bolesława Wstydliwego i Bolesława Pobożnego, dwóch najpotężniejszych w tamtych czasach Piastów, zajmujących odpowiednio ziemię krakowską i sandomierską oraz Wielkopolskę.

Książę „warchoł”

Władysław nie słynął z autorytetu, silnej osobowości czy opanowania. Nie posiadał także szczególnych cech wyglądu, które mogłyby mu pomóc w realizacji jego późniejszych celów. Określany był bardziej jako chciwy, egoistyczny i skłonny do brawury. Miał ciężki charakter i przez to zasłużył sobie na różnego rodzaju przezwiska.

Paweł Jasienica nazwał go „warchołem”. Przydomek „Łokietek” Władysław uzyskał już w dzieciństwie – z powodu niskiego wzrostu. Powszechnie uważa się, że to właśnie ta cecha miała wpływ na fakt, że przydomek ten przylgnął do niego na stałe.

Przydomek „Łokietek” Władysław uzyskał już w dzieciństwie – z powodu niskiego wzrostu.

fot.Wojciech Gerson/domena publiczna Przydomek „Łokietek” Władysław uzyskał już w dzieciństwie – z powodu niskiego wzrostu.

Jednak dużo bardziej wiarygodną jest interpretacja, że przezwisko przylgnęło do niego prześmiewczo. Jeśli bowiem porównamy sarkofagi Władysława i Kazimierza Wielkiego, to okaże się, że nie różnią się one zbytnio wielkością. Łokietek zatem nie był aż tak niski, jak chcielibyśmy go widzieć. „Łokieć” to zatem raczej dowód na lekceważenie Władysława w początkowym okresie, kiedy jego aspiracje wydawały się wszystkim niemożliwe do zrealizowania.

W roku 1273 Władysław Łokietek został wysłany a dwór krakowski, gdzie przyjął rolę osobistego pazia Bolesława Wstydliwego. Nie wiadomo do końca, dlaczego tak się stało – czy to ze względu na matkę, czy to jako podniesienie majestatu Bolesława. Niemniej jednak Łokietek był w najważniejszym wówczas dla Polski miejscu. To tu mogły obudzić się w nim pasja i pęd do władzy, które z czasem przybrały na sile i zaprowadziły go po koronę.

Władysław przebywał na dworze krakowskim pełnym mieszczan i możnych. Obserwował, jaki wpływ posiadali oni na władzę. Śledził wydarzenia polityczne. Kiedy odesłano go w rodzinne strony, by przejął rządy w Brześciu Kujawskim ze swoim bratem Kazimierzem II, z całą pewnością był już innym człowiekiem.

Czytaj też: Płowce 1331. Największa bitwa Władysława Łokietka z zakonem krzyżackim

„Mały książę małego księstewka”

Księstwo brzesko-kujawskie nie należało ani do najważniejszych, ani do największych, ani do najbogatszych. Zdaje się także, że nie było też najlepiej zarządzanym przez swojego nowego władcę. W tym czasie przylgnęło do niego przekonanie, że jest „synem swego ojca”, który to znany był ze skłonności do zatargów, wojen i konfliktów. Tak Łokietka opisywali ówcześni kronikarze:

Był skory do gwałtownych czynów, a niezdolnym do rozwojowych działań. Podczas wypraw wojennych pozwalał wojskom na grabieże, co zjednywało mu nieprzyjaciół.

Późniejszy król Polski jawi się zatem w tym okresie jako rozbójnik, niegodziwiec i egoista. I łatka ta przylgnęła do niego już do końca życia.

Inspirację do napisania artykułu stanowiła najnowsza książka Elżbiety Cherezińskiej „Odrodzone królestwo”, 5. tom bestsellerowego cyklu. Powieść ukazała się właśnie nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka.

Inspirację do napisania artykułu stanowiła najnowsza książka Elżbiety Cherezińskiej „Odrodzone królestwo”, 5. tom bestsellerowego cyklu. Powieść ukazała się właśnie nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka.

W roku 1281 Leszek Czarny, Henryk IV Probus, Przemysł II i Henryk III głogowski zawarli porozumienie, w którym założono, że każdy z władców, jeśli umrze bezdzietny, przekaże swoje ziemie na rzecz innych. I choć Władysława nie wzięto w tych ugodach nawet pod uwagę, to paradoksalnie właśnie te uzgodnienia przybliżyły go do korony.

Po zgonie Leszka Czarnego Łokietek uzyskał władzę w księstwie sieradzkim. Ale śmierć przyrodniego brata miała także kolejne konsekwencje. Leszek zasiadał wtedy już na tronie krakowskim. Gdy zmarł, rozpoczęła się zatem walka o to, kto zajmie jego miejsce. Rozegrała się ona pomiędzy dwoma pretendentami: Bolesławem II płockim, którego poparł Władysław, oraz Henrykiem Probusem z Wrocławia. Do decydującego starcia doszło pod Siewierzem 26 lutego 1289 roku.

Zwycięstwo przypadło wojskom Łokietka i Bolesława, jednak ich armii nigdy nie udało się zdobyć Krakowa. Choć wojna o tron krakowski została przegrana, to był to dla Władysława Łokietka punkt przełomowy. Od tej pory przestał być traktowany jak podrzędny książę, rozpoczął budowanie swojego politycznego zaplecza i stał się poważnym graczem w walce o tron.

Czytaj też: Polak, Czech i Krzyżak idą na wojnę, czyli gra o tron Władysława Łokietka

Przejęcie Wielkopolski

W roku 1290 umarł Henryk Probus, wskazując na tron krakowski Przemysła II, a ten zawarł porozumienie z Władysławem Łokietkiem, pozostawiając w jego rękach ziemię sandomierską. Jednak szybko pomiędzy obie strony wdarły się różnice polityczne – Łokietek zawarł sojusz z Węgrami, Przemysł zaś skierował się ku Wacławowi II, królowi Czech. Po roku wycofał się z krakowskiego tronu i oddał go we władanie czeskie.

