Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Seksualne fetysze starożytnych Greków [18+]

Jeśli antyczny seks kojarzy się Wam z tym, co ogromne, nic bardziej mylnego. Starożytni cenili sobie zarówno małe biusty, jak i niewielkie penisy. Obraz Jacques-Louisa Davida "Kupid i Psyche".

fot.domena publiczna Jeśli antyczny seks kojarzy się Wam z tym, co ogromne, nic bardziej mylnego. Starożytni cenili sobie zarówno małe biusty, jak i niewielkie penisy. Obraz Jacques-Louisa Davida „Kupid i Psyche”.

Rzeczy nieprzyzwoite, wstydliwe, krępujące. A może zupełnie oczywiste? Sprawdzamy co dokładnie podniecało starożytnych Greków. Tekst zdecydowanie tylko dla dorosłych.

Starożytni mieli swoje seksualne fetysze. Wyjątkowo podniecały ich pośladki – zarówno kobiece, jak i męskie. Za jedne z najpiękniejszych uchodziły te Afrodyty z Knidos, posągu autorstwa Praksytelesa.

„O Heraklesie, jakże pięknie uformowany jest tył! Jak krągłe są biodra zachęcające do pieszczot! Jak wspaniały kształt pośladków i muskulatura nie nazbyt rozwinięta, ale i nie tak wątła, by sterczały kości. Dwa dołeczki, po lewej i prawej stronie zagłębione w lędźwiach, uśmiechają się do widza” – zachwycał się poeta z II wieku n.e. Nic dziwnego, że pewien młodzieniec doprowadził się przed tą rzeźbą do wytrysku, a na nodze bogini pozostawił dość nieprzyzwoity ślad: własną spermę.

Pośladki są w cenie

W tym samym czasie Lukian z Samosat włożył w usta swego literackiego bohatera takie westchnienie pod adresem kochanki: „Jak zgrabnie, piękna Palestro, kręcisz dupką i kołyszesz bioderkami zgodnie z ruchem garnka. Na ten widok aż mi się prężą lędźwie. Szczęśliwy, kto tam do środeczka mógł się zanurzyć”.

I również w II wieku n.e. grecki retor Alkifron opisał zabawy heter, w tym spór między niejakimi Tryallis i Myrriną o to, która ma ładniejsze pośladki. „Pierwsza Myrrine rozwiązawszy przepaskę – a koszulkę miała jedwabną – zakołysała rozkosznie widocznymi pod nią bioderkami, które drżały jak zsiadłe mleko. Oglądała się przy tym w tył na ruchy swej pupki. Wydała lekkie westchnienie jak w czasie miłosnego stosunku, tak że, na Afrodytę, poczułam nagłe zakłopotanie” – opisywała jedna z koleżanek-jurorek.

Niniejszy artykuł powstał podczas podczas pracy Autora nad jego najnowszą książką pt. "Wieki bezwstydu. Seks i erotyka w starożytności" (CiekawostkiHistoryczne.pl 2018). O seksie w starożytności nikt nie pisał jeszcze z taką swadą i dociekliwością.

Niniejszy artykuł powstał podczas podczas pracy Autora nad jego najnowszą książką pt. „Wieki bezwstydu. Seks i erotyka w starożytności” (CiekawostkiHistoryczne.pl 2018). O seksie w starożytności nikt nie pisał jeszcze z taką swadą i dociekliwością.

Ale Tryallis szybko przebiła znajomą. Pozbyła się szaty i przegiąwszy się w biodrach zaczęła chwalić kolor i świeżość skóry oraz „zabawne dołeczki na wzgórkach pośladków”. Śmiała się, a „wywinęła przy tym tak mocno dupką, że całe ciało powyżej bioder rozkosznie drgnęło” – ku uznaniu innych heter. Wydaje się, że ta anegdota więcej niż o rozrywkach kurtyzan mówi o samym autorze i męskich fantazjach z tamtej epoki.

Komentarze (3)

  1. Jarek Odpowiedz

    „O Heraklesie, jakże pięknie uformowany jest tył! (…) Nic dziwnego, że pewien młodzieniec doprowadził się przed tą rzeźbą do wytrysku, a na nodze bogini pozostawił dość nieprzyzwoity ślad: własną spermę.”

    To Herakles był boginią?

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.