Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Przeżyły rzeź, teraz zabierają głos. Niezwykłe opowieści prosto z Wołynia

Ich rodzinne strony praktycznie przestały dla nich istnieć, utopione we krwi, żalu i pożodze. One, choć z Wołynia zostały brutalnie wyrwane, nadal mają go głęboko w sercach. Ich opowieści nie da się zapomnieć.

Nie ma słów, które mogłyby oddać gehennę, przez którą przeszły kobiety z Wołynia. Były tropione, bite, gwałcone, zabijane. W środku nocy, z małymi dziećmi na rękach, musiały uciekać przed straszliwą śmiercią. A drogę oświetlały im łuny pożarów. Kobiety, które przeszły przez to piekło, zostały na zawsze naznaczone piętnem Wołynia.

Niezwykłe historie kobiet, które przetrwały rzeź opowiedziała w swojej najnowszej książce „Dziewczyny z Wołynia” Anna Herbich. Kliknij i kup z rabatem w naszej księgarni.

Niezwykłe historie kobiet, które przetrwały rzeź opowiedziała w swojej najnowszej książce „Dziewczyny z Wołynia” Anna Herbich. Kliknij i kup z rabatem w naszej księgarni.

W swojej najnowszej książce Anna Herbich poprosiła dziewięć z nich, aby podzieliły się z nią swoimi wspomnieniami. Bohaterkami jej opowieści są Wołynianki. Wyjątkowe kobiety, na które siedemdziesiąt pięć lat temu wydano wyrok śmierci. Ale mimo to przetrwały. I żyją do dziś, żeby dać świadectwo.

Ale Wołyń to nie tylko krew i nie tylko cierpienie. To także na wpół mityczna kresowa kraina. Kraina szczęśliwego dzieciństwa.  To lasy, łąki, rzeki, malownicze wioski i chutory. Kwitnące sady, ule, jarmarki. Pachnący chleb. Stojące obok siebie kościoły, cerkwie i synagogi. To wspaniały, bujny świat, który raptownie przestał istnieć. Świat, do którego nie ma powrotu. W opowieściach bohaterek tej książki jest wszystko. Miłość i nienawiść. Cierpienie i szczęście. Gniew, rozpacz i nadzieja. Całe ludzkie życie.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.