Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Pervitin. Czy ten narkotyk mógł pozwolić Niemcom wygrać II wojnę światową?

Niemieckich żołnierzy w Polsce w 1939 roku w równej mierze napędzała wola walki, co... amfetamina.

fot.Erich Kohlrausch/CC BY-SA 4.0 Niemieckich żołnierzy w Polsce w 1939 roku w równej mierze napędzała wola walki, co… amfetamina.

Według niektórych historyków blitzkrieg był napędzany w równym stopniu przez czołgi i samochody, jak przez… amfetaminę. Niemieccy żołnierze łykali tabletki zawierające ten narkotyk niczym cukierki. Czy jednak pervitin faktycznie mógł pomóc III Rzeszy wygrać wojnę?

W połowie listopada 1939 roku młody żołnierz Wehrmachtu napisał do rodziny w Kolonii list z okupowanej Polski. Pozdrawiał w nim rodzeństwo i rodziców i prosił, by przesłali mu „trochę pervitinu”.

Była to wczesna, podawana w niskich dawkach wersja substancji, którą dziś znamy jako chlorowodorek metamfetaminy, kryształ lub speed.

Środek na orzeźwienie umysłu i poprawę libido

Na igrzyskach olimpijskich 1936 roku sportowcy z powodzeniem korzystali z amerykańskiej benzedryny i to zachęciło do badań niemieckie przedsiębiorstwo farmaceutyczne Temmler. W 1938 roku wprowadziło ono na niemiecki rynek tabletki pervitin reklamowane jako stymulant orzeźwiający umysł i łagodzący skutki rozmaitych dolegliwości, od depresji po spadek libido.

Pervitin stał się niespodziewanym motorem blitzkriegu.

fot.materiały promocyjne Pervitin stał się niespodziewanym motorem blitzkriegu.

Produkt ten szybko stał się popularny i przyciągnął uwagę niemieckiego wojska. Latem 1939 roku dr Otto Ranke z wojskowej akademii medycznej w Berlinie zaczął prowadzić eksperymenty, by sprawdzić korzyści z użycia preparatu Temmlera przez żołnierzy.

Po testach na kierowcach Wehrmachtu w czasie kampanii w Polsce stwierdzono, że skutki zażycia badanego specyfiku przypominają działanie adrenaliny: wzrost koncentracji i pewności siebie, a także spadek zahamowań i zwiększenie skłonności do ryzyka. Wniosek był oczywisty: taki stymulant pomógłby Niemcom wygrać wojnę.

Czy wiesz, że ...

...radzieckie snajperki uczono walki w każdych warunkach? Zanim wyruszyły na front, kilkanaście godzin dziennie spędzały czołgając się w błocie i przygotowując się do polowania na wroga w najróżniejszych miejscach.

...Stalin flirtował w sposób nieśmiały i niezręczny? Aktorkę, która mu się podobała, adorował podczas kolacji, rzucając w nią kulkami z chleba.

... żona rządzącego Rwandą dyktatora Juvénala Habyarimana, choć próbowała wszystkim wmówić, że jest kurą domową, w rzeczywistości rządziła krajem. Była u steru władzy także wtedy, gdy rozpoczęło się ludobójstwo. Nie miała zamiru go powstrzymywać.

...w okupowanej Polsce jednym ze sposobów na wmieszanie żydowskiego dziecka w tłum było "opalanie" go? Ukrywające się w piwnicach i innych zakamarkach maluchy zazwyczaj były tak blade, że natychmiast rzucały się w oczy. Trzeba było więc chodzić z nimi na spacery, by nabrały kolorów.

Komentarze (3)

  1. Rex Odpowiedz

    „Choć walki już dawno ustały, autor listu wciąż potrzebował kolejnej działki.”

    Walki ustały, ale może mordowanie bezbronnych polskich cywilów było dla niemieckich żołnierzy tak męczące, że potrzebowali się naćpać.

  2. Amstaff Odpowiedz

    Bzdury alianci szukają przyczyn swoich klęsk w narkotykach zamiast w tym że żołnierze niemieccy byli zindoktrynowani ideologicznie ja potrzebując pieniędzy chodziłem 5 dni do pracy spiąć po 3 godz i nic nie brałem porostu ludzki orgaznim jest tak potężny że potrzebny jest tylko pretekst by go uwolnić

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.