Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Wełniane kalesony Rudolfa Hessa. Dlaczego brytyjski wywiad tak bardzo się nimi interesował?

Brytyjczycy potraktowali kwestię bielizny Hessa bardzo poważnie. Ostatecznie jednak plan propagandowego wykorzystania kalesonów upadł, a one same zniknęły w archiwum (na zdj. brytyjska bielizna męska z 1943 roku).

fot.domena publiczna Brytyjczycy potraktowali kwestię bielizny Hessa bardzo poważnie. Ostatecznie jednak plan propagandowego wykorzystania kalesonów upadł, a one same zniknęły w archiwum (na zdj. brytyjska bielizna męska z 1943 roku).

Dobre chęci to nie wszystko. Przekonał się o tym Rudolf Hess, który postanowił na własną rękę skrócić II wojnę światową. Jego sekretna misja do Wielkiej Brytanii okazała się spektakularną klapą. Nie dość, że wylądował w szpitalu psychiatrycznym, to jeszcze brytyjscy szpiedzy zabrali mu… kalesony.

Rudolf Hess wystartował z lotniska Augsburg-Haunstetten wieczorem 10 maja 1941 roku. Nie miał ze sobą dużego bagażu. Wszystko, czego potrzebował, wcisnął do kieszeni kombinezonu lotniczego: mapy nawigacyjne, portfel ze zdjęciami rodziny i zestaw leków homeopatycznych.

Zastępca Hitlera i jeden z najważniejszych funkcjonariuszy III Rzeszy wyruszył w drogę do Wielkiej Brytanii, by przedstawić tam propozycję pokojową. Sam nazwał tę wyprawę „misją dla ludzkości”.

Zlekceważony emisariusz

Na swoje nieszczęście Hess nie spotkał się z gorącym powitaniem, gdy wieczorem tego samego dnia wylądował na spadochronie w nizinnej części Szkocji. Zauważył go miejscowy rolnik, który zawiadomił pobliską jednostkę Gwardii Krajowej. Niemiec został zabrany na posterunek, gdzie poddano go przeszukaniu, a większość przedmiotów, które miał przy sobie, skonfiskowano.

Kiedy wyjawił w końcu swoją prawdziwą tożsamość, oświadczył, że musi przekazać pilną wiadomość księciu Hamiltonowi, którego posiadłość znajdowała się nieopodal.

Po tym, jak jego "misja dla ludzkości" skończyła się niepowodzeniem, Hess resztę życia spędził w więzieniach.

fot.U.S. Army Signal Corps/domena publiczna Po tym, jak jego „misja dla ludzkości” skończyła się niepowodzeniem, Hess resztę życia spędził w więzieniach.

To wyznanie niewiele zmieniło. Hessa wciąż traktowano raczej jako ciekawostkę niż emisariusza z ważną misją. Był przesłuchiwany, również przez księcia Hamiltona, ale wciąż go lekceważono. Podczas gdy wiadomość o jego wyprawie wprawiła Hitlera w bezsilną wściekłość, Churchill nie zamierzał zmieniać swoich planów i poszedł zobaczyć najnowszy film braci Marx.

Czy wiesz, że ...

...związek z żydowską dziewczyną miał nawet jeden z najbardziej zaufanych ludzi Hitlera  – Joseph Goebbels?  Antysemickie poglądy nie przeszkadzały mu w regularnym spotykaniu się z młodą Żydówką o imieniu Else. I to w czasie, gdy zaczął aktywnie działać w partii nazistowskiej!

...jedynym "nawróconym" nazistą w Norymberdze był Hans Frank, generalny gubernator okupowanych ziem polskich? Twierdził, że w celi śmierci "odnalazł Boga".

...radzieckie snajperki uczono walki w każdych warunkach? Zanim wyruszyły na front, kilkanaście godzin dziennie spędzały czołgając się w błocie i przygotowując się do polowania na wroga w najróżniejszych miejscach.

...Adolf Hitler w każdą podróż zabierał szczoteczkę do pielęgnacji swojego charakterystycznego zarostu. Był przekonany, że jego ikoniczny wąsik stanie się ostatnim krzykiem mody. Do pewnego stopnia miał rację – "na Hitlera" goliła się nie tylko partyjna wierchuszka, ale i zwyczajni Niemcy.

Komentarze (4)

  1. Evii Odpowiedz

    Całą sytuację Brytyjczycy mogli wykorzystac propagandowo – nie od dzisiaj wiadomo, że nic tak nie działa na morale jak wróg, który sam się ośmieszył.
    A z Hessa okazał się emisariusz jak z gangu Olsena.

  2. końduktor Odpowiedz

    super artykuł taki o niczym, czekałem na puentę a tu zwykłe kalesony, proponuję następny o chusteczce do nosa, futerale na okulary itp.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.