Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Poradnik dla prawdziwych twardzieli. Jak przetrwać ofensywę najbardziej bezwzględnej armii świata?

Żołnierze z amerykańskiego 9. Pułku Piechoty kryją się przed niemieckim ostrzałem artyleryjskim. Ardeny, grudzień 1944 roku (źródło: domena publiczna; koloryzacja: Rafał Kuzak).

Żołnierze z amerykańskiego 9. Pułku Piechoty kryją się przed niemieckim ostrzałem artyleryjskim. Ardeny, grudzień 1944 roku (źródło: domena publiczna; koloryzacja: Rafał Kuzak).

Żołnierzu! Zostałeś skierowany w górski masyw Ardenów. Zregeneruj siły i oczekuj wiosennego uderzenia w głąb Rzeszy. Ale cóż to!? Niemcy atakują na wielką skalę! Spokojnie. Przeczytaj poniższy poradnik, a przetrwasz ten najcięższy okres kampanii na zachodzie Europy.

Nieważne czy jesteś nieostrzelanym rekrutem, czy też brałeś udział w walkach w Afryce, we Włoszech czy we Francji. Doświadczenia tam zdobyte możesz odrzucić w kąt. Teraz czekają Cię wyzwania, z którymi dotąd nie musiałeś się mierzyć. Po raz pierwszy od czasu naszego lądowania w Europie to nasze jednostki są w defensywie. Niemcy przeprowadzają wielką kontrofensywę, której celem jest odrzucenie nas za Mozę.

Musisz zdać sobie sprawę z tego, że na przełomie jesieni i zimy, tu na pograniczu belgijsko-niemieckim, karty rozdaje pogoda. Warunki atmosferyczne nie będą przyjazne dla żadnej ze stron. W pierwszej fazie walk oczekuj gęstych mgieł i siąpiącego deszczu. Później przyjdą zamiecie śnieżne, a w końcu bezchmurne dni z temperaturą sięgającą kilkunastu stopni poniżej zera.

Nie ma to jak w domu?

Wojska Hitlera zaatakowały 16 grudnia przed wschodem Słońca. Niemcy zdawali sobie sprawę z tego, że nasi żołnierze chronili się przed zimnem w domach lub stajniach. To właśnie zabudowania znajdujące się przy linii frontu były głównym celem ostrzału poprzedzającego atak.

Belgijska kobieta zbiera ziarno w zniszczonej stodole. Być może w budynku chronili się wcześniej amerykańscy żołnierze (fot. US Army Center for Military History, domena publiczna).

Belgijska kobieta zbiera ziarno w zniszczonej stodole. Być może w budynku chronili się wcześniej amerykańscy żołnierze (fot. US Army Center for Military History, domena publiczna).

Jeżeli z różnych powodów musisz bronić się wewnątrz jakiegoś domostwa, to nie zbliżaj się do okna, ale prowadź ogień z głębi pomieszczenia. Utrudnisz zadanie snajperom. Tych drani ciężko jest zlokalizować. Zwykle oddają strzał chwilę po salwie artyleryjskiej. Odgłos wystrzału zlewa się z hukiem armat i staje się prawie niemożliwy do wychwycenia.

Gdzie zatem bronić się przed nieprzyjacielem? Najlepszym rozwiązaniem będzie dobrze umocniony okop. Jeżeli trafisz do jednostki, która będzie przejmowała pozycję po 2. Dywizji, możesz nazywać się szczęściarzem. Pozostawili oni swoim następcom nieźle skonstruowane zadaszone umocnienia.

Czy wiesz, że ...

...szacuje się, że aż 80 procent żywności dostarczanej do warszawskiego getta pochodziło z przemytu? Wyznaczane przez Niemców racje żywnościowe nie przekraczały bowiem 400 kalorii dziennie, a w niektórych okresach były niższe niż 200 kalorii.

...polska lekarka, Stefania Perzanowska, gdy za swoją działalność w podziemiu została aresztowana i wywieziona do Majdanka, od razu zakasała rękawy i na przekór Niemcom zaczęła ratować ludzi. Udało jej się zorganizować w obozie szpital, który szybko stał się ogromnym przedsięwzięciem, a ona sama była w nim… jedynym lekarzem.

