Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Zasztyletowani, otruci, wleczeni ulicami Rzymu. Jak ginęli władcy Rzymu, czyli cesarska statystyka

fot.Bartolomeo Pinelli/CC-BY-4.0 Mniej niż połowa rzymskich cesarzy zmarła w sposób naturalny. Co stało się z resztą?

Wydawałoby się, że bycie rzymskim cesarzem to wymarzone zajęcie, pełne luksusu i splendoru. Może to i prawda, gdyby nie pewien szczegół…

Między 27 rokiem przed naszą erą a 476 rokiem naszej ery (dokładnie 503 lata), Imperium Rzymskim rządziło 77 cesarzy. Zgodnie ze statystyką opublikowaną na łamach Acta Theologica Supplementum 7, przeciętny czas rządów każdego z nich to zaledwie 7,8 roku, a wiek w chwili śmierci – 48 lat. To nie wydaje się niczym dziwnym, w końcu w starożytnych czasach higiena i medycyna nie stały na zbyt wysokim poziomie… Gdyby nie fakt, że aż 50,6% władców nie zmarło z przyczyn naturalnych!

Obalony, zgodnie z tradycją

Wygląda na to, że w Starożytnym Rzymie władzę usuwano metodą siłową w ramach rutynowego postępowania. Trucizna, sztylet, czy może bardziej wymyślne sposoby? To zależało w znacznej mierze od popularności danego władcy.

Długą listę zamordowanych otwiera słynny Kaligula, który został zasztyletowany bądź skłuty mieczem – zadano mu około 30 ran (co do rządzących wcześniej Oktawiana Augusta i Tyberiusza nie ma pewności, czy uśmierciła ich trucizna, czy choroba). Według powszechnej opinii cesarz szaleniec zasłużył sobie na taki los swoimi rządami, które były nie tylko nieudolne, ale całkowicie pozbawione sensu.

fot.Jean Paul Laurens/domena publiczna Przyczyny śmierci Tyberiusza pozostają niejasne

Jednym z ostatnich rozkazów było zniszczenie około 2000 skonfiskowanych statków handlowych i zbudowanie na nich drogi prowadzącej przez Zatokę Neapolitańską. Dlaczego? Była to odpowiedź na przytyk ze strony Tyberiusza, który stwierdził, że Kaligula „tak się nadaje na cesarza, jak konie z jego wozu do jazdy po zatoce Baiae”.

Następca Kaliguli, Klaudiusz, został otruty przez Agrypinę – własną żonę, która wcześniej zapewniła prawo sukcesji Neronowi. Ten, objąwszy władzę, ogłosił Klaudiusza bogiem w politycznym geście „miłości do ojca”. Nie panował jednak długo i szczęśliwie, jak doskonale wiadomo, unikając egzekucji przez samobójstwo z wykorzystaniem sztyletu. Galba, obwołany cesarzem jeszcze za życia Nerona przez wojska w Hiszpanii, nie zdążył odebrać sobie życia. Po krótkich 7 miesiącach panowania został brutalnie zamordowany i pozbawiony głowy przez własnych żołnierzy.

Zaraz po nim przyszła kolej na Otona, który popełnił samobójstwo w imię zaprowadzenia pokoju w Imperium – jego rządy trwały rekordowo krótko, bo jedynie dwa miesiące. Niewiele dłużej, bo tylko osiem miesięcy, panował Witeliusz, którego śmierć zamyka pechowy rok czterech cesarzy. On został z kolei schwytany i zamęczony przez swoich adwersarzy pod wodzą Wespazjana. Zmasakrowane ciało wrzucono do Tybru.

Sztylet to podstawa

Jak widać, panował wśród przeciwników władzy wyraźny trend polegający na likwidacji przy pomocy broni białej. W późniejszych latach, w ten sam sposób zginęli jeszcze Domitian, Pertynax, Didiusz Julianus, Karakalla, Geta, Makrynus, Heliogabal, Alexander Sewer, Maksymin Trak, Pupien, Baldinus, Gordian III, Trebonius, Emiliusz, Galien, Aurelian, Tacyt, Florian, Probus, Karinus, Numerian, Sewer II, Konstans I, Gracjan, Walentinian II, Jan Uzurpator, Walentinian III, Majorjan, Antemiusz i Juliusz Nepos. Z tej długiej listy wielu demonstracyjnie okaleczano: bezgłowe, nagie ciała Heliogabala i jego matki były wleczone ulicami Rzymu i wrzucone do rzeki, głowy Maksymina Traka, jego syna i ministrów nabito na pale. Majorjana bito i torturowano pięć dni, nim w końcu ścięto mu głowę.

