Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

„Napoleon inżynierii” z Polski. Niezwykła kariera budowniczego rekordowych mostów

Rudolf Modrzejewski (fot. z domeny publicznej) i jego dzieło - San Francisco - Oakland Bay Bridge (fot. Almonroth, CC ASA 3.0).

Rudolf Modrzejewski (fot. z domeny publicznej) i jego dzieło – San Francisco – Oakland Bay Bridge (fot. Almonroth, CC BY-SA 3.0).

Jako dziecko rozkręcał zamki w drzwiach, a potem marzył o budowie Kanału Panamskiego. Niewiele brakowało, by nie został inżynierem, lecz pianistą. W końcu dopiął swego i stał się mistrzem projektowania mostów, które zmieniły oblicze Ameryki. A przy tym nigdy nie zapomniał, że jest Polakiem!

Kiedy przyszedł na świat w styczniu 1861 roku w Bochni, nie miał nazwiska. Ojciec zwał się Gustaw Zimajer, ale nie mógł dać nazwiska synowi, bo w tym czasie był żonaty z inną kobietą.

Matka nazywała się Helena Mincel i była panną, ale swojego nazwiska chciała się pozbyć. Marzyła się jej wielka kariera aktorska, ale „Helena Mincel” wyglądałaby na afiszach fatalnie. Dyrektor grupy teatralnej zaproponował: Modrzejewska. Więc stała się Heleną Modrzejewską, a jej mały syn Rudolfem Modrzejewskim.

Dziecko wielu talentów

Dzieciństwo Rudolfa było niewesołe. Miał pięć lat, kiedy jego rodzice się rozstali. Helena zabrała Rudolfa ze sobą. Rok później Gustaw Zimajer porwał syna i trzymał w ukryciu przez trzy lata. Dopiero po otrzymaniu okupu pozwolił dziewięcioletniemu Dolkowi wrócić do matki.

Matka Rudolfa, czyli piękna i utalentowana Helena Modrzejewska, sportretowana przez Tadeusza Ajdukiewicza w 1880 roku.

Matka Rudolfa, czyli piękna i utalentowana Helena Modrzejewska, sportretowana przez Tadeusza Ajdukiewicza w 1880 roku.

Okazało się, że chłopak miał talent muzyczny. Helenie Modrzejewskiej nie brakowało kontaktów, więc oddała syna pod opiekę dobrego pianisty Kazimierza Hoffmana. Już po siedmiu lekcjach gry nauczył się ze słuchu grać cztery etiudy Louisa Köhlera i szóstą sonatę Mozarta! Jednak to nie Modrzejewski zapisał się złotymi zgłoskami w historii muzyki, ale o rok starszy kolega, z którym czasami pobierał lekcje – Ignacy Jan Paderewski.

Dolek miał jeszcze inne talenty. W szkole prymus, był świetny z matematyki i marzyła mu się kariera inżyniera. Kiedy miał 14 lat, zapowiedział matce: „Pewnego dnia wybuduję Kanał Panamski”. Tego marzenia nie udało się zrealizować, ale był stosunkowo niedaleko jego spełnienia. Został światowej specjalistą nie od kanałów, ale mostów.

Brat swojej matki

Determinację w dążeniu do sukcesu odziedziczył po rodzicielce. Helena Modrzejewska poświęciła dla kariery nie tylko nazwisko. Pewnego dnia stwierdziła, że podbije Amerykę, choć nie znała nawet języka angielskiego! W 1876 roku zabrała na statek rodzinę i popłynęła za Ocean. Uczyła się mowy Szekspira do upadłego i osiągnęła swój cel. Gdyby przyznawano już wtedy Tony Awards („teatralne Oskary”), musiałaby wydzielić dla nich osobny pokój.

Syn z matką czy jednak rodzeństwo? Rudolf i Helena Modrzejewscy (źródło: domena publiczna).