...jeden z rosyjskich naukowców postanowił skrzyżować człowieka z szympansem? Chociaż próba krzyżówki się nie powiodła, Iwanow wpadł na inny pomysł - do zapładniania kobiet chciał wykorzystywać spermę pobraną od ssaków naczelnych.

...niektóre oddziały Armii Czerwonej poruszały się po Polsce na saniach? Poza czołgami i saniami nie było innych pojazdów. Olbrzymie sanie Sowieci zrabowali z polskich dworów i gospodarstw, które napotykali po drodze podczas „wyzwalania” naszego kraju.

Komentarze (8)

  1. Nasz publicysta |Redakcja Odpowiedz

    Wybrane komentarze do artykułu z naszego facebookowego profilu
    http://www.wykop.pl/link/2977321/poradnik-dla-prawdziwych-twardzieli-jak-przetrwac-ofensywe-najbardziej/

    Obserwator_z_ramienia_ONZ:
    Kondomy sa na wyposażeniu armii w trakcie wojny? Już w latach 40 były? O_o
    Czajna_Seczen:
    @Obserwator_z_ramienia_ONZ: Lateksowa prezerwatywa to wynalazek z 1916 roku. :)
    Obserwator_z_ramienia_ONZ:
    @Czajna_Seczen: to to ja wiem, tylko chyba w trakcie wojny były wazniejsze rzeczy ktore powinien mieć żołnierz niz guma? Chyba ze to jakies były wytyczne co by sie choroby nie szerzyły w armii
    Czajna_Seczen:
    @Obserwator_z_ramienia_ONZ:
    „tylko chyba w trakcie wojny były wazniejsze rzeczy ktore powinien mieć żołnierz niz guma?”
    Amerykański przemysł najwyraźniej nie miał problemu z zaspokojeniem również takich potrzeb. ;) No i domyślam się, że to właśnie obawy o roznoszenie się chorób wenerycznych było przyczyną dostarczania prezerwatyw wojsku, byłoby to całkiem sensowne. Ale nie znam bliżej tematu.
    chams:
    @Obserwator_z_ramienia_ONZ: Aby uniknąć wielu kłopotów z celownikami dział, słuchawkami itp., nasi żołnierze zakładają na nie… prezerwatywy
    Francisco_dAnconia:
    @Obserwator_z_ramienia_ONZ: Guma ma wiele zastosowań, szczególnie w wojsku i myślę, że nawet częściej była stosowana inaczej, niż zakładał pomysłodawca. W wojsku improwizacja jest na porządku dziennym.

    akwen:
    W Ardenach prześcieradeł używano powszechnie jako zamiennika umundurowania zimowego, po obu stronach. Amerykanie w ’44 popełnili ten sam błąd co Hitler, uznając że wojna się skończy przed świętami, więc po co się trudzić z zimowym ekwipunkiem i ciepłymi ubraniami.

    • Mariner Odpowiedz

      Kondony byly wydawane bo za armia zawsze ciagnely wesole panie w mniej lub weikrzym stopniu zakamuflowane w mundurach lub bez .Na zachodzie burdele bylu normalne, jak oddychanie , nie to co w II RP gdzie ksiadz wciaz mial wiecej do powiedzenia niz oficer.Jak armia zajmowala maisteczko0 to zaraz szla do likalnego budelu.Poza tym straty w facetach byly tak duze ze od wdow az sie roilo:) i za paczke amerykanskich fajek mozne seobie bylo niezle poswawolic :) Prezerwatywy wiec byly wydawane jako zapobieganie chorobom wenerycznym zarowno w armii amer6ylanskiej jak i brytujskiej.U Maczka nasi bohaterowie tez dostawali !:) i n ie w tym nic wstydliwego.Praktyka sie liczyla !

      • sarna23 Odpowiedz

        Poczytaj sobie odnośnie tego jak sobie swawolili nasi przodkowie w dwudziestoleciu mędzywojennym to uznasz współczesnych swingersów za mocno tekstylnych :)

  2. sss Odpowiedz

    Prezerwatywa nie jest niczym niezwykłym w II wojnie światowej, szczególnie po stronie amerykańskiej. Mam natomiast wątpliwości co do oddawania moczu na oblodzony karabin. Mocz ma za niską temperaturę by skutecznie odmrozić zamarznięty zamek…

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.