Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Najciekawsza książka tygodnia. Nie potrafiły ich porzucić, my nie porzucajmy pamięci o nich

Żydowskie dzieci z Węgier w transporcie do obozu (fot. Bundesarchiv Bild 183-N0827-318, KZ Auschwitz)

fot.Bundesarchiv Bild 183-N0827-318, KZ Auschwitz Żydowskie dzieci z Węgier w transporcie do obozu (fot. Bundesarchiv Bild 183-N0827-318, KZ Auschwitz)

Wojna wyzwala w ludziach najgorsze, najniższe instynkty. Tym wyraźniej na ich tle wybijają się osoby ceniące swoje wartości wyżej niż własne życie. Ważne by o nich pamiętać i o nich mówić. Wśród nich są żydowskie opiekunki, które z powierzonymi swej pieczy dziećmi gotowe były pójść na śmierć.

O ich losach przypomina cała plejada silnych kobiet, między innymi Sylwia Chutnik, Monika Sznajderman, czy Karolina Sulej. Osiem autorek przywołuje łącznie kilkanaście postaci, chcąc choć w ten sposób oddać i oclić ich dzieło od zapomnienia.

Oprócz tego zajmiemy się zbiorem wierszy Baczyńskiego, zanurzymy się w opowieściach dowódcy Dywizjonu 303 oraz przyjrzymy się reportażom z powstania warszawskiego.

Przecież ich nie zostawię. O żydowski opiekunkach w czasie wojny, red. Kicińska M., Sznajderman M. (Czarne)

Gdy dziecko trafia pod skrzydła zastępczej opieki, styka się z całą masą ludzi, którzy decydują się poświęcić swoje życie trosce o nie i jemu podobne bezbronne istoty. Jak określają to redaktorki zbioru, na ich drodze stają lekarki, pielęgniarki, nauczycielki, wychowawczynie, zwykłe panie od prania i przytulania. Tak dzieje się w zwyczajnych warunkach. Co jednak, gdy trwa wojna?

Osiem autorek opowiedziało o kobietach, które stanęły przed najtrudniejszy wyborem. Niektóre opiekunki żydowskich sierot próbowały za wszelką cenę uratować dzieci. Inne rezygnowały z możliwości ocalenia, idąc razem ze swoimi podopiecznymi na śmierć w obozach w Treblince, czy Auschwitz. Walczyły o wszystko, co potrzebne do przeżycia, o dach nad głową, ubranie, leki, czy codzienny chleb.

Wiele z nich stawało przed wyborem niemożliwym: to one miały zdecydować, które z dzieci pójdą do gazu, a które przetrwają. Jak to się stało, że po zaledwie kilkudziesięciu latach zdążyliśmy zapomnieć o ich ofierze, zapomnieć o nich samych?

Krzysztof Kamil Baczyński. Ten czas. Wiersze zebrane, red. Nalewski M. (Prószński i S-ka)

Krzysztof Kamil Baczyński należał do straconego pokolenia Kolumbów. Jego miłością była poezja, jednak nie uciekał od patriotycznego obowiązku walki za ojczyznę.

Był żołnierzem Armii Krajowej, harcerzem, jednak my znamy go jako najwybitniejszego poetę czasu okupacji. Gdy zginął 4 sierpnia 1944 roku od kuli snajpera, straciliśmy niezwykły talent. Jak wielki, dowodzi ten najpełniejszy zbiór jego twórczości.

Rassalski S., Warszawskie dziewczyny i gołębiarze (Bellona)

Czy na powstanie warszawskie można spojrzeć jako na materiał na reportaż? Urodzony w 1910 roku żołnierz Armii Krajowej Stefan Rassalski właśnie takie dostał od swoich przełożonych zadanie. Pełnił on obowiązki Fotograficznego Sprawozdawcy Wojskowego.

Pozostawił po sobie niezwykłą opowieść o dziesiątkach powstańczych epizodów oraz przybliżył sylwetki powstańców, zwyczajnych warszawiaków, a nawet… niemieckich dywersantów.

Kotz T., 303. Mój Dywizjon (Bellona)

Z okazji premiery filmu poświęconego najsłynniejszemu polskiemu dywizjonowi lotniczemu na rynku pojawiło się wiele publikacji dotykających tego wątku drugiej wojny światowej. Ta jest jednak wyjątkowa.

Oto o swoich doświadczeniach lotniczych opowiada człowiek, który przez kilka miesięcy dowodził tą słynną formacją. I przy okazji jako pilot miał pieruńskie szczęście. Na czym ono polegało? Tego dowiecie się z jego świetnych wspomnień.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.