Syn z matką czy jednak rodzeństwo? Rudolf i Helena Modrzejewscy (źródło: domena publiczna).

Oczywiście, znowu podrasowała biografię. Odmłodziła się o sześć lat – można powiedzieć, że to standard w tej branży. Podobnie robiła jej największa konkurentka, Sarah Bernhardt, a zdarza się to i dziś. Przykładowo, Monica Bellucci ujęła sobie pięć lat, które później oddali jej dociekliwi dziennikarze.

Był jednak problem z piętnastoletnim Rudolfem. Helena przedstawiała go jako swojego młodszego brata, ale szybko wydało się, że jest jej synem. Opowiadała, że Gustaw Zimajer był jej mężem, ale zmarł krótko po urodzeniu syna. Tymczasem rzekomy małżonek wcale na drugi świat się nie wybierał. Cieszył się dobrym zdrowiem, a dzięki zmyśleniom swojej kochanki stał się najsławniejszym „żywym trupem” w całym dorzeczu Wisły.

Pozostało jeszcze nazwisko. Matka stała się „Helena Modjeska”, syn „Ralph Modjeski”. Z tymi końcówkami Amerykanie sobie do końca nie radzili i starszy syn Ralpha czasami występuje w źródłach jako „Felix Modjeska”.

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Jana i Ewy Wróblów „Historia Polski 2.0: Polak potrafi, Polka też... czyli o tym, ile świat nam zawdzięcza” (Znak Horyzont 2015).

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Jana i Ewy Wróblów „Historia Polski 2.0: Polak potrafi, Polka też… czyli o tym, ile świat nam zawdzięcza” (Znak Horyzont 2015).

Pianino czy budownictwo?

Rudolf miotał się między muzyką a budownictwem, ale postawił na karierę inżyniera. W 1880 roku pojechał zdać egzaminy wstępne na paryską École nationale des ponts et chaussées, renomowaną uczelnię techniczną. I nagle szok – nie dostał się. Stu kandydatów, 25 wolnych miejsc, a nazwisko Modjeski znalazło się na… 27. pozycji listy rankingowej.

Czyli muzyka? Przez następne pół roku ćwiczył na pianinie osiem godzin dziennie. I znowu się zawahał: a może jednak studia techniczne? Po trzech miesiącach intensywnej nauki dostał się na wymarzoną uczelnię, którą skończył z wyróżnieniem.

Wrócił do Ameryki, gdzie szybko znalazł swoją działkę: projektowanie i budowanie mostów. Początkowo pracował pod okiem George’a S. Morisona, najlepszego specjalisty w tej branży w całych Stanach. To znaczy był najlepszy, dopóki nie pojawił się Modjeski.

Rudolf Modrzejewski podczas gry na fortepianie w duecie z Ignacym Janem Paderewskim. Ilustracja Joanny Wójcik z książki Jana i Ewy Wróblów „Historia Polski 2.0: Polak potrafi, Polka też...”.

Rudolf Modrzejewski podczas gry na fortepianie w duecie z Ignacym Janem Paderewskim. Ilustracja Joanny Wójcik z książki Jana i Ewy Wróblów „Historia Polski 2.0: Polak potrafi, Polka też…”.

Człowiek, który „zmostował” Amerykę

Modrzejewski pierwsze duże zlecenie dostał w 1894 roku: most na Missisipi z Davenport do Rock Island. W sumie zaprojektował lub wybudował kilkadziesiąt mostów. Miał naprawdę rozmach.

Most Benjamina Franklina na rzece Delaware, łączący Filadelfię z Camden, otrzymał najdłuższe przęsło na świecie (533,5 metra). Trzy lata później Polak sam pobił ten rekord, budując Ambassador Bridge na rzece Detroit (563,9 metrów). Z kolei most nad kanionem rzeki Crooked budowano bez rusztowania z obu stron jednocześnie.