Takie posunięcie oczywiście nie spodobało się Łokietkowi. Podjął on próbę walki z Wacławem II, co skończyło się dla niego tragicznie. Odebrano mu władzę na ziemi sandomierskiej i zmuszono do kapitulacji. Aby zachować Sieradz i Kujawy, Władysław musiał złożyć Wacławowi hołd lenny. To jednak nie powstrzymało go przed podjęciem dalszych prób przeciwstawieniu się oponentowi.

Władysław Łokietek na wygnaniu

fot.Wojciech Gerson/domena publiczna Władysław Łokietek na wygnaniu

Kiedy 8 lutego 1296 roku został zamordowany Przemysł II, Władysław Łokietek nie czekał już na swoją kolej. Zjawił się w Wielkopolsce i został okrzyknięty władcą. Nie stało się tak dlatego, że miał on prawa do tego obszaru. Schedę po Przemyśle otrzymać miał książę Henryk III głogowski. Jednak sytuacja w regionie była na tyle napięta i groźna, że niezwłoczna akcja Łokietka i wyprawa wojskowa zabezpieczająca granice prowincji stanowiła wystarczający powód do oddania przybyszowi władzy.

Kiedy Henryk III dotarł do Wielkopolski, roszcząc sobie prawa do władzy, nie doszło nawet do walki. Na mocy układu ziemie podzielono. Łokietek przejął wadzę nad Kaliszem, Poznaniem, Gnieznem i Pomorzem Gdańskim. Henrykowi w udziale przypadły tereny na południe od Obry. Łokietek nie nacieszył się jednak zbyt długo Wielkopolską i stracił ją na rzecz Wacława II, który wkrótce po tym w roku 1300 został koronowany w Gnieźnie przez arcybiskupa Świnkę. Tymczasem Władysław uciekł z kraju.

W roku 1304 powrócił do Polski, aby po raz kolejny zawalczyć o koronę. Jego powrót dokonał się już w innych okolicznościach niż ucieczka. Wspomagali go Węgrzy, a sytuacja w kraju uległa zmianie. Wacław II nie był już tak popularny jak wcześniej. Nie dotrzymywał obietnic, powoływał obcych na urzędy, dbał o swoje interesy, a nie o dobro kraju. Łokietek został zatem powitany z nadzieją na zmianę sytuacji.

W kolejnych latach zajmował następne tereny i zdobywał tytuły, aż 20 stycznia 1320 roku został koronowany na króla Polski. W książce Elżbiety Cherezińskiej spotykamy go ponownie w roku 1327, kiedy to jego syn Kazimierz targany jest ciężką chorobą, a na horyzoncie majaczy już wielka wojna z zakonem krzyżackim.

Inspirację do napisania artykułu stanowiła najnowsza książka Elżbiety Cherezińskiej „Odrodzone królestwo”, 5. tom bestsellerowego cyklu. Powieść ukazała się właśnie nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka.

Bibliografia:

  1. E. Długopolski, „Władysław Łokietek na tle swoich czasów”, Kraków 2009.
  2. A. Zieliński, „Władysław Łokietek. Niezłomny czy nikczemny?”, Warszawa 2010.
  3. H. Samsonowicz, „Łokietkowe czasy”, Dzieje Narodu i Państwa Polskiego, Kraków 1989.
  4. I. Kienzler, „Piastowie od Mieszka do Kazimierza: miłość i władza”, Warszawa 2018.
  5. M. Macierowski, B. Maciejewska, „Władcy Polski. Historia na nowo opowiedziana„, Warszawa 2018

 

Czy wiesz, że ...

...w średniowiecznej Anglii używano niezwykłej metody, by dowieść swojej niewinności? Oskarżony musiał połknąć grudę złożoną z przaśnego, jęczmiennego wypieku oraz owczego sera wytworzonego w maju. Jeśli podczas mszy świętej zdołał pochłonąć całość, uznawano go za wolnego od zarzutów.

...piwo w Anglii było tak ważnym trunkiem, że regulacje go dotyczące znalazły się w prawie miejskim? Przykładowo w statutach Worcester określono, że testerami piwa mogą być tylko obywatele okręgu oraz "osoby smutne i dyskretne". Nie wiadomo jednak czy "smutek" odnosił się do nastroju, czy był synonimem pozazawodowej wstrzemięźliwości.

...podczas wyboru Karola V na króla niemieckiego w 1519 roku opór elektorów trzeba było pokonać… łapówką, zwaną eufemistycznie „namaszczeniem ręki”? Młody Habsburg wydał na ten cel astronomiczną kwotę ponad 850 tysięcy guldenów.

...średniowieczni Polacy nie zdawali sobie sprawę ze śmiertelnego zagrożenia dla zdrowia, jakim było spożyciu sporyszu. Znalezione okazy zbożowych kłosów razem z kłosami z zarodnikami splatano w bukiet, który umieszczano u sufitu chaty, aby w porze siania zbóż te właśnie nasiona wysiać pierwsze.

Komentarze (1)

  1. Monika Odpowiedz

    Z jakiego zrodla jesy informacja o wzroscie? Pierwszy raz sie spotykam z opinia na temat tego ze lokietek byl dosc wysoki. W koncu Kazimierz Wielki musial miec eg opisow powyzej 165cm.
    Sugerujac sie sarkofagami wladcow sprawdzajac czyjs wzrost to troche slavo swiadczy o autorze…

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.