Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Potwory z głębin. Jakie strachy pożerały dawnych żeglarzy?

Atak Krakena na żaglowiec (źródło: domena publiczna).

Atak Krakena na żaglowiec (źródło: domena publiczna).

Rekiny, węże morskie i krakeny spędzały sen z powiek marynarzom – szczególnie jeśli naczytali się książek i nasłuchali legend!

„Zwróciłem się do okna i mimo woli cofnąłem ze wstrętem. Przed oczami mymi poruszał się okropny potwór” – opisuje prof. Aronnax w „Dwudziestu tysiącach mil podmorskiej żeglugi” Juliusza Verne’a. – „Była to ogromnej wielkości kałamarnica, długości ośmiu metrów. Posuwała się tyłem niezmiernie szybko w kierunku »Nautilusa«. Jej osiem ramion, a raczej nóg wyrastających z głowy, które zjednały tym zwierzętom nazwę głowonogich, było dwa razy większych od ciała i kręciło się jak włosy na głowie furii”.

Następujący potem opis ataku bestii na łódź podwodną wszedł już do kanonu opowieści przygodowych. Ramiona kałamarnicy porywające żeglarzy, wrzaski nieszczęśników niemogących uwolnić się od przyssawek potwora, kapitan Nemo odrąbujący siekierą macki monstrum – to do dziś robi wrażenie. Może nawet tym większe, że morskich potworów boimy się od całych tysiącleci.

Wąż z końskim łbem

Już mezopotamska bogini Tiamat wyglądała jak morski smok, natomiast w Biblii pojawiał się Lewiatan, określany jako rodzaj potężnego wodnego węża „płochliwego” i „krętego”. O wężach morskich donosił też szwedzki kartograf Olaus Magnus w XVI wieku. Z czasem do kolejnych ekscytujących obserwacji tych potworów w Skandynawii dołączyły również opowieści kolonistów z Ameryki Północnej.

Żeglarze od wieków lękali się węży morskich. XIX-wieczna ilustracja prezentująca potwora atakującego statek (źródło: domena publiczna).

Żeglarze od wieków lękali się węży morskich. XIX-wieczna ilustracja prezentująca potwora atakującego statek (źródło: domena publiczna).

Można byłoby je złożyć na karb niewiedzy i przesądów, jednakże w powieści Verne’a „Wąż morski” znajdujemy całą litanię przypadków, gdy już XIX-wieczni – a więc bardziej „oświeceni” – żeglarze spotykali wynurzającego się z wody gada o końskim łbie, mierzącego kilkadziesiąt metrów.

Na przykład w roku 1875 na północno–wschodnim krańcu Brazylii dowódca statku „Pauline” George Drevar spostrzegł olbrzymiego węża owiniętego niczym boa wokół… wieloryba! Kapitan złożył stosowne oświadczenie i nawet poparł je rysunkiem obrazującym tę dziwną walkę.

Czy wiesz, że ...

Joseph Conrad oświadczył się swojej przyszłej żonie w bardzo niekonwencjonalny sposób? Oznajmił jej między inymi, że pewnie długo nie pożyje i nie chce mieć dzieci!

...najbardziej pogardzanym zawodem w Wielkiej Brytanii dwieście lat temu był zawód marynarza? Tych, którzy go wykonywali, określano bez mała jako "pracujące, chlejące zwierzęta".

...polski podróżnik Stefan Szolc-Rogoziński omal nie pokrzyżował imperialnych planów kanclerza Bismarcka? W trakcie swojej wyprawy do Afryki wyprzedził  on Niemców i w porozumieniu z lokalnymi wodzami, przekazał górzyste tereny Kamerunu pod angielskie władanie. Ostatecznie jednak w wyniku międzynarodowej konferencji przypadły one II Rzeszy.

Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.