Modjeskiego nazywano „Napoleonem inżynierii”, wręczano mu dyplomy i wyróżnienia, dostał trzy doktoraty honoris causa, w tym od Politechniki Lwowskiej. Często proszono go o konsultacje, np. przy budowie nowojorskiego Mostu Manhattańskiego, kanadyjskiego Quebec Bridge czy najdłuższego wówczas mostu świata – Trans-Bay Bridge między San Francisco i Oakland.

Most Benjamina Franklina nocą. Widok współczesny wciąż robi wrażenie (fot. Jeffrey Phillips Freeman "Debeo Morium", CC BY-SA 3.0).

Most Benjamina Franklina nocą. Mimo upływu lat wciąż robi wrażenie (fot. Jeffrey Phillips Freeman „Debeo Morium”, CC BY-SA 3.0).

Mosty Modrzejewskiego nie były tylko dobrze zaprojektowanymi lub wykonanymi budowlami. One zmieniały Amerykę. Łączyły różne części kraju, zwiększały mobilność Amerykanów, wreszcie nadawały nowe oblicze miastom, dla których rzeki przestały być naturalną granicą.

Rudolf, który pozostał Polakiem

Ralph Modjeski uzyskał amerykańskie obywatelstwo i wsiąkł w tamtejszą kulturę, ale nie zapomniał, że jest Rudolfem Modrzejewskiem, Polakiem. Jak piszą Ewa i Jan Wróblowie:

Ralph zawsze pamiętał zalecenie mamy: „Chciałabym bardzo mocno, żebyś podobnie jak Mamuś Twoja, w skromnym naszym zakresie wszędzie, gdzie pracujesz i działasz na świecie, uczył obcokrajowców wymawiania polskiego imienia z szacunkiem”. (…) Wśród Polaków Modjeski mówił i pisał po polsku, przykładnie ożenił się z Polką, ślub odbył się w polskim kościele św. Stanisława, w robotniczej dzielnicy Nowego Jorku”.

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Jana i Ewy Wróblów „Historia Polski 2.0: Polak potrafi, Polka też... czyli o tym, ile świat nam zawdzięcza” (Znak Horyzont 2015).

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Jana i Ewy Wróblów „Historia Polski 2.0: Polak potrafi, Polka też… czyli o tym, ile świat nam zawdzięcza” (Znak Horyzont 2015).

Rudolf udzielał się w życiu amerykańskiej Polonii, w kraju zaś nie zapomniano o słynnym rodaku. Wystarczy zerknąć do gazet, gdzie nagłówki krzyczały: „Odznaczenie inżyniera polskiego w Ameryce” czy „Polak najsławniejszym budowniczym”.

Małżeństwo naszego bohatera okazało się niewypałem. Huczne zaręczyny w Krakowie, ślub w Nowym Jorku, troje dzieci, a potem było już tylko gorzej: długoletnia separacja i wreszcie rozwód, który Ralph uzyskał 6 czerwca 1933 roku po 46 latach małżeństwa. Następnego dnia 72-letni Modjeski ożenił się ze swoją kochanką Mary T. Giblin vel Virginią Mary Giblyn.

Nie była to jedyna kobieta w życiu inżyniera. W marcu 1930 roku w jego nowojorskim mieszkaniu samobójstwo popełniła Belle Silvera, kreślarka, z którą mieszkał od siedmiu lat. W sierpniu 1933 roku pewna tancerka, niejaka Jeanne De La Mar, wytoczyła mu proces o pół miliona dolarów, bo obiecywał jej małżeństwo, ale słowa nie dotrzymał.

Kolejne dzieło Modrzejewskiego - Ambassador Bridge w Detroit (fot. Mikerussell, CC BY-SA 3.0).

Kolejne dzieło Modrzejewskiego – Ambassador Bridge w Detroit (fot. Mikerussell, CC BY-SA 3.0).