Czasem tylko ostrze zastępowano czymś innym jak sznur w przypadku Licyniusza, czy kamienie rzucone z murów na Petroniusza Maksymusa. Tego ostatniego w dodatku następnie rozszarpano i wrzucono do Tybru.

fot.Nicolas Poussin/domena publiczna Śmierć Germanika

Truciznę stosowano stosunkowo rzadko. Wśród branych pod uwagę władców jedynie Klaudiusz został z całą pewnością otruty przy pomocy potrawy z grzybów. Niektóre źródła świadczą, że Maksymin Daja mógł popełnić samobójstwo przez spożycie trucizny, ale inni historycy stawiają tezy mówiące o śmierci w wyniku choroby tarczycy.

Współcześnie odchodzi się nawet powoli od teorii mówiących o trującej wodzie płynącej rzymskimi akweduktami, w której miały się znajdować krytyczne stężenia ołowiu. Owszem, wielu cesarzy zmarło z niewyjaśnionych do końca przyczyn, z objawami silnego zatrucia bądź choroby, i możliwe że było to spowodowane spożywaniem „kranówki” pełnej ciężkiego metalu. Ale biorąc pod uwagę częste podróże i niezbyt zdrowy tryb życia większości władców, równie prawdopodobną przyczyną śmierci mogły być choroby czy zatrucia pokarmowe.

Rokowania: kiepskie

Oczywiście, pozostałe 50% władców Rzymu nie umarło z przyczyn naturalnych. Pięciu zginęło od ran odniesionych w bitwie: byli to Gordian II, Filip I Arab, Decjusz, Konstantyn II i Julian. Los Waleriana I nie został do końca poznany – wiadomo jedynie, że perski król Szapur wziął go do niewoli i słuch o cesarzu zaginął.

A reszta? Wielki udział w śmiertelności cesarzy miały choroby, które współcześnie uznajemy za niegroźne lub łatwo uleczalne. Tak na przykład Wespazjan zmarł po ataku… biegunki. Septymiusz Sewer zmarł z powodu chronicznej dny moczanowej, a Tytusa i Nerwę pokonała malaria. Wielu cezarów zeszło z tego świata wskutek bliżej nieokreślonych chorób: byli to między innymi Konstantyn, Flawiusz Honoriusz czy Romulus Augustulus. Najgorszy los spotkał, jak się wydaje, Galeriusza, który najprawodopodobniej cierpiał na raka genitaliów połączonego ze zgorzelą Fourniera, co objawiało się powolnym zamieraniem skóry moszny i jej okolic.

fot.domena publiczna Wespazjan zmarł po… ataku biegunki

Najbardziej nieprawdopodobną śmiercią zginął jednak dość mało znany cesarz Karus, którego podczas wyprawy wojennej raził piorun. Niemniej jego również należy zaliczyć do władców zmarłych z przyczyn naturalnych. Łącznie, w tej grupie znajduje się aż 32,5% starożytnych wodzów.

Jak widać, władanie Rzymem wiązało się z dość dużym ryzykiem. Jednocześnie, co ciekawe, zgodnie z obliczeniami historyków, średnia długość życia cesarza była taka sama, jak przeciętnego obywatela Imperium.

Bibliografia:

  1. Janiszewski, P., Dioklecjan. Wielka Encyklopedia PWN, Warszawa, 2002.
  2. Krawczuk, A., Kronika starożytnego Rzymu. Iskry, Warszawa, 1994.
  3. Krawczuk, A., Konstantyn Wielki. Wiedza Powszechna, Warszawa, 1970.
  4. Kyle, D., Spectacles of Death in Ancient Rome. Routledge, Londyn, 1998.
  5. Southern, P., The Roman Empire from Severus to Constantine. Routledge, 2015.
  6. Wellesley, K., The year of the four emperors. Routledge, Londyn, 2000.
  7. www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1728818,1,wodociagowe-szlaki-rzymu.read , dostęp: 19.03.2020

Czy wiesz, że ...

...Aleksander Wielki kazał zamordować swojego przyrodniego brata Karanosa? Biednego chłopca podobno wrzucono do rozgrzanego pieca.

...za rekordzistę walk gladiatorskich uważa się Publiusza Ostoriusa z Pompejów? Podobno stoczył on na arenie aż 51 pojedynków!

...jeden ze starożytnych cesarzy rzymskich, Heliogabal, uprawiał z kochankami analingus? Był to dość specyficzny rodzaj analnych pieszczot polegający na stymulacji obszaru odbytu ustami. Tym samym gorszył on nie tylko dwór, ale wszystkich poddanych.

...rzymskiemu wodzowi przysługiwało prawo do triumfu tylko, jeśli jego armia zabiła w bitwie co najmniej 5000 wrogów?

Komentarze (3)

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.