Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

„Seksualny cyrk” i seksualnie nadaktywna Aretha Franklin

fot.getty Aretha Franklin na zdjęciu z wytwórni fonograficznej w 1971 r.

„Seksualny cyrk” to określenie ukute przez dwóch wielkich gwiazdorów soulu, Raya Charlesa i Billy’ego Prestona, opisujące w dwóch słowach, jak spędzali czas wolny najwięksi muzycy gospel w latach 50. ubiegłego wieku. Aretha Franklin i inni artyści najpierw śpiewem wychwalili Boga w kościele, a następnie oddawali się rozwiązłym uciechom cielesnym.

Najpierw modlitwa, a potem zabawa na całego

Ray Charles od najmłodszych lat uwielbiał gospel i podziwiał muzyków śpiewających w kościołach. Charles na początku swojej kariery muzycznej miał do czynienia z wieloma zespołami gospel, gdyż miejscowości ich koncertowania często się pokrywały. Miejsce noclegów również było to samo, gdyż czarni byli ograniczani do nocowania w specjalnych pensjonatach prowadzonych przez miejscowych, ponieważ w hotelach nadal obowiązywał zakaz wstępu dla „kolorowych”.

Mimo, że Ray Charles nigdy nie był święty i oddawał się częstym orgiom z dwoma czy trzema kobietami, to uważał, że w wyuzdaniu seksualnym muzycy gospel bili go na głowę. Charles twierdził, ze mężczyźni lądowali w łóżku z mężczyznami, kobiety z kobietami, a następnie dokonywali wymiany, więc bawili się na całego. Nawet niektórzy pastorzy przyłączali się do zabaw muzyków w tych pensjonatach.

fot.getty Aretha Franklin z ojcem C. L. Franklinem oraz siostrą Carolyn

Niedaleko pada jabłko od jabłoni

Wielebny C. L. Franklin, gwiazda gospel i ojciec Arethy, znany był z okazywania miłości w bezpośredni sposób wielu parafiankom. Jeździł również w trasy i występował w kościołach, za co otrzymywał wynagrodzenie od zboru, a także osiągał wówczas dodatkowe profity ze sprzedaży nagrań. Aretha miała zaledwie dwanaście lat, gdy ojciec zaczął zabierać ją, w jak ona to nazywała – „objazdowe posługi religijne”. Występowała wraz z dwoma innymi solistkami: Sammy Brant i Lucy Branch. Ich śpiew poprzedzał kazania wielebnego.

Aretha od najmłodszych lat lubiła występować publicznie, a za szkołą, delikatnie mówiąc, nie przepadała, więc z ogromną radością przyjmowała od ojca propozycje wzięcia udziału w muzycznym tournée. Aretha ten okres postrzegała jako etap przemiany z dziewczynki w kobietę. Jak twierdziła Ruth Bowen, pierwsza czarnoskóra agentka gwiazd:

Aretha nie mogła się doczekać, kiedy zmieni się w kobietę. Nie lubiła być dziewczynką. Pragnęła być damą, a talent umożliwił jej tę zmianę, nim jeszcze stała się nastolatką.

Czy wiesz, że ...

...o mieszkańcach Mari El, małej autonomicznej republiki na wschodnim krańcu europejskiej części Federacji Rosyjskiej, mówi się, że są ostatnimi autentycznymi poganami w Europie? Co najciekawsze, wierzenia Maryjczyków pozostały od tysiącleci praktycznie nienaruszone.

...aby zmusić władze PRL do rozpoczęcia słynnego procesu wymierzonego w przywódców opozycji, Jacek Kuroń rozpoczął głodówkę? Liderzy KSS "KOR" i NSZZ "Solidarność" byli więzieni przez ok. 2,5 roku do momentu rozprawy, która zakończyła się klęską rządzących.

...liczba tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa była najwyższa w ostatniej dekadzie istnienia PRL i mogła sięgnąć nawet 100 tysięcy?

...celem matki Natalie Wood było uczynienie z córki gwiazdy? Była w stanie zrobić wszystko, by dziewczynka dobrze zagrała. Pewnego razu rozdarła na strzępy żywego motyla w celu zmuszenia córki do płaczu na planie.

Komentarze (7)

  1. Mirosław Odpowiedz

    Religia. Zajmowanie się ciśnieniem kitu będąc przekonanym że Bóg przemawia. Czy to nie jakaś forma schizofrenia?

    • Radek Odpowiedz

      Nie. Będąc przekonanym, że On instnieje i przemawia „ciśniesz” to co uważasz za słuszne i cenne w Jego nauczaniu. To potafi być autentyczne i pozbawione „kitu”. Tylko co zrobisz po nabożeństwie jak już przestaniesz śpiewać na Jego chwałę?

      Btw „Możesz ufać przesłaniu, nie ufając posłańcowi”
      Bardzo ładnie powiedziane.

  2. Mariola Odpowiedz

    Hipokryzją jest widzenie grzechu w seksualności człowieka. Kto poda czym jest skala rozwiązłości i kiedy seks stworzony przez Boga (wszak stworzył człowiekowi niewiastę, by miał z niej pociechę) jest grzechem?

  3. Charlie Odpowiedz

    pospolitość dostępności internetu i jego wręcz nie mające granic zasoby prowadzą do totalnych zmian u ludzi. Wszystko co było dotychczas uznawane za kanon odchodzi w niebyt a tworzą się nowe.
    Dla jednych te zmiany są chaosem a dla drugich nowym porządkiem.
    Ciekawe dokąd doprowadzi ludzkość ten kierunek.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.