Sprawa była prawdziwą ucztą dla amerykańskich brukowców. De La Mar chciała sprzedać prasie listy, które otrzymała od Modjeskiego, później oskarżała jego prawnika, że ukradł wyznania miłosne swojego mocodawcy… Sądowa batalia trwała co najmniej sześć lat.

Zdobywczyni Oskara na kolanach

W Stanach partnerem scenicznym Heleny Modrzejewskiej był Maurice Barrymore – z tych Barrymore’ów (Drew Barrymore to jego prawnuczka). Obie rodziny utrzymywały bliskie kontakty, a polska aktorka była matką chrzestną córki Maurice’a, Ethel (ur. 1879). Dziewczynka nieraz bawiła się na kolanach Rudolfa Modrzejewskiego, a w 1944 roku zdobyła Oskara za najlepszą rolę drugoplanową. Ralpha nie było już wtedy na świecie. Zmarł 26 czerwca 1940 roku w Los Angeles.

Bibliografia

  1. „Chicago Daily Tribune”, nr z 9 sierpnia 1933.
  2. De La Mar v. Modjeski, [w:] casetext.com, [dostęp 23 sierpnia 2015].
  3. Chew Elaine, Connecting Bridge Design and Piano Performance for Bridging Urban America Documentary, [w:] Elaine Chew, research, [dostęp 23 VIII 2015].
  4. Derenda Jerzy, Rudolf Modrzejewski, [w:] Towarzystwo Miłośników Miasta Bydgoszczy, [dostęp 23 sierpnia 2015].
  5. Durand W. F., Biographical Memoir of Ralph Modjeski 1861–1940, „Biographical Memoirs”, t. 23, 1944, s. 243–261.
  6. Flaga Kazimierz, Mosty – obiekty inżynierskie rozpięte ponad czasem i przestrzenią, cz. 2, „Nowoczesne Budownictwo Inżynieryjne”, Listopad–Grudzień 2011, s. 82–87.
  7. „Gazeta Lwowska”, nr 230 z 6 października 1929, s. 2.
  8. Głomb Józef, Człowiek z pogranicza epok, Katowice 1981.
  9. Got Jerzy, Modrzejewska Helena, [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. 21, 1976, s. 528–534.
  10. Holmgren Beth, Starring Madame Modjeska. On tour in Poland and America, Bloomington 2012.
  11. „Kurier Lwowski”, nr 122 z 29 maja 1925.
  12. Kwast Wiktor, Modrzejewski Rudolf (Modjeski Ralph), [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. 21, 1976, s. 536–537.
  13. „Przyjaciel Ludu” (Kraków) nr 3 z 13 I 1929.
  14. Ryan Milo, Madame Merely Stared ‘Em Down, „Michigan Alumnus”, April 1978, s. 10–11.
  15. „Sarasota Herald Tribune”, nr z 27 marca 1930.
  16. Szczublewski Józef, Modrzejewska. Życie w odsłonach, Warszawa 2009.
  17. „The Milwaukee Sentinel”, nr z 15 października 1933.
  18. „Time”, 1929, nr 14.
  19. Wróbel Jan, Wróbel Ewa, Polak potrafi, Polka też… czyli o tym, ile świat nam zawdzięcza, Kraków 2015.

Czy wiesz, że ...

...najsłynniejsze burdelmamy w Chicago, w ciągu dziesięciu lat swojej działalności, zbiły prawdziwą fortunę? Ich majątek, na dzień zamknięcia prowadzonego przez nie domu publicznego, szacuje się na osiem milionów dolarów!

...najbardziej pogardzanym zawodem w Wielkiej Brytanii dwieście lat temu był zawód marynarza? Tych, którzy go wykonywali, określano bez mała jako "pracujące, chlejące zwierzęta".

...na początku XX wieku kobiety musiały być bardzo pomysłowe, by dostać się na studia? Przykładowo utalentowana ilustratorka, Zofia Stryjeńska, przez rok studiowała na niemieckiej uczelni, posługując się dokumentami swojego brata.

