Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Naćpani alianci. Czy o wyniku II wojny światowej przesądziły narkotyki?

Nie tylko Niemcy faszerowali swoich żołnierzy narkotykami. Alianci wcale nie pozostawali w tyle.

fot.Smith/domena publiczna Nie tylko Niemcy faszerowali swoich żołnierzy narkotykami. Alianci wcale nie pozostawali w tyle.

Uzależnieni od niej byli ludzie z marginesu, a także gwiazdy filmowe oraz muzycy. Jednak dopiero druga wojna światowa wyniosła ten narkotyk na szczyty popularności, dopisując nowy rozdział do jego burzliwej historii. O czym mowa? O amfetaminie – ulubionej używce aliantów!

Amfetaminę po raz pierwszy zsyntetyzowano w roku 1887, ale testy na ludziach odbyły się dopiero w latach 20. XX wieku. Później sprawy potoczyły się szybciej. Już na początku kolejnej dekady siarczan benzedryny wszedł do sprzedaży jako lek na astmę, otyłość, narkolepsję i depresję. Z czasem lista schorzeń tylko się wydłużała, obejmując między innymi migreny czy impotencję. Benzedryna (handlowa nazwa amfetaminy) okazała się też cudownym środkiem na zwalczanie zmęczenia wśród żołnierzy walczących w hiszpańskiej wojnie domowej.

I w zasadzie nie sposób się temu dziwić. Pod jej wpływem uwalnia się do organizmu potężny zastrzyk dopaminy, stąd uczucie przyjemności, euforii – niemalże wszechmocy. Podobne wrażenia można sobie zafundować dzięki czekoladzie, ćwiczeniom fizycznym albo poprzez udany seks – ale efekt nie będzie aż tak spektakularny. Poza tym na wojnie trudno o takie luksusy, a pigułkę można zażyć nawet w najgorszych warunkach.

Pigułka na morale

Do połowy 1940 roku nazistowska machina wojenna pochłonęła 60 milionów pigułek metamfetaminy (pochodnej amfetaminy), ale już w 1941 roku niemieckie ministerstwo zdrowia wciągnęło zawierający ją niesławny pervitin na listę substancji zakazanych. Szybko okazało się, że negatywne skutki uboczne przeważają nad korzyściami ze stosowania narkotyku.

Niemcy szybko zorientowali się jak wyniszczające skutki uboczne niesie ze sobą regularne zażywanie pervitinu. Przewyższały one znacznie korzyści płynące z jego stosowania.

fot.Ordercrazy/domena publiczna Niemcy szybko zorientowali się jak wyniszczające skutki uboczne niesie ze sobą regularne zażywanie pervitinu. Przewyższały one znacznie korzyści płynące z jego stosowania.

Jak na ironię, w tym samym czasie Brytyjczycy oficjalnie usankcjonowali używanie amfetaminy. Amerykanie wkrótce poszli w ich ślady – gdy psychiatria ramię w ramię z terapią farmakologiczną ruszyła na ratunek aliantom walczącym nie tylko z nazistami, ale i z niedoborem snu. Rozwiązanie wydawało się idealne: lek niwelował zmęczenie i wyczerpanie fizyczne, znosił objawy depresji i wycieńczenia walką, a długofalowo – jak sądzono – także załamania psychicznego.

Biorąc pod uwagę, że wysokie morale w wojsku budowały odpowiednia ilość odpoczynku, solidne racje żywnościowe, zaufanie wobec dowódców oraz silne więzi z towarzyszami broni w jednostce, z kolei przypadki załamania je podkopywały, nietrudno zrozumieć, dlaczego wojska amerykańskie i brytyjskie zdecydowały się zaakceptować stosowanie silnie uzależniającego narkotyku w ich szeregach.

Nie chodziło jedynie o utrzymanie czujności i gotowości do walki, choć właśnie ten czynnik wysunięto na pierwszy plan, kiedy zamawiano stałe dostawy produkowanej przez koncern Smith, Kline & French od 1937 roku benzedryny. Nie opierano się również na badaniach naukowych nad efektami zażywania amfetaminy, które zresztą nigdy obiektywnie nie potwierdziły, że narkotyk poprawia wydolność, koordynację czy wytrzymałość psychiczną. Co w takim razie przesądziło? By odpowiedzieć na to pytanie, trzeba nieco cofnąć się w czasie…

Czy wiesz, że ...

...krakowski lotnik, podporucznik Jan Kremski, w związku z zestrzeliwaniem wrogich samolotów wespół z kolegami, miał zaliczone łącznie… 4 i 14/15 zwycięstwa pewnego? Do zaszczytnego tytułu asa, który przysługiwał od 5 zwycięstw wzwyż brakło mu tylko 1/15.

...oskarżenie o gwałt na dwóch czternastolatkach nie złamało kariery wielkiego gwiazdora hollywoodzkiego lat 40. Errola Flynna? Podczas procesu cytowano jego wypowiedzi w stylu „lubię starą whisky i młode kobiety”. Udało mu się wybronić przed więzieniem, ponieważ… podważył reputację nastolatek.

...najbardziej znienawidzonym esesmanem w obozie w Treblince był Kurt Franz, nazywany „Lalką”. Wsławił się on między innymi tym, że wytresował swojego psa tak, by na rozkaz atakował Żydów, gryząc ich w okolicach genitaliów.

Komentarze (5)

  1. Anonim Odpowiedz

    Po tym jak wygląda jazda po polskich drogach w wykonaniu amerykańców to też muszą być na haju. A swoją drogą to rosjanie postawili na produkt naturalny -wódkę.

  2. A... Odpowiedz

    …ponoć to dzięki „pancernym czekoladkom” Niemcy byli w stanie w trzy dni (w ogóle nie spali w tym czasie) sforsować w 40. Ardeny, a…
    A amerykańscy lotnicy w Wietnamie dzięki LSD wykonywali kilka razy więcej lotów niż rosyjscy i wietnamscy.
    Narkotyki to często była (i jest?) codzienność w wojsku.

  3. Bogdan Wojak Odpowiedz

    Z TYM ESL – DLA PILOTOW TO ZES DLECIAL —- AMFETAMINE BRAŁEM TYLKO JAK PILOCI NIEMIECCY CZY AMERYKANSCY – JAK JEDZIŁEM JEDNYM CIAGIEM SAMOCHODEM DO FRANCJI ALBO DO HOLANDII – BUSEM- JEZDZE OSTOZNIE NA MNIE DZIAŁA JAK KILKA KAW – NIGDY DLA ROZRYWKI – NIGDY W TRUDNYCH SYTUACJACH – DOSKONALE WYDŁUZA AKTYWNOSC DO JEDNEJ DOBY – ALE NIE POLECAM – LEPIEJ NAWET 2 GODZINY SNU -MELATONINA /LEGAL /I JEDNO PIWO/LEGAL – SPISZ – JESTES WYSPANY ZDATNY DO DALSZEJ JAZDY

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.