...z powodu zatrucia grzybami zmarł sam Budda? Nastąpiło to po tym, jak zjadł potrawkę z grzybami podaną mu przez pewnego kowala. Zanim jednak następnego dnia wyzionął ducha, to przebaczył temu, kto zaserwował mu przez pomyłkę toksyczne danie.

Komentarze (6)

  1. Nasz publicysta | Redakcja Odpowiedz

    Wybrane komentarze do artykułu z serwisu wykop.pl, które mogą Was zaciekawić
    http://www.wykop.pl/link/2720543/napoleon-inzynierii-z-polski-niezwykla-kariera-budowniczego-rekordowych-mostow/

    diasdj:

    Sądzę, że gdyby wybrał karierę pianisty to również usłyszelibyśmy o nim.
    Taki typ człowieka.
    norbe_rt:
    @diasdj: skazany na sukces

    diuka:
    Genialne jest poznawanie znaczenia rodaka w historii świata – buduje i to jak – a ta rycina z fortepianem trafiona i to w 11

  2. Nasz publicysta | Redakcja Odpowiedz

    Garść komentarzy do artykułu z naszego facebookowego profilu…
    https://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1137769306251727

    Anna W.:
    Sławny Syn, Sławnej Matki.

    Adam M.:
    Jolejny Polak pracujacy na obcych zamiast na swoj wlasny kraj.
    Darek G.:
    Jak miał pracować na własny kraj, skoro wtedy kraj ten nie istniał?

    Leszek M.:
    Może coś przeoczyłem, co ten Pan zbudował? Oczywiscie oprócz marzeń.
    Ireneusz W.:
    Wystarczy kliknąć, wiem że ciężko, choć to zdjęcie w tle wszystko tłumaczy

    … oraz z profilu „Historia jakiej nie znacie”
    https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=537616349728350&id=281476328675688

    Kamil K.:
    Na tym obrazie wygląda jak Macierewicz.
    Hanna G. O.:
    Zaprojektował słynny ,znany z wielu pocztówek z San Francisco w USA , czerwony most
    Hanna G. O.:
    Nie , nie wyglada jak Maciarewicz , a jak Sienkiewicz , który razem z matką projektanta mostów Heleną Modrzejewską podróżował po Ameryce . Sienkiewicz zapuścił tam wąsy i brodę , którą strzygł w stylu , jaki stał sie wówczas bardzo modny .

  3. Przem37 Odpowiedz

    Z całym szacunkiem ale mienicie się Państwo portalem historycznym. I poblikujecie ten artykuł wiązać to z Powstaniem Wielkopolskim?
    To jest naprawdę żenujące. Czy w Państwa redakcji nie ma jednej osoby która może napisać kilka sensownych słów na temat powstania i ludzi którzy zmienili obraz, a być może w ogóle uratowali II Rzeczypospolitom?
    Nie można napisać kilku słów specjalnie o ludziach którzy najpierw defakto wyzwolili się sami, następnie pomogli odblokować Lwów, wsparli 3 Powstanie Śląskie i wreszcie w 1920 roku uratowali Warszawę?
    Naprawdę słabe to z Państwa strony.

    • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny Panie, Pana oburzenie nie do końca jest zrozumiałe. Rozumiem, że chciałby Pan przeczytać tekst stricte o powstaniu wielkopolskim, ale czasem właśnie o to chodzi, by przypomnieć tych mniej znanych z naszej historii, a nie po raz kolejny publikować teksty o tym, o czym wielu już wie. Musimy pisać o wszystkim, ale wydobywanie postaci i wydarzeń z historycznego cienia jest równie ważne co pisanie o wydarzeniach znanych. Pozdrawiamy.

  4. Anonim Odpowiedz

    Warto dodać, że jedyny most imienia Modrzejewskiego znajduje się w Polsce. Most przez Wisłę w Bydgoszczy – niegdyś najdłuższy most w… Prusach.

Odpowiedz na „AnonimAnuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.